ulisses-achaj 13.12.09, 09:50 Witajcie ... Wtedy tez była niedziela... Włączyłem TV /dzisiaj/ i nie było Teleranka... były za to reklamy.. Ta... No i bardzo dobrze... Dobrego, Spokojnego Dnia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hardy1 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 10:52 Cześć Uli I z konkluzją się zgadzam Resztę zostawmy historykom...ile osób tyle własnych ocen...ale i oni będa mieli różne oceny. Będzie jak z oceną margrabiego Wielopolskiego. A minęło już półtora wieku...więc zostawmy to na inne wątki, jeżeli mogę tak zaproponować. Dzień zapowiada się ładny, słońce przebija Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 11:07 Tak się złożyło, że o wszystkim dowiedziałam się około południa i prawdę mówiąc myślałam, że to żart. Nie wiedziałam jakie programy ukazywały się tego dnia w polskiej telewizji, dopiero po długim czasie opisano mi to dokładnie...no i dostałam gęsiej skórki z opóźnionym zapłonem. Teraz, to prawie nie chce się już w to wszystko wierzyć... U mnie przymroziło trochę świat, ale nie aż tak bardzo jak zapowiadano, a w związku z tym, że nadrobiłam snu poczułam niespodziewany przypływ energii i zabieram się powolnie za "odgruzowywanie" mieszkania. Przyjemnego dnia, Podwórko Odpowiedz Link
m.maska Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 11:09 Witajcie... i tamten dzien zawazyl nad zyciem wielu ludzi. KTO obudziwszy sie wtedy, w tamtej rzeczywistosci bez teleranka, mogl przypuszczac nawet we snie, ze pojdzie to w tym kierunku? a nie np. ze za 20 lat Polska stanie sie kolejna republika koreanska? mielismy chyba za malo przeslanek, zbyt wielka kurtyna bylismy odgrodzeni, zeby moc sobie to wyobrazic ale... jak niektorzy wykorzystali i wykorzystuja demokracje i swobode - budzi moj sprzeciw mimo wszystko. Moze dlatego, ze poznalam demokracje juz gotowa, wyksztalcona w ktorej ludzie szanuja wzajemne status quo... DZIEN DOBRY PODWORKO Witajcie Ulissesie, Hardy... pozwole sobie pozostawic tutaj link na wspomnienie tego dnia, ktore juz kiedys znalazlo sie na Podworku... Milego Dnia Wszystkim, ktorzy nadejda 13 grudzien 1981 (link) Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 11:25 Cześć Kochani... Wychodzę troszkę sie dotlenić, bo nabrałem już dziwnej "alabastrowej barwy" ... DN Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 11:38 Nie tak beznadziejnie, jakby się wydawało, Ulissesie. Dobrze, że nie marmur, ten jest strasznie zimny, alabaster ma w sobie dużo ciepła i przez to zawsze był mi bliższy, bo niejako życiem naładowany... no i nie lubię chłodu. Uszy do góry, Ulissesie... Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 11:36 Otóż. Właśnie ukończyłem książkę pt. " Bohaterowie ", Paula Johnsona. Polecam gorąco. Niby znamy postaci, znamy życiorysy i dokonania czy to Aleksandra, czy to Henryka V, czy Joanny D'Arc, AL-e wiele ciekawostek ( że tak je nazwę ), wiele szczegółów, na które nie zwróciłem wcześniej uwagi, perspektywa i tło, powodują że wzbogaca bardzo. Do tego sposob pisania, warsztat literacki autora i tłumaczenie są po prostu świetne. Zacząłem też kolejną - " Słynni Rycerze Europy ", lecz po kolejnym zdaniu, piętnastokrotnie złożonym, zajmującym ponad pół ( sic ! ) strony - odpadłem.. Znalzałem fajne wykonanie jednej z moich ulubionych piosenek Żaneczki słucham teraz właśnie, to i podzielę się też ślicznie, jakoś niesamowicie wg. mnie przystaje do wielu tekstów Al : www.youtube.com/watch?v=P108AYsHCOs - Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 12:00 Ach, Krzysiu, coś mam wrażenie, że rosyjski przypomnieć sobie muszę...a przecież były czasy, że Wojnę i pokój, od okładki do okładki w tymże języku przeczytałam i wcale bez samozaparcia, ale z zapartym oddechem za to. No i w głowie, do dzisiaj, kilkanaście wersów się zachowało, często je z przyjemnością na głos powtarzam, a zaczynają się od słów....A mnie Oniegin pysznost eta, postyłoj żyzni miszura.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 12:06 Cześć AL, Masko i Krzysiu Alabaster? Zostawmy go do rzeźbienia...ale jako odcień skóry naszej to niezbyt... Uli dobrze zrobiłeś - idź korzystaj ze spaceru i nabieraj bardziej żywych kolorków na twarzy A jak każdemu polecam "Europa" Normana Davisa - dla mnie to najlepsze kompendium wiedzy o historii naszej europejskiej cywilizacji. A jakie ciekawostkiiii! - "palce lizać" Prawie półtora tysiąca stron...ale i tak czyta się z tego okresu który akurat kogoś interesuje... Odpowiedz Link
m.maska Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 13:22 A ja z zupelnie innej strony... Alabaster... miewa czasami bardzo delikatny odcien rozu, moze byc interesujacy nawet marmury z Carrary, mimo wszystko maja tez w sobie to slonce poludnia. Chyba nie do pomyslenia jest, zeby zloza o tak cudownych barwach znajdowaly sie na polnocy - to tyle, jesli chodzi o kamienie, do tego piekne barwy szkiel Murano i jest komplett. A ja wszystkim doradzam wycieczke na forum Stop Trolling - wrazenia niezapomniane odkrycia EPOKOWE... i to akurat tak przy okazji TAAAAAKIEJ rocznicy.... No i widzisz Hardy... i wysypalo sie u mnie dzisiaj na bialo.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 14:00 ...a u mnie słonecznie się wysypało, Masko Zero stopni, bez śniegu i słooońce Po wielu dniach a nawet tygodniach bez skrawka błękitnego nieba. Każdemu "też należy się " Miałaś słoneczne dni, teraz i do mnie Słońce uśmiechnęło się Wyskoczę gdzieś na chwilkę, nad jezioro, do lasu...okazję trzeba chwytać bo słoneczna chwila może nie potrwać długo...alabaster ostawmy kamieniom, sami nabierajmy innej barwy Ale nie martw się, i do Ciebie uśmiechnie się A "tę" wycieczkę...już odbyłem. Bez zaskoczenia.. Odpowiedz Link
m.maska Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 15:17 A widzisz... u mnie snieg, a ja na letnich oponach... bede wozona w takim razie - to tez rozwiazanie. Bez zaskoczenia???? a widzisz, a ja bylam mile zaskoczona, bo wlasnie odnalazlam cuda, ktore pod haslem "notka usunieta" nagle sie pokazaly.. czasami nie wiedzialam nawet dlaczego usunieta, nadal nie wiem - bo oczywiscie jak moze byc powodem usuniecia calego watku np. fakt, ze byly w nim slowa piosenki J.Kaczmarka umieszczone przez Ulissesa, w zwiazku... no wlasnie a jednak byly... Odpowiedz Link
m.maska Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 15:21 A z drugiej strony niezmiernie to smutne, ze wlasnie w rocznice 13 grudnia odkrylam dowody na "idiotyczna" wrecz cenzure na forum tvn24 - wiedzialam o tym, ale to juz nieco przyschlo a teraz pokazalo, ze pod niektorymi wzgledami - nic sie nie zmienilo...niestety i to sie nazywa "wolne medium" Wiesz jaka jest roznica miedzy okupacja amerykanska w Niemczech, a brakiem okupacji radzieckiej w Polsce? kiedys o tym opowiem... Odpowiedz Link
kogucik.2272 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 15:31 cześć wszystkim nawet nie mam czasu pogadać - taki zabiegany jestem. Może wieczorkiem. Marta - o 24 to ja chadzam spać, jeśli muszę do pracy - przez Ciebie to ja już mam wory pod oczami Ale co wypyrałem to moje.... STOP TROLLING Odpowiedz Link
m.maska Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 15:40 To prawda, oj to prawda... wykopalo sie calkiem niezle skarby, a ja myslalam, ze to tak wpada do czarnej dziury bezpowrotnie.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 17:58 Wróciłem z pięknej przejażdżki i spaceru Masko - właśnie dlatego mnie nie zaskoczyło że już poznaliśmy na własnej "skórze" tę metodę na "wolne forum i wolne wpisy nautów" ale...ale zgodne z polityką danego portalu... Ale Koguciku - kciuk do góry - co wypyrałeś to Twoje...i już nie tylko Twoje Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 19:18 O, Hardy, na spacerze byłeś? Takim zimowym, co to oddech w białą chmurkę się zamienia, wąs, jeżeli jest, szronem się pokrywa, a powietrze skrzy się diamentowo zmrożonymi drobinkami wilgoci? Jeżeli taki właśnie spacer miałeś....to pachnieszświeżością zimy. Ja spędziłam dzień w półtaktach, krok do przodu, krok do tyłu, a wszystko tkane dziesięciominutówkami snu, tudzież takimi minutówkami, które starczały na zlizanie nutelli z kopiasto załadowanej łyżeczki. Czyli dzień miałam wypełniony po brzegi. Niestety ma on się już ku końcowi... Spokojnego wieczoru Odpowiedz Link
kogucik.2972 Krzysiu ! 13.12.09, 16:52 zgłosiłeś chęć udziału w Stop Trolling ? Kluczyk dorobiony... Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 19:21 No!?! i co ja mam na to powiedzieć?! Ja się pytam! Kochani JESTEŚCIE KOCHANI! ... ja się dowiedziałam w kościółku, koleżanka mi powiedziała; po jedenastej wcale świat nie wyglądał inaczej, tyle, że aby zjechać z Kasprowego należało się zgłosić i uzyskać. Zaraz! Wróć! Nie wyglądał? A właśnie, że wyglądał inaczej! Spakowaliśmy się jak na wojnę, toboły, pies... i ruszyliśmy w sobie znanym kierunku modląc się aby nie zabrakło benzyny i aby dojechać przed godziną policyjną. A potem, potem był właśnie realizm magiczny z opornikami włącznie. Czy mam u siebie kostki brukowe? Mam, ale z zupełnie innych powodów, choć wydaje mi się że to w dalszym ciągu podświadomość. "Potem" nadaje się na grubą księgę. I niech tego lepiej nie robią Anglicy, Boże chroń Królową. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 21:09 AL Było słonko, śniegu ani grama, minus celsjuszy dwa i pogoda przecudna A niedawno wyjrzałem przez okienko i się zdumiałem - pokrywa śniegu gruba! Godzinę temu nie było ani grama. I nie pada...więc jakim cudem leży śnieg, hę? Czy to nie Twoja...sprawka, AL-szamanko miła, co? Benu...hmmm...Amen Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 21:24 U mnie ( " Na Zachodzie Bez Zmian " ) spadł 1 płatek ( słownie : jeden ) ! W tej chwili znajduje się on - tzn. płatek śniegu owy - w lodówce Ratusza Miejskiego, jako symbol zimy, do wykorzystania w Wigilię. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 21:55 Właśnie nastawiłam budzik na bardzo poranną godzinę(dodatkowo do komórki,dla pewności)i niechcący przesunęłam stojącą na nocnym stoliku pozytywkę. Dawno jej nie nakręcałam, dlatego zdziwiłam się, gdy odezwała się do mnie walcem z Barona cygańskiego. Parę lat temu wsłuchiwałam się w tę muzykę bardzo często, pozytywka była jedyną rzeczą przypominającą mi człowieka, który odszedł... Otworzyłam inkrustowane kawałkami muszli pudełko, wewnątrz odnalazłam dodatkowe wspomnienia; strzęp starego zdjęcia, złoty pierścionek bez oczka, guzik u napisem Gott mit uns i serce z górskiego kryształu. Na zdjęciu ślad po dawno już zaschłej łzie... Jakoś musiałam Wam to napisać, sama nie wiem dlaczego Odpowiedz Link
hardy1 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 21:59 Którą, Uśmieszku? Wyjrzałem jeszcze raz dla pewności - ale nasypało! W ramach dobrosąsiedzkiej współpracy i pomocy, mogę Tobie Krzysiu przesłać z dwa a może i aż trzy...oryginalne, świeżutkie...płatki śniegu. Każdy będzie inny, masz to jak w banku! Wiem co mówię (Ups! "Klnąć się "obecnie na "bank" to chyba nie jest właściwe...) Nie taki zleżały jak ten w Ratuszu Twym Miejskim... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 22:30 Dobranoc, moi mili Słodkich, akacjowych snów Odpowiedz Link
kogucik.2272 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 13.12.09, 23:29 A u nas napadało ! a u nas napadało ! kundle mi się chociaż przeprały STOP TROLLING Odpowiedz Link
hardy1 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 14.12.09, 00:24 AL !!! Masz takie widoki jak na "załączonym obrazku"? Taką wiosnę?! Zazdroszczę przeokropnie...znaczy się prześnieżnie Koguciku - u Ciebie też? ale u mnie wpierw. Byłem pierwszy Odpowiedz Link
m.maska Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 14.12.09, 01:02 Kogucik :_) strasznie dziwne masz te zwyczaje... futrzaki pierzesz w sniegu? to tez rozwiazanie... Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 14.12.09, 22:37 A spróbuj 17 latka wsadzić do wanny, kiedy od zawsze panicznie wody się bał... a suchy szampon, to kiepskie pranie. Za to po śniegu - mimo wieku - błyszczy się jak nowy a i ja mam z tego radochę. Właśnie niedawno wróciłem ze spaceru - mamy za osiedlem głęboki wąwóz - tam się psiarze spotykają - dziadki dostały turbodoładowania - tak kochają śnieg - aż miło było popatrzeć. Zresztą - kto ma sierściucha - to wie ile radości daje taka zabawa m.maska napisała: > Kogucik :_) strasznie dziwne masz te zwyczaje... futrzaki pierzesz w sniegu? to > tez rozwiazanie... Odpowiedz Link
m.maska KRZYSIOWI :-) 14.12.09, 01:13 Krzysiu... u mnie tez sie wysypalo na bialo a teraz noca jeszcze zmrozilo... wiec i utrwalilo... masz tu ode mnie - tak to wyglada u mnie Odpowiedz Link
czaro.01 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 14.12.09, 02:22 Krzysiu, dla Ciebie Żanna, od Czarodziejki pozdrawiam innych miłośników Jej śpiewania... www.youtube.com/watch?v=mpifUFOWCdA Odpowiedz Link
al-szamanka Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 04:41 Oj, Maseczko, to Ty już śpisz? To ja tak tylko na paluszkach przemknę i zaszepczę jak najciszej... d o b r e g o d n i a Odpowiedz Link
hardy1 Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 09:34 Cześć AL Witajcie moi mili Zaraz zaraz - mówisz AL - DZIEŃ DOBRY czy też DOBREJ NOCY?! Bo mi się przez Wasze wejścia na Podwórko o najdziwniejszych porach...całkiem już kićka jaka jest dnia pora... Maskę jeszcze mniej więcej właściwie odebrałem... o nocy mówiła...to jakoś pasuje do "ogólnego osądu sytuacji". Ale Twoja pora, AL? Czy MY nie możemy naprawdę uzgodnić wspólnego stanowiska chociażby w tej sprawie?! Sprawie oznaczeń pór dnia?! Ot...problemat... Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 10:04 cześć wszystkim ! witam o świcie z puchatego Lublina ! Normalnie śnieży ! Hardy - a co za różnica kiedy komu świta ? Grunt, że się meldujemy - nie ? No to wracam do roboty. Na razie Odpowiedz Link
hardy1 Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 10:59 Lublin Puchaty? Puchate Chaty? Puch Chatek? Puchchatek? PUCHCHATEK...ładną zimową nazwę ma Lublin, Koguciku , , przytulną Nawet trochę zazdroszczę "Kakaja raznica kiedy komu świta w głowie świca"? Nooo...może i racja Koguciku Ot, zebrali się indywidualiści w jednym miejscu Każdy sam ustala pory dnia..."jaka jest pora dnia"? Moja PS.Może...o tej porze lepiej zajmij się pracą a nie robotą, co Koguciku? Ups! Cofam cofam! Przecież każdy z nas ma swoje pory dnia... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 11:34 No nie, no nie, no nie!!! Gdybym potrafiła, to pewnie bym zaklęła, a nawet, zgodnie z poradą Ulissesa, walnęłabym pięścią w stół...ale jeszcze nie zdążyłam się tego nauczyć i nie wiem kiedy to nastąpi, bo czasu nie mam, ani nikogo kto by mnie w tym przeszkolił. Musiałam dzisiaj do pracy per pedes podążyć, zamarzł mi zamek w samochodzie no i z lodem na przedniej szybie nie mogłam sobie poradzić. W tej chwili rozgrzewam się gorącymi płynami, bo zaopatrzona w różne rodzaje odmrażaczy, prawie godzinę opukiwałam i drapałam w samochodzie co się tylko dało...na mrozie i to bez rękawiczek. Dlaczego nikt z Was nie powiedzial mi do tej pory, że samochód zimą, to istna katastrofa, przede wszystkim dla moich nerwów? No nie wiem...zapowiadają się dla mnie ciężkie czasy! Spokojnego dnia, moi mili...chociaż dla Was, bo ja... Odpowiedz Link
hardy1 Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 12:01 AL...jakby to powiedzieć...wiesz przecież że doświadczenie praktyczne najlepiej człeka uczy Furda teoria, furda opis męski!...zmagań zimowo-mrozowych z autkiem W większości wychodzicie, czekacie i jeszcze narzekacie - co tak wolno, kiedy wreszcie ruszymy, zimno mi, nie możesz szybciej drapać, jak się śpieszymy to Ty chyba specjalnie tak się bazgrzesz...no zapal wreszcie ten cholerny samochód! Bo się spóźnię do fryzjera!...dlaczego w tym aucie tak zimno?! Nie mogłeś wcześniej nagrzać? Coooo?! Ja mam pchać?!!! W moich bucikach?! Nie ma mowy! Zadzwoń po taksówkę!...itakdalej, itepe, itympododobne (niech każdy podstawi słowa sobie właściwe ) A jak sama się kobietka przekona to...ma więcej szacunku dla ciężkiej zimowej pracy mężczyzny...doceni mrozowo-autową mordęgę jego Odpowiedz Link
al-szamanka Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 12:34 I tu, Hardy, przesadziłeś. Nic z tego, co tu opisałeś nie zgadza się jeśli chodzi o moją osobę. Z takimi problemami jestem pozostawiona sama sobie, a że wrodzona niechęć do samochodów wręcz mnie paraliżuje, wiec chyba sobie możesz wyobrazić jaką mam przy tym minę...jak straceniec co najmniej...i najgorsze, że taki wyraz twarzy zupełnie nie pasuje do koloru moich włosów. Buuuuu, chyba się przefarbuje... Odpowiedz Link
m.maska DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 15:02 Wiec ja zaczne tak: AL... przedstawilas mi wlasnie problem z ktorym sie w ogole do tej pory nie liczylam... JA NIE MAM ZAMKOW W SAMOCHODZIE - tzn. takich widzialnych nie mam, do ktorych mozna by wlozyc kluczyk a w takim razie, nie mam tez zadnego otworka w ktory mozna byloby wlac cos takiego, bo jesli to w srodku co tam jest w tych drzwiczkach zamarznie to znaczyloby, ze co ja mam tam zrobic? przyleciec z jakas suszarka i obdmuchac cale drzwiczki? bo skad mam wiedziec w ktorym miejscu gdzies tam w srodku znajduje sie mechanizm otwieracjaco-zamykajacy, ktory np. zamarzl....buuuuuuuuuuuu... no mam problem.. U mnie oczywiscie od poniedzialku sie zaczelo... stluczki na calej dlugiej trasie(3km) z domu do pracy i zurück...Amis, jak co roku, nie wiedza ze to nie poludniowe Stany i ze tutaj bywa zima... jezdza po swojemu, jak potrafia Witaj Podworko AL, moze to i lepiej, ze nie odpalilas tego samochodu? Jezdzilas kiedys na lyzwach?... no, to trzeba umiec. Wlasnie musze przymierzyc moje figurowki i... moze jakos mi sie uda w tym roku na to lodowisko dojechac. Zapewne nie bylyby te wyjazdy tak rzadkie, gdyby nie fakt, ze na lodowisko musze jechac ponad 40km w jedna strone ... Milego Wam Wszystkim Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 15:11 To ja bym Ci Maseczko radziła taką suszarkę od fryzjera...tę największą...Wiesz, taki hełm na głowę. Szybciej Ci pójdzie to rozmrażanie. Witaj Podwórko. Pozdrowienia Do napisania. Odpowiedz Link
m.maska Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 15:23 Majeczko jak ja sie ciesze, ze Cie widze... Buuuuuuuuziaki... ales mi doradzila... Odpowiedz Link
m.maska Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 15:29 Ty sie tu ze mnie nabijasz. Ale tak po prawdzie, to kiedys mialam kluczyk i otworek do ktorego ten kluczyk pasowal a na zime zawsze w torebce taki spray ze szpikulcem albo taka smieszna zapalniczke z takim wysuwanym sztyftem i to cos, ten sztyft moglam wsadzic w zamek i go rozgrzac, albo tam przez ten szpikulec wlewalo sie jakis plyn rozmrazajacy - a teraz to mi to niepotrzebne, bo tego otworka nie ma... nic a nic mi nie pomoglas w moim problemie.... NIIIIIIIIIC taka kolezanka jestes... przyjda faceci i mnie obsmieja. Chyba pogadam z KM-em pewnie bedzie wiedzial...o co chodzi Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 16:45 Koguciku, mnie także zima nastraja refleksyjnie, ale uprzedzam lojalnie, że wtedy skłonny jestem do produkowania dłuższych i "nastrojowych" postów, co chyba co roku czynię.. Bim- bom Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 16:48 Masko, Al.. PAX proponuję, bo dziurka źle a bez niej jeszcze gorzej, zwłaszcza gdy się lodem pokryje, bo jeśli dziurka w lodzie odmrozić ja można , ale kiedy NIC zamarznie no to wtedy prawdziwa BIEDA I dlatego w obliczu zagrożenia WSPIERAĆ się powinnyście a nie "W" w tym wyrazie, w tak pięknych okolicznościach przyrody, gubić.. Odpowiedz Link
m.maska Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 17:33 Czy Ty w ogole wiesz przemyslny Ulissesie cozes napisal? tzn. co ja mam zrobic, jesli za nacisnieciem klucza tylko zarzezi i nic? czy mam sie wtedy szarpac z drzwiami? porada to byla zadna... wiesz, kiedy go kupowalam nawet nie pomyslalam o tym a to oznacza... bateria padnie, samochodu nie otworze, bede biegac i szukac bateryjki... ot i tyle mam z tej nowoczesnej elektroniki. Mam tylko nadzieje, ze nie padnie mi taka bateria np. gdzies w jakiejs gluszy z dala od wszelkich osad ludzkich. Kiedy sobie takie cos wyobraze, juz na sama mysl dostaje dreszczy... bo to wiesz, dopoki nie ma problemow, to ma taki samochod same zalety, ale.... Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 18:16 i dlatego kocham nasze MPK - powoli, bo powoli - ale jedzie to to, szyb skrobać nie muszę, żadne dziurki czy bezdziurki, a jeszcze poczytać po drodze mogę Odpowiedz Link
m.maska Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 19:05 No i tak ma byc Koguciku... ja do Polski tez samochodem nie jezdze. W duzym miescie nie jest mi potrzebny, ale...wioska moja to takie cos dechami zabite, gleboki zascianek i to zapewne dlatego tylko czesc transportu cywilnego ze Stanow i caly wojskowy nas nie omija.. no i nie tylko ze Stanow, jeszcze obslugujemy przy okazji caly Irak, Afganistan no i kraje Nato takze - ot taka nieco wieksza dziura i dlatego trzeba miec transport wlasny - niestety... no i co z tym bez tej dziurki, Ulisses udzielil niejasnych wskazowek i sie usunal z linii strzalu.. Hardy pewnie bedzie wiedzial Odpowiedz Link
hardy1 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 20:31 Hej, co tu się dzieje?! Ledwiem musiał wyjechać z powodu uzasadnionego powodu to tutaj już słyszę o jakiejś ożywionej wymianie zdań między Paniami naszymi na temat co wybrać - wspieranie alibo spieranie. Optuję podobnie jak mediacyjnie nastawiony Uli że ta pierwsza opcja jest o niebo lepsza I to o co ten dyskurs? O głupi dylemat - lepiej mieć czy nie mieć...jak się okazuje - nie mieć jest lepsze w lato a mieć w zimę. Chociaż - tego nie jesteśmy pewni Musisz Masko siąść ponownie nad instrukcją autka i "rozgryźć" takowe "jak postępować w mroźną zimę kiedy z powodu braku zamka nie można otworzyć zamarzniętego zamka bo go nie ma". To jest pierwsze wyjście Masko. Drugie to te które biedna AL musiała zastosować awaryjnie ...a może nie biedna? Na zdrowie Jej wyszło - znaczit` per pedes Masko przejdziesz się wtedy do pracy. Ten kawałek drogi to dla zdrowia, Pani, dla zdrowia W ten sposób doszliśmy chyba do konkluzji - często nowe niby lepsze jest wrogiem dobrego Po przekroczeniu pewnego stopnia skomplikowania urządzenia zamiast ułatwiać to utrudni życie przy nawet minimalnych odstępstwach od "znormalizowanych założonych statystycznie warunków zewnętrznych przy których dopuszczalne jest poruszanie się samochodem". A jak wiadomo z praktyki- najbardziej zawodne są zestawienia statystyczne...tam pewnie normą są temperatury gdzieś od plus 2 do plus 30...reszta nie mieści się w normie uruchamiania autka . Tylko biednej AL mi żal...nie tego spaceru który odbyła tylko iż nie była przygotowana...więc i nerwy trochę sterała... No i co mam odpowiedzieć Tobie, Ulissesie? (że zastosuję oficjalne zwanije z racji wagi wzmiankowanej sprawy). Cóż mam odpowiedzieć? Benu prawie dwa lata czekała, zamówienia wstępnego na konterfekt nie potwierdziłeś stosowną umową w trzech egzemplarzach notarialnie potwierdzonych...to i co miała robić? Chciała coś robić więc zdecydowałem się zaspokoić głód Ptaka pracy... Ot, zagwozdka...jak tylko JA zdecydowałem się pomóc Ptakowi aby miała co robić to od razu się obudziłeś i sobie przypomniałeś...jak ten pies ogrodnika! Ot, zagwozdka...nic to, jakieś wyjście w trójkę znajdziemy. Coś wymyślimy, jakiś grafik ułożymy . W tej wyjątkowej sprawie takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego Koguciku - a jak Ci się podoba nowa zimowa nazwa Twego miasta - PUCHCHATEK, hę? -- Hardy Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 22:11 Hardy ! ja rozumiem, że poczucie humoru, bierze górę nad poczuciem strachu - ale Ty się mnie zacznij bać normalnie No gdzie nie wlezę, zaczepki jakoweś, a to w Kurniczku, a to Puchatek... No, jako patriota lokalny - muszę honoru dziury - zwanej potocznie Lublinem jednak bronić - bo ponoć Lublin to brzmi dumnie. Mieliśmy tu Fabrykę Samochodów, cukrownię, Ursusa, Fabryki Wag - i jeszcze wiele innych... chociaż mamy co wspominać... - Puchatek jednak jakoś nie pasuje... Ale dla pewności - może popytać Palikota ? Odpowiedz Link
hardy1 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 22:46 Widzisz Koguciku - po przekroczeniu pewnego poziomu napięcia zespołu strachowego jedyną skuteczną pozaświadomą metodą obrony własnego organizmu przez własny organizm aby utrzymać jeszcze szczątki świadomej reakcji przez naszą świadomość przy utrzymaniu możliwości reakcji fizycznej organizmu nie tylko odruchowej ale i świadomej kierowanej przez naszą jaźń na poziomie samosterowalności własnej osobowości przez nasze wewnętrzne "ja" - jest właśnie poczucie humoru Mam nadzieję że wyjaśniłem prosto, konkretnie, skrótowo i bardzo jasno wzmiankowany problemat godny naukowej rozprawy: "Tarcza poczucia humoru jako skuteczna ochrona przed maksymalnym poczuciem obezwładniającego strachu" Jakie zaczepki?! - tylko bronię przyznanego mi pierwszeństwa "pierwszej sesji". Jaki Puchatek? - przecież nadałem dumne zimowe miano: PUCHCHATEK, znaczit`: Puch Chatek, znaczy puch na chatkach, to znaczy śnieżny puch leży na dachach domków w Lublinie i otula wzmiankowane wszystkie domki jako ten puch...ciepłą pierzynką... Czy to źle? Czy to nie jest pięęękna nazwa? Jasne że Puchatek nie pasuje...ale Puchchatek?! Ale dla pewności popytaj się Palikota... PS.My też mieliśmy...tu było full fabryk...ale jakoś część przetrzymała po redukcjach i unowocześnieniu produkcji...ale ciężko, ciężko...chociaż ostatnio jakby drgnęło...i od kilku lat leczyć się można w najlepszych wodach termalno-solankowych w Europie...o czym mało jeszcze jest znane...ale to tylko kwestia czasu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 23:01 Też chcę popływać w solankach, a potem poleżeć w puchu...ooo, dobrze zrozumiałam? Coś mi się chyba w oczach ćmi, bo o takich wygodach jeszcze na Podwórko nie mówiliśmy...no bo gdzieżby rozprawiać o takich iście puderniczkowych warunkach. Hardy, a może taki jakiś ukośny odwiert by się udał...prosto do naszej fontanny, wtedy Majeczka na pewno się do niej przekona. Odpowiedz Link
hardy1 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 23:19 "Chcieć to móc" AL Tylko trochę chęci i działać, działać... Na zdrowiu nie można oszczędzać...nawet czasu a razie braku śnieżno-zimowego puchu załatwi się bardziej ciepły...ten puch Z tym ukośnym...hmmm...to już poważna bankiersko-inżynierska robota. Ale w ramach promocji mogę podesłać do Maji buteleczkę tej zdrowotnej solanki Reszta jest tylko techniczno-finansową prościutką robotą...i będziemy mieli termalno-solankową fontannę na Podwórku Maja będzie w peni przekonana wreszcie do fontanny...prawda Maju? Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 23:17 Jeeeny Hardy ! Nie gadam z Tobą normalnie, bo jakoś dziwnie świat odbierać zaczynam. Czuję namacalnie wręcz, że zaczyna mi się udzielać, więc chyba mogę oficjalnie oznajmić, że zaczynam być tym podwórkowiczem całą gębą.. ups - dziobem A miało być tak pięknie... No a teraz, to jeszcze chwila i rodzona matka nie zrozumie co do niej mówię, jak mi się to zakorzeni... Odpowiedz Link
hardy1 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 23:24 No widzisz Kogucie Wiedziałem że wszystko zrozumiesz. Przecieżem wiem że jak się skupię to potrafię mówić prosto, zwięźle i zrozumiale I nie "miało', nie miało a jest PS.Masz jeszcze drugą...oprócz tej rodzonej? Pewnie masz bo inaczej nie wyróżniłbyś dodatkowo przymiotnikiem "znaczeniowym"... Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 14.12.09, 23:40 Niby "matka jest tylko jedna" - ale mam jeszcze chrzestną - też w sumie nie może mieć problemy z ogólnym zrozumieniem moich szczególnych dywagacji... Odpowiedz Link
hardy1 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 15.12.09, 00:36 No cóż...jedna mama urodziła, druga zaś "ochrzciła". Potem wychowały Ciebie...więc powinny zrozumieć dywagacje Twe. Przecież były cały czas...więc miały na "przystosowanie do zrozumienia" czas Chyba że...zmieniłeś Koguciku ostatnio werbalnie dywagacje swe...czyżby naprawdę był to wpływ Podwórka? O, wodna kurka... Odpowiedz Link
hardy1 Re: DZIEN DOBRY PODWÓRKO 15.12.09, 00:46 Dobranoc Wam wszystkim, moi mili Uchachałem się dzisiaj dokumentnie Idę lulu pełen rozedrganego od śmiechu samego siebie Odpowiedz Link
m.maska JUZ POZNO 15.12.09, 01:04 Chyba juz czas podsumowac to, co daje sie juz zaobserwowac od dluzszego czasu. Karen - wsiakla, nie ma jej, bo, bo, bo - zaglada w miare mozliwosci ale jest juz Nasza. Na samym poczatku odmowilysmy jej wraz z Majka prawa "udawania goscia" i chodzenia na szpilkach - teraz przyszla kolej na Kogucika, niech mu sie nie wydaje, ze gosciem mozna byc wiecznie. Ja wraz z AL mamy od dawna na Podworku patent na lenistwo, wiec zadnych gosci obslugiwac nie bedziemy. Niech Kogucik nie mysli - jest Podworkowiczem, wie dosyc - byl nawet w bibliotece Ulissesa - a w koncu Ulisses nie kazdego do wlasnego domu i do "biblioteki" wpuszczal, no i oczywiscie inne skarby widzial, chociaz jeszcze nie wszystkie trzeba przyznac, ze sporo tego zesmy naprodukowali przez ten czas.. Koguciku, zapytaj moze mamy tak na wszelki wypadek, upewnij sie, czy wolno Ci np. zamieszkac z Ptakiem w dziupli... mysle, ze co do Ptaka to mam nie bedzie miec obiekcji, gorzej jednak, bo ktoras odnoge "dziuplanego labiryntu"(co niedawno ujawnila Benu - tzn. ze tam sie znajduje labirynt) zamieszkuje jednak przybysz z obcej planety i tu moze bys potem jednak problem... w razie jakies "jajka" - moga byc miedzyplanetarne np... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 12:40 Witajcie "Im bardziej pada śnieg bim - bom. Im bardziej prószy śnieg bim - bom. Tym bardziej sypie śnieg bim - bom, jak biały puch z poduszki bim - bom. I nie wie zwierz ni człek bim - bom, choć żyłby cały wiek bim - bom, kiedy tak pada śnieg bim - bom jak marzną mi paluszki" .. Właśnie wychodzę. Za oknem biało. Defetyści zapowiadają minus 17 stopni. Stop. Nie poddawać się. Stop Jałta nie tak znowu daleko Stop. Hardy, wypadłeś z kolejki Stop. Dobrego Dnia... Odpowiedz Link
hardy1 Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 13:01 AL...dlaczego wkładasz w usta me domniemania swe, hę? A gdzie ja powiedziałem że to TY tak "nadajesz"? Rzekłem - "w większości"...a nie że wszystkie I nie zmieniaj koloru włosów! Jakie masz takie masz ale swoje własne masz Cześć Uli To chyba nie defetyści-pesymiści a optymiści...po przed chwilą usłyszanych informacjach pogodowych na piątek... A jak już o Jałcie wspominasz to doprecyzowuj w jakim kontekście, dobrze? Wiesz co mi się nasunęło jako pierwsze? Dopiero jako drugie że tam ciepło... Z jakiej kolejki, z jakiej kolejki? Ja ją trzymam, nie wyszedłem z niej jak Ty wcześniej! Nie ma mowy, będzie bój! Pierwszy numer to jest mój! O! Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 14:27 O Matko ! Uli ! dzięki - jak ja lubiłem kiedyś ten wierszyk ! Zupełnie człowiek o nim zapomniał, a tu nagle staje przed oczami dzieciństwa promyk. Choć czas ku temu dobry - mnie tam zima, śnieg i święta zawsze nastrajają ciut wspomnieniowo.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: DOBRANOC PODWÓRKO 14.12.09, 14:38 "Hej na sanki koleżanki, w nocy świeży śnieżek spadł. A więc z górki na saneczkach aż zaświszcze w uszach wiatr! A więc z górki na saneczkach aż zaświszcze w uszach wiatr" Taką sobie piosnkę dziecięcą przypomniałem Dziękuję za życzenia i każdemu też życzę...chociaż nie. Jeszcze poczekam z dziesięć dni Odpowiedz Link
czaro.01 Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 14.12.09, 13:41 Dzień dobry Nocną porą, cichutko odwiedziłam Podwórko. Ta trzynastka grudniowa, rocznicowo wspomnieniowa, o innych miejscach i czasach. O innych podwórkach i domach zasypanych wtedy białym i czerwonym śniegiem. Pozdrawiam Podwórko i już świątecznie życzę Wam zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Czarodziejka. Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 13 GRUDNIA, NIEDZIELA 14.12.09, 15:28 I ja witam Wszystkich pięknie. Gorąco Czarodziejkę i Majeczkę, bom za Nimi stęsknion był okrutnie! Na karminie biały szczegół Te, na wargach, płatki śniegu Gwiazdki skrzące, z nieba zbiegów Sprawy organizacyjno-porządkowe: Melduję, że pojawiły się jeszcze 4 ( słownie: cztery ) płatki, a od rana to już cała " banda " zniebnychzbiegów, kilka pędzi nad powierzchnią ziemi wirować zaczęła, poprzez zarzewia i gwiezdne głębiny, ziemskim przyciąganiem - na przestrzał! Melduję ponadto ( i mam, co lepsza, na to świadków! ) że Ulisses, zwany dalej Achajem, najnormalniej w świecie podprowadził mnie owe telegraficzne STOP i użył sobie w poście ( po trzykroć albo i dziewiątność ! ). Wrrrrrrrrrr... PT * się kroi * PT - Proces Trzeci. A moje najulubieńsze nagranie Żaneczki, akuratne z okazji zbliżających się świąt, pozostawię tutaj www.youtube.com/watch?v=h0vDK_hS-Hg Odpowiedz Link
m.maska DOBRANOC PODWÓRKO 15.12.09, 01:15 Dobranoc Podwórko zamykam furtkę, a za nią czeka już nowy dzień maska Odpowiedz Link