"Kawa musi być gorąca jak piekło, czarna jak diabeł, czysta jak anioł, słodka jak miłość"
Charles Maurcie de Talleyrand-Perigord (1754-1838)
No cóż z tego wszystkiego to tylko pierwszy warunek jest spełniony, czyli gorąca jak piekło, nie lubię czarnej kawy, nie znoszę cukru w kawie.
Przed chwilą zwabiłam do kuchni rodzinę na kawę. Z ekspresu świeżo zmielona kawa płynie do spienionego mleka, cóż za cudowny zapach. Napisałabym odę do kawy, lecz niestety nie mam talentu, ale sobie myślę, ze lepiej przyznać sie do braku talentu niż jak co poniektórzy piszą wg nich wierszem, proza też jest piękna, gdy wyraża coś dobrego, ciepłego, brudy nawet wierszem pisane są brudami, fusami a nie cudownie pachnącą kawą
Zapraszam na filiżankę gorącej pachnącej kawy