Dodaj do ulubionych

Podawanie leków - masakra

25.02.09, 13:31
Witam
mam chorego niemowlaka 4,5m, już trzeci raz chora. Za pierwszym
razem próbowałam różnych sposobów podawania leków, za drugim
podawałam strzykawką i szlo nieźle, więc teraz nie stresowałam się.
no i się przeliczyłam - teraz to po prostu masakra. Mała albo
wypluwa leki, albo wymiotuje całością. Bardzo się staram podawać
powolutku i daleko na policzek, układam niżej i wyżej, ale to na
nic. Już nie mam siły. Poradźcie coś, proszę.
Obserwuj wątek
    • elzbieta_1983 Re: Podawanie leków - masakra 25.02.09, 14:40
      ja strzykawką po kropelce dosłownie i na ścianę policzka (nawet nie chodzi, że
      daleko ale po odrobince), albo na smoczek jak syropek gęsty lub na czysty palec.
      no i ja już dawałam zupki więc z zupką po kropli na łyżeczce tez szło łatwiej..
      A i u nas wymiotowała ale po konkretnym leku (akurat Ibufen a szkoda, bo dobrze
      działa, ale jej nie służył)
      • anekka28 Re: Podawanie leków - masakra 25.02.09, 14:49
        ja te leki, które można, rozcieńczałam z wodą albo czymś słodkim do picia i
        dawałam przez smoczek od butelki. patent ze smoczkiem uspokajaczkiem też jest
        nam znany. poza tym są już dostępne specjalne smoczki do podawania lekarstw -
        może warto spróbować?
        • ewelka240 Re: Podawanie leków - masakra 25.02.09, 20:52
          U nas było to samo. Jedyny system jaki zadziałał to leki z kaszką (bezpośrednio
          na łyżeczkę po kropelce). Idzie wolno ale idzie;)
          • magda1104 Re: Podawanie leków - masakra 25.02.09, 22:09
            Dzidzia jest bezsmoczkowa i bezbutelkowa, tylko na piersi, więc
            chyba tylko palec pozostaje wypróbować...
            Dzięki za odzew.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka