Dodaj do ulubionych

kilka pytań apropos Irlandii :):)

28.04.06, 22:05
Cześc, mam na imię Bartek i pokładam duuuuże nadzieje związane z wyjazdem do
Irlandii, w związku z tym mam kilka pytań, na które (mam nadzieje) jakaś miła
osoba z bogatym doświadczeniem, odpowie.
- w jakim zawodzie jest najłatwiej znaleźc prace
- czy Irlandczycy nie czują jeszcze niechęci do obcokrajowców, w związku z tak
dużym napływem do ich kraju - czy jesteśmy tam dobrze traktowani?
- dokąd udac Swoje pierwsze kroki po wylądowaniu na lotnisku?
- w którym z miast jest największe zapotrzebowanie na prace?
- ile pieniędzy wydajecie miesięcznie na utrzymanie -(wyżywienie i zakwaterowanie)
- może ktoś z Was miałby ochotę pomóc mi w te pierwsze (jakże trudne) dni w
Irlandii - odebra z lotniska - i wskazac miejsce noclegu -(ja jade w ciemno)

gorąco pozdrawiam i czekam na odpowiedź
dziękuję
bartek
Obserwuj wątek
    • ann2 Re: kilka pytań apropos Irlandii :):) 29.04.06, 18:44
      Witaj, najwazniejsze to znac angielski- to juz polowa sukcesu:)
      Irlandczycy sa nadal mili i pomocni.
      Moj maz rok temu polecial do Irlandii "w ciemno" i... juz nie zamierza wracac:)
      Poczatki, wiadomo dosc trudne, ale tam wszystko jest prostrze i normalne!!
      Bylam tam juz dwa razy i bardzo mi sie tam wszystko podoba (poza pogoda w
      lecie!)
      Najlepiej chyba po przylocie znalezc jeden z tych tanich pensjonatow B&B i
      zaczac szukac pracy.
      Zycze powodzenia!!! I glowa do gory!!!
    • ann2 Re: kilka pytań apropos Irlandii :):) 29.04.06, 18:47
      Polecam Ci strone www.polskidublin.com
      Znajdziesz tam wiele cennych wskazowek oraz mozesz nawiazac kontakty z
      Polakami, ktorzy chetnie Ci pomoga! Zajrzyj do forum...
    • sarka7 Re: kilka pytań apropos Irlandii :):) 30.04.06, 02:18
      > - w jakim zawodzie jest najłatwiej znaleźc prace
      język, język i jeszcze raz język.....jeśli go znasz to pracę znajdziesz w zawodzie o którym nie myślałeś szukając pracy w Polsce
      > - czy Irlandczycy nie czują jeszcze niechęci do obcokrajowców, w związku z tak
      > dużym napływem do ich kraju - czy jesteśmy tam dobrze traktowani?
      z moich obserwacji nie zauważyłam niechęci
      > - dokąd udac Swoje pierwsze kroki po wylądowaniu na lotnisku?
      na to nie potrafię odpowiedzieć
      > - w którym z miast jest największe zapotrzebowanie na prace?
      obecnie chyba w małych miastach.okolice Dublina...Cork...Shannon... w dużych raczej nadmiar chętnych niż etatów
      > - ile pieniędzy wydajecie miesięcznie na utrzymanie -(wyżywienie i zakwaterowan
      > ie)
      na utrzymanie jak zaobserwowałąm wystarczą dwie tygodniówki
      > - może ktoś z Was miałby ochotę pomóc mi w te pierwsze (jakże trudne) dni w
      > Irlandii - odebra z lotniska - i wskazac miejsce noclegu -(ja jade w ciemno)
      na pomoc rodaków raczej nie radzę liczyć. opuszczając granice RP musisz liczyć tylko na siebie.

      Może suche i okrutne moje informacje ,ale piszę je znając doświadczenia moich dzieci. Pół roku już tam są (córka i zięć), pojechali w ciemno, w przeciągu miesiąca mieli pracę, miesiąc temu u nich byłam..... pracują ciężko........całe dnie ich nie widziałam....ale.......za pracę otrzymują godziwe pieniądze i o powrocie od Polski już nie myślą...3000 euro mają miesiecznie......na nic sobie nie żałują.Wykształceni w kirunku gastronomiczno-hotelarskim.....język angielski córka perfect ,zięć na poziomie szkoly średniej...hmm i co najdziwniejsze to zięć znalazł pracę szybciej i platną 2x lepiej niż córka.On uwielbia gotować , a ona jeść to co on ugotuje. Wróciłam od nich spokojna i kurcze zaczynam myśleć o tym by tu zwinąć interes (handel) i tam wykorzystać tę energię do działania, bo tu to się tylko garba dorobić można, bo na nowe kafle marmurowe dla tutejszego ZUS to pracować mi sie coraz mniej chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka