Dodaj do ulubionych

GDY NOC JEST DŁUGA

18.08.10, 18:19
Było to pewnej ciepłej sierpniowej nocy....
Bywa, że gdy noc jest długa, dzieją się cuda.
Za oknem ciemność, od czasu do czasu tylko księżyc zza chmur wychyla swoją łysą głowę. Bezszelestnie przeleci nietoperz...po ogrodzie przemyka cień kuny..a może to szczur? Cichnie już koncert świerszczy, żaby w stawie sąsiada już dawno posnęły.
Lubię ten czas... nic nie zakłóca spokoju i ciszy. Nie słychać nawet samochodów jadących po nieopodal położonej autostradzie, nie latają samoloty... na niebie czasami widać przelatującego satelitę, spomiędzy chmur błyskają światła bezgłośnie lecącego samolotu...
W taką noc może się zdarzyć wszystko.
Wypalam w oknie papierosa i powracam do biurka. Laptop, pochylona lampka, oświetlająca tylko klawiaturę.. niektórzy widzieli przez kamerę, mój pokój, widzieli tę czerń za moim oknem...
Spokój, cisza i nic nie zakłóca myśli, mogą płynąć swobodnie.
Jedno klikniecie myszą albo przeciągniecie palcem przez touchpad... czasami dopiero o tej porze czytam Podwórko.
Forum... bywa, że nocą ciężko się otwiera, ale bywa i tak, że na bardzo krótko otwiera się przestrzeń równoległa... na krótko, ale i to niekiedy wystarczy żeby rzucić okiem na to – co zwykle ukryte.
I jakież zaskoczenie, kiedy czytamy i oczy nam się otwierają ze zdumienia, bo tam, za niby ukrytymi drzwiami ukazuje nam się obraz naszych przyjaciół, którzy tam inaczej zgoła komunikują niż na otwartych forach. Niby czyści jak łza, nagle zamieniają się w wilkołaki...
Tak... jestem jak sowa, żyję nocą i różne rzeczy widzę...
Wszystkim Miłego Dnia
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: GDY NOC JEST DŁUGA 18.08.10, 18:43
      Piękny tekst, Maseczko smile

      Przyznam się szczerze, że gdybym to ja trafiła na moment otwarcia się przestrzeni równoległej nie mogłabym się oprzeć, aby nie zrobić jakiejś małej kopii wink
      • ulisses-achaj Re: GDY NOC JEST DŁUGA 18.08.10, 18:56
        ja natomiast czułbym sie bezpiecznej, gdyby Maska zdradziła mi, kto
        jest wilkołakiem... smile smile
        • al-szamanka Re: GDY NOC JEST DŁUGA 18.08.10, 19:03
          Ha, Uli, już Polański udowodnił, że wilkołaki, gdy spoglądają w lustro, nie widzą siebie i nie rozpoznają smile
      • m.maska Re: GDY NOC JEST DŁUGA 18.08.10, 19:14
        a zrobiłam...AL
        • ulisses-achaj Re: GDY NOC JEST DŁUGA 18.08.10, 19:19
          Al, ja nie pytałem o cechy wilkołacze, tylko o to kim ów
          wilkołak/wilkołaki są. Chciałbym się poczuć bezpiecznie i ostrzeżony ..
          • ulisses-achaj Re: GDY NOC JEST DŁUGA 18.08.10, 19:20
            jedyny wniosek, jaki mogę z Twojego postu Al wyciągnąć to taki, że być
            nim może każdy.. smile
            • al-szamanka Re: GDY NOC JEST DŁUGA 18.08.10, 19:32
              Ja na pewno nie, jak wiesz, jestem wegetarianką.
              • cornelli Re: GDY NOC JEST DŁUGA 18.08.10, 20:49
                Przykre to... jak bardzo przykresad Odkryć drugie oblicze miłych osób jest bardzo
                bolesnesad
                Pozdrawiam Cię serdecznie, Maseczko.*
                • milky_way_1 Re: GDY NOC JEST DŁUGA 18.08.10, 20:52

                  Ciepła, sierpniowa, letnia noc
                  Przez otwarte okno sączy nocy ciemność
                  A pod stopami położony koc
                  Delikatne stopy otulone miękko

                  Taka noc, raz na ileś lat się zdarza
                  Choć jest długa, to nocy ciemność
                  Co kilka lat to powtarza
                  Daje jej mocy tajemność

                  W romantycznym blasku ogród skapany
                  Księżyc przyświeca srebrnym promieniem
                  Tak tajemniczym światłem zalany
                  Co się wydarzy… czyjeś marzenie

                  Gdzieś między drzewa wiatr tylko osiadł
                  Jest bezszelestny… nie mąci ciszy
                  I koncert świerszczy nie słychać, chociaż
                  Lot nietoperza może usłyszysz

                  W tak błogiej ciszy, spokoju nocy
                  Gdy niebo w gwiazdy jest przystrojone
                  Znów satelita światłem zaskoczy
                  I samoloty… niedoścignione

                  W oknie otwartym ostatnim żarem
                  Gaszę papieros z zapachem dymu
                  Wracam do biurka by z nocy czarem
                  Myśli płynęły… krainą czynu

                  Za moim oknem jest czerń głęboka
                  Obok laptopa gdzie klawiatura
                  Jest nocna lampka ona z wysoka
                  Światłem wskazuje Podwórko w chmurach

                  Wzrokiem dotykam miarowych liter
                  Przelanych ręką, muśnięciem palców
                  Wtedy odkrywam to co ukryte
                  Co nie widoczne nieraz bywalcom

                  Słowa pisane, utkane w nocy
                  W ciszy nabiorą mocy wyrazu
                  To co odkryte mocno zaskoczy
                  Lecz taki wygląd ludzki obrazu


                  Nie czerń wyrazu, nie to co widać
                  W astralnym świecie jest najważniejsze
                  Tylko subtelna nutka przenika
                  Tak delikatne wrażliwe serce

                • m.maska Re: GDY NOC JEST DŁUGA 19.08.10, 01:13
                  Cornelli smile
        • m.maska Re: GDY NOC JEST DŁUGA 19.08.10, 02:25
          i dobrze, że zrobiłam AL, bo w chwile potem, jak za dotknięciem
          czarodziejskiej różdżki "czar prysł" i drzwi się zawarły... i wszystko zamieniło
          się w śmieci - jak to w bajce bywa
          • 1zorro-bis Re: GDY NOC JEST DŁUGA 19.08.10, 07:07
            mnie tam wilkolaki nie straszne....big_grinbig_grinbig_grin
    • z_malej_litery Re: GDY NOC JEST DŁUGA 20.08.10, 01:39
      dawno mnie tu nie było. smile
      Masko, gdy noc jest długa .... wtedy wychodzą wszystkie paprochy z
      najbardziej zakręconych skrawków świadomości. wszystkie sad
      a kiedy nie możesz spać, zawijasz się w kołdrę i myślisz, myślisz,
      porównujesz, zestawiasz. wszystkie na tak i na nie. rozgrywasz w
      głowie poczynania. reżyserujesz przynajmniej kilka najbliższych dni.
      a ja najczęściej zadaję sobie pytanie: czemu życie tak wszystko
      gmatwa? czy to kara za wcześniejsze zło? czemu na wszystko co ważne
      się spóźniam? i dlaczego nie umiem się odwrócić? i kiedy już tak
      całkiem zobojętnieję?

      sama już nie wiem, czy dobrze, że jest net? oczekuje się współczucia,
      choćby drgnienia w rozumieniu, a tak naprawdę to bez sensu.
      • k.karen Re: GDY NOC JEST DŁUGA 20.08.10, 08:29
        Tak, Literko dawno. Bądź częściej smile

        a ja najczęściej zadaję sobie pytanie: czemu życie tak wszystko gmatwa? czy to kara za wcześniejsze zło? czemu na wszystko co ważne
        się spóźniam? i dlaczego nie umiem się odwrócić? i kiedy już tak
        całkiem zobojętnieję?


        Literko, życie gmatwa? Nie, to my sami gmatwamy nasze sprawy, nasze życie. Chcesz zobojętnieć? To co to będzie za życie, kiedy nie będziesz miała emocji, nie zapłaczesz, nie będziesz się śmiać nie pochylisz nad innym człowiekiem? Naprawdę chcesz tak żyć? To nie jest życie, to wegetacja...tak żyć mogą tylko cyborgi smile

        Dobrze, że jest net ale nie zawsze znajdziesz tu zrozumienie. Nie dlatego, że ludzie nie chcą rozumieć ale dlatego, że mamy tu tylko literki, słowa i maleńkie emotki, które nie są w stanie pokazać naszych emocji i uczuć.
        • milky_way_1 Re: GDY NOC JEST DŁUGA 20.08.10, 12:17
          To zależy od osoby jak wszystko postrzega. Nie uważam by net był
          lekarstwem na wszystko. Są osoby, które się lubi i rozumie mimo, że nie
          pisze się, bo wcale nie trzeba pisać codziennie by czuć tą niewidzialną
          nić. Są osoby, do których czuje się niechęć. To nie zależy od nas samych.
          Choć to net i nie widać twarzy, to po sposobie pisania i słowach używanych
          można rozpoznać to coś, tą zdolność mają nieliczne osoby. Pokaż emocje i
          uczucia, a wszystko to będzie wykorzystane przeciwko Tobie. Będą wiedzieć,
          w które miejsce uderzyć. Proste. Do tego się dorasta, przykro czasem, że
          tak późno, ale jednak.smile
          • z_malej_litery Re: GDY NOC JEST DŁUGA 23.08.10, 00:11
            wiesz, Milky, chyba coś nie tak napisałam smile net to net i doskonale
            zdaję sobie z tego sprawę smile i bardzo umiejętnie balansuję w tym
            świecie. tu jeszcze nikt mnie nie zranił.
        • z_malej_litery Re: GDY NOC JEST DŁUGA 23.08.10, 00:08
          Tak Karen, masz rację. Sami sobie wszystko gmatwamy, nie inaczej.

          Nie będę cyborgiem smile - nie umiem taką być. Może źle powiedziałam, ale
          już mniejsza smile

          a wszystko to z niewyspania! big_grin
          • k.karen Re: GDY NOC JEST DŁUGA 23.08.10, 10:15
            A wiesz Literko, że ja też nie umiem być cyborgiem i bardzo się z tego cieszę, wolę już moje choleryczne emocje ale za to prawdziwe!
            Kiedy się śmieję, płaczę, wściekam, żartuję, smucę, kocham to są to prawdziwe emocje a nie kreowane na potrzebę chwili albo tłumione ze strachu, że ktoś pomyśli o mnie coś złego, pomyśli że nie jestem aniołem...
            Ale czy to jest możliwe
            nauczyć się być człowiekiem takim zawsze i w każdej sytuacji
            "akuratnym", takim bez skazy...nooo takim...hmmm..."dla każdego
            coś miłego"?
            • milky_way_1 Re: GDY NOC JEST DŁUGA 23.08.10, 11:14
              Cieszę się literko, że tak jest.smile
              Emocje, każdy działa pod ich wpływem w zależności od okolicznosci.
              Wracam do głównego wątku, dodając emocje będące w muzyce.

              Walking in the air
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka