kuczman
01.05.06, 13:40
W Polsce, w Warszawie 500 osob, gdzies indziej 200, 300 i to wszystko.
Kiepskie te marsze i antydemonstracje.
Ale ciekawi mnie co bedzie w Stanach, ten dzien mial byc wielkim pokazem co
nielegalni emigranci znacza dla tego kraju. Czy zastrajkuja?
Czy wyjda na ulice?
Ktos pisal: Demonstruja, zbieraja sie, krzycza, podaja swoje dane ... co
wiecej Urzad Emigracyjny potrzebuje aby sie wywiazac ze swoich zadan, czemu
ich tam na miejscu nie aresztuja wszystkich?
No ciekawy moze byc dzien dzisiaj!