Dodaj do ulubionych

Zima idzie

IP: *.is.net.pl 21.10.03, 22:38
wlasnie powiedzieli w Panoramie. Ponoc snieg ma padac.
Nie za wczesnie troche?
Brrrr.... a ja nie lubie zimy. Nic na to nie poradze. jeden dzien sie ciesze
sniegiem, a potem mi przechodzi. Zwlaszcza jak droge pod blokiem zasypie:)
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: Zima idzie 21.10.03, 22:42
      O masz racje tez nie lubie sniegu zwlaszcza na ulicach.
      Nie mam przyjemnosci z zimy bo na nartach nie jezdze i na dodatek mam problemy
      z krazeniem i wiecznie mi zimno brrr.
      Oby do wiosny.
      W Illinois piekna pogoda powrot lata +23C, moze jeszcze sie w Polsce
      ociepli,choc na kilka dni.
      • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 21.10.03, 22:43
        Skoro w USA ciepło, to przyślij nam zaproszenia - przyjedziemy, ogrzejemy się
        trochę, opędzlujemy Ci lodówkę, i wrócimy do Polski. ;-)
        • tradycja1 Re: Zima idzie 21.10.03, 23:01
          qwerty.tarnow napisał:

          > Skoro w USA ciepło, to przyślij nam zaproszenia - przyjedziemy, ogrzejemy
          się
          > trochę, opędzlujemy Ci lodówkę, i wrócimy do Polski. ;-)
          Juz lece do notariusza zaproszenia wystawic...a jak sie pogoda zmieni wracamy
          razem do Tarnowa.
          • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 21.10.03, 23:03
            Poproszę na adres: Forum Tarnów, poczta Tarnów. :-)
      • Gość: lemuriza Re: Zima idzie IP: *.is.net.pl 21.10.03, 22:52
        tradycja1 napisała:

        > O masz racje tez nie lubie sniegu zwlaszcza na ulicach.
        > Nie mam przyjemnosci z zimy bo na nartach nie jezdze i na dodatek mam
        problemy
        > z krazeniem i wiecznie mi zimno brrr.
        > Oby do wiosny.
        > W Illinois piekna pogoda powrot lata +23C, moze jeszcze sie w Polsce
        > ociepli,choc na kilka dni.

        No to calkiem jak ja. Na nartach nie jezdze, chociaz mialam epizod w zyciu
        kiedy sie uczylam.
        Teraz z racji posportowego kalectwa, to wogole narty odpadaja, a szkoda, bo z
        checia bym sprobowala.
        I tez wciaz mi zimno !
        A na lepsza pogode u nas to juz nie ma szans. Mowili,ze do wtorku ma
        byc "zimowo", a potem to co najwyzej bedzie pewnie szarojesiennie.
        No to tylko Ci pozazdroscic pogody!

        O znalazlam jeden powod, dla ktorego mozna cieszyc sie z zimy: Adam Malysz
        zacznie skakac. Juz ponoc trenuje gdzies na sniegu!
        • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 21.10.03, 22:54
          "Jump" i Van Halen (taki to był chyba tytuł tej piosenki Lemurizo, tak?)
          • Gość: lemuriza Re: Zima idzie IP: *.is.net.pl 21.10.03, 22:56
            qwerty.tarnow napisał:

            > "Jump" i Van Halen (taki to był chyba tytuł tej piosenki Lemurizo, tak?)

            Dokladnie tak.
            ja mam nadzieje, ze nasz maly wielki Adam znowu bedzie nas rozgrzewal jak w
            poprzednich trzech sezonach. Bodajze 28 list. albo 18 , nie pamietam jest
            pierwszy konkurs.
            • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 21.10.03, 22:58
              Nieważne kiedy. Ważne żeby u nas było ciepło. A na zawodach....odpowiednio do
              skakania. :-)
    • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 21.10.03, 22:42
      Ja się śniegiem nigdy nie cieszę.
    • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 21.10.03, 23:13
      "U-chu-cha, u-chu-cha
      Idzie zima zła.
      My się zimy nie boimy..."
      (dalej nie pamiętam - piosenka z przedszkola)
      • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 21.10.03, 23:39
        Najładniejsze wierszyki i piosenki o zimie to były w przedszkolu.
        • tradycja1 Re: Zima idzie 22.10.03, 00:03
          Kurcze ,nie przyslugiwalo mi przedszkole,wiele stracilam.
          • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 12:35
            Jak "nie przysługiwało"??? Nie chcieli Cię rodzice zapisać?
            • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 12:49
              Bo mnie np.zapisali - ale ja chodzić nie chciałem. Ale tylko chodzić. Jak już
              byłem W przedszkolu, to było wszystko dobrze. :-)))
            • tradycja1 Re: Zima idzie 22.10.03, 16:40
              qwerty.tarnow napisał:

              > Jak "nie przysługiwało"??? Nie chcieli Cię rodzice zapisać?
              Do przedszkola powinnam zaczac chodzic koncem lat 70tych,a wtedy kwitla komuna
              i w dziwnych prawach przedszkolandi bylo napisane ze dzieciom rodzicow
              niepracujacych przedszkole nie przyslugiwalo.
              Poszlam dopiero do 0 w szkole podstawowej.
              • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 16:50
                Acha
    • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 12:45
      A wbrew zapowiedziom jak dotąd na razie było i jest słonecznie i ładnie.
      Chmury się przewijają, ale nic z tego na szczęście nie wynika. Tylko chłodno
      trochę.
      • Gość: lemuriza Re: Zima idzie IP: *.is.net.pl 22.10.03, 17:28
        qwerty.tarnow napisał:

        > A wbrew zapowiedziom jak dotąd na razie było i jest słonecznie i ładnie.
        > Chmury się przewijają, ale nic z tego na szczęście nie wynika. Tylko chłodno
        > trochę.


        Zimno qwerty zimno niestety. W dzien faktycznie sloneczko bylo, ale teraz jest
        brrrrrrrr
        • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 17:39
          Faktycznie. Zapomniałem uzupełnić aktualną sytuację pogodową. :-(
          • Gość: lemuriza Re: Zima idzie IP: *.is.net.pl 22.10.03, 21:35
            A ja dzis zapytalam moja znajoma 6-latke:
            czy wiesz jak przetrwac zime?
            wiem
            jak?
            isc na sanki!!!

            No i takie to proste.
            • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 21:41
              Nie jeździłem na sankach hohoho...
              • Gość: lemuriza Re: Zima idzie IP: *.is.net.pl 22.10.03, 21:44
                qwerty.tarnow napisał:

                > Nie jeździłem na sankach hohoho...

                A ja wlasnie jezdzilam z moja znajoma 6 latka, ale wtedy bylo 5 latka:)
                Czas szybko leci
                • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 21:45
                  A mnie rodzina sanki z domu podpędzlowała.
                  • tradycja1 Re: Zima idzie 22.10.03, 22:02
                    E tam pozyczyli sobie tylko.
                    Ja kazdej zimy w dziecinstwie chodzilam na gorke do parku Sanguszki(nie
                    wywolujac sanduszke z parku),o rany ale byla jazda..
                    • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 22:06
                      A u mnie w najliższej okolicy dużych górek nigdy nie było. Do takiej z której
                      dałoby się zjeżdżać, to miałem już kawałek drogi.
                      • Gość: lemuriza Re: Zima idzie IP: *.is.net.pl 22.10.03, 22:16
                        Ja mialam mala gorke za blokiem, ale mala byla.
                        A na taka wieksza ( gdzie byla odjazdowa zabawa) trzeba bylo sie kawalek
                        przejsc.
                        Ale tam to juz byla jazda!!!!


                        jakie jeszcze Tradycjo ksiazki przywiozlas z Polski ?
                        • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 22:21
                          Ja jak jeżdziłem do kuzynki, to tam dopiero była górka do zjeżdżania!
                          • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 22:23
                            Lądowało się albo w rowie, albo jak się przeskoczyło rów, to w ścianie nasypu.
                        • tradycja1 Re: Zima idzie 22.10.03, 22:29
                          A nie wiem czy mnie zaraz krytyka nie obsypiecie ,ale kupilam...
                          -Niania w Nowym Yorku (Kraus& Laughlin)
                          -Pamietnik Orchidei(Kaluzynski)
                          -Tajemnice Haremu(Krajewska)
                          -Brazylia-(Updike)
                          i sporo ksiazek starszych kupionych w tarnowskim antykwariacie.
                          • qwerty.tarnow Re: Zima idzie 22.10.03, 22:31
                            Ja krytykował nie będę. Ja się na literaturze nie znam.
                          • Gość: lemuriza Re: Zima idzie IP: *.is.net.pl 24.10.03, 20:10
                            tradycja1 napisała:

                            > A nie wiem czy mnie zaraz krytyka nie obsypiecie ,ale kupilam...
                            > -Niania w Nowym Yorku (Kraus& Laughlin)
                            > -Pamietnik Orchidei(Kaluzynski)
                            > -Tajemnice Haremu(Krajewska)
                            > -Brazylia-(Updike)
                            > i sporo ksiazek starszych kupionych w tarnowskim antykwariacie.

                            Dlaczego zaraz krytyka?
                            Ja jestem zdania, ze kazdy niech sobie czyta to co lubi.I dobrze jest,
                            najwazniejsze zeby byl zadowolony ten, ktory czyta.
                            Z tych ksiazek, ktore wymienilas to czytalam tylko "Nianie", a o Kaluzynskim
                            slyszalam, ze dobry, nawet swietny.
                            Co do "Niani", to reklamowana byla w Polsce jako amerykanski bestseller ( czy
                            to prawda Tradycjo?). No coz, powiem tak: wydal te ksiazke Znak, a Znak wydaje
                            naparwde swietnie ksiazki. W tym wypadku chyba nieco przegieli z reklama, bo
                            ksiazka owszem ciekawa, wazna, ale nie jest takim arcydzielem jakby to
                            wygladalo z calej tej akcji promocyjnej.

                            Tak mniej wiecej do polowy troche mnie znudzila, potem sie "rozkrecila".
                            Bledem jest jednak chyba traktowac te ksiazke jako lekture rozrywkowa do
                            poczytania. To jest raczej bardzo pozyteczny podrecznik pt. "Jak nie byc zlym
                            rodzicem".
                            Wartosciwe naprawde , dla wszytskich rodzicow i przyszlych rodzicow. Tym
                            bardziej wartosciowe,ze to niezupelnie fikcja, tylko ksiazka oparta w znacznej
                            mierze na faktach.
                            • tradycja1 Re: Zima idzie 24.10.03, 21:55
                              Wszystkie te ksiazki kupilam z mysla....a bedzie do samolotu,napewno cos sie
                              nada.
                              Czy Niania byla bestsellerem to nie mam pojecia, polecila mi ja kolezanka
                              ktora sama jest niania dwojki dzieciakow w amerykanskiej rodzinie wiec z
                              pewnoscia sie w tej ksiazce odnalazla i mi ja polecala juz sporo czasu temu,a
                              kupilam ja zupelnie niedawno i nawet nie zaczelam czytac.
                              Nie jestem takim porzeraczem ksiazek jak moi rodzice(ojciec w szczegolnosci).
                              Beletrystyki nie czytam prawie, bo nie mam wyobrazni...Lubie literature faktu.
    • Gość: lobuzek Re: Zima idzie IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 24.10.03, 15:58
      A opony zimowe założyliście? Ja już tak, z takimi temperaturami nie ma na co
      czekać. Właśnie piję herbatkę z sokiem i trochę marznę, bieda.
      • Gość: lemuriza Re: Zima idzie IP: *.is.net.pl 24.10.03, 20:03
        Gość portalu: lobuzek napisał(a):

        > A opony zimowe założyliście? Ja już tak, z takimi temperaturami nie ma na co
        > czekać. Właśnie piję herbatkę z sokiem i trochę marznę, bieda.

        Tak... wlasnie wyjelam ... buty zimowe!
        • teklat Re: Zima idzie 24.10.03, 22:49
          Wczoraj rano w Krakowie prószył drobny śnieżek, dziś temperatura taka bardziej
          syberyjska. Nie cierpię zimy, wstawania po ciemku, powrotów z pracy po ciemku -
          od pojutrza, jak się czas zmieni, będzie jeszcze ciemniej popołudniami.....
          byle do wiosny!
          • Gość: mietek Re: Zima idzie IP: *.lodz.mm.pl 26.10.03, 11:23
            A ja zimę lubię; więcej z utęsknieniem na nią czekałem.
            I w góry na narty.
            W najlepszym moim okresie studiowania - wyjeżdżałem w grudniu a wracałem w maju.
            Z małymi przerwami na zaliczenia, egzaminy, imieniny i pranie.
            A jeszcze bardziej lubię jesień.
            Ale taką krakowską.
            Ranek, okolice plant, mokro, ale bez deszczu i wiatru.
            Mgiełka.Nie może być zimno.
            Spoza niej tajemniczo wyłania się historia materialna.
            Na ulicach jeszcze sennie.
            Tylko gawrony i kawki drą sie , gdy walczą o jakiś kawałek ścierwa.
            Jakiś sympatyczny pijaczek udaje , że idzie do domu.
            Ktoś zamiata mokre liście.
            Jest bosko.
            Ale do czasu.
            Nagle zza muru wyłania się blade słońce, wszystko co tajemnicze zostaje odkryte.
            Czar pryska.Wraca proza.
            • Gość: lemuriza Re: Zima idzie IP: *.is.net.pl 26.10.03, 13:22
              Gość portalu: mietek napisał(a):

              > A ja zimę lubię; więcej z utęsknieniem na nią czekałem.
              > I w góry na narty.
              > W najlepszym moim okresie studiowania - wyjeżdżałem w grudniu a wracałem w
              maju
              > .
              > Z małymi przerwami na zaliczenia, egzaminy, imieniny i pranie.
              > A jeszcze bardziej lubię jesień.
              > Ale taką krakowską.
              > Ranek, okolice plant, mokro, ale bez deszczu i wiatru.
              > Mgiełka.Nie może być zimno.
              > Spoza niej tajemniczo wyłania się historia materialna.
              > Na ulicach jeszcze sennie.
              > Tylko gawrony i kawki drą sie , gdy walczą o jakiś kawałek ścierwa.
              > Jakiś sympatyczny pijaczek udaje , że idzie do domu.
              > Ktoś zamiata mokre liście.
              > Jest bosko.
              > Ale do czasu.
              > Nagle zza muru wyłania się blade słońce, wszystko co tajemnicze zostaje
              odkryte
              > .
              > Czar pryska.Wraca proza.


              Masz racje mietek, jesien w Krakowie jest inna. Piekna, niepowtarzalna.
              Ludzie sa inni, nie tacy przyziemni.
              I plastikowych dziewczat mniej, i chlopcow z mocnymi karkami mniej.
              Za to dziewczeta z fantazja ubrane, z szalenstewem w oczach...
              I panowie tez jakby niedzisiejsi w pozytywnym tego slowa znaczeniu.
              A jak sie konczy Szewska i widac juz Bagatele, to na rogu stoja Panie z
              kwiatami i pieknymi suszonymi, jesiennymi bukietami, obok ktorych nie sposob
              sie nie zatrzymac.
              I kawiarnie kuszace wnetrzem, klimatem.
              No coz Krakow po prostu, za to go lubie, za to, ze tak bardzo rozni sie od
              Warszawy.

              i moze dlatego: " tutaj wiersze rodza sie najlepsze"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka