qwerty.tarnow 02.04.05, 22:03 [ ' ] [ ' ] [ ' ] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
broneknotgeld Re: Koniec... 02.04.05, 22:51 Już żeś z Łojcym Bogym Łotwar Pyjter wrota Dobrze mosz za progym Bo wiodła Cie cnota Pasoł żeś baranki Tako jako umioł Dnie noce poranki Zdo sie - świat zrozumioł. Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: Koniec... 03.04.05, 10:52 Zabierz mnie, Mistrzu, do Efrem, i pozwól tam pozostać... Bo jesteś sama Ciszą, wielkim Milczeniem, uwolnij mnie juz od głosu, a przejmij tylko dreszczem Twojego Istnienia... (Karol Wojtyła, Pieśń o Bogu ukrytym) Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Koniec... 03.04.05, 11:04 iycie to - pomarł poeta Toż rymym ślintać se godzi Łostatni jo wierszokleta Dyć dusza durś płaczka rodzi I gańbić se tym niy byda Ni tropić zaś nożyczkami Chca - bestoż tukej z niom ida Wybeczeć tymi rymami Mie niy trza kiru żałoby Chorongwi tysiyncy mszy Bele to szkryfnońć tu szło by Papiyż z Ponboczkym - Łon wiy Coby se tropić - niy pedzioł Spokojnie poszoł do Boga Dyć wiyncy łod nos już wiedzioł Za to dać gowa tyż moga Rym niychej świyczkom jest życia Ło kerym szkryfloł do końca Choć niyporadnie go klyca Zdo mi sie - ździybko w niym słońca. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Koniec... 03.04.05, 15:30 Jan Paweł II., papież "Do sosny polskiej" Gdzie winnice, gdzie wonne pomarańcze rosną Ty, domowy mój prostaku, zakopiańska sosno Od matki i sióstr oderwana rodu Stoisz sieroto pośród cudzego ogrodu. Jakże tu miłym jesteś gościem memu oku Bowiem oboje doświadczamy jednego wyroku I mnie także przeniosła pielgrzymka daleka I mnie w cudzej ziemi czas życia ucieka. Czemuś, choć cię starania czułe otoczyły Nie rozwinęła wzrostu, utraciła siły? Masz tu wcześniej i słońce i rosy wiośniane A przecież gałązki twe bledną poschylane. Więdniesz. Usychasz smutna wśród kwietnej płaszczyzny I nie ma dla ciebie życia, bo nie ma Ojczyzny! Drzewo wierne! Nie zniesiesz wygnania, tęsknoty, Jeszcze trochę jesiennej i zimowej słoty, A padniesz martwa! Obca ziemia cię pogrzebie Drzewo Moje! Czy będę szczęśliwszy od ciebie? 1985 r. (Sosna została ofiarowana papieżowi przez pielgrzymkę górali i posadzona w ogrodzie watykańskim, gdzie uschła). Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Koniec... 03.04.05, 15:37 Odszedł Pasterz od nas, zdroje wody żywej, Zbawca, Źródło łaski, miłości prawdziwej. Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud. O Jezu dzięki Ci, za Twej męki trud. Gdy na krzyżu konał, słońce się zaćmiło, ziemia się zatrzęsła, wszystko się spełniło. Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud. O Jezu dzięki Ci, za Twej męki trud. Ten, co pierwszych ludzi złowił w swoje sidła, Sam już w więzach leży, opadły Mu skrzydła. Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud. O Jezu dzięki Ci, za Twej męki trud. Oto Boski Zbawca zamki śmierci skruszył, zburzył straszne odrzwia, duszom życie zwrócił. Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud. O Jezu dzięki Ci, za Twej męki trud. Zmiażdżył władzę czarta mocą Bóstwa Swego, i ujarzmił pychę wroga piekielnego. Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud. O Jezu dzięki Ci, za Twej męki trud. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Koniec... 03.04.05, 15:48 byliśmy ze slavem pod pomnikiem papieża obok katedry. Ludzie, kwiaty, znicze. Cisza. I nagle wyskakuje chyba trochę podpity człowiek i mówi, zwracając się w stronę pomnika: I tak zawsze będziesz największym kozakiem na cały świat!!!! Tak. Nic, ze podpity był. Rację miał. Hmmm... czuję się dziwnie. Byłam dzieckiem kiedy wybrano papieża naszego ( pamiętam ten dzień) i tak już od dzieciństwa, on zawsze był.Przez całe moje życie. Ciężko uwierzyć, że od wczoraj jest inaczej. Rację mają media - to jakiś rodzaj sieroctwa jest. Pustka. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinaj_18 Re: Koniec... 03.04.05, 18:33 Zgadzam się z tobą ja miałam się urodzić za 3 miesiące kiedy to papiez przyjechał do Tarnowa. Dla mnie to był wielki szok. Drugiego takiego polaka nie będzie, a na pewno drugiego takiego papieża!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sigma12 Re: Koniec... 04.04.05, 11:12 wiesz co karolinko? nie piszesz nic nowego? czasami lepiej napisac cos od serca anizeli powielac utarte nagminnie powtarzane az do znudzenia zdania. Jestesmy niepowtarzalni-dlacZego mialby pojawic sie ktos identyczny ? Odpowiedz Link Zgłoś
karolinaj_18 Re: Koniec... 06.04.05, 19:02 Nie powielam niczego to jest to co myśle. "Wielki człowiek" Ciekawa jestem co takiego ty na jego temat myślisz takiego niepowtarzalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
przykry21 Re: Koniec... 04.04.05, 16:38 Wiem, ze nie moge tak pisać ale dla mnie tak jakby nagle wszystko straciło sens. On zawsze gdzies tam był i modlił się za nas wszystkich, nawet jak na co dzień się o nim nie pamiętało. Szkoda, że musiało go zabraknąć żeby to do nas dotarło. Nie wyobrażam sobie świata bez niego, tego, ze już nigdy nie zobaczę tej drobnej i wielkiej postaci. Dziękuję Bogu że dane mi było zyć w jego czasach i że pozwolił mi się parę razy zbliżyc do niego naprawdę blisko. Wybieram się więc do Rzymu aby mu potowarzyszyć w ostatniej drodze. Nie wiem co dalej napisać, ale tak naprawdę słowa są tu zbyteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Koniec... 04.04.05, 18:41 Przybądźcie z nieba na głos naszych modlitw, mieszkańcy chwały wszyscy święci Boży; Z obłoków jasnych zejdźcie aniołowie, Z rzeszą zbawionych spieszcie na spotkanie. Anielski orszak niech twą duszę przyjmie, Uniesie z ziemi ku wyżynom nieba, A pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi, Aż przed oblicze Boga Najwyższego. Niech cię przygarnie Chrystus uwielbiony, On wezwał ciebie do królestwa światła. Niech na spotkanie w progach Ojca domu Po ciebie wyjdzie litościwa Matka. Anielski orszak niech twą duszę przyjmie, Uniesie z ziemi ku wyżynom nieba, A pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi, Aż przed oblicze Boga Najwyższego. Promienny Chryste, Boski Zbawicielu, jedyne światło, które nie zna zmierzchu, bądź dla tej duszy wiecznym odpocznieniem, pozwól oglądać chwały Twej majestat Anielski orszak niech twą duszę przyjmie, Uniesie z ziemi ku wyżynom nieba, A pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi, Aż przed oblicze Boga Najwyższego. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Koniec... 07.04.05, 09:19 na dobry początek dnia. Cały świat się nie zmieni, ale moze choć parę osób? przeczytajcie: info.onet.pl/1,15,11,11311066,32070634,1541371,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Rok temu... 02.04.06, 22:03 Przyszła ta wiadomość... Koniec... Ale i początek! I dziś wiemy, że tak właściwie to nic się nie skończyło, lecz zaczęło coś większego... A my mamy szczęście być tego świadkami... Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: Rok temu... 03.04.06, 02:51 Ja rok temu nie sadzilam ze kilka miesiecy pozniej bede stac przy grobie Jana Pawla w Watykanie. Odpowiedz Link Zgłoś