NOWY ROK 2010

01.01.10, 12:04
Nowy Rok, nowy wątek smile
Witam porannie (bo jeszcze przedpołudniowo) w Nowym Roku big_grin
Wszystkim "noworodkom" długiego i zdrowego życia! Życzę smile

Mam jednak pretensję - Uli opuścił się w obowiązkach szefostwa, nie
otworzył Sylwestrowego, Noworocznego też się nie doczekałem wątku
rozpoczęcia... Kogucik w ogóle nie zakukurykał (myślisz że poranna
pobudka to "w kij dmuchał"? To odpowiedzialna funkcja! surprised) Co ja
jestem? Odźwierny?! shock big_grin

Wszystkim zaś Paniom z okazji okazji ofiaruję po kwiat.
Zaś Panom po piwo Raz możemy sobie pozwolić smile
    • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 12:56
      Co za noc!!!...prawie piekielna, jeszcze teraz okna nie mogę otworzyć, gdyż po
      ulicy czołgają się tumany siarkowego dymu. Ale przetrwaliśmy, a mnie nawet do
      południa pospać się udało, z tym że jakoś pozbierać się nie mogę....bo to
      przecież nie ten rytm codziennego dnia. Ale już jutro Nowy Rok nieco się
      zestarzeje i zaraz rozwagi nabierze, no i musi się do nas przyzwyczaić...a my do
      niego.wink

      I jeszcze raz, aby w tym Nowym Roku każdemu z nas we wszystkim się szczęściło,
      aby rodziło się w nas tylko najpiękniejsze, a LOS sprzyjał w sposób niezwykły


      https://www.lichtzentrum-passau.com/attachments/Image/Engel_Lichtbringer.jpg
    • kogucik.2972 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 12:58
      Boziu ! A ten od bladego świtu nadaje ! - no miej litość człowieku ! Jakie kukuryku ? Przecież było - ja dwa razy nie będę, leniwy jestem. big_grin

      No to witajcie w tym Nowym, lepszym. Wszystkiego najlepszego !
    • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 13:15
      AL - a Ty gdzie zstąpiłaś w noc sylwestrową, hę? Opary
      siarki? Czy czasem nie znalazłaś się w czeluściach...pod naszymi
      stopami? big_grin
      Koguciku - tamte obiecanki to były w Starym Roku. Teraz jest
      Nowy rok...kontrakt na "poranne niepianie" już się skończył big_grin
      • kogucik.2972 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 13:26
        ... a kontraktu na poranne pianie nie podpisałem, bo mi warunki absolutnie nie odpowiadają... big_grin kontrakt rzeczony zamierzam jeszcze negocjować big_grin

        A po za tym - szacuneczek dla szefunia proszę !
        • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 13:32
          To wpierw musimy ustalić warunki "szefunia", Koguciku big_grin Uli
          Szefem, Ty teraz chcesz arbitralnie szefuniem być, hę? To
          kosztuje big_grin Po wtóre hierarchia ważności nie została
          wynegocjowana...big_grin
    • m.maska Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 13:42
      Dzien Dobry Podworko.. w ten Niezwykly Dzien.. smile


      To juz niemal rytual, wlasciwie kazdego roku, jesli spedzam ten dzien w domu, siegam po moj podreczny „torebkowy” kalendarzyk.. od kilku lat jest to kalendarzyk Douglasa – lubie go, przyzwyczailam sie do informacji, ktore sa w nim zawarte i z ktorych korzystam. W ciagu wielu tygodni zbiera sie pod zakladkami masa roznych zdjec, wizytowek, notatek, probuje to jakos uporzadkowac, porobic notatki na ten rok, ktory wlasnie sie rozpoczyna, przeniesc adresy, numery telefonow, bliskich, przyjaciol i znajomych... bywa, ze numery telefonow zostaly zmienione, inne imiona staly sie nieaktualne najczesciej, niestety ostatecznie...
      Jest jednak cos niezmiennego w moim kalendarzu, jest pewna zakladka.. nosze ja od wielu lat, moze dwudziestu, a moze juz dluzej.. czy jest to „modlitwa”???? byc moze, w pewnym sensie... byc moze moje zyciowe „motto” i... po raz pierwszy chyba sprobuje je tutaj przetlumaczyc na jezyk polski.. bo jest w nim cos, mimo wszystko, co nawet przelozyc trudno, bo jest w nim cos ze mnie...

      Nur einmal werde ich hier
      Auf dieser Erde verweilen können
      Wie immer ich Andern
      In dieser Zeit helfen kann
      Was immer ich Gutes tun kann
      Laß mich nicht zögern es zu tun
      Laß es mich gleich tun
      Laß mich den Augenblick
      Wahrnehmen, ihn nutzen
      Weil dieser Augenbick
      Nie wieder kehrt.
      Das Leben ist vergänglich
      Und wenn es vorbei ist
      Dann wird man sich immer
      Nur an die Liebe erinnern
      Der Haß wird vergessen sein
      Versäum nicht deine einzige Chance
      Es gibt keine Zweite…

      https://i48.tinypic.com/209o6k9.jpg

      Tylko jeden raz
      Przyjdzie mi na tej ziemi przebywac
      Jak tylko innym
      Moge w tym czasie pomoc
      Cokolwiek dobrego moge uczynic
      Nie pozwol mi zwlekac
      Pozwol mi to zrobic juz i teraz
      Pozwol mi uchwycic
      Te chwile
      I w pelni ja wykorzystac
      Chwila ta
      Nigdy wiecej nie powroci
      Zycie jest ulotne
      I kiedy sie konczy
      Wtedy zawsze
      Pamieta sie tylko milosc
      Nienawisc zostanie zapomniana
      Wykorzystaj swa jedyna szansa
      Drugiej juz nie bedzie
      (tlum.wlasne)

      Szczesliwego Nowego Roku Podworko
      • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 13:57
        Maseczko, znam te słowa, a jako że jestem wielbicielką piękna, na zawsze zapadły
        mi w serce. I to są nie zwykle ważne słowa, o niezaprzeczalnej, głębokiej
        treści, niezniszczalnej wartości. Tak, właśnie te prawdziwie wykorzystane chwile
        i szanse czynią z nas człowieka i stają się najbardziej znaczącymi w życiu,
        zapamiętywanymi do końca. Kiedyś nawet sama uświadomiłam sobie, że często jedna,
        wartościowa sekunda w życiu może mieć większą wartość niż dwadzieścia lat.
        • k.karen Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 15:09
          Jeszcze raz "dzieńdobrywuję" big_grin

          A to jeszcze Wam zagram piosenkę, którą bardzo lubię:
          www.youtube.com/watch?v=uCmjyt7ZmWc
      • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 15:29
        Piękne motto... to credo życiowe..."spełnij choć jeden dobry
        uczynek...ale nie strać tej okazji...bo możesz mieć tylko jedną w
        życiu"...

        Osobiście odbieram Masko to motto nie jako modlitwę...modlitwa to
        prośba do jakiegoś bytu-niebytu o wsparcie. A tu nie chodzi o
        prośbę...to jest skierowane do samego siebie. Odbieram jako credo
        życiowe którym człowiek powinien się kierować w życiu - nie zmarnuj
        szansy na chociaż jeden dobry uczynek w życiu...zostawisz ślad po
        swojej bytności na Ziemi...nie umrzesz cały...smile
        • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 15:56
          I to jest to, Hardy, tylko w dobrych uczynkach możemy realizować nasze
          człowieczeństwo. Chociaż sam fakt, że czujemy, rozumiemy i poruszamy tego typu
          motto wskazuje już, że jesteśmy ludźmi stojącymi po jasnej stronie
          księżyca.....i to mi bardzo odpowiadasmileNie znoszę szarych słów zła, ani
          jadowitych słów zawiści i brzydzę się zamierzonym, świadomym okrucieństwem. Jak
          to dobrze, że na Podwórku potrafimy wyczuć muśniecie skrzydeł anioła....
          • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 16:28
            Po "jasnej...", AL? smile Jak to dobrze że Księżyc zwraca się
            ciągle w stronę Ziemi jedną stroną...i zawsze widać jakąś jego część
            oświetloną, tą "jasną" smile Czasem i ta część znajduje się w
            mroku...ale to są krótsze kawałki czasu; dłuższe są
            w "jasności"...mam nadzieję że podobnie jest i z nami...że więcej
            mamy tych chwil w życiu "oświetlonych" smile: smile

            "na Podwórku potrafimy wyczuć muśnięcie skrzydeł anioła..." - AL,
            to piękne nasze credo
            big_grin
        • ulisses-achaj Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 15:58
          Cześć Kochani smile

          Masko witaj w NOWYM ROKU - fajny przekład.. smile
          Witaj Al,
          Witaj Karen,
          witaj Hardy,
          witaj Koguciku
          i WKN (Wszyscy Którzy Nadejdą)

          Hardy WYBACZ, rozkojarzony jestem deczko, ale przyznać musisz że o 5
          30 jeszcze sie nie wpisywalem i to mimo umęczęni smile Sylwestrem dość
          hucznym i tanecznym ... smile I KTO był zaraz po Karen z muzyka na
          POdwórku??? NO , kto ja się zapytowywuję upjemnie bardzo?? smile
          Kogucik szefem? Ale nie sprecyzował, czego chce być szefem.. smile

          Mam dylemat: na 18 zapowiedziano dalszy ciąg Sylwestrowej imprezy
          wczoraj rozpoczętej... smile waham się: pójść , czy poleniuchować.
          Ewentualne rady w tej sprawie przyjmuję do 17... smile smile
          • ulisses-achaj Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 16:00
            najpokorniej upraszam o absolucję z powodu literówek.... - przyczyna :
            NOWY ROK ... smile
            • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 16:12
              Tylko raz z Tobą tańczyłam, Ulissesie, i tylko raz byłam przez Ciebie noszona,
              wtedy, jak udawałeś Pudzianowskiego. Ale dawne to już czasy i zapomniane, więc
              może przypomnij w jakich tańcach najbardziej celujesz i jakie to figury
              najlepiej Tobie wychodzą...pomijam oczywiście wszelkie pozycje machania mieczemwink
              • ulisses-achaj Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 16:30
                "Podchodzą mi wolne numery, szabadaba, szabadaba, ja wtedy zdejmuję
                burberry. szabadaba, szabadaba " smile smile
                • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 16:46
                  chciałabym to zobaczyć wink wink
                  P.S. Jakoś dziwnie kojarzy mi się z Claude Lelouch...to szabadabada
                • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 16:49
                  Achaju - burberry to jeszcze mogę zrozumieć...że zdejmujesz...ale
                  hajdawery to zostaw jednak na swoim miejscu big_grin Za zimno jest o tej
                  porze roku big_grin
          • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 16:46
            "Rozkojarzony", Achaju? Deczko? Chyba tonowo!...jeżeli nie
            kilotonowo...big_grin Tak "deczko" byłeś rozkojarzony że zamiast powitać
            Nowy Rok na nowym, to Ty...jeszcze na stary zawędrowałeś! Na ten
            sprzed roku! Mogę zrozumieć że chciałeś jeszcze być o rok młodszy,
            choć przez chwilę...ale mimo wszystko! Ten Nowy taki milutki,
            słodziutki, noworodkowy...a Ty go bez opieki zostawiłeś!
            Przecież ja od kilku godzin czekałem i czekałem...kiedy nowy wątek
            otworzysz...dlatego nie wchodziłem. Ale jak zobaczyłem gdzieś Ty
            popowrotnie "deczko" zawędrował...to nie zdzierżyłem i na Nowy
            powędrowałem, witać z radością noworodka big_grin Rok temu...znaczy się
            dobę temu...znaczy się jednak rok temu...było podobnie. A co ja,
            odźwierny?!
            Coś chyba jeszcze Uli, "deczko" jesteś nie ten tego...toć
            Kogucik
            chce zająć stanowisko "szefunia" a nie szefa...to
            funkcja niższa big_grin Nie wie jeszcze że to nie przyjemności a dodatkowe
            obowiązki suspicious

            Która na zegarze? Przed siedemnastą...a więc - pojdź a potem
            poleniuchuj. Takie "dwa w jednym" big_grin Salomon lubił salomonowe... big_grin
            • kogucik.2972 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 18:27
              Hardy ! ja już zająłem - zostałem mianowany, ogłoszono oficjalnie - Kogut Szef, no to się upominam o swoje... big_grin
              • k.karen Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 18:47
                Cichaj Kogucik! Agfa prosił, żeby nie tupać big_grin
                • kogucik.2972 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 19:11
                  Nie tupam, tylko plaskam ! A po za tym czas po temu, żeby w tan uderzyć a nie cichać ! Agfo ! do tej pory to już powinieneś dojść... do stanu, znoszącego tupanie... big_grin
                  bo ja dziś pracuję na jutrzejsze ćśśśśśś big_grin
                  • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 20:16
                    Co tu za plaskanie słyszę?! Czy nawet w Nowy Rok nie można odpocząć
                    w ciszy??!!!!!
                    Kogut Szef? Oficjalnie? Achhhh...czyżbyś im...szefował? big_grin W
                    pewnym sensie tak...ten kto ocenia i rozlicza to Szef big_grin
                    • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 20:27
                      Ach...to nasz Kogucik, znaczy się Szefuńcio...ich? suspicious To
                      nasza "Plaskanatość I Wielka Oktrojowana" (jak to będzie w
                      skrócie? Hmmm...big_grin) tak plaska...Jej wolno...suspicious
                      • kogucik.2972 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 00:43
                        uwaga ! kukurykam ! sobotę uważam za rozpoczętą ! big_grin
                        • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 01:03
                          Witam...już sobotnionocnie naszego...(jak to będzie w skrócie? suspicious)
        • m.maska Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 16:02
          Hardy.. smile credo..motto.. to prawda i wiesz co? dobrze mi sie z tym zyje, lekko... i wiem, ze codziennie moge ze spokojem spogladac w lustro i wiem, ze jesli KTOS odejdzie "poza horyzont", to na pewno nie przegapilam zadnej mozliwej okolicznosci, zeby okazac mu sympatie, dobroc i nie skrzywdzic zla mysla.. https://www.kinder-malvorlagen.com/_img/anim/blumen-knospe-creme.gif
          • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 16:52
            I tak trzymajmy, Masko smile
            • ulisses-achaj Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 17:21
              Al, wszystko pod kontrolą.. smile Uważam po prostu, że taniec nie jest
              forma gimnastyki, ale szeroko rozumianego zbliżenia .. smile smile

              OK Hardy, zrozumiałem. smile Przyjmuje i głowę popiołem posypuję... smile
              • 1agfa Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 18:03
                Ulissesie witaj, Panie także i Panowie...Zaglądam aby
                przywitać Was, moi drodzy (a głowa protestuje przeciw klekotaniu
                klawiszy). Nie wiedzieć czemu, ale kot bardzo głośno dzisiaj
                chodzi!big_grin
                I wszędzie - i wszystko jest głośne. Mam podejrzenie, że to przez
                wczorajszo/dzisiejsze petardy!! to one słuch mi wyczuliły
                nadzwyczajnie...ćśśśś...
                Stanowczo strzelanie z klucza kalichlorkiem było o wiele
                łagodniejsze.
                Za to dzisiejszy, pierwszy dzień Nowego Roku, objawił się rano
                biały, śniegiem czystym przysypany, jak nie zapisana jeszcze karta.
                To jak zaproszenie - nowy, czysty śniegsmile Nowe, czyste dni...do
                zapisania życiem.
                Dobry wieczór, ćśśśśś
                • k.karen Re: NOWY ROK 2010 01.01.10, 18:10
                  Ha! Jakie za zimno? Oto dowód, że nawet nurkować można...
                  A co do tańców to tylko SAMBA:

                  " Na dachu i na drzewie.
                  w chmurach, czasem w niebie.
                  Tylko samba liczy się,
                  z sambą można byle gdzie...samba...sikoreczka

                  Pamiętam lato 1978r, straszny upał,
                  miasteczko studenckie i czas egzaminów wstępnych. Z głośników co chwilę zespół Nasza Basia Kochana i oczywiście...Samba Sikoreczka
                  www.youtube.com/watch?v=bLJdDNDAtj8&feature=related
    • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 09:09
      Cisza wszędzie, głucho wszędzie,
      co to będzie, co to będzie...
      Kogut już pokukurykał.
      Pewnie w nocy też pobrykał.
      Cwane jest to nasze P I W O.
      Ależ z niego wielkie dziwo big_grin

      "Kukuryku" po północy...
      i już śpi przez resztę nocy.
      Żeby nocy! (Prawie) południe
      a on śpi jeszcze. To nie cudnie
      żeby Indor kukurykał.
      Od "gruu, gruu" już mnie boli grdyka.
      Co ja jestem?!
      Hej Kogucie! Wstawaj!
      Kukurykaj! Głos swój dawaj! big_grin

      Kto zaś się już samoistnie i samorzutnie, bez pozwolenia... obudził
      (mimo braku Koguciej pobudki) to witam serdecznie i zimowo smile
      Wszystkich WKN big_grin
      Mam nadzieję że właśnie zasłyszana informacja się nie
      sprawdzi...zapowiadają iż "będzie zima jakiej dawno już nie
      pamiętamy. Trzy miesiące srogiej zimy"... Eeee tam,znowu strachy na
      Lachy...shock
      Żądam wiosny od stycznia! suspicious


      teraz
      • 1agfa Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 11:49
        Witam, witam o poranku,
        chociaż ranek ledwo świta; (dopiero minęła 11.00 !!)
        Hardy - Indor za Koguta
        śmiało, głośno kukuryka big_grin
        Czy o zgodę choć zapytał?
        Kogut, chociaż to jest ptaszek,
        to nie żaden skowronaszek,
        On poczciwie i jak ludzie,
        śpi po kurnikowym trudzie wink (co sie dziwić, taki duży Kurnik!
        Tyle Kurek na grzędach!) wink
        Hardy: choć mnie obudziłeś,
        to jednak dobrze zrobiłeś!
        Mały mrozek, jasno, rześko,
        Warto zająć się przebieżką smile
        Witam Wszystkich więc radośnie (oj, nie tak bardzo znowu ;-
        ), bo ta pora, ta pora!! świtanie dopiero... )
        i na spacer idę...
        No, jest znośnie! big_grin
        Mimo wszystko wolałbym nieco póóóóźniej...
        Ale trzeba, ale mus,
        na mnie tam czekają już!
        Dziecko okiem zachwyconym
        świat ogląda ośnieżony big_grin

        No to się nawygłupiałem - i idę! Cześć, witam Podwórkowiczów!
        Cieszę się, że Podwórko tak uhonorowane zostało. Może jakaś
        uroczystość się odbędzie, jakieś medale? Dyplomy? Papier
        czerpany...Co? Jakieś toasty, jakżeby nie i bez! Co Wy na to? Na
        taką propozycję?
        Mam swoje "typy" do tych medali. O zasługach widocznych i nie do
        podważenia! Gratuluję! Miłego dnia big_grin dn.



        agfa
        • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 12:29
          A ja już zdążyłam wrócić zza granicy, za którą to złapała mnie straszliwa
          zawieja , tak że musiałam po raz drugi tego ranka odśnieżać samochód.
          Wyobrażacie sobie? W przeciągu pół godziny na dachu było już 10 cm
          śniegu...sypało zewsząd,ale tak szybko jak przyszło, tak i przeleciało, teraz
          wszystko już topnieje i biel zamienia się w antracyt ulicy.
          Wczoraj leniuchowałam, należało to mi się, ale dzisiaj zastanawiam się nad
          dłuuuuugim marszem - może w poszukiwaniu baziek pospieszalskich, bo to ponoć
          baran już skakać zaczął i wiosna tuz tuz

          Promiennego dnia, moi mili:_)
      • kogucik.2972 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 12:28
        czemu wrzeszczysz ? czemu drzesz się,
        chyba w końcu Cię dopieszczę
        to zazdrośnik, to przechera,
        co do cudzych się dobiera
        Dam..
        lecz ja na to sposób mam... big_grin
        jak Ci wrzasnę ku ku ryku !
        będziesz zwiewał swawolniku... big_grin

        cześć wszystkim !
        • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 13:51
          No to wylatuję...zanim następna zawieja przyleci i zanim ciemności nastaną.
          Do potemsmile
        • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 13:56
          Cześć AL, Agfo i Koguciku big_grin

          AL - stajesz się kierowcą "całą gębą" big_grin
          Agfo - mnie wystarczy że jesteśmy tutaj, w spokojności
          miejsca...ale nowe dyplomy i medale dla Pań naszych...należą się smile.
          To one wkładają maksimum inwencji i pomysłowości oraz godziny
          pracy...aby PODWÓRKO wyglądało tak jak wygląda big_grin Rok temu
          już "dekorowaliśmy"...czas ponownie chyba nastał suspicious

          Zaś Kogucie, basałyku big_grin...:

          Jam na wrzaski
          jest odporny.
          A tyś Kogut
          jest przekorny big_grin
          Mało Ci w Kurniku bojów?
          Tam zapasy będą wraz...
          Na PODWÓRKU rzeknę - pax! big_grin
          Nawet Grecy wojny przerywali
          kiedy...
          olimpijskie święta odbywali.

          Bo PODWÓRKO jest tu miejscem
          gry, zabawy, świętowania,
          czasem i w zadumie pobywania...
          Lecz nie bójek! Nie awantur!
          Tu już nie...
          ...nie ma trolli,klonów,gburów smile

          Więc Kogucie...cny mój Kurze!
          Tam, w Kurniku będą burze
          o me damy. A nie cudze!
          Co odczujesz na swej skórze
          big_grin
          • kogucik.2972 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 14:12
            Twoje Damy ? TWOJE DAMY ?
            jeszcze o to się sprzeczamy ?
            odkąd weszły do Kurnika
            moje są - i bez dwóch zdań !
            Ty gdzie indziej szukaj Pań ! big_grin
    • ptakbenu9 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 18:51
      Witajcie!smile Dotarłem / jakoptak,rodzajświadomieużyty,nieliterówka/. Widzę, że rymujecie; nieźle, nieźle!
      Nawet brawa!
      Nie wiem wszak
      Czy mi wypada,
      Zaryzykuję więc
      I zagram tak:
      Tekst linka

      wolę gdy jest tak jakby trochę mroczniej... poszukam smile
      Miłego wieczoru Kochani! Jestem.
      • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 19:02
        Wszyscy wierzymy w jednego Boga...tak właśnie mi zagrał Bach w Twoim linku, moje
        Ty Ptaszyskosmile
        A ja wnoszę poprawkę...każdy z nas, jakby nie było, wierzy w swojego własnego
        Boga. Mój jest sympatyczny, spokojny, uwielbia piękno i dużo się śmieje....jest
        zupełnie taki jak ja, przecież stworzył mnie na swoje podobieństwosmile
        Witaj Ptaku i niech Ci....smile
        • ptakbenu9 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 19:38
          AL- tu nie ma mowy o poprawkach smile Bóg jest jeden! Dobry i... sprawiedliwy zarazem smilesmilesmile z brodą czy bez, w tańcu i w szumie drzew i dlatego jest Bogiem, bo jaki jest tego nie wie nikt smilesmilesmile Wszyscy sobie go wyobrażamy, dzięki niemu jesteśmy i dzięki nam on jest, to ... taka umowa wiązana smile Proszę mi tylko herezji nie zarzucać! W dzisiejszym swiecie pojęcie herezji absolutnie nie istnieje ... w przeciwieństwie do wiary, która czyni cuda! jako i miłość je czyni. Czyż nie? wink
          • ptakbenu9 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 19:41
            Ale masz rację! AL Jest taki jak Ty!
            • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 20:02
              Veto! I to nie votum separatum! Veto vox populi! Kobieta jest z
              żebra mężczyzny! Czytałem! big_grin
              • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 20:25
                No i proszę! Co za przykład męskiego szowinizmu. Nawet czyta, co mu do kramu
                pasuje. A wiesz Ty, Hardy, że amerykańscy naukowcy (bo jakżeby inaczej, zawsze
                amerykańscy)już dawno wykryli że chromosom Y wysublimowal się niejako z
                chromosomu X? No to jak z tym żebrem?
                • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 20:42
                  Ja tam Hamerykańcom niezbyt wierzę, AL,...od czasu tych
                  słynnych wojen instytutów naukowych...sławetnych właściwie. Pamiętam
                  dwie:
                  1/jeden instytut udowodnił "po latach badań", ponad wszelką
                  wątpliwośc - że margaryna jest zdrowotniejsza od masła. Nie minął
                  rok i inny instytut "po latach badań" udowodnił też ponad wszelką
                  wątpliwość - że to masło jest zdrowotniejsze od margaryny.
                  2/Podobne wyniki "po latach badań" ogłosiły dwa inne instytuty
                  naukowe badające - co jest zdrowotniejsze, pomarańcza czy
                  mandarynka. Oczywiście wyniki byłyznów diametralnie odmienne.
                  Pytanko do AL: dlaczego podałem te przykłady jako podające w
                  wątpliwość wiarygodność Hamerykanów, hę? (mogę podać i najnowszebig_grin)
                  Wtedy będziemy mogli, AL, dalej deliberować na temat chromosomów suspicious

                  PS.A ja i tak wszędzie widzę Matkę Naturę smile I jest ona
                  cudowna big_grin I widzę Ojca Wszechświatsmile I jest wspaniały big_grin
                  • 1agfa Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 21:04
                    Heej, moi drodzy - tylko dobrej nocy wpadłem życzyć/powiedzieć.
                    Naprawdę dobrej. smile
                    --
                    agfa
                  • circe_kirke Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 21:09
                    Dobry wieczór wszystkim

                    HARDY!! (tak, tak, wrzeszczę) Mężczyzna to mutacja kobiety. Koniec. Kropka. The
                    end. Ende. I co tylko.

                    Mutacja, a nie wyższy poziom w rozwoju. Hihihihihi smile

                    Uprzejmie proszę nie podnosić mi ciśnienia, bo pracuję smile

                    Miejcie piękny wieczór.
                    • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 21:26
                      Nie podniosę ,C-K, nie podniosę...tylko się zapytytowuję - w
                      jaki sposób powstają nowe gatunki, hę? Który z osobników przetrwa
                      nagłą, dramatyczną zmianę warunków środowiskowych - zwykły,
                      pospolity osobnik danego gatunku (na primier - niezmutowana kobieta)
                      czy też...zmutowany mężczyzna, co? A więc...kto wejdzie "na wyższy
                      poziom w rozwoju"? Ha! big_grin
                      • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 21:28
                        PS.Jak odpowiesz zgodnie z prawdą to nie podniesiesz sobie C-K
                        ciśnienia i będziesz mogła spokojnie pracować suspicious
                        • circe_kirke Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 21:49
                          Odpowiem, gdy się uporam z biurokracją smile
                          • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 22:08
                            Z czym uporasz się, C-K? Ach, rozumiem..."z biurka racją
                            "...to też jakaś wymówka...i to zasadna - wpierw praca a potem
                            przyjemności łamania głowy nad odpowiedzią dla Hardego..."pewnie ma
                            już następny (na mój)wpis gotowy" big_grin
                            • circe_kirke Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 23:25
                              Do Wielce Szanownego Pana Hardego.

                              Uff, uporawszy się ze stempelków i podpisów racją, mam niezbywalne prawo do
                              wypowiedzenia się w kwestii »”Korona Stworzenia” a sprawa ogólnorozwojowa«

                              NOMENKLATURA:

                              „Korona Stworzenia” („KS”wink - określenie istoty ludzkiej jako takiej, które to
                              określenie mężczyźni uznali za określenie odnoszące się wyłącznie do mężczyzn.
                              Cudzysłów wyraża stosunek niżej podpisanej do zawłaszczenia pojęcia. Można by
                              pisać „Korona Stworzenia hi hi hi”, ale to za długie.

                              Rodzaj dekoratywny - pojęcie w najlepszy możliwy sposób opisujące mężczyznę,
                              wymyślone kiedyś przez niżej podpisaną, gdy próbowała zrobić z licencjatów
                              magistrów, a z niedouczonych osoby płci męskiej douczone jakby smile
                              „Dekoratywny” nie jest tym samym co „dekoracyjny”.

                              Nowe gatunki powstają, owszem, przez mutację gatunków, ale nie chodzi tu o
                              proces, lecz o wynik. Mutacji smile Jak udowodnili naukowcy amerykańscy /
                              radzieccy / japońscy / rosyjscy / chińscy i inni, a przede wszystkim
                              RZECZYWISTOŚĆ (co to ona zwykle skrzeczy), w przypadku TEJ mutacji mamy do
                              czynienia z dziwem nad dziwy. Nie użyję słowa „pomyłka”, ponieważ nie chcę wyjść
                              na kobiecą szowinistyczną chrumczynię.

                              W wyniku wspomniane mutacji otrzymaliśmy bowiem osobniki słabe i chylące się ku
                              upadkowi. Czy ktoś widział kiedyś kobietę, która, mając katar, byłaby
                              najnajnajchorszą istotą na ziemi? Nieszczęśliwszą i nad trumną? NIE widział. A
                              mężczyznę widział? Każdy widział.

                              Zmutowana kobieta, czyli mężczyzna, przetrwa najcięższe zmiany środowiskowe, o
                              ile niezmutowana kobieta, czyli istota wyższa, bo czysta genetycznie, zadba o
                              mutanta smile Odżywi go, kupi ciepłe ubranko, czapeczkę, rękawiczki itd. W
                              przypadku zmian klimatycznych w stronę tropików: kapelusz, kanisterek z wodą i
                              daszek, żeby mógł się ukryć przed palącymi promieniami słońca. Dorzuci też garść
                              najpotrzebniejszych medykamentów na wszelki wypadek.

                              Mężczyzna, czyli zmutowana kobieta, uważa, że jest stworzony do wyższych celów.
                              Cele proste i banalne są nudne i niegodne mężczyzny. Jak udowodnili wspomniani
                              wyżej naukowcy, wyższe cele zajmują mężczyznom (w okresie pokoju, czyli
                              bezwojnia) przeciętnie 5 dni w roku. W pozostałe 360 dni mężczyzna cierpi, że
                              nie ma dlań żadnego wyższego celu, udaje się zatem na emigrację wewnętrzną.
                              Utrzymaniem go przy życiu zajmuje się istota czysta i niezmutowana, czyli
                              kobieta. W okresie wojny mężczyzna udaje się w nieznane, szukając spełnienia i
                              chwały. Ten punkt dotyczy historii, ponieważ obecnie wszyscy (chyba) jesteśmy za
                              pokojem na świecie big_grin

                              Jak udowodnili naukowcy na obu półkulach, mężczyzna niespełniony w celach
                              wyższych szuka namiastki, na przykład w dyskusjach na poważne tematy. Jeśli nie
                              może lub nie chce zostać politykiem, szuka ujścia w dyskusjach. 66666666 rozmowa
                              o wyższości partii X nad partią Y jest dlań czymś fascynującym.

                              Jak udowodniono, osobniki zmutowane charakteryzuje wiele wewnętrznych
                              sprzeczności. Jedną z nich jest na przykład wewnętrzny stosunek do szeroko
                              pojętej dzielności. Prawdziwy mężczyzna doskonali się w sztuce przetrwania (np.
                              w pracy), przeleje krew w imię wyższych celów, ale następnego dnia zemdleje na
                              widok krwi w laboratorium analitycznym. I nie pójdzie do dentysty. Co to, to nie!

                              Podsumowując: nie macie szans w starciu z brutalnym światem. Bez istot
                              doskonałych i niezmutowanych, czyli kobiet, pozostaną po was wspomnienia i
                              hologramy smile

                              Howgh!
                              • ptakbenu9 Re: NOWY ROK 2010 03.01.10, 00:09
                                Czuję się zdybany i powalony! Brawa C-K! smilesmilesmile Bardzo piękny obraz!
                                Właśnie się przebudziłem, ale jak zasnę Bóg jeden wie! smile
                                smile
                              • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 03.01.10, 00:16
                                Odpowiem gdy się uporam z uwodzicielską sennokracją, circa
                                godzin kilka, znaczy jutro (znaczy się dzisiaj) smile. I z
                                obiecaną dzisiaj (znaczy się wczoraj) niezmutowanej istocie
                                przyzbokracją. I z obiecaną takoże prawie identycznej genetycznie
                                istocie niezmutowanej przyzdebkokracją. Czuj duch! Oddalam się jak
                                duch suspicious
                                • hardy1 Re: NOWY ROK 2010 03.01.10, 00:23
                                  Na nic "burnyje apłodismienty", Ptaku, na nic gdy prawda wykole! Nie
                                  zagłuszysz! Możesz iść spać jako i ja niezmącony w swoim przez
                                  Naturę, Matkę moją, prawomyślnie zmutowanym genetycznie
                                  ustrojstwie...osobistym ustrojstwie...idę big_grin Czuj
                                  duch! ..."drużynowy jest wśród nas" suspicious
                                  • kogucik.2972 Re: NOWY ROK 2010 03.01.10, 10:30
                                    zasypało Was czy co ? big_grin kukurykam !

                                    cześć wszystkim
                              • georg1960 Re: NOWY ROK 2010 03.01.10, 12:20
                                Przebrnawszy przez wywody circe_kirke na temat niezmutowanych czesci
                                ziemskich populacyji, powiem tylko krotko: prosty spacer na miescie (albo i po
                                wsi, jak komu wygodnie) i niezmacona niczym zwykla obserwacja gatunku
                                niezmutowanego wywoluje u mnie jedyne swego rodzaju westchnienie: "o Boze!". Nie
                                jest to jednak westchnienie zachwytu nad boskoscia czy wyjatkowoscia tych
                                Niezmutowanych.
                                • circe_kirke Re: NOWY ROK 2010 03.01.10, 13:37
                                  Georg,

                                  Nobody's perfect wink

                                  Poza tym wystarczy C-K smile

                                  Pozdrowienia.
            • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 20:05
              No to się zgadzamy, Benu, na całej linii...a o herezji mowy nie ma!!! Czy wiesz,
              że ja Go dzisiaj widziałam w śnieżnej zamieci i w opadającym płatku mojej
              orchidei, i w płaczącym dziecku, co się na lodzie pośliznęło, i w kartkach
              kalendarza na ten rok??....i za każdym razem był nieskończenie wyjątkowy smile
              • georg1960 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 20:18
                Spdobała mi się ta Wasza dyskusja na temat Boga. Pewnie: Bóg jest tam gdzie
                jest! To tak jak z prawdą: ona leży tam gdzie leży - we właściwym jej miejscu i
                trzeba ją szukać (co wcale nie jest takie łatwe). I nie ma prawdy mojej czy
                twojej, czy jego czy jej. Jest jedna.
                • al-szamanka Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 20:34
                  Tak właśnie jest, Georg smile Tylko przeraża mnie fakt, że zawsze znajdzie się
                  ktoś, kto posiada prawdę najprawdziwszą i najświętszą i w imię tejże każdą
                  świętość potrafi zniszczyć.
              • ptakbenu9 Re: NOWY ROK 2010 02.01.10, 20:38
                No, jest niezły! Al trzeba przyznać! A jak pogonić potrafi! smile Ech! Taka rola! smilesmilesmile
                Kochani, nie wiem jak Wy ale ja jutro w drodze więc zapewne odezwę się wieczorem. Dn Podwórko! Kolorowych smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja