Dodaj do ulubionych

"Nowa ideowość"

25.01.13, 21:30
Otwieram wątek stymulowany innym: "Gowin, Pawłowicz".

W trakcie dyskusji na wspomnianym wątku, pojawiły ię wątpliwości związane z wyborem partii jakiej warto zaufać.
Oddanie głosu nie będzie już bowiem w najbliższych wyborach ucieczką przed większym złem. Nie będzie wynikało z obaw przed oszołomstwem ani chęci zrobienia komuś na złość.
Ideowość partyjna ( z wyjątkiem ortodoksyjnego PiS-u - partii wodzowskiej i pełnej wykolejeńców) uległa bowiem rozmyciu, tak, że napisanie statutu partyjnego byłby zadaniem tyleż tytanicznym, co syzyfowym.
Wydawać by się mogło, że pojęcie lewicowiec, prawicowiec a nawet centrysta winno identyfikować zwolennika jasno wyrażonej koncepcji tak światopoglądowej, jak społeczno-ekonomicznej. Tymczasem - a zjawisko to próbuje się usprawiedliwić/uzasadnić prawami demokracji - w skład wszystkich pozostałych partii wchodzą ludzie o sprzecznych względem siebie ideach. Zwolennik aborcji zderza się więc z miośnikiem życia poczętego. Antyklerykał trąca się w przejściu przez drzwi z logo partii z padającym na twarz przed biskupem. Zwolennik prywatyzacji Ochrony Zdrowia trąca się kieliszkiem z miłośnikiem Ochrony państwowej.
Pojawia się pytanie o sposób rekrutacji w szeregi partyjne. Jak to możliwe, iż osoby tak już nie tylko charakterologicznie ale i programowo sprzeczne noszą w kieszeni identyczną legitymację? Przecież logika podpowiada, iż zasilanie szeregów musi poprzedzać identyfikacja z określoną linią rezentowaną na zewnątrz. I nie ma to nic wspólnego z jednomyslnością w trakcie np. głosowań sejmowych. Określony (i jednolity) punkt widzenia czyni bowiem zbędnym jakiekolwiek dywagacje nad wynikiem głosowania - jednomyślność w takim zaś przypadku wynika nie z obowiązku dyscypliny partyjnej, ale identyfikacji ze sprawą.
Tymczasem w trakcie wystąpień sejmowych słuchacz zapoznaje się z bełkotem miłośnika "uświęconej zygoty", by zarza potem z mniejszą, lub większą satysfakcją odebrać zdanie zupełnie odrębne przewodniczącego partii a zarazem premiera.
Konfuzję nadrabia się stwierdzeniem: bo u nas nie ma zamordyzmu. U nas każdy może wypowiedzieć śmiało własne zdanie. U nas każdy może się samorealizować.
To pozorne samozadowoleni kłoci się z odbiorem widza. Jemu takie zachowanie kojazyć się będzie wyłącznie ze ZłotąWolnością szlachecką, gdzie każdy mógł wprawdzie wyrazić własną wolę (jak najbardziej demokratycznie), ale nie po to, by tworzyć, lecz by rujnować.
Wydaje się, iż wciaż żyjemy bogaci w schedę otrzymaną przed wiekami w przywilejach królewskich. Każdy może wygadywać co mu się żywnie podoba.
Tyle, że wyborca sam nie wie na co może liczyć.
Na "Złotoustego Tuska", który obieca, czy na "Krzywoustego" (gdyż zatroskanego) Gowina, który "zaliberuje" odmawiając np. podpisania stosownej ustawy, którą - jeszcze przed procedowaniem nad jej treścią uzna za sprzeczną z Konstytucją.
Zatem dzisiejsze sejmowe krzyki osłanki Pawłowicz, bełkot Gowina, pozostałę "głosy dyskusji" są bez znaczenia. Gdyby zamknąć oczy a jeszcze lepiej jedynie czytać wypowiedzi mówców, mało kto rozpozna kto aktualnie wyrzuca z siebie Najmądrzejsze Słowa.
Demokarcja?
A może kryzys utożsamienia z ideą?

Obserwuj wątek
    • kicho_nor Re: "Nowa ideowość" 25.01.13, 22:34
      Realia i idea
      Jest tak WU, łowię ryby na takim łowisku specjalnym obok którego
      jest linia wysokiego napięcia. Na najbliższym wysokim słupie jest jakaś
      wysoko umieszczona tabliczka. Ta tabliczka się niemal zawsze tłucze
      od najmniejszego powiewu wiatru.
      Nienawidzę, tego słupa z tą tabliczką ( nienawiść)
      Gdyby tabliczka przestała się tłuc mógłbym nawet pokochać słup
      razem z tabliczką (miłość). Mógłbym nawet wejść w związek ze słupem
      i próbować legalnie ożenić się ze tym słupem z miłości oczywiście.

      Po co to piszę. Widzisz WU, te wszystkie związko- vitro-eutanazje to
      wylazło z podziemi w naszych czasach i chce się zalegalizować.
      Stąd te emocje, a nie sarmackie jakieś widzimisie.

      Za pięćdziesiąt lat pewnie bym mógł się legalnie ożenić ze słupem trakcji elektrycznej
      wysokiego napięcie, co nie doczekam ze względów metrykalnych.
      Nie bez racji są też pewne obawy doznania porażeń z takiej miłości.




      • wscieklyuklad Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 09:48
        Trzeba pamiętać, Kicho_norze, iż świat rozwija się w tempie iście geometrycznym. Za oczywistym dla nas wszystkich postępem technicznym, mającym umilać nam życie i oszczędzać zbędnej straty energii, ewolucji ulega także spojrzenie na problemy etyczno-egzystencjalne.
        Jest to dla przeciętnego zjadacza chleba (nas czyli) wielce obiecująca konotacja.
        Bowiem nie jest wykluczona perspektywa, iż nie za 50 lat ale np. na wysokości lipca b. (czyli za pół roku niespełna) ktoś rzuci śmiałą - by nie rzec rewolucyjną - propozycję, by zaakceptować a nawet zalegalizować związki partnerskie człowieka z kotem, psem, gąsieniczką, jętką jednodniówką (w perspektywie jest szybki rozpad takiego związku toteż ten zarezerwować należy dla osób cechujących się tendencją do wybitnej niezgodności charakterów), słupem niskiego/wysokiego napięcia, czy znakiem drogowym wreszcie.
        W tym ostatnim przypadku ja osobiście zdecydowanie orzucam "Zakaz wjazdu" i "Zakaz poruszania się pojazdów mechanicznych" gdyż efekt takiego związku byłby analogiczny do przelotnego związku z jętką.
        Tak optymistyczne spojrzenie na wciaż niezbadane jeszcze futurystyczne perspektywy, winien zatem ostudzić Twoją nienawiść do wspomnianej w poście hałaśliwej tabliczki - nawiasem mówiąc, pozostawienie jej w podobnym stopniu swobody, zatem i krzykliwości może być ważnym argumentem w sporach o dopuszczalność związku ludzko/słupiego, gdyż postukująca na wietrze tabliczka ma wiele wspólnego z hałaśliwym małżonkiem, co czyni akceptację takiego "obcowania" bardziej uprawnionym, gdyż jakże ludzkim.
        Co do przytoczonej przez Ciebie niechęci do zbyt drastycznych pieszczot, to pozwolę sobie zauważyć, iż sposób dozowania form, jak i stopnia "spieszczenia" jest sprawą osobniczo zmienną - dla znudzonego monotonią związku, w którym już wszystko wypróbowano, związek ze słupem pod napięciem może być ciekawym - choć nie przeczę, że ostatnim w życiu - eksperymentem.
        Życzę Ci zatem cierpliwości tak niezbędnej człowiekowi światłemu (a w przypadku związku ze słupem można by pokusić się o stwierdzenie, że i oświeconemu)
        • ulisses-achaj Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 11:33
          Wsciekły , czy mam z tego rozumieć , że popierasz to, co sie stało w sejmie?
          • wscieklyuklad Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 12:54
            ulisses-achaj napisał:

            > Wsciekły , czy mam z tego rozumieć , że popierasz to, co sie stało w sejmie?

            Ależ Ulissesie, przecież "Słowo wstępne" jest chyba dostatecznym sposobem napiętnowania tego, co stało się w Sejmie. Odniosłem się w nim do ideologicznego kotła, w którym przedstawiciele jednej partii potrafią wyznawać tak różne światopoglądy.
            Moim zdaniem przynależność partyjna odzwierciedla właśnie ów światopogląd i wobec tego znacznie bliższym jest mi postawa "ludowców", którzy jak jeden mąż odrzucili (przynajmniej konsekwentnie) projekt tych ustaw, niż miszmasz w PO.
            Nie pasuje mi bowiem ciemnogród i zaściankowość w partii mieniącej się "otwartością na Europę".
            Polemika z Kicho_norem miała charakter potencjalnie groteskowy (w prawidłowym tego słowa znaczeniu).
            Zresztą, czy zaręczysz, iż związki przeze mnie opisane nie będą mieć w przyszłości prawa bytu?
            Mnie takie perspektywy kręcą!
            • ulisses-achaj Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 12:55
              smile No tak. Każdemu wedle jego inklinacji smile
              • kkkkosmita Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 13:26
                Do stanu oświecenia należy dążyć...
                każdą dostępną drogą! tongue_outbig_grintongue_outbig_grin
                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • ulisses-achaj Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 13:29
                  Tak, ale nie wszystkim może być on dany, Kosmito.. smile
            • kkkkosmita Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 13:38
              znacznie bliższym jest mi postawa "ludowców", którzy jak jeden mąż odrzucili ...

              Jeśli zaś chodzi o elektorat wiejski...
              To nie ma w nim na chwilę obecną żadnego poparcia dla związków partnerskich. Takie związki są tam źle widziane.

              Jeśli o mnie osobiście chodzi...
              Lubię porządek, wolałbym ludziom ułatwiać życie niż je komplikować.
              Sprawy prawne powinny być tu jakoś uregulowane.
              Sprawy rodziny homoseksualnej... są mi nieznane..., niezrozumiałe...i przyznaję, żę...jakoś... nie najlepiej oglądane...
              Ale... przecież nie można zabraniać decydować za ludzi o ich życiu!

              Regulacje prawne...:
              W przypadku, żłobka, przedszkola... pierwszeństwo mają dzieci wychowywane prze samotnych rodziców.
              Jest to również jeden z powodów, dla których niektóre młode pary nie biorą ślubu.
              Małżeństwa są w dużo gorszej sytuacji.

              To był czarny dzień dla sejmu... jeden z wielu, a ze względu na "smaczek" tematu... obserwowany przez wielu...

              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • wscieklyuklad Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 13:51
                Naturalnie związki partnerskie interpretowane są przez oszołomstwo za związane z jednopłciowymi. A przeceiż większym znacznie problemem są właśnie wspomniane powyżej "wolne związki" kobity i mężczyzny - takie znaczy, które są przez oszołomstwo akceptowane jako zgodne z Konstytucją, jak i prawami natury.
                Likwidowane będzie prawo do wspólnego rozliczania małżonków - zatem dla osoby pracujaej związanej z bezrobotną/nym arguemnt "legalizacji" związku ulegnie deprecjacji. A luźny związek znacznie łatwiej rozwiązać, piętrząc kolejny problem - dochodzenia alimentów - bo najpierw trzeba będzie udowodnić ojcostwo, a dopiero potem wyegzekwować pieniądze.
                Zatem ortodoksyjni kretyni nie pojmują, iż trwałość związków - jak je określają "naturalnych" - w wielkiej mierze zależy od ulg czy innych udogodnień. Należy wspierać rodzinę a nie osoby samotne. Należy rezygnować z podatku na rzecz rodziny. W innym przypadku będziemy mieli do czynienia z lawirowaniem w gąszczu przepisów i deprecjacji roli podstawowej komórki społecznej.
                Matoł jednak rozumuje kategoriami pan z panem, pani z panią i jeszcze w dodatku jako pary spragnione szczególnych przywilejów, w tym prawa do adopcji dzieci.
                Stracono z oczu wielką grupę tych, którzy miast normalności (pozapłciowej) poszukują szans na godne życie i wychowanie dzieci.
              • kicho_nor Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 13:51
                No bo właśnie
                Nie wiadomo czy jest się:
                - globalnie za czy przeciw
                - generalnie za czy przeciw
                - skrajnie za czy przeciw
                - fragmentarycznie za czy przeciw
                - z dopuszczeniem za czy przeciw
                - z odpuszczeniem (albowiem) za czy przeciw


                • kicho_nor Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 13:58
                  http://i48.tinypic.com/2hds9oj.jpg
                  • kkkkosmita Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 14:46
                    Ustawę proponowaną przez PO należało było przyjąć.
                    Z wszystkimi jej konsekwencjami.
                    A nawet w wersji rozszerzonej.
                    Daję konkretny znany mi przykład:
                    Małżeństwo o łącznym dochodzie ok 3500zł, patrzy z żalem, jak dziecko sąsiadów jest odwożone (całe 800metrówtongue_out) do przedszkola..., które nie zostało przyznane ich dziecku.
                    Sąsiedzi posiadający w garażu dwa najnowsze i b.drogie modele samochodów, otrzymali w państwowym dobrym przedszkolu miejsce dla swojego dziecka.
                    Żyją bez ślubu. Kobieta siedzi w domu jako /bezrobotnajakieś pół etatu... dokładnie nie wiem.
                    W każdym razie jest ubezpieczona..
                    Facet zarabia b.dużo...

                    Wprowadzenie hasła związek partnerski do obiegu prawnego, mogłoby poskutkować również koniecznością ujawnienia tego związku w PIT-ach i dokumentach składanych w przedszkolu.
                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • kkkkosmita Re: "Nowa ideowość" 25.01.13, 23:48
      w skład wszystkich pozostałych partii wchodzą ludzie o sprzecznych względem siebie ideach.
      Ale o wspólnych interesach. tongue_outbig_grin

      Pojawia się pytanie o sposób rekrutacji w szeregi partyjne
      rekrutacja oparta o podobieństwo interesówtongue_out

      U nas każdy może wypowiedzieć śmiało własne zdanie. U nas każdy może się samorealizować.
      anooo. po coś się do takiej partii wstępuje...
      przecież nie po to, żeby społecznie pracować! tongue_out
      I to jeszcze w partii liberalnej...????
      toż by to była bzdurka do kwadratubig_grin
      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • mirekms Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 14:57
        https://m.natemat.pl/f4a46a6393563d660aa335c084d98523,641,0,0,0.png
        • hardy1 Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 15:25
          Partner z partnerką, partner z partnerem, partnerka z partnerką. Komuś przeszkadza? To ich prywatne życie. "Tyle wolności, aby drugiemu nie przeszkadzało" - to po pierwsze.

          Mają prawo do swojego życia, swojej szczęśliwości? Mają. To dlaczego państwo im utrudnia? Chcą tylko, aby państwo dało im prawo do wspólnoty, która jest potrzebna w przypadku choroby, śmierci, wspólnego rozliczania się. To unormowanie, które jest zrozumiałe.
          Wczoraj w Sejmie większość posłów przeciwstawiła się temu, współcześnie prawidłowemu pojęciu państwa. To państwo jest służebne - dla obywateli, a nie obywatele dla państwa.
          Niestety, wczoraj władza ustawodawcza pokazała swoją ciemnogrodzianą twarz. Tak długo to będzie trwało, dopóki nie zaczną ludzie wybierać na posłów ludzi nie tylko żyjących fizycznie, ale i mentalnie w XXI wieku. Tak jak jest już w innych państwach.
          • kkkkosmita Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 15:44
            Niestety, wczoraj władza ustawodawcza pokazała swoją ciemnogrodzianą twarz

            Hardy wykreśliłbym słowo ciemnogrodzianą.
            Powstałe w ten sposób uogólnienie....obejmowało by dużo szerszy i ważny zakres spraw....
            I byłoby prawdziwe.

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • kicho_nor Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 15:52
              Dwóch facetów w tramwaju, jeden siedzi drugiemu
              na kolanach, to ja p…..lę taki jasnogród
              • kkkkosmita Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 16:03
                ja p…..lę taki jasnogród
                Mam nadzieję..., że nie w tym tramwaju?

                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • hardy1 Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 16:32
                Nie o to chodziło, Kichonorze. Spłyciłeś całkowicie.
              • mirekms Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 19:28



                kicho_nor napisał:



                Dwóch facetów w tramwaju, jeden siedzi drugiemu
                na kolanach


                -------------------------------------------------------------------------(m.podkreślenia)------------


                Kichonorze


                swego czasu mówiłeś o podszczypywaniu przez nieznajomych mężczyzn w tramwaju
                a teraz o siedzeniu na kolanach

                Kichonorze
                trzeba uważać na nieznajomych mężczyzn

                numer linii tramwajowej,w jakich godzinach???,i na kolana (link)
                • kicho_nor Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 19:44
                  Mirku
                  Czuj się spacyfikowany packą na muchy
                  Wyrywasz skontestowanego zęba trzonowego
                  A to była dolna czwórka a tramwaj był w zajezdni i szło Jeden
                  z Dziesięciu trzeci raz powtarzane zresztą.
                  • mirekms Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 20:03
                    Kichonorze

                    jak w zajezdni,to już inna sprawa,wygodniej

                    a packa na muchy
                    czarnego,czy raczej czerwonego koloru (link)
        • kkkkosmita Re: "Nowa ideowość" 26.01.13, 15:40
          Tusk jest inspektorem nadzoru...tongue_out
          ooojjj... Celinski Celiński...
          a któż to widział tak precyzować? tongue_outtongue_outtongue_out
          A ładnie to tak jęzorem chlapaaać! big_grin
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka