Dodaj do ulubionych

Małe prywatne święto

25.05.04, 23:23
Równo rok temu: 25.05.2003 o godz. 23.23 ukazał się światu Qwerty.
Początkowo zwykły Qwerty, z upływem czasu Qwerty.tarnow.
Mój pierwszy wpis na tym forum dostępny jest tutaj .
Teraz więc obchodzę równy rok.
A przez ten rok działo się wiele i dużo. I jest mi niezmiernie miło, że
mogłem być uczestnikiem tych wszystkich miłych i ciepłych wydarzeń oraz chwil
spędzonych z Wami na tym forum. :-)
Przepraszam, że tak upubliczniam ów fakt, ale jest to dla mnie powód do
radości. A zresztą i tak pustki na forum, więc mało kto to przeczyta...
Obserwuj wątek
    • lubona Re: Małe prywatne święto 25.05.04, 23:30
      Ja przeczytałam i serdecznie gratuluje. Nie wiem co sie życzy z takiej okazji,
      może połamanie palców na klawiaturze? E, tego Ci nie zyczę jednak.
      • lubona Re: Małe prywatne święto 25.05.04, 23:32
        Jednak serdecznie gratuluje i tak trzymac! ;-)))
        • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 25.05.04, 23:35
          Dziękuję! :-)
          A teraz właśnie sobie uprzytomniłem jak szybko leci czas...
          • lubona Re: Małe prywatne święto 25.05.04, 23:40
            Oj , tak, niestety.Szybko biegnie zwłaszcza wtedy, jak się kest bardzo zajetym.
            Przeleciał mi ten maj, nawet nie wiem kiedy.
            • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 25.05.04, 23:45
              Mi cały ten rok szybko leci. Czasami tylko pojedyncze dnie wydają się ciągnąć,
              ale ogólnie to czas gna do przodu, aż strach pomyśleć...
              • lubona Re: Małe prywatne święto 26.05.04, 00:04
                Niestety. Całe życie tak jakoś ucieka.
                • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 26.05.04, 00:06
                  Niestety :-(((
    • lobuzek1 Re: Małe prywatne święto 26.05.04, 17:46
      Ja jakoś w lipcu dołączyłem, bo wtedy mnie "podpięli" do świata. Ale to
      zleciało! Oby kolejne lata były równie owocne!
      • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 26.05.04, 21:06
        Czego Tobie i sobie życzę. :-)
      • lubona Re: Małe prywatne święto 26.05.04, 21:08
        A ja nie pamiętam i nie będę mogła świętować rocznicy. Chyba jakoś tak póżną
        jesienią.
        • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 26.05.04, 21:14
          A moze daj w wyszukiwarce swojego nicka i sprawdź najstarszy wpis?
          • lemuriza Re: Małe prywatne święto 27.05.04, 08:09
            Przeczytałam qwerty:) pomimo, ze dawno mnie tu nie było.
            Ja pojaiwłam sie jakoś tak chyba koło kwietnia:), moze trochę wcześniej.
            Zleciało to prawda.
            Pozdrawiam
            • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 27.05.04, 23:30
              O ile pamiętam to też był chyba wątek o sprzedazy nieruchomości? Coś jak ten
              nwoy, który się niedawno pojawił. :-)
    • giks Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 17:09
      qwerty gratuluję!!! z opóźnieniem chwilowym ale chyba wybaczysz - nie było mnie
      chwile. Jak się wirtualnie wznosi toast???
      Szczerze powiedziawszy to sądziłam, że dłużej jesteś na forum ale i tak czas
      szybko leci ;)
      • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 17:45
        Wirtualny toast? Może np. oblewaniem klawiatury? ;-))) Tylko czy ona by to
        zniosła? :-P
        • giks Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 22:08
          he he he wiesz co nie wiem jak Twoja ale moja to tyle razy była zalana że
          naprawdę dziwi mnie fakt iz jeszcze działa. A było tego sporo od kawy
          zaczynając poprzez rosół jogurty i inne takie lepki kleiste półpłynne
          substancje ;)
          Jednak opłacało się wydać trochę więcej ;)
          • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 22:25
            U mnie tylko kurz i okruszki ewentualnie. Szanuję sprzęt. :-D
            Za to znajomy opowiadał mi, że miał tak pozalewaną klawiaturę jakimiś słodkimi
            cieczami, że klawisze po wciśnięciu nie odskakiwały, tylko przyklejały się do
            podłoża. Pomogło dopiero rozebranie klawiatury na części i kąpiel pod
            prysznicem.
            • lobuzek1 Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 22:33
              Ja niedawno zmieniłem klawiaturę, bo starą zaklepałem na śmierć i nic prawie
              nie kontaktowało. Dużo piszę i stąd ten efekt. Nowa na razie jest OK,
              zobaczymy na jak długo.
              • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 22:38
                Ja też od 4 miesięcy nowej używam. Przy okazji uwolniłem się od kabli.
                • lobuzek1 Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 22:40
                  Ja dalej jestem spętany kablami. A przy okazji gadania o komputerach, to
                  wywaliłem w końcu paskudny Windows Millenium i wrzuciłem 2000. O niebo lepiej.
                  Szkoda że XP nie miałem.
                  • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 22:43
                    XP - jakbyś tylko miał okazję, to spróbuj! Szczególnie w wersji Professional!
                    Niebo a ziemia!
                    • lobuzek1 Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 22:52
                      No od paru dni mam płytkę, ale nie wiem, czy mi się chce po raz kolejny z tym
                      bawić. 2000 jest stabilna, nie wiesza się, a jak coś się wywali, to tylko jeden
                      program, a nie cały system. Na razie wystarcza. Ma tylko jedną wadę - długo się
                      uruchamia, ale poza tym jest stabilna, a o to mi głównie chodzi.
                      • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 22:58
                        XP też ma te zalety. Gdy coś nawali po zainstalowaniu programu to wtedy można
                        przywrócić system do poprzedniego stanu sprzed instalacji. Komputer może
                        chodzić non-stop kilka dni i nic mu się nie dzieje (win98 po kilkunastu
                        godzinach albo się wieszał, albo niebieski ekran pokazywał). Teraz o niebieskim
                        ekranie możesz w ogóle zapomnieć! Start komputera też trwa krótką chwilę
                        (wydłuża się z biegiem okresu używania - w miarę doinstalowywania nowych
                        programów - ale to w każdym systemie tak jest). Gdybyś kiedyś tylko nabrał
                        ochoty i miał chwilę czasu, to polecam ów system.
                        • lubona Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 23:19
                          Też mam XP prof. Mialam ME. Bez porównania lepiej. Jednak coś się chyba stało,
                          bo już kilka razy sam mi się resetował. Zainstalowałam to uzupełnienie przed
                          tym jakimś tam wirusem, ale juz po tej instalacji też sie tak stało. Może to
                          już był ostani raz?
                          • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 23:25
                            Jak pokazuje okno, że "Restart nastąpi za X sekund", to penwie dalej jakiś
                            wirus. Jeśli zaś restart następuje bez ostrzeżenia, ot po prostu nagle czarny
                            ekran i pojawia się to co przy starcie komputera - to być może zasilacz nie
                            wytrzymuje. Za dużo urządzeń podłączonych do komputera, za bardzo energochłonne
                            urządzenia, zbyt duży pobór prądu, przeciążenie sieci w domu, ewentualnie
                            jakieś zwarcie.przepięcie na którymś z elementów komputera.
                            • lubona Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 23:31
                              Dzięki, czyli nie mam wirusa, bo to bez ostrzeżenia jest czarny ekran. Działo
                              mi się to najcześciej jak buszowalam po internecie i otwierałam kilka stron.
                              Qwerty, dzieki za email, ale jedno pytanie zostało bez odpowiedzi.
                              • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 28.05.04, 23:50
                                No to wg mojego rozeznania na 99% nie wirus, tylko coś z elektroniką. Względnie
                                jeszcze przegrzanie procesora (uszkodzone chłodzenie?). Miło mi że w jakiś
                                sposób pomogłem.
            • giks Re: Małe prywatne święto 29.05.04, 11:05
              wiesz to wszystk to nie moja sprawka tylko tzw. następne pokolenie ;) ale
              klawiwturka ma już przeszło 2 lata i jest jak nowa ;)ni cise nie wyciera itd
              tylko trochę głośniej chodzi/pstryka przy pisaniu, ale naprawde jest dardzo
              dużo używana. U mnie komp chodzi własciwie 24/h :D
              • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 29.05.04, 14:59
                Hehe
                Dzieci wszystko potrafią "naprawić" ;-)
                Ze swoich obserwacji (ale nie ze swojej klawiatury) to widzę, iż najbardziej
                niszczycielskie są i tak gry: strzelanki, zręcznościowe, samochodowe - tam
                walenie w klawisze jest wprost zabójcze.
                • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 29.05.04, 15:02
                  P.S. Choć widziałem też frustratów, którzy tak byli przejęci pisaniem tekstu na
                  komputerze, iż przyciśnięcie klawisza traktowali jak walenie młotem w żelazo w
                  kuźni. I wcale nie były to osoby, które przesiadły się z maszyn do pisania.
                  • gosiawd Re: Małe prywatne święto 29.05.04, 21:45
                    wyjąłes mi to z ust (klawiszy:)) Qwerty-strasznie się pastwię i walę w te
                    klawisze-wszystko przez te maszyny do pisania. Jak sie tego pozbyc to nie mam
                    pojęcia a im się człowiek bardziej spieszy tym mocniej wali. Biedna klawiaturka
                    i moje paluszki
                    • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 29.05.04, 22:44
                      Na klawiaturze komputerowej - nawet przy mocnym uderzaniu - to palce i tak
                      mniej cierpią, bo podłoże jest bardziej miękkie i lepiej amortyzuje uderzenia.
                      Choć np. elektroniczne maszyny do pisania mają już chyba bardzo zblizone
                      klawiatury poz wzgledem wykonania.
                      • lubona Re: Małe prywatne święto 04.06.04, 18:45
                        Donoszę, że jednak cos się dzieje niedobrego z moim komputerem. Kilka dni temu
                        sam się zresetował, ale nie wlączył tak jak to bywalo. Szukał na dysku systemu,
                        czy czegoś tam. Nie mogłam nic z nim zrobić. Po prostu wyłączyłam go
                        przyciskiem, tym, co włączam. Był kolega, informatyk, z pracy i tez niczego nie
                        zrobił, stwierdzając, że chyba padł dysk. Dzisiaj włączyłam go i chodzi. Jak
                        długo? Nie wiem, cuda? Znalazł mi jakies wirusy i je skasował, może to było to?
                        Umówiłam się z kolegą, który naprawia komputery, może on poradzi? :-(((((
                        • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 04.06.04, 19:03
                          Uuu, to niedobrze. Szczególnie jeśli to rzeczywiście dysk padł. Bo wtedy tylko
                          nowy wydatek. A wcześniej szybko zrób kopię ważnych danych (najlepiej nagrać na
                          CD). Później to też byłoby możliwe, ale już o wiele bardziej kłopotliwe i
                          pracochłonne (rozłożenie zepsutego dysku, przełożenie talerzy lub jakichś
                          podzespołów). Ogólnie: lepiej dmuchać na zimne.
                          • lubona Re: Małe prywatne święto 04.06.04, 20:16
                            Właśnie tak zrobiłam. Nie do końca wiem, czy dobrze, bo nagrywarkę mam od
                            niedawna. Zrobiłam to dzisiaj pierwszy raz. Jak na razie komputer chodzi, ale w
                            kazdej sekundzie może paść.:-(
                            • lobuzek1 Re: Małe prywatne święto 04.06.04, 22:00
                              Ja miałem ponad rok temu taką sytuację. Dysk był "na padnięciu", więc czym
                              prędzej zgrałem cenne dane i zmieniłem dysk.
                            • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 04.06.04, 22:22
                              Przy nagrywaniu nie ma się teoretycznie co zepsuć: nawet płyty się już nie
                              wypalają błędnie, bo współczesne nagrywarki mają systemy zapobiegające błędom
                              podczas wypalania i psuciu płyt. Teraz płytę zepsuć to może tylko zanik
                              napięcia podczas nagrywania. Jedyne błędy z jakimi się spotałem na nagranych
                              płytach, to źle nagrane pliki dokumentów (w wyniku jakichś błędów cały tekst
                              zostaje zamieniony na znaczki w postaci prostokątów i niczym nie idzie już tego
                              uratować. DLATEGO dobrze jest zaznaczyć podczas nagrywania opcję "weryfikuj
                              poprawność nagranych plików" (taka opcja jest np. w Nero).
                              • lobuzek1 Re: Małe prywatne święto 04.06.04, 23:15
                                Racja.
    • qwerty.tarnow Re: Małe prywatne święto 02.10.04, 12:45
      Temat sobie muszę zachować, bo za rok nie będę już wiedział w ogóle co i jak
      mam świętować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka