wolność słowa

29.12.11, 14:22
baaardzo ciekawy temat. Ponoć Konstytucja mi gwarantuje wolność wyznania, poglądów i wolność słowa. Znaczy - mogę sobie o wszystkim i o niczym i każdy mi może skoczyć nawet jak brednie tworzę - bo to moja wolność słowa.

Mogę swobodnie wyrażać swoje poglądy, albo komentować cudze. Mogę mieć własne wizje świata, własne pomysły, własne zdanie w każdym temacie.

No dobrze. Dlaczego zatem, trzymając się tego mojego świętego prawa - komentuję czyjeś durne zachowanie - bardzo grzecznie zresztą - i się nagle okazuje że moja wolność słowa to mit ? jakoś tak całkiem niedawno w sumie - prowadziłem bardzo rozległą dyskusję - i co ? nagle, kiedy się okazało że moje poglądy komuś nie pasują - wszystko zostało wycięte, ja zbanowany a na dokładkę obrzucony inwektywami tak głupimi że się uśmiałem zwyczajnie.

to gdzie ta moja wolność słowa. No i czy ma jakieś granice ? Czy jak mi ktoś pojedzie - kogut ty ch...u - to jeszcze wolność słowa, czy gość się po prostu prosi o utratę zębów ?
a jeśli ktoś w tym momencie stanie za mną - to już cenzura - czy jeno poparcie ?

a kto tej wolności słowa pilnuje ? do kogo mam się udać, żeby się poskarżyć, że mi ktoś dziób zamyka, kiedy mówię rzeczy komuś niewygodne ?

czy jak na swoim własnym forum kasuję idiotyczną wypowiedź, która może obrazić innych użytkowników - to ograniczam wolność słowa czy chronię moich przyjaciół przed zaczepkami...?

no nie wiem - tyle pytań - może macie jakieś pomysły sensowne - bo głupio tak nie wiedzieć i komuś Konstytucyjne prawa nieświadomie publicznie odbierać...
    • kicho_nor Re: wolność słowa 29.12.11, 15:13
      W delikatnej materii norm społecznych trącasz Kogucie problem.
      Konstytucja nie zabroni Ci powiedzieć, że pan x jest chujem.
      Pan x bez potrzeby udowadniania, że nie jest chujem może żądać
      satysfakcji za obrazę co jest zgodne z konstytucją.
      • kogucik-2972 Re: wolność słowa 29.12.11, 15:21
        ale w takim razie - jeśli pozwę takiego do sądu za obrazę, straty moralne itp - to czy nie odbieram mu tym samym konstytucyjnego prawa ? Wszak skoro takie prawo ma - nie może być za jego wykorzystanie karany. A znów skoro sąd uzna że mi się to zadośćuczynienie należy - to sąd nie złamie konstytucyjnego prawa tegoż do swobodnej wypowiedzi i wolności słowa ? No bo jak mogę mieć prawo - a gdy z niego korzystam - mam być za to karany ?

        Więc czy na pewno wolność słowa to całkowita anarchia wypowiedzi - czy mimo wszystko jakimś normom i ograniczeniom podlega ?
        • macchiavelli Re: wolność słowa 29.12.11, 15:42
          Kogucik napisal:
          :Wiec czy na pewno wolnosc slowa to calkowita anarchia wypowiedzi - czy mimo wszystko jakims normom i ograniczeniom podlega?:

          Nie ma czegos takiego jak calkowita wolnosc slowa. Kazda wypowiedz podlega jakiejs cenzurze, chocby miala to byc tylko moralna autocenzura. I jak to gdzies mozna juz bylo przeczytac: wolnosci ograniczaja sie wzajem. Tam, gdzie zaczyna sie moja wolnosc - konczy sie wolnosc innego czlowieka. I tylko od nas zalezy czy granice te beda w stanie wiecznej wojny i wzajemnej agresji, czy zwyciezy umiejetnosc wspolistnienia z poszanowaniem prawa do wlasnych podworek. Bez ciaglego wrzucania don kamieni.
          • kogucik-2972 Re: wolność słowa 29.12.11, 15:45
            i dokładnie to chciałem tu zobaczyć

            i kłaniam się za to nisko
            • macchiavelli Re: wolność słowa 29.12.11, 15:52
              Do uslug, Kogucikusmile
              • hardy1 Re: wolność słowa 29.12.11, 17:09
                Macchiavelli moją opinię za mnie wyraził. Nie będę się więc powtarzał.
          • kkkkosmita Re: wolność słowa 29.12.11, 16:09
            Taa...
            wolność do czegoś....
            i
            wolność od czegoś...

            Każda wolność ważna i konstytucyjna! big_grin


            Konstytucja to nie precyzyjny dokument...
            stąd zyski dla prawników.

            ...a w sumie to ile jest tych wolności? I która ważniejsza.
            Czy wolność do obrony jest ważniejsza od wolności do ataku?
            Czy są sobie równe?
            • hardy1 Re: wolność słowa 29.12.11, 17:13
              Ile woności? Która ważniejsza? Jak zawsze, potrzebny jest po prostu rozsądek i zdrowe spojrzenie. Prawo nigdy nie obejmie wszystkiego. Są jeszcze normy moralne...i te trzeba stosować z umiarem.
              Każde prawo normatywne oprócz miary formalnej ma również miarę materialną. Po to właśnie są sędziowie aby mierzyli jedno i drugie.
              • leziox Re: wolność słowa 29.12.11, 19:39
                Rozumiem to w ten sposob,ze wolnosc jest jak najbardziej wymierna,a jako nieograniczona-po prostu nie wystepuje.Istnieja w niej wygrani i przegrani,np.po wyroku sadowym za obrazenie kogos.
                I nigdy nie bedzie tak,ze wszyscy beda z tejze wolnosci w równy sposob zadowoleni,poniewaz tráci to utopiá.Oraz w pewnym sensie-anarchizmem.
                • kogucik-2972 Re: wolność słowa 29.12.11, 21:00
                  ano właśnie. A jeszcze fajniej jak ktoś cenzuruje na sztywno, ale sam larum podnosi jak mu co głupiego wytną big_grin
                  • leziox Re: wolność słowa 29.12.11, 21:26
                    To i tak zawsze w sumie lepiej,niz mialby to zrobic np.chirurg.
                    • kogucik-2972 Re: wolność słowa 29.12.11, 21:30
                      no w sumie big_grin
                      • hardy1 Re: wolność słowa 29.12.11, 21:40
                        ...chyba żeby odciął to co niektórzy mają w ciele najgłupszego...przynajmniej inni byliby wdzięczni wink
                        • kogucik-2972 Re: wolność słowa 29.12.11, 21:59
                          ...jeździec bez głowy...? big_grin
                          • hardy1 Re: wolność słowa 29.12.11, 22:12
                            Od razu jeździec...to wielkie słowo. Nie każdy siedzący ledwie na krześle jest jeźdźcem... Można przywiązać...i pokazywać jak w panopticum wink
                            • kogucik-2972 Re: wolność słowa 29.12.11, 22:27
                              no ten to ma jak zwykle pomysły big_grin
                              • hardy1 Re: wolność słowa 29.12.11, 23:08
                                Czyżbyś wcześniej tego nie zauważył? suspicious
                                Zresztą - przyganiał Kogut Hardemu...big_grin
                                • kogucik-2972 Re: wolność słowa 30.12.11, 00:01
                                  poczuwam się pochwalon big_grin
                                  • hardy1 Re: wolność słowa 30.12.11, 00:28
                                    Pochwalon/y. Czuj się wink
                • hardy1 Re: wolność słowa 29.12.11, 21:37
                  Wolność jest jak najbardziej wymierna - w danej społeczności, na danym jej poziomie rozwoju. Jest jak najbardziej zmienna w dziejach.
                  I...czasem bardzo niedookreślona, podlegająca fluktuacji w zależności czy to my zabieramy "wolność komuś" czy nam zabierają. Jak jednak we wszystkim - wystarczy zdrowe spojrzenie i rozsądna ocena, aby w miarę zobiekywizować ocenę. Na calkowicie obiektywną nie ma co liczyć.
              • kkkkosmita Re: wolność słowa 30.12.11, 00:24
                Każde prawo normatywne oprócz miary formalnej ma również miarę materialną
                Fundamentem każdego prawa... musi być duch prawa.
                Bez ducha prawa... miary formalne, materialne i wszystkie inne ...są do bani, nie spełniają swoich zadań.
                Rozsądek, zdrowe spojrzenie... są rzeczą względną... zależą od punktu siedzenie

                Duch... ciekawe pojęcie...
                W każdym razie,
                ....ktoś za ducha musi mówić.
                Kto ma to robić?
                • hardy1 Re: wolność słowa 30.12.11, 00:35
                  Kosmito, mówiąc o "mierze materialnej" miałem na myśli właśnie "ducha prawa". Że prawodawca tworzy normy właśnie w jakimś celu. Do wyczucia tego "ducha" potrzebny jest właśnie sędzia, interpretujący prawo i wyrokujący zgodnie z tym duchem, mając swoje doświadczenie.
                  W innym przypadku wystarczyłby zwykły robot do wydawania wyroków i osądów.
    • k.karen Re: wolność słowa 29.12.11, 22:01
      Konstytucja gwarantuje nam wolność słowa ale nie zwalnia nas z odpowiedzialności za wypowiedziane czy napisane słowa. Wolność nie oznacza, że możemy zrobić wszystko co nam się podoba bez konsekwencji i odpowiedzialności.

      Od zarania żyjemy według określonych norm, zasad i reguł a wolność to akceptacja, zrozumienie i dostosowanie się do tych reguł. W ten sposób żyją nawet plemiona np. w Papui Nowej Gwinei. Ba! Według norm żyją także zwierzęta, przyroda podlega także pewnym regułom, wszechświat istnieje dlatego, że wszystko współistnieje.

      Możemy wyjść w negliżu na mróz bo nam się tak podoba ale tylko idiota nie pomyśli o konsekwencjach. Możemy powiedzieć czy napisać co nam się podoba ale powinniśmy liczyć się z konsekwencjami.
      W ostatnich latach dużo mówi się i pisze na temat wolności człowieka ale najgorsze są takie pseudo naukowe poradniki, z których mniej więcej wynika np., że "nie ważne co robi i mówi moje dziecko byle było z tego zadowolone"....i to jest najprostsza droga do wychowania jednostki aspołecznej a potem nawet i tragedii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja