panigazeta
31.05.07, 23:48
Poznalam zajebistego faceta, tzn znalam go juz dlugo ale dopeior teraz sie
tak oficjalnie poznalimy. I jest super, fajnie sie rozmawia ale.... no
wlasnie on wyjezdza za granice na rok, i jestem teraz zalamana, on nie chce
miec dzieczyny jeszcze zanim wyjedzie i potem przez rok muyslec o niej co
robi z kim sie spotyka i takie tam pierdoly, a ja nie chce czekac rok na
niego wolala bym zbyt zostal, boje sie ze tam kogos pozna albo ja do tej pory
kogos poznam.... zalamana jestem. Jakies rady, pocieszenie??