Dodaj do ulubionych

Japonia w Polsce

09.08.13, 10:54
Nie chciało mi się odwiedzać Japonii, zbyt daleko. Cierpliwość została wynagrodzona - Japonia przypłynęła do mnie wink

http://img819.imageshack.us/img819/9281/6z27.jpg
Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: Japonia w Polsce 09.08.13, 10:56
      http://img855.imageshack.us/img855/1909/wx5v.jpg
    • hardy1 Re: Japonia w Polsce 09.08.13, 11:00
      Dla udowodnienia, że to japoński:

      http://img818.imageshack.us/img818/2245/f0p6.jpg
    • hardy1 Re: Japonia w Polsce 09.08.13, 11:04
      Gdyby jeszcze ktoś nie wiedział, gdzie przyjąłem wizytę Japończyków, może ta fotka lepiej umiejscowi wink

      http://img27.imageshack.us/img27/5520/8oau.jpg

      Datując - 7 sierpnia 2013 roku.
      • hashimotka88 Re: Japonia w Polsce 09.08.13, 11:42
        Piękny kolos wink
        Skoro góra nie przyszła do Machometa, to Machomet przyszedł do góry smile Tfu, przypłynął big_grin

        Jak przyjmowałeś tego "Machometa" tak jak inni widzowie? Czy było w tym coś szczególnego? Może to Ty, byłeś tym Góru wink
        • hardy1 Re: Japonia w Polsce 09.08.13, 12:06
          Nie byłem ani Mahometem, ani Guru. Górą też nie byłem, ale na moment powitania trafiłem smile
          • hashimotka88 Re: Japonia w Polsce 09.08.13, 12:56
            ... i oczko ucieszyłem wink
            • dunajec1 Re: Japonia w Polsce 10.08.13, 13:02
              Hardy, a juz myslalem ze to chodzi o te Japonie co to Walesa o niej gadal.
              • hardy1 Re: Japonia w Polsce 10.08.13, 14:30
                W pewnym sensie możesz mieć rację, Dunajcu...
                Może Japończycy przypłynęli skontrolować, jak nam nam idzie z budową wałęsowskiej "drugiej Japonii"? Czy ich czasem już nie prześcigamy? Może chcieli u nas podpatrzeć dobre wzorce do skopiowania? Sami w latach 50-tych kopiowali zachodnie wynalazki na potęgę, teraz robią to Chińczycy...
                Oby tylko nie przypłynęli jako sekwestrator, za bezprawne użycie nazwy swojego państwa w haśle Wałęsy... wink
                • witekjs Re: Japonia w Polsce 10.08.13, 15:43
                  Chyba po raz pierwszy w Polsce po wojnie, powiewa również Bandera Imperialnej Marynarki Wojennej Japonii i obecnych Morskich Sił Samoobrony

                  pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Naval_Ensign_of_Japan.svg
                  pl.wikipedia.org/wiki/Flaga_Japonii
                  pl.wikipedia.org/wiki/Herb_Japonii
                  Piękny jest Kamon (jap. 家紋 kamon?) lub też mon (紋wink, monshō (紋章wink oraz mondokoro (紋所wink – japoński rodzinny symbol identyfikujący jednoznacznie daną rodzinę. Jako jedyne znaki rodowe z kultury pozaeuropejskiej kamony są nazywane herbam

                  pl.wikipedia.org/wiki/Kamon_%28symbol%29
                  • witekjs Japonia w Polsce - znaki rodowe i bandery 10.08.13, 16:19

                    Family Crest - Ka-Mon
                    www.japanusencounters.net/mon/
                    Samurai Family Crest - Ka-Mon
                    www.samurai-archives.com/crest1.html
                    Banners -Bandery
                    www.samurai-archives.com/mon.html
                    Samurai Heraldry Gallery
                    forums.samurai-archives.com/viewtopic.php?t=1638&postdays=0&postorder=asc&start=0
                    • hardy1 Re: Japonia w Polsce - znaki rodowe i bandery 10.08.13, 16:21
                      Z tego, co się orientuję, to chyba jest pierwsza powojenna oficjalna wizyta i wspólne manewry.
                      • witekjs Re: Japonia w Polsce - znaki rodowe i bandery 10.08.13, 16:36
                        hardy1 napisał:

                        > Z tego, co się orientuję, to chyba jest pierwsza powojenna oficjalna wizyta i w
                        > spólne manewry.

                        Na pewno tak jest.
                        Wczoraj w telewizji widziałem jedynie flagę państwową i byłem zdziwiony, że na okrętach wojennych, nie ma ich bandery.
                        Na Twoich zdjęciach już jest.
                        Pomyślałem, że dobrze będzie dostarczyć trochę więcej informacji o ich znakach państwowych i rodowych smile
                        Bardzo mi się podobają, podobnie jak ich sztuka. Od bardzo wielu lat.

                        Witek

                        forum.gazeta.pl/forum/w,20070,38212225,134862123,Sztuka_i_Heraldyka_Kamon_Japonia_czesc_1.html





                        • hardy1 Re: Japonia w Polsce - znaki rodowe i bandery 12.08.13, 09:19
                          Widocznie w tivi pokazywali okręt japoński z przodu. Przyjrzyj się Witku pierwszej mej fotce - na dziobie okrętu widać właśnie flagę państwową Japonii (pod lupą lepiej widoczna). Natomiast bandera "Morskich Sił Samoobrony" )Marynarki Wojennej) zawieszona jest na rufie.

                          Przy okazji - oficjalnie, zgodnie z powojenną konstytucją, Japonia nie posiada wojska. Dlatego, pod względem prawnym, w Siłach Samoobrony nie służą wojskowi, tylko...sami cywile.
                          • witekjs Re: Japonia w Polsce - znaki rodowe i bandery 12.08.13, 10:10
                            hardy1 napisał:

                            > Widocznie w tivi pokazywali okręt japoński z przodu. Przyjrzyj się Witku pierws
                            > zej mej fotce - na dziobie okrętu widać właśnie flagę państwową Japonii (pod lu
                            > pą lepiej widoczna). Natomiast bandera "Morskich Sił Samoobrony" )Marynarki Woj
                            > ennej) zawieszona jest na rufie.
                            >
                            > Przy okazji - oficjalnie, zgodnie z powojenną konstytucją, Japonia nie posiada
                            > wojska. Dlatego, pod względem prawnym, w Siłach Samoobrony nie służą wojskowi,
                            > tylko...sami cywile.

                            Nie wiedziałem o tych "cywilach" w siłach samoobrony.
                            /.../Pod względem wyposażenia i wyszkolenia Japońskie Siły Samoobrony nie ustępują czołowym armiom świata. Budżet na „samoobronę” – w granicach 50 mld dolarów rocznie, jest piątym pod względem wysokości w skali globu (po USA, Francji, Wielkiej Brytanii i ChRL). Silnie rozwinięta jest współpraca militarna ze Stanami Zjednoczonymi./.../
                            pl.wikipedia.org/wiki/Japo%C5%84skie_Si%C5%82y_Samoobrony
                            pl.wikipedia.org/wiki/Japo%C5%84skie_Morskie_Si%C5%82y_Samoobrony
                            • witekjs Re: Japonia w Polsce - znaki rodowe i bandery 12.08.13, 10:26
                              Japonią, jej historią i sztuka zacząłem się interesować, od czasu kiedy pojawiły się w Polsce, wspaniale filmy Kurosawy.
                              Tak było chyba z wieloma Polakami.
                              W tamtym czasie było dużo trudniej zdobywać książki i albumy o Japonii i jej sztuce.

                              pl.wikipedia.org/wiki/Akira_Kurosawa
    • witekjs Współpraca wywiadu Japonii i Polską 1904-1944 12.08.13, 07:53
      Polacy w Mandżurii -Harbin byli dobrze traktowani przez Japończyków, w czasie ich okupacji Mandżurii.
      Było tak ponieważ wiedzieli o tym, że Polacy nie byli przyjaciółmi Rosji, ani ZSRR.
      Okazało się, że "współpracy wywiadu polskiego z japońskim nie przerwał nawet wybuch II wojny światowej. Dopiero wtedy się okazało, ile warta jest stara przyjaźń".
      Ta współpraca trwała kilkadziesiąt lat.
      Nie czytałem do tej pory doskonałego artykułu z Newsweeku:

      Japonia. Nasz zapomniany sojusznik
      Gdy na Dalekim Wschodzie w lutym 1904 roku wybuchła wojna rosyjsko-japońska, Józef Piłsudski opracował plan nawiązania współpracy z wywiadem Kraju Kwitnącej Wiśni. W tym samym czasie oficer japońskich służb specjalnych, ppłk Motojiro Akashi przyjechał do Kopenhagi, żeby spotkać się z przedstawicielami polskiej Ligi Narodowej. Następnie zjawił się w Krakowie, aby poznać Romana Dmowskiego. Już wkrótce zarówno endecy, jak i bojowcy Piłsudskiego żyli w bliskiej komitywie z japońskimi szpiegami. Za sprawą wspólnego wroga, jakim była Rosja, przyjaźń z Japonią przetrwała następne 40 lat.

      Kiedy Polska odzyskała niepodległość, oba kraje na bieżąco wymieniały się wiadomościami o tym, co się dzieje w Związku Radzieckim. Tę kooperację opisują w pracy „Między Warszawą a Tokio. Polsko-japońska współpraca wywiadowcza 1904-1944” historycy Hiroaki Kuromiya i Andrzej Pepłoński. /.../
      historia.newsweek.pl/japonia--nasz-zapomniany-sojusznik,70867,1,1.html
      • witekjs Re: Współpraca wywiadu Japonii i Polską 1904-1944 12.08.13, 07:58
        O tym jak Polacy uczyli Japończyków łamania szyfrów
        Paweł Łyziński
        ciekawostkihistoryczne.pl/2011/06/09/o-tym-jak-polacy-uczyli-japonczykow-lamania-szyfrow/
        • hardy1 Re: Współpraca wywiadu Japonii i Polską 1904-1944 12.08.13, 10:06
          O chęci współpracy Piłsudskiego z wywiadem japońskim w czasie wojny japońsko-rosyjskiej 1904-1905, kiedyś czytałem.

          Natomiast informacja w artykule o współpracy wywiadów polskiego i japońskiego, w okresie międzywojennym i nawet w czasie II wojny światowej, jest dla mnie nowością.

          Dziękuję Witku za ten link.
          • witekjs Początki kontaktów Polaków z Japonią 14.08.13, 19:35
            /.../Pierwszym - przypuszczalnie - Polakiem zatrudnionym w Japonii był słynny badacz Mikronezji Jan Kubary (1846-1896). Pracował tam kilka miesięcy w 1882 roku w muzeum etnograficznym, jednakże potem wybrał pobyt na Karolinach. Wszakże Japończycy o nim nie zapomnieli. Kiedy podczas II wojny światowej ogień walki przeniósł się na wyspy pacyficzne zdarzyło się, że front z Amerykanami przebiegał przez cmentarz, gdzie spoczywało ciało polskiego przyrodnika. By uchronić jego pomnik od zniszczenia japoński dowódca rozkazał przenieść go na teren miejscowej twierdzy ochraniając go dla potomności./.../
            /.../nie można nie wspomnieć o pierwszym odnotowanym Japończyku w Polsce. Podczas podróży odbytej w latach 1892-1993 major Yasumasa Fukushima przemierzył szlak od Władywostoku do Berlina badając siłę europejskich armii. On był pierwszą osobą, która przekazała w raportach informacje Japonii o Polsce, kraju, którego wówczas nie było na mapie./.../

            /.../Osobny akapit trzeba poświęcić jednemu z największych polskich przyjaciół Japonii Bronisławowi Grąbczewskiemu (1855-1926). Był on oficerem armii rosyjskiej, w której to służbie otrzymał stopień generalski, a w 1896 roku został komisarzem pogranicza nadamurskiego, potem zaś komisarzem Kuantungu w Mandżurii, który Rosja wydzierżawiła od Chin. Grąbczewski, uznawany za śmiałego wojskowego, był także wybitnym naukowcem. Z wykształcenia geolog, odznaczył się przemierzając szlaki Tybetu, Pamiru, Hindukuszu, Kaszgarii, a jego osiągnięcia naukowe dostrzegło Rosyjskie Towarzystwo Geograficzne, od którego otrzymał medale: złoty i srebrny. Grąbczewski pełnił służbę na Dalekim Wschodzie 11 lat. Przez ten czas, jak pisze w swoich, wydanych w 1926 roku wspomnieniach, spędzał tam urlopy: co rok 4 tygodnie, co 3 lata 6 miesięcy. Jego teksty są pełne podziwu dla narodu japońskiego za jego patriotyzm i pracowitość. Miał on okazję śledzić przemiany w gwałtownie się unowocześniającej Japonii. Odnotowywał je z wielką radością, wyrażając uznanie dla Japończyków, którzy otwierali nowe drogi, hotele, wodociągi. /.../

            /.../Pierwszymi Polakami, którzy zainteresowali się naukowo Ajnami byli: Wacław Sieroszewski i Bronisław Piłsudski, brat niejakiego Józefa, obydwaj zesłańcy, ratowani przez Rosyjskie Towarzystwo Geograficzne przed znacznie cięższymi karami dzięki swojemu dorobkowi naukowemu. Sieroszewski, który otrzymał złoty medal ww towarzystwa za badanie Jakutów, zainteresował się Ajnami mieszkającymi na Sachalinie. Spotkał tam drugiego zesłańca, Piłsudskiego przebywającego od jakiegoś czasu wśród Ajnów. Piłsudski nawet ożenił się z dziewczyną miejscowego ludu i miał z nią syna Sukezo i córkę Kiyo. Obydwaj uczeni zaprezentowali swoje badania na wystawie w Paryżu, tam zaś zapoznali się z nimi uczeni japońscy. Największe skupisko Ajnów znajdowało się jednak na Hokkaido, dlatego, kontynuując swoje badania, obydwaj Polacy skierowali się właśnie tam do okręgu Uburi na południu wyspy. Otworzyli swoją placówkę w wiosce Shiraoi, gdzie zamieszkali u miejscowej ludności. Szczególnie użyteczna okazała się tutaj wiedza Piłsudskiego, który znał zwyczaje Ajnów. Niestety, uczeni spędzili na Hokkaido tylko 3 miesiące ze względu na zaostrzenie się stosunków rosyjsko - japońskich. Sieroszewski wrócił do Warszawy. Tam napisał książkę o Ajnach "Wśród kosmatych ludzi", a spośród innych dzieł tego etnografa i geografa warto wymienić pozycje wydaną w 1924 roku poświęconą wulkanom Japonii. Piłsudski powrócił do swojej małżonki na wyspę Sachalin. Opuścił ją wszakże rychło kierując się do Władywostoku, potem zaś uciekając do walczącej z Rosją Japonii, gdzie przebywał około roku./.../
            www.konnichiwa.pl/polska-i-japonia-poczatki,2,175.html
            • witekjs Re: Początki kontaktów Polaków z Japonią 14.08.13, 19:51
              Polak, Japończyk – dwa bratanki (cz. I)

              kuriergalicyjski.com/index.php/2012-02-03-12-29-43/podzaborami/859-polak-japoczyk-dwa-bratanki-czi
              Polak, Japończyk – dwa bratanki (cz. II)

              www.kuriergalicyjski.com/index.php/2012-02-03-12-29-43/podzaborami/893-polak-japoczyk-dwa-bratanki-cz-2?showall=&limitstart=

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka