wyginanie stópek

23.07.07, 23:15
Moja córeczka (8,5 miesiąca) niedawno nauczyła się wstawać w łóżeczku
podciągając się na szczebelkach. Teraz wstaje już opierając się na wszystkim,
co można do tego celu wykorzystać. Wykonując wszystkie te akrobacje bardzo
często mocno wygina stópki, momentami podpiera się właściwie na przygubiu.
Czy jest to powód do niepokoju? Czy też stópki same się ustabilizują, gdy
córeczka będzie stała już pewniej?
Z góry dziękuję za wyjaśnienie, pozdrawiam :)
    • barbara.skrzynska Re: wyginanie stópek 25.07.07, 08:32
      Witaj Dominiko 07! Nie bardzo rozumiem co znaczy "podpiera się właściwie na
      przygubiu". Postaraj się opisać nieco dokładniej. A le tak naprawdę to się nie
      przejmuj. Koordynacja ruchowa nie jest silną stroną tak małego dziecka. Twoja
      córeczka poradzi sobie. Acha - nie pomagaj jej stawać i chodzić - niech sama
      robi to na tyle, na ile pozwalają jej siły. Zbytnie zachęcanie do tych
      czynności nie jest korzystne dla dziecka. Podrawiam i gratuluję sprawności
      córeczki
      • domi_nika07 Re: wyginanie stópek 25.07.07, 23:07
        Już wyjaśniam, przynajmniej spóbuję :) Miałam na myśli górną powierzchnię
        stopy, na której dorosły człowiek chyba za nic w świecie nie stanie, bo bez
        łamania kości tak jej nie wygnie. Podnosząc się przy szczebelkach łóżeczka moja
        córeczka używa przede wszystkim rączek, które ma bardzo silne. Pnie się
        rączkami do góry i wstaje na sztywnych nogach. Podwija przy tym paluszki u stóp
        i opiera się na wierzchniej stronie stopy (między stopą a kością piszczelową
        robi jej się kąt rozwarty). Ponieważ przy takiej technice nóżki zostają daleko
        od szczebelków i mała jest wygięta w łuk, kolejny etap to "jodełkowanie" -
        niczym narciarz podciąga stopy do brzegu łóżeczka aż osiągnie wreszcie w pion.
        Czasami balansuje też stając jak baletnica - podwija paluszki i opiera się na
        czubku stopy.
        Dziękuję za odpowiedź i słowa otuchy, że z tego wyrośnie. Trochę się
        uspokoiłam :)
        Mam nadzieję, że moja córeczka nauczy z czasem, która strona stopy służy do
        chodzenia :)
        • barbara.skrzynska Re: wyginanie stópek 26.07.07, 08:58
          Witaj Dominiko! To co opisujesz jest dość charakterystyczne dla
          maluszków "przyjmujących postawę pionową". Nie martw się Twoja córeczka na tak
          ruchome stawy, że robi to bez trudu. Za chwilę będzie próbowała chodzić i też
          może to robić na paluszkach. W pewnym momencie sama dojdzie do wniosku, że
          wygodniej jest na całych stopach. Obserwacja poczynań dziecka sprawia wiele
          przyjemności, jeśli coś jeszcze Cię zaniepokoi - napisz. Pozdrawiam
Pełna wersja