qwerty.tarnow 14.07.05, 22:48 Że są groźne - wiadomo powszechnie. Ale najbardziej oddziaływują na świadomość konkretne przypadki: tu i tu też trochę . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caro333 Re: Kleszcze... 15.07.05, 10:05 Nie bardzo rozumiem - skąd wiadomo,że choroba rozwijała się od dwóch lat? Nie można było tego leczyć? Skąd wiadomo, że kleszcz był zarażony? Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Kleszcze... 15.07.05, 12:07 Nie wiem skąd tam to wiadomo. Ale znam osobę, co też ma podobny przypadek chorobowy. Po ugryzieniu przez kleszcza zaraziła się (w miejscu ugryzienia powstaje rana, która się potem rozszerza). A potem pół roku spędziła w szpitalu. I chora jest nadal. Ale ma przynajmniej tyle, że proces chrobowy się zatrzymał i nie postępuje dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Kleszcze... 15.07.05, 16:32 kup sobie obróżkę - nasz kot nosi i ma spokój:) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Kleszcze... 15.07.05, 16:40 Ale takie na szyję to bardziej dziewczynom przystoi. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
lubona Re: Kleszcze... 15.07.05, 18:09 Mojemu psu wyrwałam już, albo dopiero 2 i złapałam 2 po nim chodzące. Jeszcze się nie zdążyły "wkleszczyć". Znajoma znalazła u siebie 1 i chciała go wyrwać. Została w ciele połowa. Pojechała z tym na pogotowie. Czekała 3 godziny, potem godzinę w zabiegowym. Wyrwano, dano zastrzyk, trwało to 3 minuty. Usłyszała jeszcze słowa pilęgniarki do pielęgniarki: "gadają tyle o tych kleszczach w TV, że każdy z kleszczem tu leci" Ogarnęła ja biała gorączka i nerwy puściły. Panie usłyszały swoje. Tak jednak myślę, kiedy ludzie zaczną szanować swoją pracę? Kto je tam trzyma? Nie podoba się im praca, to niech się zwolnią. Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: Kleszcze... 16.07.05, 17:01 Praca się im podoba Lubonko, tylko ci ludzie niepotrzebnie się im pętają pod nogami i przeszkadzają. I jeszcze mają czelność czegoś chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: Kleszcze... 17.07.05, 05:04 Ugryzienie kleszcza czesto objawia sie jako tzw. "bull's eye" czyli czerwona otoczka wokol ukaszenia, przypominajaca tarcze strzelnicza. Nie wszystkie sa zarazone, ale glupota bylo by ryzykowac. Brat mojej lubej zbagatelizowal ukaszenie podczas lowienia ryb i jest dzisiaj powaznie chory z objawami coraz to rozwalajacymi mu zycie. Niestety... Rowniez wyrywanie ich, czy tez wypalanie papierosem nie jest dobra metoda, kleszc wowczas wypuszcza z siebie wszystkie plyny... bodajze duszenie go np. wazelina jest najspokojniejsza metoda. A przedewszystkim prewencja! Dlugie spodnie, nawet konce nogawek w skarpetkach jak sie lazi po chaszczach. I sie ogladac po powrocie do domu. Niestety, czasy sie zmieniaja... Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Kleszcze... 17.07.05, 12:54 kuczman napisał: > Niestety, czasy sie zmieniaja... Dawniej zagrażali Niemcy i Ruskie, a teraz UE i kleszcze... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
atob Re: Kleszcze... 17.07.05, 14:26 Wlasnie ponosc "duszenie" kleszcze smarujac jego odwlok wazelina\olejem czy innym podobnym plynem jest najczesciej popelnianym bledem. I urzadzenia do "odkleszczania" sie Wersja "profesjonalna":) www.aspivenin.pl/produkt.html Wersja "amatorska" www.odkrywca-online.com/picsforum10/strzykawka.jpg Tylko pojecia nie mam czy obydwie sa skuteczne .Bo jak na razie nie mialem potrzeby testowania:) Odpowiedz Link Zgłoś
lubona Re: Kleszcze... 17.07.05, 19:14 Kupiłam w aptece takie urządzenie do wyrywania kleszczy. To taki długopis z pętelką. Wsadza się w tę pętelkę kleszcza, kręci w lewo i wyciąga - rewelacyjnie i CAŁY!!! wychodzi (kleszcz oczywiście). Przetestowałam to na moim psie i naprawdę skuteczne. Atob ma racje, też czytalam, że tak nie powinno się usuwać kleszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: Kleszcze... 18.07.05, 06:10 No i faktycznie, pogrzebalem po necie i duszenia kleszcy nie jest pop[rawna metoda... trzeba je jednak lagodnie ale stanowczo wyrywac... www.pestproducts.com/tick-removal.htm Odpowiedz Link Zgłoś