Dodaj do ulubionych

Co robicie w sylwka?

27.12.03, 15:15
Nam po paru dniach wahań wreszcie się trochę wyklarowało - chyba uda się
wyjechać jak co roku - w góry. Tym razem nasz pierworodny zostanie z psem i
królicą. Impreza będzie dosyć kameralna, w starej chałupie naszych
zawojskich gospodarzy. I znów muszę wymyślić jakieś dekoracje, a czasu mam
niewiele....
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 16:39
      Ja opisze po fakcie, bo do samego konca nie wiem jak to wyjdzie.
      • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 17:39
        A ja planów żadnych nie mam. Jak zwykle zresztą...
        • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 17:42
          A wiesz choc czemu nie masz planow?
          • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 17:44
            Nie mam planów, bo... nigdy nie mam planów do tej okoliczności. Sylwester z TV
            to sprawdzona metoda. :-)
            • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 17:50
              Sprawdzona OK, ale czy faktycznie masz na to ochote?
              • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 17:57
                Pewnie mam. Bo i gdzie, i z kim nie mam iść, to po co mam robić jakieś plany.
                • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 18:02
                  Nie wierze ze nie masz choc znajomych. A co do kobiety tej waznej z czasem
                  moze najwazniejszej to z tego co wiem to one nie chodza po koledzie...ty
                  musisz wyjsc z domu.
                  :)
                  • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 18:06
                    Jakby chodziła po kolędzie, to byłaby zupełnie u mnie spalona. :-P
                    A znajomi? Nie wiem. Nikt nic nie mówi. To i ja się dopytywał nie będę. A
                    zresztą pisałem już, że jestem raczej typem samotnika, więc to chyba naturalna
                    konsekwencja tego...
                    • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 18:11
                      Oki wiec nie wnikam...ale chyba samotnosc we dwoje jest fajniejsza.
                      Poza tym czasami nie czeka sie na to ze ktos cos zaproponuje tylko samemu
                      zwoluje sie ekipe.W niejednym towarzystwie brak wodzireja.
                      • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 18:16
                        Pewnie, że samotność we dwoje jest fajniejsza! :-)))
                        A co do ekipy - to aż tak zorganizowanej grupy przyjaciół to ja nie mam. Ot,
                        parę osób, któe znam, lubię, są moimi przyjaciółmi. Ale to nie jest
                        typowe "kumplowstwo", tylko oficjalna przyjaźń.
    • lobuzek1 Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 18:41
      Jak pisałem, jedziemy na narty we wtorek raniuśko. Tylko nie ma śniegu na
      Magurze Małastowskiej! Pewnie znowu trzeba będzie dać Słowakom zarobić, ale
      cóż, u nich zawsze w Regetowce śnieg leży! A jak nie, to Wysokie Tatry.
      A wchodząc w szczegóły - Sylwester po raz kolejny spędzamy w Zdyni (ostatnia
      wieś w Polsce w kierunku na Konieczną) w Hotelu Nadleśnictwa (trochę ta nazwa
      na wyrost...), sprawdzona ekipa, niziutkie ceny, więc jak zwykle powinno być
      dobrze. Tylko śniegu brak...
      • teklat Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 19:20
        No właśnie - ten brak śniegu jest moim tymczasowym utrapieniem. Myślałam, że
        się pozbędę usportowionej części rodziny chociaż na dwa dni przed sylwestrem -
        a tu bida! I nawet nie wygląda na to, by miało coś spaść....
        • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 20:12
          A ja sie ciesze ze sniegu nie ma.Na nartach do pracy nie jezdze.
          • lukmac5 Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 23:29
            Ale Wy jesteście fajnymi ludźmi! Życzę Wam fantastycznego sylwestra. W górach,
            na jeziorach i w duszy. A zwłaszcza "quertemu", żeby mu nie było smutno...
            Ja jutro wyjeżdżam na trzy dni do Kynicy. Ale wracam, na sylwestra wracam do
            Tarnowa. Pozdrawiam raz jeszcze Łukasz M.
            • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 23:41
              Witamy po długiej nieobecności!!!
              • teklat Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 23:48
                Hm... trochę źle się wyraziłam - i przez to źle zostałam zrozumiana przez
                Tradycję.... ja też za śniegiem nie tęsknię, ale śnieg jest warunkiem, by moja
                rodzina dała mi od siebie odetchnąc na jeden-dwa dni.., co po świetach bardzo
                mi sie przyda. Lubię czasem przez chwilę poczuć samotność i brak przymusu
                robienia czegokolwiek.
                • teklat Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 23:51
                  A Lucmacowi i wszystkim bywalcom tego forum też życzę miłej zabawy...
                  A Ty, Qwerty, może byś jeszcze się zakręcił, rozejrzał wokół i dał się gdzieś
                  zaprosić? Wiesz.... te blondynki szczególnie pięknie mogą wyglądać właśnie tej
                  nocy!
                  • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 23:55
                    Hehe
                    Grzeczne blondynki o tej porze już śpią. A niegrzeczne raczej nie są obiektem
                    moich zainteresowań. :-)))
                    • teklat Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 23:57
                      O tej porze to śpią dzieci z przedszkola!Dobrze, że nie jestem blondynką, bo
                      bym to wzięła do siebie! :))
                      • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:02
                        Ale to chodziło o blondynki do wzięcia. ;-)
                        • teklat Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:04
                          No to skąd je chcesz brać? Wyjście na sylwestra jest jakąś okazją do
                          rozejrzenia się w tym, co do wzięcia...
                          • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:07
                            Ja zrozumiałem, że to w dzisiejszy wieczór się mam rozejrzeć?
                            • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:16
                              Qwerty do dziela.Kolego radze dobrze bo Cie potem zastanie epoka rozwodek,
                              albo kobiet po przejsciach i z przeszloscia a z pewnoscia takowe tez odpadaja
                              w przebiegach z twojej listy.
                              Na dodatek teraz nawet mlodziez za wczesnie dorasta, co za czasy...
                              Chyba ciezko Ciebie zadowolic, mam nadzieje ze ta ONA juz jest na swiecie pod
                              jakims kloszem i czeka tylko na Ciebie :)
                              • teklat Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:20
                                Nie wiem, czy dziś jeszcze udałoby Ci się dostrzec jakąś blondynkę, bo
                                ciemno... Ale pomyśl o pójściu gdzieś - jednak - na jakiś bal, prywatkę, no -
                                gdzie się da... Choć z tego, co sugeruje Tradycja - to chyba gimnazjum - moje
                                obserwacje współczesnych panienek są do Twoich, Tradycjo, zbliżone. Zwałaszcza
                                po lekturze dzisiejszych "Wysokich Obcasów" o tym, jak sie bawi młodzież
                                piętnastoletnia... Horror!
                              • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:20
                                Hehe
                                W tym co piszesz jak na razie masz w 100% rację. Nie wiem o co chodzi
                                dokładnie z tą wcześnie dorzewającą młodzieżą.
                                Dzięki za życzenia powodzenia. :-)
                                • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:25
                                  Jeśli z tą wcześnie dojrzewającą młodzieżą chodzi o młode kandydatki na żonę -
                                  to takie rozwiązanie w pełni aprobuję. :-D Z tym że ewentualna różnica w wieku
                                  to też pasowałaby w granicach normy (czyli jakieś 8 lat maksymalnie). :-)
                            • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:16
                              P.S.
                              Ale: na balu sylwestrowym raczej nie ma osób "do wzięcia" bo każdy przychodzi
                              tam w parze. A ja nie mam pary, więc na bal się nie mam po co wybierać...
                              • teklat Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:24
                                nie każdy! Na imprezie, na którą pojadę, będzie więcej kobiet, więc mój mąż
                                będzie znowu za Caritas-Polska, on jest dobrze wychowany, a ja tymczasem będę
                                czekać, aż obtańczy panie bez partnerów. Ale sie nie dam!
                                • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:27
                                  teklat napisała:

                                  >więc mój mąż będzie znowu za Caritas-Polska

                                  Hahaha
                                  Takiego określenia to jeszcze nie słyszałem.
                              • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:27
                                Wcale bym sie nie zdziwila jakby qwerty byl zonaty(szczesliwie), a nam tu
                                tylko oczy mydlil.
                                • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:32
                                  Już kiedyś zapewniałem, że tak akurat nie jest. Czego jak czego, ale tego że
                                  jestem kawalerem to możecie być w 100% pewni.
                                  P.S. I nie chodzi tu wcale o kawalerstwo jakiegoś odznaczenia (np. Orderu
                                  Odrodzenia Polski).
                                  • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:37
                                    Wiem wiem wiem...Qwerty na kawalara do wziecia!/kolejna edycja/
                                    ( o ile widziales ten program w TV)
                                    • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:42
                                      Nie, nie oglądałem. Ale była tu już o nim mowa na forum, że straszna chała
                                      podobno.
                                      • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:46
                                        Hmm moja zguba bo nie czytam wszystkich watkow zwlaszcza tych ktore dochodza
                                        do kosmicznych liczb postow.
                                        Chyba lekarstwa na samotnosc dla Ciebie nie znajde, najpierw pacjent musi
                                        chciec byc uleczony.Poki co sam znalezles sposob na sylwestra i z pewnoscia
                                        sie nie rozczarujesz :)
                                        • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:53
                                          ;-)
                                          Ale jakby lekarstwo było to i chęć do uleczenia by się znacznie nasiliła. Ba!
                                          Ta chęć uzdrowienia nawet na 100% by zwyciężyła!
                                          • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:56
                                            A nie mozna chciec i szukac? Tylko chciec dopiero jak lekarstwo sie pojawi i
                                            zaistnieje?
                                            • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 01:02
                                              Można. Tylko że brak efektów powoduje zniechęcenie.
                                              • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 01:12
                                                Buntownik bez powodu i z wyboru ?
                                                Do zakochania jeden krok....
                                                • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 01:19
                                                  :-)))
                                                  Coś w tym jest.
                • tradycja1 Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 23:53
                  Teklo wiem wiem wiem...ja odpoczywma za wczasu od takich klimatow jakie masz
                  Ty.Zebym tylko sie nie rozleniwila na dobre bo sie mama wnukow nie doczeka :/
                  • teklat Re: Co robicie w sylwka? 27.12.03, 23:58
                    Masz świętą rację... ale z tym rozleniwianiem - też! :)) No i wymagania rosną
                    z wiekiem!
                    • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 00:35
                      Chodzi o wymagania rodziców co do posiadania wnuków?
                      • teklat Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 12:06
                        Chodzi o wymagania poszukujących względem kandydatek na ulubiome blondynki lub
                        kandydatów na dostarczycieli wnuków.
                        • qwerty.tarnow Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 14:01
                          Mieć wnuki to nie problem. ;-)))
                          • lubona Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 16:16
                            Ja nie o wnukach, ale o sylwestrze. Ku przestrodze. Jak bierzecie psa
                            sprawdźcie, czy boi sie wystrzałów. Odkąd wzięłam mojego znajdę, sylwestra
                            spędzam w domu. Jeszcze w dodatku muszę pilnować, żeby nie zrujnował ubikacji,
                            w której się chowa. Przynajmniej nie muszę się martwić, co ze sobą zrobić w
                            tym dniu. ;)
                            • teklat Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 17:38
                              Nasz pies, niestety, reaguje podobnie na "wybuchi" - z tym, że on włazi na
                              antresolę i zakopuje się w naszej pościeli, która potem zalatuje psim
                              tchórzem.
                              • lubona Re: Co robicie w sylwka? 28.12.03, 17:47
                                Ja mam raczej histeryka, nie psa. On jest tak potwornie przerażony, że próbuje
                                w ustępie wykopać dziurę.Tak więc mam z głowy sylwestra, bo musze pilnować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka