18.04.14, 22:38
Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Ksiazeczka.... 18.04.14, 23:43
      Zorro, nie gniewaj się, ale regulamin Agory zabrania reklamy produktów smile smile smile
      • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 20.04.14, 09:31
        to nie jest reklama produktu! Ksiazeczka dla dzieci tak jak i obrazki.
        Cos zle ze umiescilem?
        • kicho_nor Re: Ksiazeczka.... 20.04.14, 12:13
          Nie przejmuj się Zorro
          Czasem rodzice biją dzieci pasem bez powodu,
          tylko żeby se dzieci pamiętały
          • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 20.04.14, 18:33
            myslisz, ze ktos mnie pasem bije?big_grin
            A w tej ksiazeczce mam po prostu swoj udzial. Dlatego dostalem
            ja na FB z podziekowaniem.big_grin
            Za polecenie dzieciecej ilustratorki dzieciecej pisarce.smirk
            I co, nie zasluzylem na .....bule?!big_grin
            kicho_nor napisał:

            > Nie przejmuj się Zorro
            > Czasem rodzice biją dzieci pasem bez powodu,
            > tylko żeby se dzieci pamiętały
            • wscieklyuklad Re: Ksiazeczka.... 20.04.14, 20:28
              Publicznie jednak pisarka drukowana (choć z Twojego wstawiennictwa) nie jest już dla Ciebie taka wylewna.
              Ale pewnie choć bułę masz już wybaczoną.
              • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 21.04.14, 10:05
                no wlasnie, noo wlasniee......big_grin
                I robic tutaj ludziom przysluge.big_grin
                To bylo chyba wiecej niz bula warte?smirk
                wscieklyuklad napisał:

                > Publicznie jednak pisarka drukowana (choć z Twojego wstawiennictwa) nie jest ju
                > ż dla Ciebie taka wylewna.
                > Ale pewnie choć bułę masz już wybaczoną.
                • tan.nawe Re: Ksiazeczka.... 21.04.14, 15:37
                  Najlepsze książeczki niewarte bułeczki. wink
                  • kicho_nor Re: Kokardki Damy 21.04.14, 16:13


                    Wpadka przy stoliku w restauracji
                    się zdarza, tak zacznę
                    Ale zrobić z tego zdjęcie ze strzałką i upublicznić
                    to straszne
                    • 1zorro-bis Re: Kokardki Damy 21.04.14, 22:11
                      Kiszka.....powiem Ci tak -
                      otoz mialem kiedys wraz z moja zona przyjemnos jesc "lunch" (to tak po swiatowemu....).big_grin - z pewnymi swiatowymi "damami" w paryskiej restauracji. I do glowy by mi nie przyszlo, ze owe "swiatowe" damy nie wiedza, ze w restauracjach francuskich i wloskich chleb - czytaj : buly - jest przynoszony GRATIS do kazdego posilku i dla wszystkich, oraz w dowolnych ilosciach. Ale jak zauwazyles pewnie na slawetnym zdjeciu stoliki byly ciasne, jak to w takiej malej restauracyjce bywa. A najsmieszniejsze jest rowniez to , ze owa "dama" nie protestowala jak "chlala" na moj koszt na innej wycieczce wino podawane nam do stolika. Ale to juz inna wycieczka, inna miejscowosc (byly tez buly!) i inna historia. Ale ja nie jestem pamietliwy.big_grin
                      W jednym ta "dama" ma w stu procentach racje - ani ja, ani moja zona na pewno nie bedziemy mieli wiecej "przyjemnosci" zasiasc z owa "dama" (swiatowa oczywiscie) razem do stolika.
                      Mamy duzo ciekawsze towarzystwo.big_grin
                      -kicho_nor napisał:

                      >
                      >
                      > Wpadka przy stoliku w restauracji
                      > się zdarza, tak zacznę
                      > Ale zrobić z tego zdjęcie ze strzałką i upublicznić
                      > to straszne
            • tan.nawe Re: Ksiazeczka.... 20.04.14, 20:40
              1zorro-bis napisał:

              > myslisz, ze ktos mnie pasem bije?big_grin
              > A w tej ksiazeczce mam po prostu swoj udzial. Dlatego dostalem
              > ja na FB z podziekowaniem.big_grin

              Pozostaje Ci, Zorro, podziękować za podziękowanie! Bo to dla Ciebie wyróżnienie. smile
              • kicho_nor Re: Ksiazeczka.... 21.04.14, 09:02
                Zorro
                Dostałeś pasem po d…. za skłonności do linkowatości (rym)
                a nie za książkę.
                Ja tez piszę książkę ale o wyższości ortografii nad kotletem schabowym

                • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 21.04.14, 10:07
                  .....a nie nad bula?big_grin
                  kicho_nor napisał:

                  > Zorro
                  > Dostałeś pasem po d…. za skłonności do linkowatości (rym)
                  > a nie za książkę.
                  > Ja tez piszę książkę ale o wyższości ortografii nad kotletem schabowym
                  >
                  • kicho_nor Re: Ksiazeczka.... 21.04.14, 11:51
                    przestroga

                    uważaj Zorro na buły gdyś w towarzystwie zyguły
                    • wscieklyuklad Re: Ksiazeczka.... 21.04.14, 13:02
                      Gdy Kicho_nor za rzeźników tu robi forpocztę
                      zajrzyj w międzyczasie o Zorro na PW pocztę.
                      • hardy1 Re: Ksiazeczka.... 21.04.14, 22:26
                        Kogo tu leją pasem czasem?
                        Bo przez te święta
                        zostałem z info
                        "za górami i za lasem" tongue_out
                        • kicho_nor Re: Lecą buły na oślep 21.04.14, 23:22
                          Lecą buły na oślep

                          Dama która jest do towarzystwa Wielkiej Damy napisała taka bułę:
                          „Oczywiście nie lubię też, gdy ktoś sięga do mojego talerza, ale nigdy nie zwrócę takiemu komuś uwagi, gdyż w tym przeszkadza mi moje wychowanie”

                          Nie wiem jak Wielka Dama przełknęła tą bułę zaserwowaną przez swoją przyjaciółkę,
                          która niechcący wykazała że zdjęcie ze strzałką mija się z dobrym wychowaniem Wielkiej
                          Damy jednak.
                          • tan.nawe Re: Lecą buły na oślep 22.04.14, 01:42
                            Dama i jej duena.
                            Duena nie musi rozumieć, duena ma damie wiernie towarzyszyć. wink
                            • kicho_nor Re: Lecą buły na oślep 22.04.14, 09:08
                              Sałatka na krawacie, no zdarzyć się może.
                              Ale gdyby zrobić z tego zdjęcie i rozesłać po znajomych?
                              Na to nie ma już określenia nawet w kołach zbliżonych
                              do Czeska pod hipermarketem.
                              • sorel.lina Re: Lecą buły na oślep 22.04.14, 09:24
                                kicho_nor napisał:

                                > Sałatka na krawacie, no zdarzyć się może.
                                > Ale gdyby zrobić z tego zdjęcie i rozesłać po znajomych?
                                > Na to nie ma już określenia nawet w kołach zbliżonych
                                > do Czeska pod hipermarketem.


                                Dla Cześka byłoby to plamą na honorze! Ale... Czesiek nie jest damą...
                          • 1zorro-bis Re: Lecą buły na oślep 22.04.14, 09:31
                            big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                            kicho_nor napisał:

                            > Lecą buły na oślep
                            >
                            > Dama która jest do towarzystwa Wielkiej Damy napisała taka bułę:
                            > „Oczywiście nie lubię też, gdy ktoś sięga do mojego talerza, ale nigdy ni
                            > e zwrócę takiemu komuś uwagi, gdyż w tym przeszkadza mi moje wychowanie”
                            >
                            > Nie wiem jak Wielka Dama przełknęła tą bułę zaserwowaną przez swoją przyjaciółk
                            > ę,
                            > która niechcący wykazała że zdjęcie ze strzałką mija się z dobrym wychowaniem W
                            > ielkiej
                            > Damy jednak.
        • k.karen Re: Ksiazeczka.... 22.04.14, 09:07
          Zorro, to jest reklama produktu, a nawet promocja smile Na stronach Agory taka przyjemność kosztuje nawet 16.900 zł za 3 odsłony smile

          A w regulaminie wyraźnie jest:

          4. Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na stronach Forum.gazeta.pl oraz w komentarzach pod artykułami:

          a) przekazów reklamowych, z zastrzeżeniem postanowień ust. 10 niniejszego paragrafu,

          b) wszelkich materiałów chronionych prawem autorskim, do których rozpowszechniania użytkownik nie jest uprawniony.

          6. Agora zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa w ust. 3, 4 lub 5 niniejszego Regulaminu, jak również prawo do blokowania uczestnictwa w Forum.gazeta.pl w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia ust. 1, 3, 4 lub 5 Regulaminu.

          8. Użytkownikom notorycznie naruszającym niniejszy Regulamin administracja Forum.gazeta.pl ma prawo:

          a) blokować dostęp do Forum.gazeta.pl m.in. poprzez zablokowanie adresu IP,

          10. Umieszczanie przez Użytkowników na stronach Forum.gazeta.pl przekazów reklamowych dopuszczalne jest wyłącznie:

          a) przez uczestników na forach oznaczonych przez AGORĘ jako ogłoszeniowe,

          b) przez uprawnionych przez Agorę uczestników na forach oznaczonych przez Agorę jako sponsorowane,

          c) przez uprawnionych przez Agorę uczestników na forach oznaczonych przez Agorę jako fora z udziałem przedstawiciela określonego produktu, reprezentującego konkretną markę, towar lub usługę; wypowiedzi uczestników mających status przedstawiciela określonego produktu oznaczone są wyróżnionym kolorem.


          Mimo wszystko, życzę autorce sukcesu i zapewniam, że nie zniżę się do jej poziomu - nie zamieszczę pod artykułami promocyjnymi złośliwych, wrednych i pełnych zawiści komentarzy, tak jak ona zrobiła pod reklamą książki Hardego smile
          • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 22.04.14, 09:34
            ......"Mimo wszystko, życzę autorce sukcesu i zapewniam, że nie zniżę się do jej poziomu - nie zamieszczę pod artykułami promocyjnymi złośliwych, wrednych i pełnych zawiści komentarzy, tak jak ona zrobiła pod reklamą książki Hardego smile....."
            O kurcze.....Karen, nie przeczytalem regulaminu tak dokladnie. Leniwiec jestem. Mea culpa.smirk
            • k.karen Re: Ksiazeczka.... 22.04.14, 09:37
              Nic nie szkodzi, że nie przeczytałeś. Teraz wiesz, ale po to są na forach admini smile

              Zorro, napisz do mnie na adres GW, pogadamy dobrze? smile
              • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 22.04.14, 20:20
                O.K ale dopiero jak wroce do domu. Teraz znikam bo jutro o swicie mam 850 km.smirk
                k.karen napisała:

                > Nic nie szkodzi, że nie przeczytałeś. Teraz wiesz, ale po to są na forach admi
                > ni smile
                >
                > Zorro, napisz do mnie na adres GW, pogadamy dobrze? smile
                • kicho_nor Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 07:48
                  Muszę Cie upomnieć Zorro za tę bułę o chlaniu

                  Siedząc wczoraj na ławce w parku z piwem owiniętym gazetą,
                  i będąc człowiekiem o bardzo dużej wrażliwości estetycznej muszę Cię upomnieć Zorro.

                  Otóż, na wątku napisałeś, że ona „chlała” za Twoje pieniądze.

                  I mimo wszystko Zorro, taka Twoja wypowiedź jak na moje standardy ,wydaje mi się wyjątkowo niesmaczna.

                  • wscieklyuklad Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 12:54
                    Upomnienie jest chyba na wyrost.
                    Jako czytelnik-odbiorca, pojmuję to następująco:
                    Motylek oburzył się gdy konsument wspólnego menu (w tym przypadku buły paryskiej) ośmielił się zaspokoić głód w sposób we Francji naturalny - tzn. sięgając do wspólnego koszyka.
                    Natomiast tenże motylek bez krępacji chlał na krzywy ryj wino stawiane na koszt fundatora.
                    Określenie "chlał" nabiera tym samym mocy właściwej i adekwatnej do oceny obu sytuacji.
                    Piwo - nawet owinięte w gazetę - konsumowałeś z własnych dochodów.
                    I z pewnością chętnie podzieliłbyś się ze spragnionym.
                    • kicho_nor Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 14:52
                      No tak WU
                      Pisząc w tej sprawie „chyba”, furtkę zostawiasz nie dużą ale uchyloną.

                      Jest jednak cienka czerwona linia w tej estetyce: stawiam, pijesz, czyli za moje chlejesz

                      Ale, jest też pewna ewentualność, że Zorro chciał Damę upić i niecnie wykorzystać.
                      Dama okazała się mieć ruską głowę do picia i nic nie wyszło i tylko koszty były.

                      • wscieklyuklad Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 15:06
                        Podsumuję:
                        uważam, że wytykanie komuś tego, iż w trakcie wspólnego podróżowania - a tym bardziej biesiadowania - poczęstował się choćby tym, co było moją własnością lub zakupem jest, skrajnie niedopuszczalne.
                        Trudno o większy prymitywizm, niż wytykanie komuś sięgnięcia po kawałek bułki, napoju itp. itd.
                        Już dzieci w wieku młodszoszkolnym dzielą się takimi bułami (wedle symbolicznego "daj gryza") co jest czymś naturalnym, choć dwuznacznym wyłącznie z przyczyn higienicznych.

                        Jak widzisz Zorro nie wypomina motylkowi picia w ilości nieokreślonej, ale daje do zrozumienia na czym polega owa sławiona rzez tegoż motylka mentalność Kalego.
                        Jak mnie goszczą to wszystko mi się należy i to naturalnie za frico. Ale jak ja kupiłam coś za jednego jurocenta, to wara, bo to moje.
                        Dramat istnienia Kicho_norze - ot co!
                      • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 22:18
                        ....."Ale, jest też pewna ewentualność, że Zorro chciał Damę upić i niecnie wykorzystać.
                        Dama okazała się mieć ruską głowę do picia i nic nie wyszło i tylko koszty były....."

                        Kiszka!!!!big_grin Na Boga!!!!big_grinbig_grinbig_grin
                        Dame upic i......wykorzystac?! W obecnosci mojej zony??!!big_grin I "dame" w tym wieku wykorzystac??!!big_grinbig_grinbig_grin
                        Kiszka, czy ja wygladam na kandydata na.....kamikaze?!big_grinbig_grinbig_grin
                        • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 22:24
                          ......."Zorro, napisz do mnie na adres GW, pogadamy dobrze?....."
                          Karen, a na jaki adres ?!smirk
                          • k.karen Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 23:19
                            Na GW wszystkie adresy są podobne, zmienia się tylko nazwa użytkownika.
                            Mój - k.karen@gazeta.pl

                            smile
                          • kicho_nor Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 23:23
                            Wiesz co Zorro, to ciekawe co piszesz
                            - ona chlała a Ty fundowałeś.

                            Mógłbyś to rozwinąć bo sceneria jest fascynująca

                            Zorro, zwrot „na mój koszt” stawia Cię
                            w szeregu osób przywiązujących dużą wagę do wydawanych pieniędzy

                            No to tedy powiedz mi Zorro, czy pastwiłeś się nad nią, ją upijając,
                            czy tę pastwiłeś się nad sobą wydając pieniądze będąc nazwijmy to oszczędnym?

                            Sceneria jest o tyle i bardzo ciekawa bo z opisu można by wnioskować że oboje później
                            mieliście kaca (każdy swojego), czyż było inaczej?

                            • tan.nawe Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 23:46
                              Kichonorze, to proste jak konstrukcja cepa:
                              "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie!"
                              Chociaż nie wiem, czy to takie fascynujące, skoro... kacujące... wink
                              • tan.nawe Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 23:48
                                P.S. Jak mi powiesz, że tego nie rozumiesz, to ja powiem żeś kpiarz i łgarz. big_grin
                                • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 24.04.14, 07:38
                                  Kiszka.....wybacz, ale nie bede sie znizal do poziomu owej "damy" i pozostawie ten fakt bez rozwiniecia.....smirk
                                  • kicho_nor Re: Ksiazeczka.... 24.04.14, 07:47
                                    Och Zorro jestem zawiedziony
                                    Bo takie ładne były te Wasze opowiadania ze wspólnej podróży.
                                    • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 24.04.14, 07:50
                                      JKiszka....proponuje Ci udac sie na wiadome forum. Tam sie "damy" na bank rozgadaja.....big_grin
                  • 1zorro-bis Re: Ksiazeczka.... 23.04.14, 22:14
                    jak to niesmaczna??!!big_grin
                    Jesli ja....."zarlem bule" to ona "chlala wino".smirk
                    Czy cos jest nie tak?big_grin
                    kicho_nor napisał:

                    > Muszę Cie upomnieć Zorro za tę bułę o chlaniu
                    >
                    > Siedząc wczoraj na ławce w parku z piwem owiniętym gazetą,
                    > i będąc człowiekiem o bardzo dużej wrażliwości estetycznej muszę Cię upomnieć Z
                    > orro.
                    >
                    > Otóż, na wątku napisałeś, że ona „chlała” za Twoje pieniądze.
                    >
                    > I mimo wszystko Zorro, taka Twoja wypowiedź jak na moje standardy ,wydaje mi si
                    > ę wyjątkowo niesmaczna.
                    >
          • wscieklyuklad Re: Ksiazeczka.... 22.04.14, 10:15
            Doprawdy? Byłbyż szmaragdowooki motylek na tyle podły, by komentować książkę, której nie miał nawet okazji przeczytać, a co dopiero zrozumieć?
            To niemożliwe, sądzę, że to potwarz i skrajnie nieodpowiedzialna inwektywa - motylek otrzymał przecież najdoskonalsze wychowanie.
            Pozytywnie komentuje nawet wiersze trafiające na wprawki.
            Ojej, nie pomyślałem, że treść komentarza zależy od ilości ocalonej buły!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka