wscieklyuklad 07.12.11, 06:50 Ojej - wspieliśmy się w drabince rankingowej ! PARADNE ! Choć jakoś mnie to nie dziwi ! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
hardy1 Re: Ojej 07.12.11, 07:32 No popatrz popatrz...to można tak łatwo stać się atrakcyjnym forum?! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 07.12.11, 07:36 PS. Chociaż po przemyśleniu...też mnie to już nie dziwi. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Ojej 07.12.11, 07:43 No cóż Hardy, bardzo wysokim poziomem treści bijemy na głowę wiele innych forów towarzyskich. I jakoś mnie to nie dziwi, ani nie śmieszy. Bo to bardzo poważne spostrzeżenie. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 07.12.11, 08:16 Tak, masz całkowitą rację, Wściekły. Nawet nie wiedziałem że w tak prosty sposób, wykorzystując bardzo wysoki poziom dyskusji, wpisując własne głębokie przemyślenia, można sie wywindować w rankingach. Jednak myślenie pozwala osiągnąć sukces. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 07.12.11, 08:17 PS. Zwłaszcza myślenie o teleologii, eschatologii, zoologii i jeszcze kilku -logii. A nawet o zwykłej logii. Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 07.12.11, 09:00 a do tego potrafimy się fantastycznie bawić - bo widzicie - ludzie szukają czasem odrobiny wytchnienia od codzienności. Im na forum weselej, tym chętniej zaglądają. Można poważnie i można żartem. A można to wszystko połączyć. Forum to miejsce dla różnych ludzi. Żeby było fajne - każdy musi znaleźć na takim coś dla siebie. Bo czasem i wesołek potrafi poważnie porozmawiać, a poważny pisacz odstawić niezłe jaja Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Ojej 07.12.11, 09:30 No bo nie każdy moi Drodzy może być Człowiekiem Renesansu. Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 07.12.11, 09:46 kogucik-2972 napisał: > a ja nie ja jestem Alfa i Gameta czy tam Omega... jakoś tak to szło Odpowiedz Link
k.karen Re: Ojej 07.12.11, 10:16 cieplanata napisała: > Ty jesteś Alfa i łamaga A kogo...połamał?! Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 07.12.11, 10:23 jestem znanym i cenionym łamaczem konwenansów i stereotypów.... Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 07.12.11, 10:22 cieplanata napisała: > Ty jesteś Alfa i łamaga A Ty Baba Jaga Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 07.12.11, 10:29 Natka Stanie Naga ...jak moja koleżanka w podstawówce przed nami stanęła Jak i dlaczego - to w kolejnej chwili odpoczynku Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 07.12.11, 13:44 nie pękaj stawaj będzie zabawa a ja przez przypadek uszczypnę Cię w .....nogę (wyżej nie mogę...) Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 07.12.11, 20:48 Koleżanka z ósmej klasy potrzebowała trochę kasy. Rzekła nam, wyrostkom męskim - Zrzućcie się na dychę, a zobaczycie mnie, Krychę, jak stoi przed wami naga. Umowa stoi? To nie blaga. Dycha cała?! Forsy kupa. Zdobędziemy choć po trupach. Już hormony w nas buzują, juz moniaki się znajdują... Dycha w czapkę nazbierana... będzie sesja rozbierana! Jako rzekła, Krycha przyszła i za węgieł z nami wyszła. -Dychę macie? -Stawaj! Mamy! Nie udawaj wielkiiej damy! Co umowa to umowa. Tylko nie kręć coś od nowa. -No to - Krycha się uśmiechnęła, z krzaków kijeczka wyciągnęła. Na piasku napisała "GO" i... na napisie stanęła śmiało. A niech ją! Stanęła NA "GO"! Wycyckała nas na szaro! Lecz umowa to rzecz święta. Kasa z czapki wnet wyjęta i już zmienia właściciela... Niech ją! Ale z niej przechera! Tyle forsy! I na próżno. Nam do dorosłości było nużno! Od tej pory nauczkę mam i przestrogę Wam młodzi dam - niech kobieta sama się ubiera, nawet ciągnąc z Waszego portfela. Jeśli jednak chcesz się za nią brać, lepiej samemu DO NAGA ją rozebrać! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 08.12.11, 09:14 O jakiej zapłacie mówisz? Spytałem się tylko - masz dwie dychy? To niezobowiązujące pytanie Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 08.12.11, 09:23 pytanie o korzyści majątkowe nigdy nie jest niezobowiązujące Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 08.12.11, 17:24 ...pytanie o korzyści majątkowe jest zobowiązujące. Przykro mi jednak zwrócić uwagę...ale muszę zwrócić...iż NIGDZIE nie napomykałem o korzyściach dla mnie. Skromnie się tylko spytałem - czy masz dwie dychy, Koguciku? Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 08.12.11, 20:07 ach więc to sprytna wycena majątku tym bardziej bywa zobowiązująca i pociąga za sobą konsekwencje Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ojej 08.12.11, 20:56 Jakie konsekwencje, Kogucie_ Komp mi chce drukowac paru znaczkow... I tyle... psiakrew! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 08.12.11, 20:56 Jaka tam wycena...ot luźna towarzyska rozmowa...BEZ WZAJEMNYCH ZOBOWIĄZAŃ. Tak przy okazji - spróbowałeś wycenić Koguciku ile warte jest jedno pióro kogucie na wolnym rynku? I...już całkiem przy okazji, bez żadnych odniesień..ot z nudów, ot zwykłe pytanie...policzyłeś może ile masz piór na sobie... Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 08.12.11, 22:26 a czy mógłbym się dowiedzieć w jakim celu to oszacowanie aktywów ...? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 08.12.11, 22:39 A tak, bez powodu. Bez żadnego powodu! Wiesz Kogucie, podobno w Moulin Rouge przez sto lat pewne elementy stroju "się wystrzępiły". Wiesz, tak całkowicie teoretycznie...ot tak sobie, z nudów...trochę żal tych tancerek. W takim czymś wystrzępionym występować...nie wypada im i żal, prawda? Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 08.12.11, 22:42 to niech sobie strusia znajdą, tudzież indora jakiegoś a nie szanującego się koguta Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 08.12.11, 23:43 Indora, od razu indora ...nie potrzebują czerwonych korali, a strusie są podobno pod ochroną. Potrzebują tylko...oczywiście teoretycznie!...hmmm...pamiętasz o co pytałem? Czego się wstydzisz, odpowiedz, niezobowiązująco Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 09.12.11, 09:03 nie odpowiem ochrona danych osobowych obejmuje również moje piórka nie będę się publicznie z majątku spowiadał potem ktoś to zapisze i wykorzysta w odpowiedniej chwili........ NIE MA GŁUPICH a to czego śpiewają......... - czerwone kolraaaaaaaaalee czerwone niczym wiiiiiiiiiiiiinoooooooooo Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 09.12.11, 09:20 Ale tam, w MR, tego nie śpiewają... Nie wyskakuj mi tu z ochroną danych, bo BEDĄ dalej chronione, nie martw się o swoje osobiste...ani imienia+nazwiska+umiejscowienia lub doprecyzowania umożliwiającego identyfikację właściciela piórek, nie wymagam Jak widzisz, możesz spokojnie, dla zaspokojenia mojej ciekawości i tylko ciekawości, podliczyć swoje aktyw...chciałem rzec piórka, i podać. Przecież to proste - jedno piórko plus jedno plus jedno plus... równa się, ile, Koguciku? Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 09.12.11, 13:20 a żebyś mi rosołem groził tudzież innym rożnem (choć wtedy nie ręczę za siebie) nie powiem i już będzie mi tu grzywkę przeliczał Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 09.12.11, 15:52 Te bele co na grzywce sobie zachowaj, za krótkie, bezużyteczne, nie sprzed...chciałem rzec, pięknie wyglądasz w tej grzywce. Trzymaj ją trzymaj Interesują mnie wyłącznie...znaczy może nie interesują ale tylko tak , z nudów chciałbym wiedzieć...te pióra na kuprze wystarczy jak policzysz sobie. I żadnym rożnem nie straszę! Tylko delikatnie się nudzę...ach tooo? A to pogrzebacz, wiesz do kominka aby ciepło było. Przecież zima, prawda? Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 09.12.11, 18:08 moja doopka to rzecz święta dotąd nadal jest nietknięta chociaż ciągle ktoś ma chęć na mych piórek.....kupkę pilnie strzegę swoją doopkę Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 09.12.11, 21:25 Koguci prawiczek? Ty mi tu nie skręcaj na miłości tory. Dla mnie licz pióra na kuprze... a z kurkami rób pierwsze love story Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 09.12.11, 21:31 nie pisałem o wdziękach kurek tylko o nietykalności piórek Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 09.12.11, 22:19 Przecież nie chcę Twych piórek tykać. Na razie... Ty tylko pióra na kuprze swym policz. Raz po razie... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Ojej 09.12.11, 22:31 Ogon... kogut... piórka liczą, wyrwać z kupra wnet gotowe, kurki wokół altem ryczą (Bo to panny Salonowe !) Gdy kogucik na płot wejdzie, grzebień stroszy, "ryku" poda, bez podziwu nie odejdzie, kurka starsza ( gdyż nie młoda ). Kurki żwawo jaja niosły, ( panien tych zaś spory tłumek ), kurki noszą także osły, ( te mają ośli rozumek ). Kogucikom piór nie drzyjcie, pienia jego rankiem budzą, na oczy lepiej przejrzyjcie ( mądre to, gdy kurki nudzą ). Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 10.12.11, 07:57 ot i mądrze powiedziane muszę tu się zgodzić z Panem no bo to jest przecież głupie liczyć piórka na...ogonie to przystoi może żonie a tu materialnie proszę, chcą wycenić je za grosze mą ozdobą są i basta nie każdemu wszak wyrasta zamiast pawich pysznych piór zgrabny ogon - tak ma kur ten się zawziął, liczyć chce chociaż każda kurka wie ile piór ma kur Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 10.12.11, 10:20 Gdzie ta kurka, gdzie ta żona, gdzie ta liczba policzona? Nie Twój kuper a Twe piórka... Tym się chwal, to laurka. Niech tych piórek będzie górka. Kurki trzymaj w swym kurniku i je wzywaj – kukuryku! Niech je nawet Wściekły strzeże… Czy ustrzeże? Niezbyt wierzę Mnie zaś Twoich piórek się chce… Ups! Pomyłka! Przyjrzeć chcę się. Wyrwij z kupra piórko jedno, cny Kogucie. Bo opinii chcę zasięgnąć Oddam, oddam! Nie martw się. Co mi po jednym… Prawda Kogucie? Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 10.12.11, 10:43 dobra, machniom, jedno ale ja dam piórko Ty korale ... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 10.12.11, 13:36 Me korale?! Nie dam wcale! To ozdoba ma największa... A Twe piórko to... rzecz pomniejsza... Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 10.12.11, 15:45 albo piórko za korale albo nie dogadamy się wcale Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 10.12.11, 16:01 Tylko piórko jedno, no na chwilkę. Wycenię i oddam... Inaczej... podrzucić Ci Milkę? Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 10.12.11, 19:26 no teraz kolego dopiąłeś swego chcesz wojny to będzie już mi siedzi na grzędzie..... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 10.12.11, 19:55 Czyżbym wywołał ponownie ją z lasu? To nie ja! Wspólnie ten problem mamy od czasu do czasu Kogucie! O rany! Wołam - pax, pax między krześcijany... Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 10.12.11, 20:01 tak się łatwo nie wywiniesz wstrętny skutek po przyczynie w każdym razie jako dowód mam ją na łbie znowu Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 10.12.11, 20:09 Corpus delicti to Ty w sądzie pokaż! Rzeknę od razu - nie podrzucisz kukuł... koguciego jaja... Chyba że na garmaż Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 10.12.11, 20:14 wszyscy widzieli groźba była i zaraz się u mnie jędza pojawiła Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 10.12.11, 21:28 Kto to widział? Jaka groźba?! Samżeś ściągnął. Pewnie prośbą... Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 10.12.11, 21:41 proszę to ja los bez przerwy coby mi oszczędził nerwy Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 10.12.11, 22:32 Nerwy skręcaj jak postronki. Galaktykę pokrój w dzwonki Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 11.12.11, 10:38 mógłbyś lepiej mi poradzić galaktykę trza wysadzić Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 11.12.11, 11:55 Niebezpieczne. Lepiej w pirotechnikę się nie bawić. Inne galaktyki dziur też mogą się nabawić Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Ojej 11.12.11, 20:10 Piska mleczna galaktyka kogut zmyka do kurnika schronu szuka w czarnej dziurze pisku nie chce słuchać dłużej... wszystkie inne galaktyki uciekają co sił w nogach puchnie wszechświat jak balonik gdy się zjawia mleczna droga. Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 11.12.11, 21:15 tylko nie zmyka tylko nie zmyka kogut nie chowa się po kurnikach a jak się wyleje znów wiadro mleka szybko posprząta i nie ucieka Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 11.12.11, 21:29 Kogut z Kosmitą za łby się biorą - który z nich zmyka a kto tylko myka. Ja zaś na wzgórku jak ta małpka siądę, z góry popatrzę. Szykuje się awantura na sto dwa! Będzie zabawa Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Ojej 11.12.11, 21:39 Będzie zabawa Jaaa i zaaabaawaaa.... (((( -Chciałby nie przeczę tylko czas płynie i się nie wlecze a ja procenty kolekcjonuję zadań spełnionych i pokwikuję!!!! Zerknę na forum a potem w złości szukam kreatywnej procentowości! Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Ojej 11.12.11, 21:35 Robi co musi Lecz w tym jest sprawa, że to dla niego żadna zabawa. Każdy mężczyzna nawet koguci gdy musi sprzątać bardzo się smuci. I woli zmykać i gdzieś się schować byle tą ścierką... żon nie denerwować! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 11.12.11, 22:33 Dobra, wstrzymamy ze szmatą zabawy Poczekamy aż wolność odzyskasz. Znaczy więcej czasu dla siebie. Na razie rób co musisz abyś nie żył Kosmito o wodzie i chlebie Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Ojej 12.12.11, 00:12 o wodzie i chlebie Hardy... ...W sprawach procentowych to olśnienie mnie trafiło i kreację butelkową właśnie do mnie sprowadziło To jest dobre rozwiązanie ...a nie wody polewanie a... kalorii aż do nieba! tak, że chleba jeść nie trzeba Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 12.12.11, 09:32 Procentowy chleb czasem uderza w łeb Trza znać miarę mocium panie, aby na pani wezwanie móc dowlec się w stanie.... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Ojej 12.12.11, 16:54 Procentowy chleb czasem uderza w łeb Trza znać miarę mocium panie, aby na pani wezwanie móc dowlec się w stanie. W stanie ........(lub/bo) nie stanie drogi mocium panie hmmm... nie mogłem się powstrzyyymać.....ale dalej już nie piszęęęe.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Ojej 12.12.11, 19:34 Dla tych co nie są w stanie, droga jest zbyt długa. Czasem tak długa że samodzielnie dojść nie są w stanie... Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Ojej 07.12.11, 13:43 cieplanata napisała: > tylko nie Jaga, wypraszam to sobie sobie z Ciebie żarty robię lepiej Jaga niźli Jędza (teraz to mi trzeba księdza.....) Odpowiedz Link
cieplanata Re: Ojej 08.12.11, 09:45 oj narażasz mi sie kogucie, chyba cie jednak przyrządzę w potrawce Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ojej 08.12.11, 23:16 Struś, indor, kogut, czy jakiś inny bażant... Powiedzcie mi , co to kogo obchodzi? No, oczywiście poza tymi, którzy ustrzelili ptaka... Muszę się przyznać: musiałam zeżreć męsidło. Ale mi bardzo smakowało. Zwłaszcza w zestawieniu z sarniną i zupą z krabów.; Powiedzcie, co za różnica: Krab, czy rak? Wołowina czy sarnina? Córka twierdzi, że duża. Bo taką serninę na przykład, człowiek musi sobie sam upolować a świninę może sobie wyhodować. Dla mnie to jeden pies : psina, kocina, świnina, wołowina, ptaszyna... Wszystko trzeba ukatrupić, żeby zjeść... Dlatego nie chcę jeść tego, co kiedyś było żywe. Ale ... życie zawsze było życiem. Zawsze żywiło się tym, co umierało. Zycie trwało i trwa. Znika i pojawia się. Życie ... tylko życie, samo życie... ma sens... Odpowiedz Link
mala200333 Re: Ojej 11.12.11, 21:32 Czlowiek... W restauracji kelner pokazuje w akwarium zywe ryby. Prosze wybrac. Wybieraja. Potem jedza ze smakiem to co przed chwila plywalo... Taki jest czlowiek.... Odpowiedz Link
seledynx Re: Ojej 11.12.11, 23:09 Kochana Mała Ja też jestem człowiek, ale żywych ryb nie jadłem Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ojej 11.12.11, 23:27 Japończycy jedzą ryby na surowo. Ale martwe W Europie też już jest to modne: sushi. Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Ojej 11.12.11, 23:46 Żywą rybę bociek zjada zjada również płaza, gada płaz zaś muchę konsumuje wszystko żywe... ....ja gotuję! Zwłaszcza rybę, jeśli złowię smacznie ją przyrządzam sobie najsmaczniejsze są sandacze gdy go złowię to nie płaczę Dbam zaś o to by w jeziorze, sandacz lepiej miał... niż gorzej... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ojej 11.12.11, 23:51 Szanuję wegetarian i wegan, ale i oni jedzą to, co żywe kiedyś było. Przecież i roślinę trzeba wyrwać z ziemi - zatem "uśmiercić" - zanim się ją spożyje. Czyż bowiem roślina nie jest organizmem biologicznym, a więc żywym? Zatem? Rośliny też należałoby wykreślić z menu? By nie niszczyć żadnego życia dla zachowania własnego, powinniśmy chyba zostać breatharianami... Materią nieorganiczną człowiek żywić się nie może. Nie sprowadzajmy więc sprawy ad absurdum! To, co człowiek decyduje się jeść, a czego nie, jest jego uprawnionym wyborem. Nie może to jednak stanowić kryterium oceny czyjejś wartości moralnej, czy też poziomu etycznego. Życie ginie, by dawać życie! Ainsi va le monde! Takie jest prawo natury... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Ojej 12.12.11, 00:04 Choć Sorellino...i Mała... przyznaję, że Ziemia jest światem okrutnym. nie lubię zabijania.... Łańcuch pokarmowy jest jednak taki jaki jest. Inne pomysły na przeżycie... to eksperymenty... poszukiwania... Natomiast otwarta jest dla mnie ...sprawa etyki zabijania...i hodowli (? nie wiem, czy słowo "etyka" prawidłowo tu użyłem...? ) Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ojej 12.12.11, 00:19 Kosmito, a kto lubi zabijanie?! Okrutna ta przyroda jest... Czy to ma coś wspólnego z etyką? Hmmm...Natura nie jest moralna ani niemoralna. Chociaż... chwilami myślę, że bywa bardziej moralna niż człowiek: zwierzę nie zabija dla przyjemności, chciwości... Zabija, by żyć... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ojej 12.12.11, 00:28 P.S. A propos etyki zabijania (okropnie to brzmi!). Niektórzy twierdzą, że polowanie jest bardziej etyczne niż hodowla... Być może, ale... jedyne, co możemy zrobić, to sprawić, by zabijanie było humanitarne (i znów okropnie to brzmi!), starać się, by pozbawiane życia zwierzę jak najmniej cierpiało.. Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Ojej 12.12.11, 00:41 zwierzę nie zabija dla przyjemności, chciwości... Zabija, by żyć... I wiesz co... w przyrodzie nic się nie marnuje... jest tu ustawiony całkowity... hmmmm ... recykling Człowiek marnuje bardzo wiele i tu jest błąd. w przyrodzie nie ma wysypisk śmieci. Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Ojej 12.12.11, 00:49 A swoją drogą. Matka nauczyła mnie, że nie wolno wyrzucać chleba! Bardzo dokładnie i skutecznie. I ci mam robić z suchym chlebem? nie daję rady go wyrzucić. Odpowiedz Link