23.02.05, 20:10
Mam nowy temat. Chodzi o gg. Jak myślicie dlaczego ludzie na gg lub na czacie
podszywaja sie pod kogoś kim nie są. Wszystko wychodzi na jaw dopiero w
chwili spotkania. Okazuje sie np. ze ktoś ma 30 lat a nie 20. Albo że jest
brzydki a miał być przystojny. Przeciez przez kłamstwo nie mozna niczego
osiągnąć. Nie lepiej powiedziec prawde niz kogos rozczarowywać? Jeśli ktos
sie rozczaruje z powodu kłamstwa to i tak nie będzie z tobą osoba utrzymywał
kontaktów. A więc lepiej byc chyba szczrym? Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • mkiniak Re: "maski" 23.02.05, 20:25
      Ja jestem szczera.. aż za szczera:P
      Byłam na jednym spotkaniu i wcale się nie rozczarowałam.. Było tak jak miało
      być. W każym bądź razie miałam nie małego stracha.. ale było fajnie:)
      Polecam ale z rozsądkiem:)
      • teklat Re: "maski" 23.02.05, 20:57
        Normalnym ludziom to przechodzi z wiekiem..
        Jak pryszcze....:)))
      • qwerty.tarnow Re: "maski" 23.02.05, 21:04
        mkiniak napisała:

        > Byłam na jednym spotkaniu (...) W każym bądź razie miałam nie małego stracha.

        No, jakbym czytał wypowiedzi po naszym spotkaniu forumowym ponad pół roku
        temu. ;-)
        • mkiniak Re: "maski" 27.02.05, 21:38
          Witam witam:)
          cóż Ty mi qwerty sugerujesz?? :P
          • qwerty.tarnow Re: "maski" 28.02.05, 17:49
            Bynajmniej nic. :-)
            Takie były po prostu komentarze większości z tych, którzy się spotkali - każdy
            szedł ze strachem.
    • qwerty.tarnow Re: "maski" 23.02.05, 21:02
      karolinaj_18 napisała:

      > Jak myślicie dlaczego ludzie na gg lub na czacie podszywaja sie pod kogoś kim
      > nie są.

      No bo jak kogoś nie widać, to zawsze łatwiej pokazać się w lepszym (wg uznania
      subiektywnego osoby naginającej rzeczywistość) świetle.
      A swoją drogą to lepiej dlatego właśnie czatów nie używać - tam się za dużo
      dzieje "na żywo". Brak czasu na przemyślaną reakcję. I potem takiego nagłego
      działania można żałować. Komunikatory internetowe to już coś innego: tu się
      pisze do osób sobie znanych w jakiś sposób, rzadko kiedy rozmówca wybiera
      zupełnie obcą osobę. Forum zaś pozwala na chwilę zastanowienia, przemyślenia
      swojej wypowiedzi. Choć i tu zdarzają się czasem jakieś szybsze decyzje,
      których potem się żałuje.

      > Okazuje sie np. ze ktoś ma 30 lat a nie 20.

      No, w GG np. można wieku nie podać. Więc druga osoba skazana jest albo na
      domysły, albo na wiarę na słowo. ;-)

      > Albo że jest brzydki a miał być przystojny.

      To już kwestia gustu. :-P A poza tym nawet samo zdjęcie jak czasami różnie
      ukazuje daną osobę od rzeczywistości. Wystarczy jedno ujęcie, jeden błysk
      światła, jedna mina i już jest inaczej...

      > Nie lepiej powiedziec prawde niz kogos rozczarowywać?

      Pewnie, że lepiej. Choć czasami jakieś małe niedomówienie może zostać.
      Niedomówienie w drobnej sprawie, nie ogdrywające zasadniczej roli. A czasem
      wręcz sprawiające potem miłą niespodziankę (np. jak ktoś chce się spotkać z
      biednym studentem, to mile się zaskoczy raczej dowiadując się, że jest to osoba
      bogata czy na wysokim stanowisku). Pokora często jest wynagradzana.

      > A więc lepiej byc chyba szczrym?

      Pewnie! Ale też bez przesady. Bo skąd jednak mieć pewność, że to zdjęcie i
      informacje pochodzące od drugiej strony to są na 100% pewne? Dlatego lepiej
      czegoś niedopowiedzieć w sieci i wypowiedzieć to już na żywo, niż przekazać
      jakieś informacje o sobie które mogą zostać wykorzystane do niecnych celów.

      A taką dobrą formą poznania osób z drugiej strony klawiatury są spotkania
      internautów. W większym gronie i bezpieczniej...
      • caro333 Re: "maski" 24.02.05, 08:19
        Może szkoda,że jestem już na to za stary..:)
        • qwerty.tarnow Re: "maski" 24.02.05, 11:06
          Na co za stary? Na potkania forumowiczów? No wiesz...
          • caro333 Re: "maski" 24.02.05, 11:11
            Za stary na gg,na te wszystkie emocje...:))I tak sobie pofilozofuję przy okazji
            tych wpisów o "starych capach"...Czemu ta młodość taka bezwzględna,taka
            okrutna? Czemu odmawia facetom przyprószonym siwizną prawa do miłośći?
            • qwerty.tarnow Re: "maski" 24.02.05, 11:22
              Za stary na GG? Eee, tu się nie zgodzę. A jak chcesz coś szybko przekazać
              rodzinie z drugiego końca Polski lub świata, o któych wiesz, że spędzają czas w
              pracy/domu przed komputerem, to co? Dzwonisz? Koszty! Mailujesz? Nie zawsze
              sprawdzą pocztę! A jak napiszesz przez komunikator to widzisz przynajmniej czy
              są przy komputerze czy nie. Do prostych rozmów nadaje się idealnie! A
              szczególnie do objaśniania komuś co ma zrobić przy komputerze. :-P
              • caro333 Re: "maski" 24.02.05, 11:32
                To może rzeczywiście się skuszę?Fakt - gdybyśmy wszyscy z forum mieli swoje
                numerki?..
                • qwerty.tarnow Re: "maski" 24.02.05, 12:05
                  Tak, tylko założysz sobie GG na służbowym sprzęcie, potem oddasz go do naprawy
                  informatykowi albo dopuścisz kogoś pod Twoją nieobecność do Twojego komputera,
                  nie wyczyścisz wcześniej archiwum wiadomości i będzie on miał zabawę tak jak Ty
                  kiedyś. :-P
            • teklat Re: "maski" 24.02.05, 11:45
              caro333 napisał:
              > tych wpisów o "starych capach"...Czemu ta młodość taka bezwzględna,taka
              > okrutna? Czemu odmawia facetom przyprószonym siwizną prawa do miłośći?

              Bo oni nader często porwani swymi górnolotnymi uczuciami zapominają o
              odpowiedzialności. Nie pamietają także o składanych obietnicach, nie czują, że
              w swym oszołomieniu nową miłością depczą wszystko, co do niedawna z takim
              mozołem budowali.
              A co do młodości bezwzględnej - masz rację, tylko ja patrzę na to z zupełnie
              innego punktu widzenia.
              • caro333 Re: "maski" 24.02.05, 12:30
                Rozumiem Twój punkt widzenia.Mnie chodziło o sytuację bez kontekstów oraz tę
                łatwość w przyklejaniu etykietki "stary cap".Skorzystam z okazji,żeby młodszym
                (dużo!)czytelniczkom forum zwrócić na pewną rzecz uwagę.Żeby nie było
                wątpliwości - sam jestem taki "stary cap".Otóż zgódźmy się dla porządku,że
                prawdziwe jest stwierdzenie "każdy sądzi według siebie".Chciałbym w związku z
                tym,żeby dzieweczyny mówiąc o stosunkach męsko - damskich pomyślały:czy CAŁKIEM
                niemożliwe jest,by- jeśli starszy pan uprzejmie się uśmiecha,albo w
                towarzystwie mówi jakiś komplement młodej kobiecie, to ma wyłącznie na myśli
                podtrzymanie rozmowy,stworzenie miłej atmosfery etc?Nie dopuszczacie do siebie
                takiej myśli?Każdy kto zwróci uwagę na wasze nogi,biodra,buzie to jest według
                was śliniący się "stary cap",który myśli tylko - do wyra ją!Wyłonacyć i
                wypędzić,bo co z taką głupią cielęciną dalej robić!?Trzeba być starym
                capem,żeby wiedzieć, iż kobieta z mężczyzną(bez względu na wiek)może "mieć
                przyjemność" poza seksem?Nie nie trzeba! Trzeba pomyśleć przez chwilę!To nie
                boli.:))Ja tu ciężko zapracowałem na swoje miano seksisty i nie obrażam się za
                to wcale.Młodym pannom łasym (i słusznie!) na wdzięki młodych kawalerów i z
                odrazą myślącym o starych capach,proponuję przemyśleć powyższe.Jeśli patrząc na
                starszych panów nie włączy wam się automatycznie kontekst seksualny( i -
                zrozumiałe obrzydzenie),może znajdziecie milsze epitety,kto wie?
                A jeśli chodzi o prawo do prawdziwej miłości - KAŻDY je ma,jeśli nie krzywdzi
                nią innych osób! I będę się tego trzymał!Pozdrawiam!:))
                • czawez Re: "maski" 24.02.05, 14:00
                  ja to już jestem "stary cap", bo się z przedmówcą zgadzam. Tylko kiedy to się
                  stało?
                  znacie dowcip o 4 facetach na bezludnej wyspie? kto nie, zapraszam do
                  przeczytania:
                  "Bezludna wyspa. 4 mężczyzn samotynych od miesiecy: 20-to, 30-to, 40-to i 50-to
                  latek.
                  20- latek: Panowie, na sąsiedniej wyspie widziałem urodziwe, powabne, samotne
                  i niezwykle miłe dla przybyszów Kobiety. Ale nam się tarfiło!
                  30- latek: Dobra płyniemy tam!
                  40- latek; Jak są takie miłe i gościnne to niech same przypłyna do nas.
                  50- latek: A niech przypłyną, tylko po co ...?
                  • lubona Re: "maski" 24.02.05, 15:22
                    Qwerty napisał:
                    > A szczególnie do objaśniania komuś co ma zrobić przy komputerze. :-P

                    Oj, tak, oj tak. Gdyby nie taki Ktoś dalej męczyłabym się z kilkoma
                    sprawami. "Ktosiu", jeszcze raz dziękuję, tu na forum. ;D
                    • qwerty.tarnow Re: "maski" 24.02.05, 15:41
                      To było tak ogólnie. Bez konkretnych wskazań co do osoby. ;-)
                      Chodziło o to, że lepiej coś takiego opisać, bo przez telefon to już żadne
                      wyjaśnianie (szczególnie jak ktoś ma aparat zupełnie gdzie indziej niż
                      komputer - wtedy obie strony musiałyby biegać tam i z powrotem sprawdzając
                      każdą czynność po kolei).
                  • caro333 Re: "maski" 24.02.05, 16:39
                    > 50- latek: A niech przypłyną, tylko po co ...?
                    Łomatkoooooooooooooooo!:)))))Tak wcześnie???????No chyba,że ta wyspa jakiś
                    dziwny klimat ma,albo ten 50-latek zżył się bardzo z kompaniją...hehehe
                    • kuczman Re: "maski" 28.02.05, 00:09
                      To tak jak mi starszy pan dawno temu w pracy powiedzial:
                      "Wiesz, ja doskonale pamietam JAK, tylko nie moge sobie przypomniec PO CO!!!
                      • ask3 Re: "maski" 28.02.05, 06:54
                        lub rzec by mozna:

                        Gdyby mlodość - wiedziała
                        a starość - mogła

                        W zyciu nie ma tak łatwo!
                        • kuczman Re: "maski" 28.02.05, 13:46
                          Nie jest tak zle Panowie i Panie.
                          Z wypowiedzi innych osob widze iz uwazaja ze sex staje sie tylko lepszy z
                          wiekiem.
                          A problemy natury mechaniczno- hydraulicznej sa dzis latwe do naprawienia:P:P:P
                          • caro333 Re: "maski" 28.02.05, 15:27
                            Że nam się smak wraz z wiekiem wyostrza?Może,może...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka