Dodaj do ulubionych

Do joginek

02.03.23, 17:19
Chodzę na zajęcia od blisko roku regularnie, jestem już dość fajnie rozciągnięta, ćwiczę tez czasem z youtubem w domu, ale wole chodzić na zajecia. Tylko, ze te ćwiczenia są dość podstawowe, a ja czuje, ze mogłabym już zacząć próbować trochę bardziej skomplikowanych pozycji. Tyle, ze nie wiem jak to zrobić. Boje się wyginać z youtubem żeby nie zrobić sobie krzywdy. Jak to ogarnęliście?
Obserwuj wątek
    • magda.z.bagien Re: Do joginek 02.03.23, 17:35
      Są zajęcia dla bardziej zaawansowanych. Samemu łatwo się uszkodzić albo nabrać złych nawyków (I też uszkodzić).
    • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 17:54
      Nie próbuj sama robic bardziej zaawansowanych poz, można sobie zrobić krzywdę albo upaść na twarz uncertain

      Na jakim jesteś etapie? Praktycznie każda poza w jodze moze być przeskalowana/trudniejsza - np. warrior 3 zaczyna się od trzymania rąk na bloczku i dygaczacej nogi, potem ręce przy ciele/nad sercem a noga prosta i aktywna, potem ręce wyciągnięte do przodu i złączone palcami, pełna stabilność, biodra wyrownane.
      • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 18:05
        Nie potrzebuje bloczków już do żadnej pozy które wykonujemy na zajęciach. Zajęcia bardzo lubię ale zrobiły się za łatwe.
        • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 18:33
          Ok, ale na jakim etapie jestes?
          • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 18:40
            Nie jestem w stanie tego ocenić. Na głowie nie staje - zajęcia są bardzo proste.
            • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 18:54
              Ok, to kilka pytan:

              - pies z głową w dół - dotykasz piętami do ziemi przy jednoczesnym wyproscie pleców?
              - dotykasz swobodnie głowa do kolan?
              - robisz wojownika 3 z wyprostowanymi nogami, biodrami na jednym poziomie i rękami do przodu?
              - half moon robisz bez bloczka i stabilnie?
              - standing splits bez bloczków - jak wysoko zadzierasz nogę?
              • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 19:21
                - pies z głową w dół - dotykasz piętami do ziemi przy jednoczesnym wyproscie pleców? - tak
                - dotykasz swobodnie głowa do kolan? - do kolan nie, do piszczeli dotykam
                - robisz wojownika 3 z wyprostowanymi nogami, biodrami na jednym poziomie i rękami do przodu? - nie wiem bo nie robie do lustra ale wydaje mi sie, ze tak

                - half moon robisz bez bloczka i stabilnie? - bez bloczka, bez problemu

                - standing splits bez bloczków - wyguglalam i jeśli chodzi o to to w ogóle nie robimy tej pozy




                • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 19:32
                  Ok, to wygląda na to, że jesteś gotowa na grupe srednio-zaawansowana smile
                  • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 19:36
                    smile
              • koronka2012 Re: Do joginek 02.03.23, 19:38
                No ja np. nigdy w życiu nie dotknę głową do kolan, choćbym pięć lat ćwiczyła…
                • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 19:44
                  Dlatego zapytałam o kilka poz. Ja też mam niektóre partie lepiej rozciągnięte, są pozy które robie idealnie, a sa tez takie które sprawiają mi problem mimo że cwicze od lat.
                • marta.graca Re: Do joginek 02.03.23, 20:19
                  Widzisz, a dla mnie to bardzo łatwe. Za to wszelkie równoważne asany są dla mnie trudne.
                  • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 20:29
                    Równoważne asany to drzewo i inne balansowanie na jednej nodze? Jedna babka mi sprzedała kilka rad, które u mnie zadziałały bez pudla. Poza standardowa by patrzeć w jeden punkt, wiele godzin przed ćwiczeniami nie pije kawy, a podczas ćwiczenia skupiam się na oddechu a nie utrzymaniu równowagi. Często tez zaczynamy od masażu stop i w ogóle ćwiczeń stop.
                    • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 20:44
                      Drzewo to dobry przykład - to poza która może być bardzo prosta (palce na podłodze, pięta na kostce drugiej nogi), srednia (stopa na udzie, rece na sercu/do gory), trudna (stopa wbita w biodro, ręce do góry i cały tułów leci w bok, jedna reka laduje na kolanie, druga nad zgietym cialem).
                      • 35wcieniu Re: Do joginek 03.03.23, 00:12
                        stopa wbita w biodro, ręce do góry i cały tułów leci w bok, jedna reka laduje na kolanie, druga nad zgietym cialem

                        Ma konkretną nazwę? Zaciekawiło mnie, ale nie rozumiem opisu.
                        • fragile_f Re: Do joginek 03.03.23, 00:17
                          Bending tree pose, bardzo fajna modyfikacja.
                          • 35wcieniu Re: Do joginek 03.03.23, 21:27
                            Ok, zmyliła mnie stopa wbita w biodro big_grin a ona na udzie jest.
                            A dlaczego ten wariant się uważa za najtrudniejszy? Zrobiłam i jak dla mnie jest łatwiejszy niż te z prostym ciałem bo nacisk stopy powoduje że się człowiek samoistnie wychyla.
                            • fragile_f Re: Do joginek 03.03.23, 21:36
                              Dla mnie jest trudne trzymanie przez minute wyprostowanych rąk w gorze przy zgiętym tułowiu i staniu na jednej nodze. Może dla Ciebie jest to akurat proste? To samo mam z innymi pozami w których trzeba trzymać ręce w górze, są dla mnie trudne - za to standing splits albo krzesło mogę robić do woli 🤷‍♀️
                              • 35wcieniu Re: Do joginek 03.03.23, 23:00
                                Przez minutę nie trzymałam, nie wiedziałam że na tym polega, nie uprawiam jogi tylko mnie opis zainteresował i spróbowałam. Chociaż myślę że mogłabym jakiś czas postać. Tych z rozciąganiem jak ten standing splits nawet nie próbuje bo tego na pewno nie zrobię nawet w najmniejszym stopniu big_grin Z ciekawości- jak długo ćwiczyłaś żeby dojść do takiej pozycji?
                                • 35wcieniu Re: Do joginek 03.03.23, 23:03
                                  Znaczy z liczby mnogiej zakładam że są różne warianty ale pytam o to ze zdjęcia wyżej.
                    • marta.graca Re: Do joginek 02.03.23, 22:06
                      U mnie utrudnienia wynikają prawdopodobnie ze słabej koordynacji wzrokowo- ruchowej ( mam poważną wadę wzroku).
                      • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 22:09
                        Możesz ćwiczyć w okularach?
                        • marta.graca Re: Do joginek 02.03.23, 22:16
                          Pewnie. Dlaczego nie? Zresztą ja wszystko robię w okularach- pływam, jeżdżę na nartach. Bez nich nic nie widzę.
    • unikotka Re: Do joginek 02.03.23, 17:57
      Powiedziałabym o tym mojej instruktorce. U nas są zajęcia dla zaawansowanych. Może dałaby też radę podchodzić indywidualnie, co zresztą i tak robi, więc zdarza się, że ktoś z różnych przyczyn robi coś innego niż grupa.
      No i są jeszcze zajęcia indywidualne.
      • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 18:47
        Znalazłam właśnie szkole jogi niedaleko mnie, zajęcia są wyłącznie w weekendy i tam jest podział na poczatkujących, średniozaawansowanych i zaawansowanych, ale trzeba wybulić £80 za 6 zajęć z gory. Nie uśmiecha mi się, zwłaszcza ze niczego nie dostarczają. Wszystkie rekwizyty należy przynieść swoje podczas gdy salka do jogi na siłowni jest w pełni wyposażona we wszystko maty, bloczki, paski itd
        • marta.graca Re: Do joginek 02.03.23, 19:04
          Są różne zajęcia online w szkołach jogi, być może jest też opcja, w której nauczyciel widzi co robisz. Ale wg mnie praktykując jogę dość trudno zrobić sobie krzywdę.
          • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 19:13
            Jak najbardziej można sobie zrobić krzywdę - w rzepki kolanowe w podstawowych pozach, nadgarstki, łokcie, kregosłup itp. Technika w jodze jest bardzo ważna, jeśli ktoś nie robi prawidłowo podstawowych poz, to potem sie to msci.
            • marta.graca Re: Do joginek 02.03.23, 19:37
              Ale ona napisała, że chodzi już dłużej na zajęcia z nauczycielem, więc zna i umie podstawowe pozy.
              • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 19:51
                Po roku jogi jest się rozciągniętym, ale cały czas można mieć problem z techniką (ba, ja mam po X latach w niektorych pozach - ostatnio okazalo sie, ze przy pol-golebiu wykrzywiam stopę a powinna byc prosta).

                Nowe pozy czesto wymagają też zbudowania mięśni, balansu czy asekuracji i do tego instruktor się rowniez przydaje.

                Przykładowo: w pozie kruka odruchowo podnosi się głowę do góry, co zaburza balans i można wyrżnąc na twarz. Samemu ciezko jest to wyłapać, bo nawet nie spojrzysz w lustro.

                Wygoogluj sobie np. latającego gołębia - pisałabyś się na to bez kogoś kto podpowie/podtrzyma? wink
                • marta.graca Re: Do joginek 02.03.23, 20:17
                  Ja byłam rozciągnięta od razu, mam takie genetyczne predyspozycje. Autorka nic nie pisała, że ma problemy z techniką, wręcz przeciwnie. Mam do czynienia z jogą od wielu lat, ale niektórych asan nie jestem w stanie zrobić i nawet się nie porywam ( kruk m.in. do nich należy). Zakładam, że mówimy o osobach rozsądnych i juz trochę doświadczonych, stąd mój komentarz.
                  • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 20:33
                    Z tego co autorka pisze wynika tylko, że jest rozciągnięta i uwaza, że wykonuje pozy prawidłowo. Ciężko jest mi uwierzyć w to, że nie potrafiąc podać w jakim nurcie cwiczy, ma naprawdę dobra technikę (i to po zaledwie roku zajec).

                    Cwicze joge od lat, chodziłam do co najmniej 15 szkół, przerobiłam około 50 nauczycieli i nadal moje pozy sa korygowane - bo np. przy psie z noga w górze biodro nie jest symetryczne, albo przy pol-golebiu wykrzywiam stopę w bok i nie mam wyrównanych bioder.
                    • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 20:43
                      Tez chodziłam wcześniej do innych szkol, potem trochę online (yoga with Adrienne), ale to było nieregularne, takie z doskoku, z przerwami. Np chodziłam 2-3 miesiące, nudziło mi się albo nauczyciel nie podpasował, rezygnowałam, po roku zapisywałam się gdzieś indziej. Chodziłam tez na martial arts i Pilates. Wszystko nieregularnie, rozciągnięte na przestrzeni lat. Dopiero od około roku chodzę na zajęcia (joga i Pilates) nieprzerwanie i regularnie ćwiczę w sumie 4 godziny w tygodniu
                      • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 20:47
                        Aa ok, myslalam że rok temu zaczelas od zera smile)))

                        Myślę, że byłoby dobrze albo zapisać się na konkretne zajęcia albo zostać w starej i pogadać z instruktorem o modyfikacjach.
                    • marta.graca Re: Do joginek 02.03.23, 22:05
                      Nie wszyscy nauczyciele mówią o nazwach nurtów, to akurat żaden wyznacznik.
                      • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 22:19
                        Chodzi mi o to, że jeśli szkoła nazywa zajęcia jako po prostu "podstawowe" bez wyjaśnienia dlaczego (bo tu można wrzucić yin, kundalini ale też slow vinyasa flow w ktorym glownie sie leży i majta nogą), a instruktor nie mowi o nurcie, to raczej celują w ilość, nie w technikę.
        • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 19:35
          Bierz te zajęcia dla średniozaawansowanych, z tego co pisalas to jestes gotowa.
          • koronka2012 Re: Do joginek 02.03.23, 19:44
            Szczerze mówiąc to dość dziwna klasyfikacja, u mnie jest podział typu Vinyasa, Ashtsnga, Kundalini itd a intensywność ćwiczeń zależy od trenera
            samadhijoga.pl/opis-zajec/
            Jak ktoś jest mniej zaawansowany to po prostu nie robi wszystkich ćwiczeń idealnie - i to cała różnica
            • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 19:54
              U mnie też jest podział na różne szkoły/trudności. (Yin, vinyasa flow, buti, power yoga itp) ale Suullen pisała ze w szkole obok są tylko stopnie trudnosci.
              • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 20:20
                Nic nie ma na ten temat. Wiem ze rodzajów jogi jest multum ale ja jestem totalnym laikiem i nie jestem w stanie rozróżnić. Nie lubię medytacji i relaksacji, - lubię się ruszać, zwłaszcza gdy płynnie przechodzi się z jednej pozycji w druga.
                • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 20:25
                  Czyli celuj w flow, power yoga, buti. Omijaj kundalini (raczej takie pitu-pitu ze spiewaniem), yin, wszystko co ma w nazwie "slow", "restorative" etc.
                  • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 20:30
                    super, dzieki!
                    • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 20:32
                      znalazłam Intermediate Hatha Flow Class
                      • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 20:39
                        Powinno być ok - flow to właśnie przechodzenie z pozy do pozy smile

                        A jeśli będzie nadal za łatwo, to poproś o modyfikacje poz (noga zgieta zamiast wyprostowanej, pulsacyjne ruchy miesni brzucha, dodatkowa rotacja itp). Chociaż uwazam, że nauczyciel powinien sam to zaproponować widząc, że jesteś na wyższym poziomie i się nudzisz wink

                        Z drugiej strony - zajęcia w klubie fitness mają czesto to do siebie, że są dla wszystkich poziomow, co czesto konczy tym ze wychodzisz sucha wink Szkoły jogi są pod tym względem bardziej zróżnicowane.
    • koronka2012 Re: Do joginek 02.03.23, 19:36
      Ale chodzisz na zajęcia do studia Jogi czy gdzie? Bo zazwyczaj są bardzo różne w moim jest co najmniej 10 gatunków i można je sobie dobrać. Nie mówiąc już o tym że każdy Trener przygotowuje inny zestaw, ma inny rytm itd.
      • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 20:17
        Chodzę na zajęcia do lokalnego fitness clubu. Jedne zajęcia są bardziej na relaksacje i rozciąganie i takie "leniwe", rozwleczone, trwają 80min, drugie, z inna instruktorka lubię bardziej, bo czuje się flow, z jednej pozy płynnie przechodzi się w druga, powtarza sekwencje kilka razy wiec człowiek zapamiętuje i się psychicznie przygotowuje do tego co nastąpi za chwile. Czasem to przypomina niemal taniec. Potrzeba tez użyć mięśni i można się troszkę spocić.
    • lodomeria Re: Do joginek 02.03.23, 22:44
      Jak jestes rozciągnięta, to ja bym trochę nad treningiem siłowym popracowała, zanim się zabierzesz za bardziej zaawansowane pozy. Mi dobrze na tym etapie zrobiło dołączenie pilatesu.
      • sueellen Re: Do joginek 02.03.23, 23:49
        Pilates ćwiczę dwa razy w tygodniu, jogę też . W sumie więc 4 godziny zajęć. Na więcej już nie mam czasu.
        • fragile_f Re: Do joginek 02.03.23, 23:54
          A macie gdzieś w mieście zajęcia z jogi połączone z cardio albo silowym? Ja chodzę na buti, po zwykłej jodze jestem lekko spocona, a po tych nie mogę wstać z kanapy, bo dupsko mi po prostu nie działa big_grin mamy też sweat (pół na pol joga i hantelki), core work itp.
          • sueellen Re: Do joginek 03.03.23, 00:05
            Nic mi o tym nie wiadomo. Chodzę do najbliższej siłowni w najbliższym miasteczku ( mieszkam na wsi). Chyba coś trzeba jednak zmienić bo po zajęciach ani mnie specjalnie nic nie boli ani się nie pocę. Pilates też mi już w kość nie daje. Czasami słucham stęków obcych kobiet i kiedy one się tak strasznie męczą ja sobie w tym czasie myślę co na obiad. Czas na zmiany.
            • fragile_f Re: Do joginek 03.03.23, 00:10
              Jeśli wychodzisz z treningu znudzona a reszta osob wychodzi na czworakach, to zdecydowanie czas na zmiany smile
    • unikotka Re: Do joginek 03.03.23, 06:54
      Słuchajcie, może i mnie pomożecie: jak wzmocnić ramiona? Bo też już jestem rozciągnięta, równowaga ok, ale niektórych pozycji nie mogę zrobić przez zbyt słabe ręce. Jak je wzmocnić?
      • fragile_f Re: Do joginek 03.03.23, 07:50
        Hantelki? wink

        Boczny plank na jednej ręce mi pomógł, plank na przedramionach też, ale tak profesjonalnie to już raczej pytanie do fitness emam.
        • unikotka Re: Do joginek 03.03.23, 08:39
          Spróbuję więc robić regularnie boczną deskę. Dzięki. Hantle to faktycznie żart 🙃 Mogę sobie nimi machać, ale nijak nie przekłada się to na siłę, potrzebną, by na rękach podtrzymać ciało.
          • wapaha Re: Do joginek 03.03.23, 09:22
            unikotka napisała:

            > Spróbuję więc robić regularnie boczną deskę. Dzięki. Hantle to faktycznie żart
            > 🙃 Mogę sobie nimi machać, ale nijak nie przekłada się to na siłę, potrzebną, b
            > y na rękach podtrzymać ciało.


            To machaj ciężkimi. 3serie po 8/10 powtorzen ale takich, że ostatni raz ledwo robisz. Tak zbudujesz Siłę
            • unikotka Re: Do joginek 03.03.23, 19:28
              Ok, spróbuję w takim razie. Dzięki.
              • sueellen Re: Do joginek 04.03.23, 11:51
                Tez mam bardzo słabe ramiona. Od zawsze. Nigdy nie potrafiłam zrobić np pompek albo podciągnąć się na drążku - jest to dla mnie niewykonalne. Robię takie polpomki - podparta na kolanach, zastanawiam się czy powinnam ich robić więcej / częściej? Nie wiem, staczać się rano z lóżka na podłogę na 5 machnięć ?
                • unikotka Re: Do joginek 04.03.23, 16:15
                  Mam tak samo - podciąganie na drążku to jakaś abstrakcja uncertain
                  • wapaha Re: Do joginek 04.03.23, 17:41
                    W podciąganiu się na drążku pracują przede wszystkim plecy (ręce przy okazji też muszą byc silne)
      • gladys_g Re: Do joginek 03.03.23, 09:08
        Chaturanga dandasana odpowiedzią Ci będzie. Ja trenowałam modyfikację 'ramiona-klatka-broda' przez kilka miesięcy żeby zacząć wchodzić do kija. Po pół roku ręce zaczynają mieć jakąś siłę naprawdę.
        • unikotka Re: Do joginek 03.03.23, 19:29
          Dziękuję 😊
      • abecadlowa1 Re: Do joginek 04.03.23, 18:04
        Ja największe postępy w jodze (jeżeli chodzi o asany wymagające siły) zrobiłam, gdy zaczęłam trenować wspinaczkę. Polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka