Dodaj do ulubionych

Pożegnanie

12.01.04, 10:03
Dowiedziałem się dzisiaj, że zmarł tarnowski historyk - dr Stanisław Wróbel.
Wielki człowiek, wielka strata. Będę go zawsze miło i serdecznie
wspomniał. ;-(((
Obserwuj wątek
    • 1gomez Re: Pożegnanie 12.01.04, 12:24
      czesc jego pamieci.czasem boje sie kompa wlaczyc w obawie o to ze sa w nim
      wiadomosci takie jak ta.dzis tez dowiedzialem sie z netu ze smiertelnie chory
      jest Czeslaw Niemen.mimozami jesien sie zaczyna :(
      • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 12.01.04, 21:43
        Brutalny jest świat, nieubłagane jest życie...
        • lukmac5 Re: Pożegnanie 15.01.04, 21:45
          Tak, bardzo smutne. W sobotę byłem na pogrzebie. Pozowlę sobie zacytować Wam
          to, co napsiałem o dr Wróblu w najnowszym numerze TEMI:



          Profesor


          Utrwalony w pamięci obraz człowieka z reguły nie jest syntezą jego osobowości.
          Nawet jeżeli obcowaliśmy z nim przez wiele lat, jedna cecha, jeden gest bierze
          górę, pozostaje czymś na kształt symbolu. „Gestem" profesora Wróbla był
          uśmiech. Byłem, jak setki tarnowian, uczniem Profesora. To zawsze tak trudno
          napisać - byłem. Czas przeszły dokonany. Byłem uczniem, ale nietypowym. W
          maturalnej klasie, na zajęciach pozalekcyjnych, Pan Profesor przygotowywał
          mnie do egzaminów wstępnych na studia. To były niezwykłe spotkania,
          pasjonujące lekcje historii pojmowanej jako immanentna część współczesności.
          Profesor Wróbel pozostanie dla mnie dwiema osobami. Jedną był znakomity
          historyk, miłośnik i apologeta Tarnowa, subtelny erudyta; drugą - wspaniały
          pedagog, dla którego przygoda z historią miasta, w którym mieszkał, historia
          kraju i świata była życiową przygodą, pasją, a nie przykrym obowiązkiem.
          Pomiędzy tymi dwoma wcieleniami toczyło się prawdziwe życie prawdziwego
          mężczyzny - zdolnego, wykształconego, dowcipnego, pełnego temperamentu i
          ciekawego życia.
          Wydawało się, że o historii wiedział wszystko. Na miesiąc przed egzaminami
          wstępnymi na studia znałem listę tematów obowiązujących na egzamin ustny. Z
          duszą na ramieniu pobiegłem po pomoc do Profesora. Nie odmówił, nigdy nie
          odmawiał pomocy. W aurze niespecjalnie markowych papierosów - odpalanych jeden
          od drugiego - Profesor snuł barwne opowieści, na przykład o „przemianach
          gospodarczych i społecznych w krajach islamu w latach siedemdziesiątych"
          (sic!). Żonglując datami, nazwiskami, historycznymi współzależnościami,
          potrafił nawet najtrudniejszy temat opisać jak dobry kryminał. Rozpaczliwą,
          przedstawioną mi wówczas z detalami historię Ghandiego pamiętam do dzisiaj,
          podobnie jak kłujący nozdrza ostry zapach „popularnych". Dwa wcielenia - jeden
          człowiek. Egzamin zdałem na piątkę.
          Spotykaliśmy się jeszcze niekiedy przypadkowo na ulicach Tarnowa. Jego słynny
          uśmiech spotykał się z moim. Rozmawialiśmy o Tarnowie, o historii wchodzącej w
          wieczną korelację z przeszłością, ale coraz częściej mówiliśmy także o rybach,
          o wędkowaniu, mniej znanej pasji profesora.
          Śmierć to czas, który nie potrzebuje przymiotników. Funkcjonuje niezależnie.
          Ta sama potrzeba porządkowania, nazywania skutków i przyczyn staje się,
          horribile dictu, imaginacją. Z niej biorą się wszystkie zmyślone historie,
          mitologizacja ludzi i zdarzeń, w którą - z czasem - zaczynamy sami wierzyć.
          Kto wie, może wyobraźnia i wiara nie mogą istnieć bez siebie, bo mają tę cechę
          wspóln ą- nie wymagają żadnych dowodów. W niej mieszczą się i Historia, i
          Tarnów i ryby Pana Profesora.
          Czym jest śmierć, widziana oczyma życia? Jest także sumą jednej,
          skonkretyzowanej egzystencji, która przynależy już do „drugiego brzegu". Ta
          perspektywa wydaje się pokrzepiająca. „Gestem" Profesora Wróbla był uśmiech.
          Wierzę, że teraz jest to już uśmiech zwielokrotniony i odwzajemniony.
          Uśmiechają się do Niego anioły, uśmiechają się z naszej, ziemskiej perspektywy
          ludzie. Profesor Wróbel zasłużył na wszystkie uśmiechy świata.
          Łukasz Maciejewski
          • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 15.01.04, 23:22
            Też go takim zapamiętałem: uśmiechnięty, życzliwy, zawsze pogodny. I wprost
            kopalnia wiedzy w każdym temacie z historii.
    • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 17.01.04, 20:39
      Piękne pożegnanie jest też w dzisiejszej Gazecie Krakowskiej.

      I wszystkie teksty ładne są, tylko człowieka już nie ma...
      • 1gomez zmarl Czeslaw Niemen 18.01.04, 08:56
        co powiedziec
        • qwerty.tarnow Re: zmarl Czeslaw Niemen 18.01.04, 10:22
          Kolejna wielka strata... :-(((
          • teklat Re: zmarl Czeslaw Niemen 18.01.04, 12:46

            --
            • lemuriza Re: zmarl Czeslaw Niemen 18.01.04, 13:03
              Dziwny jest ten swiat
              • qwerty.tarnow Re: zmarl Czeslaw Niemen 18.01.04, 18:24
                "Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
                i mocno wierzę w to,
                że ten świat
                nie zginie nigdy dzięki nim.
                Nie! Nie! Nie!"
          • lobuzek1 Re: zmarl Czeslaw Niemen 18.01.04, 20:26
            Smutek i żal...
            • lubona Re: zmarl Czeslaw Niemen 18.01.04, 21:16
              Ogromna strata.
    • qwerty.tarnow Pożegnanie 13.02.04, 20:04
      A teraz właśnie podali, że zginął kierowca rajdowy - Janusz Kulig.
      • lemuriza Re: Pożegnanie 13.02.04, 20:55
        Właśnie wróciłam do domu, otworzyłam onet... szok, nie chce sie wierzyć.
        Zginął w Rzezawie , niedaleko Bochni, wpadł pod pociąg, przejazd był otwarty.
        Miał tylko 35 lat...
        • lobuzek1 Re: Pożegnanie 13.02.04, 22:19
          Płakać mi się chce... Taki sportowiec, wspaniały kierowca... A tu piątek
          trzynastego na strzeżonym przejeździe...
          • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 13.02.04, 22:25
            Była taka piosenka zespołu Golden Life "24.11.1994" napisana po pożarze w sali
            koncertowej w Gdańsku:

            "Życie choć piękne, tak kruche jest
            Zrozumiał ten co otarł się o śmierć"
    • qwerty.tarnow Pamięci Janusza Kuliga 22.02.04, 09:21
      Dla fanów ś.p. Mistrza obowiązkowo do obejrzenia - film wspomnieniowy.
      • qwerty.tarnow Re: Pamięci Janusza Kuliga 22.02.04, 09:23
        Oraz zbiór zdjęć
        • lemuriza Re: Pamięci Janusza Kuliga 22.02.04, 17:20
          Najbardziej poruszyły mnie obrazki z pogrzebu.
          Mała dziewczynka z wiązanką kwiatów, a na niej napis "Tatce".
          koszmar.
          • lubona Re: Jeremi Przybora 04.03.04, 17:53
            Nastepny wspaniały człowiek odszedł. Tak napisała o nim Wisława Szymborska:

            "Mistrzostwo Przybory polega na tym, że szwów nie widać. Słowa jego piosenek
            mogą istnieć samodzielnie, nawet bez ślicznych melodii Wasowskiego, a i tak
            rozrzewniają i śmieszą".

            Czy trzeba wiecej?
            • qwerty.tarnow Re: Jeremi Przybora 04.03.04, 22:31
              Niestety... :-(((
    • qwerty.tarnow Daria Trafankowska 09.04.04, 23:03
      Przed chwilą się dowiedziałem. Słyszałem o jej chorobie jakiś czas temu, ale
      widziałem ją od tego czasu parę razy na ekranie TV i nic nie wskazywało, ze
      sprawy przybiorą aż taki obrót... :-(((
      • lobuzek1 Re: Daria Trafankowska 09.04.04, 23:10
        Wierzyć się nie chce...
    • tradycja1 Re: Pożegnanie 10.04.04, 01:14
      Zmarła aktorka Daria Trafankowska. Miała 50 lat.
      Zmarla Daria Trafankowska
      Aktorka znana ostatnio głownie dzięki roli siostry oddziałowej Danusi z
      serialu "Na dobre i na złe" walczyła z nowotworem układu pokarmowego. Pod
      koniec ubiegłego roku Daria Trafankowska przebywała na leczeniu w klinice w
      Salzburgu.


      • lemuriza Re: Pożegnanie 10.04.04, 14:34
        Matko jedyna, myślałam, byłam pewna, że ona ma to już za sobą, że jest
        zdrowa.ciekawe jak teraz czują się Ci, którzy onegdaj na Forum Onetu strasznie
        ja potępiali, że chce skorzystać z pomocy aktorów, którzy dla niej zbierają
        pieniądze na kosztowne leczenie.
        Okropnie na nią" napadnieto", ze to niby niesparwiedliwe, że ona sławna to na
        nią zbierają itd, . Chyba poczuła się bardzo urażona, bo po pewnym czasie
        oświadczyła, że nie weźmie tych pieniędzy.
        Moze niepotrzebnie.
        Utkwiła mi w pamięci przede wszystkim nie jako oddziałowa z "na dobre i na
        złe", ale jako siostra Wiktora w serialu "Dom".Pamiętam jak na jakims benefisie
        siedziała na widowni taka usmiechnięta, sliczne ubrana w kolorach czerwieni...
        Szkoda wielka szkoda, ta kobieta miała w sobie tyle ciepła...
        • lubona Re: Pożegnanie 10.04.04, 19:17
          Wielka szkoda, bardzo ją lubiłam. Podobała mi się chyba w karzdej roli, którą
          grała. Nie tak dawno mówiła w "Rozmowach w toku" jak gubiła zbędne kilogramy,
          szczerze i bez pruderii. Smutno.
    • lubona Re: Jacek Kaczmarski nie żyje 10.04.04, 22:14
      Słynny bard "Solidarności", autor znanych piosenek zmarł w jednym z gdańskich
      szpitali. Jacek Kaczmarski od dłuższego czasu walczył z nowotworem krtani.
      Okropność, ile jeszcze takich wiadomości?
      • lemuriza Re: Jacek Kaczmarski nie żyje 10.04.04, 22:27
        Własnie przeczytałam na onecie.
        Okropny dzień.
        Wielka szkoda wielkich ludzi.
        • lubona Re: Jacek Kaczmarski nie żyje 10.04.04, 22:31
          Tak i coś ostatnio za wiele ich odchodzi.:-((
    • andziomat Re: Pożegnanie 07.05.04, 12:18
      a dzisiaj Milewicz.....[*]
      • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 07.05.04, 12:29
        Tyle razy w tylu miejscach uniknął śmierci. Tym razem nie było mu dane...
        • lubona Re: Pożegnanie 07.05.04, 16:54
          Był wspaniały.
    • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 19.06.04, 14:00
      I znów trzeba dodać kilka osób do smutnej listy: dwa dni temu Jacek Kuroń.
      A tydzień temu Marek Sell - twórca polskiego programu antywirusowego MKS_Vir.
      • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 02.07.04, 22:40
        Dzisiaj Marlon Brando...
        • 1gomez Re: Pożegnanie 03.07.04, 06:59
          wielki aktor wielka strata :(
          • lobuzek1 Re: Pożegnanie 03.07.04, 09:48
            Ojciec Chrzestny...
    • andziomat Re: Pożegnanie 14.08.04, 12:09
      Miłosz......[']
      • caro333 Re: Pożegnanie 14.08.04, 13:16
        Odchodzi stara gwardia..[']['][']
        • lubona Re: Pożegnanie 14.08.04, 22:52
          Cóż to za rok? Uparli się wszyscy? Ilu już wspaniałych ludzi pożegnaliśmy.
    • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 19.09.04, 17:38
      Aktor - Paweł Gędłek. Najbardziej znany szerokiej publiczności z roli Romusia w
      serialu "Plebania".
      • lubona Re: Pożegnanie 19.09.04, 18:02
        Kiedy, jak, co się stało? Przecież to młody człowiek. Nic nie słyszałam. :((
        • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 19.09.04, 19:01
          Np tu zajrzyj.
          • lemuriza Re: Pożegnanie 19.09.04, 19:44
            Sympatyczna postać, i serial też raczej taki ciepły.
            Zwłaszcza kuchnia na Plebanii mi się podoba. Taka ciepła, z kaflowym bodajże
            zielonym piecem.
            Oglądam rzadko, nieregularnie, ale Romusia pamiętam.
    • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 30.09.04, 21:32
      Dziś Zygmunt Kałużyński...
      • lubona Re: Pożegnanie 30.09.04, 22:23
        Niech już się ten czarny rok skończy.
        • lubona Re: Pożegnanie 05.11.04, 23:10
          Prof Jerzy Duda-Gracz, zmarł nagle na plenerze malarskim.:(
    • qwerty.tarnow Re: Pożegnanie 11.11.04, 10:15
      Jaser Arafat. Uśmiercali go już od tygodnia. Wreszcie - niektórzy - się
      doczekali. :-( Szczególnie to ostatnie jest smutne i bolesne. Życzyć komuś z
      całego serca śmierci... Nieludzkie wprost...
      • andziomat Re: Pożegnanie 12.11.04, 08:13
        Zastanawia mnie tylko jedno: jeszcze "żył" a już było wiadomo że uroczystości
        pogrzebowe odbędą się w piątek. Banda jasnowidzów czy co????
        • caro333 Re: Pożegnanie 12.11.04, 08:29
          De mortuis nihil nisi bene...
    • teklat Re: Pożegnanie 20.11.04, 17:45
      Marcin Pawłowski.
      Niestety przegrał walkę z chorobą.
      • lemuriza Re: Pożegnanie 20.11.04, 17:58
        Pisałam Wam kiedyś... to był mój kolega.
        Boże...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka