1gomez 30.05.04, 21:55 nawet zone mi sie udalo wyciagnac.malo tego wlalem w nia drinka.piekny dzien wielki sukces :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qwerty.tarnow Re: no zaczolem sezon na rynku 30.05.04, 23:10 Odbyło się po dobroci czy przymusem? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: no zaczolem sezon na rynku 31.05.04, 04:18 Mnie na drinka namawiac nie trzeba no ale twoja zona nie jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
1gomez dola moja dola 31.05.04, 20:26 nie doscyc ze place to jeszcze musze namawiac.uf.te typy tak maja Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: dola moja dola 31.05.04, 20:33 1gomez napisał: > te typy tak maja Mozna by dośpiewać: "(jedzie pociąg z daleka) na nikogo nie czeka". Z tym, że zamiast pociągu tu akurat była "kolejka". I bynajmniej nie szynowa. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caro33 Re: no zaczolem sezon na rynku 01.06.04, 11:00 tradycja o czwartej nad ranem mysli o drinku z gomezem...hm...a ja myślę, że Gomez w żonę wlał jednego drinka, a w siebie troszkę więcej, bo Mu ortografia troszeczkę przyszwankowała.ale nic tam... najważniejszy ten sukces, którym sie cieszy, więc Mu gratuluję.też bym sobie otworzył sezon na rynku w Tarnowie... I zrobię to już 9 czerwca! tylko żeby mi pogoda była, bo nie mam zamiaru siedzieć z rodziną w domu! a tak na marginesie - mojej lubej to do drinka wcale nie trzeba namawiać.Uwielbia martini extra dry+wódeczka+odrobinka campari+plasterek limonki.Pycha!polecam!I miła ona jest dla mnie po takim drinku...warto zainwestować, bo wszystko wtedy zapomina(to znaczy moje grzeszki!)może i inne żony i panienki też tak reagują? panowie - spróbujcie.A może macie inne przepisy na wymazanie z pamięci zbyt pamiętliwych partnerek naszych małych przewinek? Z wdzięcznością sobie przyswoję Odpowiedz Link Zgłoś