lucynda76
22.06.08, 17:32
Moja obecnie 16 msc. córeczka jakies 4-5 msc. temu pięknie potrafiła
mówić pojedyńcze słowa jak: mama, tata, baba, halo itp. Od jakiegoś
czasu przestała mówić, na moje prośby typu: powiedz mama, kreci
główką lub odpowieda: nie. Właściwie na chwile obecna nic nie mówi,
a raczej mowi ale tylko w swoim języku. Wiem, ze dzieci zaczynają
mowić w roznym wieku, niektore nawet w okolicach 3 roku zycia. Tylko
dlaczego corka wczesniej mowila a teraz nie chce lub nie potrafi?
Córka zaczeła chodzic w wieku 11 msc. wiec od tego czasu minęło 5
msc. Myslalam czy to moze jakis regres ale z drugiej strony niczego
niepokojącego poza opisywana niechecia do mowienia nie zauwazylam.
Wrecz wydaje mi sie ze mala jest bardzo bystra, bardzo
spostrzegawcza, lubi zeby jej opowiadac ksiazeczki, potrafi
wskazywac paluszkiem rozne przedmioty na obrazkach w ksiazkach np.
pytam gdzie jest lodowka? gdzie dzieci tańczą? gdzie pani podlewa
kwiatki? itd. Wskazuje bezbłednie niemal wszystko. Ostatnio wrecz z
pasja probuje "rysowac" kredkami, poprostu uwielbia to. Reaguje na
polecenia, słuch tez ma dobry.
Ostatnia sprawa do rozwazenia: czy moze szczepionka priorix mogla
miec jakikolwiek wplyw na kwestie mowienia u mojego dziecka?