Dodaj do ulubionych

31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP

30.09.11, 07:41
Dzień dobry na nowym Codziennym Wątku Podwórkowym smile

Lewie ledwie zaczęliśmy miesiąc a już...koniec września i koniec tygodnia pracy. Pogoda powinna taka być w lato..ale w porządku. Niech nadrabia zaległości smile

Komunikat spod domu - wreszcie kończą generalny remont ulicy. Całość przejazdowa po roku będzie otwarta. Śmierdzi gorącym asfaltem, co jest dobrym objawem. A więc - u mnie szczególny dzień big_grin
Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 08:33
      Wczoraj "zahaczyliśmy" o Ig-Noble.
      I masz! - już dzisiaj są nowe wyróżnienia smile :
      wyborcza.pl/1,75248,10379723,IG_NOBLE_2011.html
      Myślę że studentom najbardziej spodobałby się sposób zaliczania semestru poprzez umiejętność wstrzymywania moczu w pęcherzu przez dłuższy czas, pomimo parcia na ujście...suspicious
      • krzys.ltd Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 10:03
        Ech, zanim człowiek nie dojdzie, musi wpierw dobrze się koło tego nachodzić

        No i wszystko widziałem! Rozbisurmanił nam się Hardy, rymem uderza... za nic świętości
        ( czyli mnie, to oczywiste! - dop.autora ) mając!
        Tylko na chwilę z oka go straciłem, z sąsiadami rzeczonego rozprawę wielką mając

        www.youtube.com/watch?v=GecCQD8RcfE&feature=player_embedded#!

        a tu - proszę bardzo!


        Siedem dziewcząt z Albatrosa z dołu ma fortepian wnieść...
        ( Jedna z nich to Balladyna, a Aliny to tych sześć )
        Każda pragnie królewicza, chociaż piękne, każda biedna
        Kosz, maliny, Balladyna - i została jedna...


        Krzyś ef
        • hardy1 Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 15:43
          Sąsiedzi jak to sąsiedzi...
          przeważnie każdy wie
          kto w...albo na czym siedzi.
          Tyle że sąsiad w żużello dostał
          ale stadion mu się ostał.

          Stadion ważniejszy półfinałów...
          nie będę więcej mówił banałów wink
          Stadion to trwałe, na lata stoi.
          A możliwe mistrzostwo w eL.?
          Ledwie na rok czoło ustroi wink
      • krzys.ltd Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 16:13
        Prztoczone " odkrycia " i " badania " doprawdy niesamowite. Mnie szczególnie spodobał się temat wzychania, przecież naukowe opisanie tego zjawiska to może być krok milowy do poznania człowieka! A nawet do wrocławia człowieka, i krakowa człowieka też!

        No tak, a зори здесь тихие...
        To jeszcze w zaległości ( bo przez te zeszłotygodniowe wydarzenia nijak czasu na odpowiedź nie znalazłem ) na chwilę powrócę, do nieszczęsnych partyzantów Mihajlovica i " prawideł "
        polityki.
        Otóż, uważam Hardy, że ich dramat, dramat ich rodzin, był o tyle tragiczniejszy
        ( o ile oczywiście w ogóle wypada stopniować i wartościować tragizm ) że to właśnie
        Brytyjczycy wspierali, dozbrajali, dopingowali do walki tych ludzi. Do pewnego momentu
        byli oni przecież " ulubionymi dziećmi " Londynu, który wciąż kalkulował przeciw komu mogą też oni zostać wykorzystani w przyszłości.
        Zatem wydanie ich przez Anglikow na śmierć ( Rosjanom ) było nie tylko chańbiące, była to
        także zdrada.
        Właśnie konczę czytać, przy okazji polecę Ci gorąco, jedną z ostatnich ksiązek Wołoszańskiego
        pt. " Wojna, Miłość, Zdrada '.
        Tam znajdują się kolejne historie, w tym z udziałem Stewarta Manziesa. Jakże łatwo,
        w imię " wyższych celów " ( dezinformacji wroga ) było własnych agentów posyłać mu na pewną - ba! nawet na zaplanowaną - śmierć...
        I jakkolwiek uważam, że w ostateczności, w przypadkach bez wyjścia, jakieś racje stanu
        i wyższe konieczności są ( mogą być ) w polityce usprawiedliwione, o tyle wydaje się mnie też, że zbyt łatwo takie dozwolenia i usprawiedliwienia my sami ( politykom, generałom ) dajemy.
        Dopóki nie wyczerpie się innych możliwości, nie podejmie maksymalnego wysiłku w celu
        ochrony istnień ludzkich, doputy każde takie działanie, także w polityce, poinno nazwyać się po imieniu : zbrodnia.

        www.youtube.com/watch?v=Z_Db81FLNQQ


        Tak pomyślalem jeszcze sobie, wiem że troszkę przerysowując, że na upartego ( bardzo )
        zyski społeczne, czyli to, czym tak chętnie tłumaczy się brudy, można byłoby także osiągnąć
        poprzez np. połamanie kołem pięciu dowolnie wybranych kierowców, którzy przejechali na czerwonym świetle oraz obcięcie głów trzem osobom zatrzymanym na kradzieży sklepowej.
        Szansa, że poprawiłoby się wtedy bezpieczenstwo na drogach - wzrosłaby bardzo, podobnie jak ilość kradzieży spadłaby. A że tamci oddaliby za to życie? No cóż, ale zrobiliby to dla dobra ( życia, zdrowia ) większości!

        Na koniec fajny cover piosenki z filmu " Lecą żurawie ". Nieźle dziewczyny śpiewają.
        W końcu jeden z medali ( kartoflanych i własnodanych ) mam, jakby nie było, za krzewienie
        przyjaźni polsko - rosyjskiej.


        www.youtube.com/watch?v=Z6VwVnhJseE&feature=related
        • k.karen Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 20:23
          To i ja mogę się zameldować smile
          Coś obiło mnie się o uszy, że dzisiaj jest Dzień Chłopaka?
          Na wszelki wypadek, jeśli to prawda, wszystkiego dobrego Kochane Chłopaki kiss

          Hardy, te anty-Noble są świetne!
          A u mnie też asfaltują więc chociaż raz mamy podobne...klimaty big_grin big_grin big_grin

          Krzysiu finał będzie w ten weekend? Trochę poczytałam i Unia prowadzi
          tylko czterema punktami. Chyba nic nie pomieszałam? Ale ze względu na Ciebie trzymam kciuki i wierzę że zwyciężycie smile

          I taki ten czas optymistyczny. Politykę "rzuciłam w kąt" bo nie sposób tego oglądać
          i słuchać tym bardziej, że niedobrze mi się już robi od "czarnych scenariuszy".
          O! A to artykuł z Wyborczej.biz i jest to kolejne potwierdzenie tego co mówię już od dawna.

          wyborcza.biz/biznes/1,100896,10383492,Teraz_Brytyjczycy_przenosza_sie_do_Polski__Maja_dosc.html
          • hardy1 Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 20:40
            Witaj Karen smile Dobrze Ci się obiło - dzisiaj Dzień Chłopaka big_grin Chyba nie zaprzeczysz że jak by nie było tak by nie było ale bez chłopaków gorzej by było suspicious

            Położyli dzisiaj ostatnią warstwę asfaltu...no to od jutra - wreszcie big_grin Wreszcie normalny dojazd będę miał big_grin

            Wiesz że coraz bardziej dopuszczam możliwość uzyskania przez Polskę średniego poziomu życia w UE już za jakieś 15 lat? Od momomentu wejścia do UE "podskoczyliśmy" z ok.43 do 60% (liczby podaję z pamięci, mogą być niewielkie nieścisłości). Nie mówię tego głośno bo niektórzy i tak nigdy w to nie uwierzą, mając w pamięci nasz kraj sprzed 20 czy nawet 30 lat...wink
            • k.karen Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 21:02
              A gdzie tam gorzej, Hardy, bez Chłopaków to nic by nie było!!! big_grin

              A wiesz, ja myślę że szybciej niż za 15 lat. Ostatnio sporo czytam na temat Polski
              ale opinii z zagranicy. Zdaje się, że oni "tam" mają dużo lepsze zdanie o rozwoju Polski
              niż my sami. No choćby taki World Investment Report z 2011r. ( Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju - UNCTAD) wg którego Polska jest 6 najbardziej atrakcyjnym krajem świata.
              Jestem daleka od "hura-optymizmu". Przerobiłam już w swoim życiu "Polska 10 potęgą świata" albo "Polska drugą Japonią" ale ostatnie opinie inwestorów zagranicznych mówią najwięcej.
              • hardy1 Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 21:25
                Bez nas nic by nie było?
                Oj, to niektóre mają najgorzej wink

                Jestem ostrożny i te 15 lat "doganiania dfo średniej UE" podtrzymuję. Jeszcze mogą być różne zawirowania na świecie.
                Ale kierunek - kierunek się liczy. A ten utrzymujemy jednak dobry, mimo kryzysu i kłótni w kraju. I, jak wspomnę z 20-30 lat wstecz - przez głowę mi wtedy nie przechodziło że tak szybko znajdziemy się w tym punkcie w którym jesteśmy. Dokładając członkostwo w NATO i UE. I chyba nie było wtedy takiego proroka...smile
                • k.karen Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 22:26
                  Dobrze, że tylko niektóre wink

                  Nie było wtedy takiego proroka.
                  Ale zobacz, było wtedy źle, bardzo źle a jednak ludzie żyli z większym optymizmem.
                  • hardy1 Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 23:23
                    No przecież TYLKO niektóre big_grin

                    ...a ja zawsze jestem optymistą życiowym . To ułatwia życie ...a jak pomaga w cięższych chwilach w życiu smile Pomaga przetrwać do lepszych czasów smile
        • hardy1 Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 30.09.11, 20:30
          Zwróciłeś Krzysiu uwagę na ważny aspekt poznawczy - myślę że nasi uczeni powinni wystąpić z wnioskiem o granty na badania "Od poznania Poznania do krakowiaka Krakowa. Znaczniki poznawcze miast a choreografia ludowego tańca w kontekście tradycji lajkonikowej i koziołkowej". " Może wreszcie otrzymamy Nobla nie tylko z literatury...chociażby to był Ig wink

          Co do wspomnianej historii - czyżbyś jeszcze miał złudzenia co do przestrzegania humanizmu i ideałów wolności i moralności w polityce państw? Obojętnie jaki jest ustrój państwa - i tak nadrzędne są jego interesy. "Gdzie drwa rąbią" - i z tego założenia zawsze wychodzą rządzący. Oskarżać można- ale i tak liczą się interesy a nie moralność.
          Przypomniałem sobie powiedzenie "W.Brytania nie ma wiecznych przyjaciół. Ma tylko wieczne interesy". Możemy się oburzać ale...to jest liczenie "kosztów i zysków". Jak zauważyłeś - poświęca się jednostki w imię "ważniejszych" spraw. Na wojnie przed rozpoczęciem ataku dywizji poświęcano jeden batalion do "rozpoznania bojem". Ginęli prawie wszyscy żołnierze batalionu ale później ginęło mniej żołnierzy dywizji i zadanie bojowe można było wykonać. Summa summarum było opłacalne - w skali dywizji ale nie żołnierza "straceńczego" batalionu...
    • k.karen Chłopaki ;-) 30.09.11, 20:38
      To jeszcze raz wszystkiego najlepszego a przede wszystkim
      wiatru we włosach i niech zaśpiewają dla Was
      moi ulubieni "trzej tenorzy"....ale rocka big_grin
      Bryan Adams, Rod Stewart & Sting - All For Love smile

      www.youtube.com/watch?v=ofA3URC1wyk
      • aga0023 Re: Chłopaki ;-) 30.09.11, 20:47
        Powtorze za Karen, ale wprost z serca.

        WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, CHLOPAKI smile

        Niech dzien przy Was zawsze sloncem swieci
        • hardy1 Re: Chłopaki ;-) 30.09.11, 21:17
          Przyjmuję, przyjmuję jako toże chłopak.
          Dopowiem - przy Was świecimy a Wy przy nas piękniejecie big_grin
          • aga0023 Re: Chłopaki ;-) 30.09.11, 21:20
            smile))))
            • hardy1 Re: Chłopaki ;-) 30.09.11, 21:55
              Jesteś jako corpus delicti - każdy uśmiech upiększa big_grin
          • k.karen Re: Chłopaki ;-) 30.09.11, 22:30
            Świecicie jak słoneczka czy....oczami? big_grin big_grin big_grin
            Żartuję, żartuję kiss

            To i ja się uśmiechnę smile))))))))))))))))
            • hardy1 Re: Chłopaki ;-) 30.09.11, 23:21
              My? My cali jesteśmy dla Was...słoneczkami big_grin
              A oczami błyskamy promieniami smile
    • hardy1 1 października już, ostatni piękny weekend 01.10.11, 08:40
      Witam Wszystkich w pierwszym dniu nowego miesiąca i...korzystajcie z weekendu. Wrzesień był najcieplejszy od lat, zahaczył o początek października. Następny...może być już jesienny wink

      Gratulacje dla ekipy młodych polskich himalaistów, którzy na czele z doświadczonym kierownikiem wyprawy Arturem Hajzerem - właśnie weszli bez masek tlenowych na Makalu - piątą górę świata pod względem wysokości smile
      Pewnie cieszą się zwolennicy chodzenia po górach smile

      Gratulacje też dla Agnieszki Radwańskiej, która wygrała tenisowy turniej WTA w Tokio smile
      Pewnie cieszą się zwolennicy gry w tenisa smile

      A ja cieszę się z Wami. Cieszyłem się prawie miesiąc temu z brązowego medalu mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn, teraz cieszę się z innych smile Zawsze sport big_grin
      • aga0023 Re: 1 października już, ostatni piękny weekend 01.10.11, 09:57
        Dobrze przeczytac z rana, ze cieszysz sie.....
        a ja sie ciesze, ze jest cudna pogoda, wolny weekend, ktory chcialabym w pelni wykorzystac poza domem smile

        Dobrego dnia smile
        • hardy1 Re: 1 października już, ostatni piękny weekend 01.10.11, 10:23
          Cześć Ago smile
          Na razie Wszystkim...do niedzieli wieczorem pewnie smile
      • krzys.ltd Re: 1 października już, ostatni piękny weekend 01.10.11, 10:36
        "Gdzie drwa rąbią" - i z tego założenia zawsze wychodzą rządzący. Oskarżać można- ale i tak liczą się interesy a nie moralność.

        Z niemałą przykrością konstantuje, że w pełni zgadzam się z całością wypowiedzi
        przedmówcy.
        Dlatego z przykrością, bo przecież to zgadzanie się wypaczy mi w końcu charakter!
        ( autor rzadko zgadzał się z kimkolwiek, kiedykolwiek i z czymkolwiek, na co są świadkowie!
        - dop. biografa ).
        Jednak w swoim poście chciałem zwrócić uwagę na inny aspekt problemu: racja stanu,
        interes narodowy, mniejsze zło ( jak zwał, tak zwał ) w dziesiątkach i setkach przypadków
        stanowi jedynie parawan, za którym stoi - brak kompetencji i nieudacznictwo określonych osób, prywatny interes czy najzwyklejsze w Świecie " pójście na łatwizne ", uproszczenie
        sobie danego probemu za cenę, która akurat w moim odczuciu, jest niewspółmiernie wysoka.


        Ha, Karen, drugi mecz finałowy w Zielonej Górze jest już jutro.
        Niestety, i to nie brak wiary przeze mnie przemawia, ale złota z ub. sezonu w tym roku nie obronimy. Zbyt wiele przyczyn się na to złożyło ( ograniczenia regulaminowe, zakończenie kariery przez bożyszcze Leszna - L.Adamsa, kontuzje w czasie trwania tego sezonu )
        lecz srebro też będzie smakowało pysznie.

        Na szybko policzylem - oglądałem już na żywo 7 wygranych sezonów UL w lidze, od 1979 roku,
        gdy pacholęciem będąc, z ojcem lub wujkiem, zajmowałem miejsce na stadionie.
        Z drugiej strony - mieszkając kilkaset metrów od niego, trudnym by było przejść obok tego
        obojętnym. Ciekawostka taka, że w wieku chyba 13 lub 14 lat zaliczyłem już pierwszy kibicowski wyjazd, potem, aż do ukonczenia szkoły średniej, nazbierałem ich kilkaset.
        Oczywiście wszystkie w szaliku. Tym chyba większą niespodzianką dla całej braci kibicowskiej był mój wybór późniejszy. Fakt, mieszkając potem ( także ucząc się ) w najróżniejszych miastach, straciłem kilkanaście sezonów bezpowrotnie, ograniczonym będąc do relacji RTV
        czy prasy, ale od dwóch lat znowu nie opuszczam żadnych zawodów.

        Spokojności duszy
        www.youtube.com/watch?v=QFDo9XvHbtg
        o czym śpiewa śpiewa Alutka Aleksandrowna.
        ( Ech, a prawie, że mnie rzeczona adoptotowała już w ub. roku,
        ale jakieś nieporozumienia wyszły, tj. Żaneczka Biczewska też chciała i nie doszły panie do porozumienia! )
        • k.karen Krzysiu :) 01.10.11, 20:13
          Bardzo długo szukałam tej piosenki Ałły Pugaczowej, którą to mnie zaadoptowała smile
          Ale ma ona dla mnie szczególne znaczenie bo kiedy Ty będąc jeszcze pacholęciem
          w 1979r oglądałeś już zmagania UL to ja zaśpiewałam tę piosenkę na (wstydliwym
          wtedy) Konkursie Piosenki Radzieckiej. Gdyby nie ta piosenka to żadna siła nie zmusiłaby mnie
          do wzięcia udziału w tym festiwalu. Głos Ałły, trzy oktawy, jest bezdyskusyjny ale ten tekst, ten tekst piosenki....do dzisiaj rzuca mnie na kolana smile

          To teraz na szczęście w jutrzejszych zmaganiach UL i zwycięstwa!
          Aлла Пугачёва - Женщина, которая поёт
          www.youtube.com/watch?v=2KhHX4tCwGY
          • k.karen Re: Krzysiu :) 02.10.11, 22:19
            No niestety, Falubaz wygrał sad
            Ale w przyszłym roku wygra UL! smile
            • hardy1 Re: Krzysiu :) 02.10.11, 22:25
              ...UL? A czyj to pszczół rój? wink
              • k.karen Re: Krzysiu :) 02.10.11, 22:27
                musi..Uli big_grin

                UL to Unia Leszno, proszę pana Hardego big_grin
                • hardy1 Re: Krzysiu :) 02.10.11, 22:34
                  Aaaaa...a już chciałem sobie wygooglać big_grin
                  PS.Jak wysłałem zapytanie to zacząłem kojarzyć "kto ma w tym interes" i się domyśliłem smile
      • k.karen Re: 1 października już, ostatni piękny weekend 01.10.11, 12:21
        Bardzo się ucieszyłam, Hardy, po wczorajszej informacji
        o sukcesie naszych himalaistów. Dla Artura - Makalu - to siódmy zdobyty
        ośmiotysięcznik. Brawo! Tym bardziej się cieszę bo w lutym nie zdobyli
        Broad Peak.
        Wkleję tu zdjęcie, Artur Hajzer po przylocie do Pakistanu 16.01 przed
        "atakiem" na Broad Peak.

        https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRzR3tt8yRfO_XSZELGPQh-4V5GtcRvDCq5AwkuJAP-OYY6sFZy
        • hardy1 Re: 1 października już, ostatni piękny weekend 02.10.11, 23:39
          Hajzer już siedem zdobył? O, to do Korony Himalajów zostało jeszcze kilka smile
          • k.karen Re: 1 października już, ostatni piękny weekend 03.10.11, 00:13
            Tak, zostało jeszcze...siedem do Korony Himalajów smile
            Najlepiej gdyby pozostałe zdobył zimą. Pierwsze wejścia zimowe
            to sukcesy głównie Polaków i można już mówić o "polskiej tradycji
            zdobywania ośmiotysięczników w zimie".
    • hardy1 Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 02.10.11, 21:57
      Dzieńdobrywieczór Wszystkim big_grin (oczywiście o ile ktoś późnowieczornie jeszcze zaglądnie smile )

      Ufff...wyzabawowany ale i wymęczonym będąc tak tym jak i długimi przejazdami, wróciłem na własne leże smile Dopiero teraz, po nocnej jeździe...a więc było że hej big_grin
      • k.karen Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 02.10.11, 22:24
        Wyzabawowany? big_grin No cześć Hardy smile

        Ale cudowny dzień i cały weekend. Nie pamiętam żebym w październiku,
        w Polsce się opalała i to w stroju bikini. O tej porze roku to już raczej włączaliśmy
        piec CO a nie wystawialiśmy leżaki do ogrodu smile
        • hardy1 Re: 31 września 2011, ostatki piątkowe na CWP 02.10.11, 22:29
          Cześć Karen smile Jak jest okazja to trzeba się wyzabowywać...jest czas pracy ale jest i czas czynnego odpoczynku smile
          Zwłaszcza że pogoda wyjątkowa big_grin
    • k.karen 3 października? :) 03.10.11, 08:34
      Dzień dobry Wszystkim w kolejny letni poranek smile
      • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 08:58
        Faktycznie, letni smile Cześć Karen smile
        Czy mi się zdaje czy faktycznie już leci "czas darcia paździerzy"? wink
        • sza.aliczek Re: 3 października? :) 03.10.11, 09:11
          Witajcie : )

          Zgadzam się z Karen - ciepły, późnoletni, poranek : )
          Wyszłam sobie przed dom i dopiero dziś zobaczyłam, jak obsmyczyły wszystko pajęczyną moje kochane pajączki : ))) Szkoda, ze ta pajęczyna taka lekuchna - mogłaby ściany docieplić : )
          • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 09:20
            Hej Szaliczko smile I oby tak do wiosny...trochę płonne te nadzieje ale "nadzieja napędem ludzkości" smile
            O ile dobrze pamiętam, pajęczyna jest czterokrotnie bardziej wytrzymała od stali. Może też kilkakrotnie lepiej izoluje niż najlepsze współczesne materiały ocieplające, wynalezione przez człowieka? Może sprawdzisz i nas poinformujesz? - pozbieraj pajęczyny, połącz je warstwowo, sprawdź osobiście utrzymywanie ciepła...i nas powiadom smile Nie zapomnij, w przypadku sukcesu - o opatentowaniu. Wtedy jest szansa na profity materialne. A jakie podziękowanie od ludzkości wink
            • sza.aliczek Re: 3 października? :) 03.10.11, 09:32
              Nie!
              Dawno dawno temu, zawarłam z pająkami umowę: one mnie lubią, a ja ich nie zwalczam smile
              • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 09:38
                ...no to zbieraj wyłącznie już NIEUŻYWANE pajęczyny smile
              • k.karen Re: 3 października? :) 03.10.11, 09:39
                Chyba wróciło "babie lato". Wszystko w ogrodzie zasnute pajęczynami,
                które w słońcu opalizują kolorami tęczy. Szkoda, że nie było rano mgły
                to pajęczyny miałyby jeszcze koraliki z kropelek rosy smile

                A rano zrobiłam taką fotkę i "zamknęłam" promień słońca w szafirze wink

                https://img171.imageshack.us/img171/8128/5555002.jpg
                • k.karen Re: 3 października? :) 03.10.11, 09:46
                  No, kawa wypita to mogę teraz zabrać się za okna bo są coś takie niewyraźne
                  a rutinoscorbin im nie pomoże big_grin
                  Nie lubię tego ale jak się chce mieć "transparentne" widoki to trzeba.

                  Na razie i miłego dnia...smile
                  • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 10:06
                    ...co do okien, to znam prostsze sposoby - wystarczy zdjąć firanki i zapalić w pokoju światła. Na pewno dla przechodnia wszystko wewnątrz będzie transparentne big_grin
                    • k.karen Re: 3 października? :) 03.10.11, 10:31
                      Dobry pomysł, Hardy ale może skorzystam z niego następnym razem wink

                      A teraz naprawdę już znikam bo jak tak dalej pójdzie to będę myć te okna cały tydzień tongue_out
                      • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 10:54
                        ...i ja zaglądam w przelocie..zaczyna się trochę remontowo-fizycznej roboty w domu...ehhh, wolałbym aby nadchodzące kilkanaście dni były już za mną ...nawet kosztem gorszej październikowej pogody uncertain
                        • krzys.ltd Re: 3 października? :) 03.10.11, 12:23
                          Karen, no tak i już - nawet żadna to kurtuazja - Unia w kolejnym sezonie będzie głównym kandydatem do złota.

                          Jednak, pomimo tego iż i obecny sezon zakończył się dla nas sportowym sukcesem, czuję się po wczorajszym finale zupełnie zdruzgotany:

                          www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/10/03/po-zamieszkach-w-zielonej-gorze-dwie-ranne-policjantki-dziew/

                          Wstrzymuję się od komentarzy w tej sprawie tj. przebiegu zdarzeń, jednak uważam, że komuś, kto zdecydował się na zorganizowanie nocnego świętowania w mieście, po prostu zabrakło wyobraźni...
                          W ub. roku, w Lesznie, było prawie 10.000 widzów więcej ( 25.000 - 26.000 ) jednak cała feta odbywała się na stadionie i tuż przy nim, pewnie nawet żaden kwiat na okolicznych klombach nie został złamany...

                          elka.tv/index.php?option=com_hwdvideoshare&task=viewvideo&Itemid=63&video_id=1161
                          ( Właśnie obejrzałem sobie po raz kolejny te deszczowe zeszłoroczne zabawy, ech i smutek nad smutki, gdy w ostatnich ujęciach tej części Leight Adams, 15 lat z Lesznem związany
                          i jego honorowy obywatel,
                          tak rozradowany bawi się z kibicami. Któż mógł wowczas przypuszczać, że ten wspaniały facet
                          zakończy swoją fantastyczną karierę, w tak trudnym sporcie, bez żadnej poważnej kontuzji
                          a już " na emeryturze " w rodzinnej Australii o mały włos nie zginie... )

                          Zresztą, i w tym roku, po powrocie chłopaków z Zielonej Góry ( a godzina już nocna bardzo była ) powitanie i zabawa przy naszym stadionie była imponująco, a co najważniejsze -
                          bez żadnych ekscesów :

                          elka.tv/

                          • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 14:05
                            No i jaki tu mogę dać komentarz? Znów tragiczne zdarzenie wykorzystały do rozrób i bandyckich ekscesów (bandyckich!) grupy takich, którzy tylko czekają na pretekst do rozróby. Dla nich nie liczy się sport, emocje. Oni nie są kibicami - "kibicowanie" to dla nich tylko przykrywka. Oni są żądni zniszczeń i brutalności. Współcześni potomkowie Wandalów...

                            I kolejne ofiary bandytów, dwie policjantki. Jedna ciężko...jestem przeciwko najmniejszemu pobłażaniu i "głaskaniu po główkach ze względu cieżkie dzieciństwo" stadionowych bandytów, zabijających sport i kibicowanie.

                            PS.Gratuluję wicemistrzostwa kraju dla UL smile
                          • k.karen Re: 3 października? :) 03.10.11, 17:51
                            Tak Krzysiu smile UL ma dużą szansę na złoto w przyszłym sezonie.
                            Czytałam, że zmieniły się przepisy - chodzi u uczestnictwo zawodników
                            w GP i lidze. Nie bardzo wiem o co chodzi ale komentarze, które przeczytałam
                            potwierdzają to co mówisz.

                            Jestem zszokowana tym co się wydarzyło w nocy. Nie rozumiem tego.
                            Skąd taka agresja i to po zwycięstwie Falubazu? Powiedzieć, że to jest
                            chore to za mało. Nie chcę TAKIEJ europeizacji! Tego jeszcze nie było,
                            chyba właśnie tylko żużel był czysty, bez kiboli. Był, do wczoraj sad
                            • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 19:05
                              Karen - wiele jest jeszcze "czystych" sportów, gdzie można pójść kibicować całą rodziną, z dziećmi, bez obaw. Pierwszy z brzegu, mnie najbliższy - siatkówka. Żużel też był do tej pory kibicowskim "sportem rodzinnym". To co się stało w Zielonej Górze - to bandytyzm, znany do tej pory z boisk piłkarskich. Oby został zduszony w zarodku...
                              --
                              hardy.bloog.pl/
                              Hardy
                              • euroxia Re: 3 października? :) 03.10.11, 19:37
                                Przyznam się - lubię chodzić na stadion żużlowy smile Spokojnie tam, dużo rodzin przychodzi - nawet z malutkimi dziećmi smile
                                Kobiety mają ulgowe bilety smile
                                No i mój zespół awansował znowu do Ekstraligi, no smile

                                Pozdrowionka smile*
                                • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 21:22
                                  No awansował, awansował... smile
                                  Nawzajem smile
                                • k.karen Re: 3 października? :) 03.10.11, 22:22
                                  Hej Euroxio smile

                                  Takiej to dobrze smile A ja na żużel to albo do Leszna albo do Zielonej Góry uncertain
                                  Do Zielonej po kibolskich występach już mi się odechciało ale może kiedyś do Leszna?smile
                                  • euroxia Re: 3 października? :) 04.10.11, 18:51
                                    Witaj Karen smile

                                    Co racja, to racja. I na żużelek mam blisko, i bo Baltic Areny niedaleko. Przez grzeczność nie wspomnę ani jednego słówka o morzu big_grin
                                    Pamiętam, pamiętam - będę na plaży, dam znać smile smile smile
                                    • k.karen Re: 3 października? :) 04.10.11, 22:00
                                      Ha! To miło Euroxio, że pamiętasz o tej plaży i poczekam smile
                        • k.karen Re: 3 października? :) 03.10.11, 17:53
                          Popatrz na to z innej strony, Hardy smile
                          Po remoncie będzie wszystko nowe smile))
                          • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 19:00
                            Taaa...tyle że na dziś mam już dosyć wyjmowania, noszenia, rozkręcania, zdejmowania. A została mi jeszcze z godzinka...wink
                            • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 21:25
                              ...jak zwykle z godzinki zrobiły się dwie męczące...nie wszystko "co ześrubowane" dało się spokojnie "odśrubować" wink Ech. takie jest życie chłopa...zawsze mówię że co stoi to lepiej nie ruszać uncertain wink
                              • k.karen Re: 3 października? :) 03.10.11, 22:24
                                Hardy jesteś pewny? wink
                                big_grin big_grin big_grin
                                • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 23:53
                                  ...prawie na 100% Miałem dzisiaj potwierdzenie wink Co stoi to stoi. A jak się ruszy to różne niespodzianki na człeka czekają...echhh uncertain
                • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 10:04
                  Piękny szafir, Karen smile I słońce w nim zamknięte smile
                  Pewnie ma sentymentalną wartość wink
                  • k.karen Re: 3 października? :) 03.10.11, 10:27
                    Prawda, Hardy smile Jest piękny i ma dla mnie wartość sentymentalną smile))
                    • hardy1 Re: 3 października? :) 03.10.11, 10:51
                      Ha! Trafiłem! big_grin
    • hardy1 4 października już... 04.10.11, 08:44
      ...szybko ten czas ucieka. Zagoniony "jezdem" , co nie przeszkadza powiedzieć z rańca - dzień dobry Wszystkim na Podwórku smile
    • k.karen wtorek 4 października :) 04.10.11, 08:48
      Nie piszę, że piękny poranek bo każdy widzi, że piękny big_grin
      Witam i na początek humor z Angory:

      - Sylwia, kartofle wykopałem, podlałem ogródek. Trawa skoszona,
      gałęzie poprzycinane a liście zgrabione! Co jeszcze trzeba zrobić?
      - Hm...- mruczy żona. - A ja myślałam, że viagra to do czegoś innego jest...

      Miłego dnia...smile
      • hardy1 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 09:21
        No nie! big_grin Zawsze podejrzewałem że z tą viagrą jest coś nie tak...za mało wspominali o skutkach ubocznych big_grin Jak to dobrze że nie mam 80 lat i nie używałem...co bym zrobił? Przecież zagonu kartofli nie mam...i co bym miał wykopać? big_grin
        • wscieklyuklad Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 10:24
          Po Viagrze się nie kopie. Po niej się wierci. A w mieszkaniu zawsze znajdzie się coś do "wywiercenia".
          • k.karen Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 10:34
            Witaj WU smile
            A co my tak dzisiaj...parami? Najpierw na Loży teraz tu smile

            Dobrego dnia smile
            • hardy1 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 18:05
              WU - w domu mam od wczoraj "wiercenie". I to bez viagry...tyle że słyszałem że viagra bardziej przydaje się do kucia...wink
        • k.karen Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 10:31
          Ja Ci powiem co masz wykopać, ba! wykopmy to razem
          już 9 października i to całkiem spokojnie ( viagra nam nie potrzebna) wrzucając swój głos do urny wyborczej.
          Wykopmy te...."kartofle" raz i mam nadzieję, że na zawsze big_grin
          • hardy1 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 18:06
            Karen - z tym "wykopaniem się zgadzam...i zrobimy to smile Nawet przed chwilą poprztykałem sobie na ten temat u siebie na Przyzbie big_grin
        • krzys.ltd Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 10:57
          Niezłe to było!
          Pewnie gdybym to miał więcej wyobraźni, tudzież analizatorski umysł, to niechybnie uznałbym,
          że Karen pije do mnie w tym dowcipie ( przygaduje! aluzję czyni! przytyka! wytyka! )
          i zaś miałbym powód by obrazić się na wieki wieków amen a nawet i nową FKŚ / ds. BNK tutaj powołać ( Forumową Komisję Śledczą do sprawy Badania Nadużyć Karen ).

          No i proszę euroxia z miasta Bydgoszcz lub Gdańsk ( czyli z szeroko pojętego Hardystanu ) też lubi żużel!
          Niech żyje!

          Kącik kulinarny

          Jako że prócz tysięcy zalet i umiejętności najwyższej próby, których to zliczyć już nawet w stanie nie jestem, posiadam wręcz niezwykłe zdolności do szeroko pojętego kucharzenia ( o czym świadczą chociażby liczne nagrody i wyróżnienia - Mistrz Kuchni 1987,
          Złoty Garnek 2001, Kryształowe Sitko 2009, Odznaka Wzorowego Kuchcika - dop. biografa ) postaram się, od czasu do czasu, przedstawić Wam mistrzowskie przepisy mojej kuchni, które to - uwaga! - samodzielnie potafię przygotować.
          Na początek jednen z trudniejszych przepisów , rzekłbym - z wyższej szkoły jazdy, wzbogacony o wskazówki ( wynikające z bogatego doświadczenia autora ) jak sprawnie danie to przygotować
          Czas przygotowania: ok. 30 min.
          - bierzemy szklankę lub/i kubeczek, uważamy przy tym by dzwiczkami od szafki znowu nie nabić sobie guza
          - nalewamy wody do czajnika i stawiamy go na kuchence, zachowujemy najwyższą ostrożność
          w momencie zapalania gazu ( bo ile razy można mieć poparzony palec?! - dop. mój )
          - sypiemy kawę łyżeczką do szklanki lub / i kubeczka, część kawy która trafiła na blad szafki
          ścieramy lub/i zmiatamy ( z podłogi również )
          - nasłuchujemy charakterystycznego dzwięku gwizdka w czajniku, który sygnalizuje wrzenie wody, w razie nieusłyszenia lub/i przegapienia w/w dzwieku ( co niestety zdarza się często,
          nawet tak doświadczonym i sprawnym kuchcikom jak autor ) czynność z nalewaniem wody,
          stawianiem czajnika, zapalaniem gazu i oczekiwaniem na gwizd - powtarzamy,
          - zalewamy wrzącą wodą kawę w szklance lub/i kubeczku, pamiętając jednocześnie o wyłączeniu gazu! część wrzątku, który rozlała się na blad i podłogę, wycieramy ( uwaga! -
          nie zamiatamy tym razem ) a oparzony palec płuczemy pod zimną bieżcą wodą
          - do tak przygotowanego dania dosypujemy cukier, po czym z blatu i podłogi zamiatamy cukier, znowu dosypujemy cukier, znowu zamiatamy cukier, aż do chwili gdy uda nam się
          wsypać do szklanki lub/i kubeczka oczekiwaną ilość cukru
          - mieszamy całość łyżeczką, ścieramy z bladu i podłogi uboczną produkcję procesu mieszania
          i danie gotowe!
          - całość dostojnie niesiemy do pokoju, po wytarciu trasy dostojnego niesienia, można przystąpić do konsumpcji.

          www.youtube.com/watch?v=j4ooB_m0zuo&feature=related


          Krzyś ef
          • k.karen Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 11:21
            Nieeeee, Krzysiu!...Przysięgam, że nic...nie przytykam big_grin
            Iś bin niewinna! ( zrobiłam buźkę w ciup i rączki w małdrzyk)
            W końcu sama też jak nie ogród to okna..bleee, bleee jest do okien, o tongue_out

            A piosenka doskonała! big_grin Mam tylko nadzieję, że nie masz w pobliżu
            małej dziewczynki, która koniecznie chce Ci pokazać co to jest szczęście? shock
            smile)))))))))
            • k.karen Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 11:30
              Ps. To jeszcze dodatek do Kącika Kulinarnego...no, no, no...dla mnie bomba

              Munio - Kawa
              video.google.com/videoplay?docid=-3515340758035753228
          • hardy1 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 18:17
            Krzysiu - widzę żeś znalazł w Euroxii kolejną bratnią duszę...i nie chodzi mi o duszę w starym żelazku ale czarnosportową... Fakt ze wczesnych, znaczy moich lat - pamiętam w jednym z wymienionych miast, jakem szkrabem będąc oglądał jazdę motocyklisty w beczce - poziomo jako że odśrodkowa siła działała. Kto z Was pamięta takie "wyczyny"? wink

            Zaś mój "Hardystan" jest...i nie przeczę, mam podstawy do twierdzenia że jest. Łącznie z pomieszkiwaniem...objeżdżam czasem swój stan jak za pierwszych Piastów bywało wink Tak jak wtedy, nie wiem która stolica moja - wtedy Gniezno i Poznań, teraz insze miasta w moim stanie wink

            Co zaś do kulinarnego kunsztu Twego - nie doczytałem - jak nieść szklankę w końcowym etapie? Otworem w górę czy w dół skierowanym?
            • aga0023 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 21:22
              Hardus, z ta szklanka to ja Ci powiem, bo to, to akurat wiem.
              Otwor do gory, nie inaczej, bo wtedy aromat czuc smile

              Acha - dobry wieczor smile
              • hardy1 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 21:35
                "Aromat uczuć czuć"? Aha, to rozumiem...pięknie to określiłaś, Ago big_grin

                ...a więc otworem w górę nieśmy szklanicę,
                aromatem Twych uczuć
                wtedy się zachwycę
                wink
                • aga0023 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 21:52
                  Niech bedzie i tak smile)

                  Wazne: poczuc aromat!
                • euroxia Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 21:52
                  Czy ja wiem? Aromat czasem przaśny, słomą z butów zalatuje.... smile
                  • aga0023 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 22:01
                    Hmmmm..... nie lubisz aromatu kawy?
                  • hardy1 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 22:25
                    ...chyba Euroxio nie optujesz za aromatem z tej...słomy od Afganów? big_grin
              • k.karen Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 22:06
                Dobry wieczór Agosmile
            • k.karen Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 22:05
              Tak Hardy, ja też pamiętam tę jazdę motocyklisty w beczce smile

              Hardystan, bardzo ładne nazwanie a mój region to pewnie Karenogród?
              Może być też Agusistan albo Ebistan no i Krzysiogród, ha! Podoba mi się big_grin
              • aga0023 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 22:12
                No, no... ladnie nazwalas te stanogrody smile)
                • hardy1 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 22:26
                  ...byle nie były to Stalinogrody big_grin
                  • hardy1 Re: wtorek 4 października :) 04.10.11, 23:55
                    ...czyżby Wszyscy na sam dźwięk tej nazwy zrejterowali już dzisiaj? big_grin
    • k.karen ...i środa :) 05.10.11, 07:54
      Dzień dobry, miłego dnia smile
      • hardy1 Re: ...i środa :) 05.10.11, 08:35
        O, jednak są Podwórkowicze smile Cześć Karen...i na razie, obowiązki czekają smile
        • krzys.ltd Re: ...i środa :) 05.10.11, 09:44
          A niby czemu miałbym nie cudzołożyć, skoro już cudzodomię, cudzostole i cudzożyję?
          I skoro cudzomówię! I skoro cudzoczuję! I skoro cudzomyślę!
          Cudzowidzę, cudzosłyszę, cudzowykonuję!


          Na początek informuję W.P. iż dzisiaj, tuż po przedświcie pierwszym, oparłszy się o swoj kunszt ( jak zgrabnie nazwał to Hardy ) przyrządziłem trudniejszą i bardziej pracochłonną wersję potrawy z wczorajszego przepisu - kawę ze śmietanką!
          Oczywiście, że się udało... tylko sprzątania było więcej.
          Zuch jestem! ( i bohater ).
          No tyle może o mnie, reszta wyjdzie z moich wierszy.

          Karen, toż ja uwielbiam Munio! Może ich żarty nie do końca są dla każdego, ale też żadnej w nich taniochy i za to chyba najbardziej ich cenię.
          Zwłaszcza to mnie powala:
          www.youtube.com/watch?v=J2Zs3IVRVVM
          wokal Jadzi i tak bliskie mnie samemu treści egzystencjonalne, które w pieśni eksponuje
          - cudo! Do tego, jako i ja, Jadzia cierpi za miliony!

          Swoją drogą, to we wszystkim, co się robi, musi być jakiś pomyślunek i... wdzięk.
          Nawet muzyka dyskotekowa, której fanem wielkim przecież nie jestem, może być naprawdę
          fajna, jeśli włoży się w nią trochę serca i wdzięku wlaśnie.
          Ot, jak to robią chociażby dziewczyny z grupy ( nomen-omen! ) Via Gra :
          www.youtube.com/watch?v=1QZcp7Zllng

          lub Tanja Bułanova:

          www.youtube.com/watch?v=GZRVg3mouKE
          • hardy1 Re: ...i środa :) 05.10.11, 20:23
            Mam małe dookreślające pytanko, Krzysiu - czy także cudzopalisz? wink

            Co do parzenia kawy - i tak trzymaj! Każda kolejna próba zbliżać będzie Ciebie do mistrzostwa. Z tym że w tej beczce miodu jest i łyżka dziegciu - im bardziej będziesz się doskonalił, tym mniej będziesz miał okazji do wykazywania zuchostwa i bohaterstwa swego wink
          • k.karen Re: ...i środa :) 05.10.11, 20:43
            Cudzo...ech...cudo, cudo ta Jadzia, genialne, doskonałe! big_grin
            A ja z Jadzią i z Tobą i kim kto jeszcze chce za te miliony.

            Masz rację, Krzysiu musi być pomyślunek i wdzięk to jeszcze raz Munio
            w pełnej dźwięku...wdzięku, wdzięku Krowie big_grin

            A bo to było tak:

            kocham cię wszyscy...
            uciekam przed krową strasznie się bojęęęę
            krowa jest straszna..oje..oje..ojeeee


            www.youtube.com/watch?v=fW86xdXjEnY&feature=related
        • k.karen Re: ...i środa :) 05.10.11, 20:45
          Cześć Hardy, ładny wieczór, nie? smile
          • hardy1 Re: ...i środa :) 05.10.11, 20:59
            Nie nie ale tak, Karen...wreszcie chwila odeechu big_grin
            • k.karen Re: ...i środa :) 05.10.11, 21:07
              Nadejszła wreszcie chwila dla oddechu,
              czyżbyś Hardy dzień cały był na...eee..bezdechu?
              big_grin
              • hardy1 Re: ...i środa :) 05.10.11, 21:30
                ...może nie na bezdechu ale na skróconym tak wink
                Jutro ponownie się tak zapowiada...i tak dalej...ważne że nie aż do wiosny uncertain wink
                • aga0023 Re: ...i środa :) 05.10.11, 21:45
                  Wieczor piekny, choc z lekka chlodniejszy niz poprzedni. Gwiazd nie widac, pewnikiem jutro deszcz bedzie, ale wszystko i tak do przodu smile

                  Dobry wieczor smile
                  • hardy1 Re: ...i środa :) 05.10.11, 22:04
                    Dobry wieczór smile
                    Nie wszystko do przodu, Ago...jakbym się nie kręcił to i tak mam ciągle z tyłu...wiesz co big_grin
                    • aga0023 Re: ...i środa :) 05.10.11, 22:13
                      No.... nie wiem smile
                      • hardy1 Re: ...i środa :) 05.10.11, 23:30
                        ...to się zacznij kręcić...powinnaś się wtedy domyślić smile
                  • k.karen Re: ...i środa :) 05.10.11, 23:48
                    Dobry wieczór Ago smile

                    A ja już tylko zaglądam odmeldować się i życzyć Wam Kochani
                    dobrej nocy smile))
                    • hardy1 Re: ...i środa :) 06.10.11, 00:01
                      Myślisz Karen że Aga jeszcze się kręci aby się domyślić? Jak fryga się kręci? Oj...aby się nie zakręciła...suspicious
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka