18.02.09, 15:02
Mój 5-letni synek 1,5 roku temu po szczepieniu p.meningokokom zachorował na
zapalenie płuc.W szpitalu zdiagnozowano wirusa RSV. Miał długie inhalacje
pulmicortem,byliśmy w sanatorium.Pediatra mówi,że mały ładnie się
pozbierał,nie ma astmy ani innych pozostałości po chorobie.Jedynym problemem
jest ciągłe chorowanie.W poprzednim roku był chory po ok.3 dniach w
przedszkolu,w tym średnio po 5.Jestem w domu,więc dbam,żeby zawsze był dobrze
wyleczony.Często stawiam bańki,czasami dostaje antybiotyk.
Lekarz zapisywał wszystko,co może uodpornić,ale mówi,że po wirusie RSV dzieci
zazwyczaj tak chorują.
Jesteśmy załamani.Wcześniej mały chodził do przedszkola całkiem
normalnie,teraz nie wyobrażam sobie,co będzie w zerówce.
Co się dzieje z naszym dzieckiem,czy kiedyś skończy się to ciągłe chorowanie?A
może potrzebna jest dodatkowa diagnostyka?
Bardzo proszę o wsparcie.
Basia
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka