Dodaj do ulubionych

Moje Śródziemnomorze IV.

20.10.14, 23:57
- Proszę Państwa, za chwilę wylądujemy na lotnisku w Monastirze. Jest godzina 21:40 czasu miejscowego, temperatura powietrza wynosi 41 stopni Celsjusza.
- O, Boże! - jęczę -Jak ja tu wytrzymam?!

Córka spogląda na mnie z rozbawieniem.To ona wymyśliła i zorganizowała tę podróż, to ona mnie tu zabrała.

- Nie martw się, mamuś. Allah akhbar!
- No tak, wiem, że Bóg jest wielki, ale...
- Nie ma "ale", damy radę, inszallah!

A więc witaj, afrykańska ziemio! Sabah al-hir! Marhaba!

*** *** ***

Hotel lśni czystością i można powiedzieć, że zbudowany jest na plaży, na pięknej złocisto-piaszczystej plaży. Okna i balkon naszego pokoje wychodzą wprost na tę plażę, w dodatku to parter.

- Wystarczy wyjść na balkon, przełożyć nogi przez barierkę i... już będziemy na plaży - cieszę się.

El Kantaoui - mały, urokliwy port na obrzeżach Sousse, dawnego punickiego Hadrumetum.
Miłe białe domki, niewielkie hoteliki - nasza baza na najbliższe dwa tygodnie.

http://i59.tinypic.com/96f9js.jpg

http://i59.tinypic.com/25k1uf9.jpg http://i62.tinypic.com/121whad.jpg

*** *** ***

Zaczynamy stereotypowo: plaża, przejażdżka po morzu - krótkie chwile miłego leniuchowania, Tylko tyle, żeby się zaaklimatyzować.

http://i59.tinypic.com/2ekn4v8.jpg

http://i60.tinypic.com/15duy2o.jpg

http://i57.tinypic.com/2yvpfs2.jpg

Córka sporządziła roboczą mapkę tego, co chcemy zobaczyć... możemy wyruszać na podbój Tunezji!

http://i59.tinypic.com/313hg5h.jpg



Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Moje Śródziemnomorze IV. 21.10.14, 07:47
      masz zdrowie.....big_grin
      Ja mam upalow dosyc .smirk
      • k.karen Re: Moje Śródziemnomorze IV. 21.10.14, 09:31
        Funkcjonuję normalnie w temperaturze do 30° C, powyżej umieram smile
        • 1zorro-bis Re: Moje Śródziemnomorze IV. 21.10.14, 09:45
          no, a ja musialem czasem w temperaturze 45 °C do pracy jechac. Metrem i kolejka naziemna.
          To byl piekny widok. Ludzie wygladali jakby spod prysznica wyszli.....big_grin
          k.karen napisała:

          > Funkcjonuję normalnie w temperaturze do 30° C, powyżej umieram smile
    • hardy1 Re: Moje Śródziemnomorze IV. 21.10.14, 18:30
      Mapkę rozpoznaje się po jej "komunikatywności". Mapka córki jest zrozumiała nawet dla laika. Znaczy - dobrze zrobiona smile

      PS. Nie ma czasem córka jakiejś starej mapy prowadzącej do... no wiesz, Sorellino. Wspólnymi siłami byśmy odcyfrowali, pojechali gdzie trzeba, pokopali... Potem tylko podział. Fifty - fifty to byłoby sprawiedliwie, prawda? wink
      • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 21.10.14, 20:37
        hardy1 napisał:

        > Mapkę rozpoznaje się po jej "komunikatywności". Mapka córki jest zrozumiała naw
        > et dla laika. Znaczy - dobrze zrobiona smile


        Ta mapka miała być tylko dla nas, do naszego użytku. Córka namalowała miejsca "do obejrzenia" na małej, prowizorycznej mapce, którą dostałyśmy jako element wyposażenia pokoju hotelowego. Autorstwo mapki można jej więc przypisać jedynie w połowie. smile
        • hardy1 Re: Moje Śródziemnomorze IV. 22.10.14, 07:44
          Podtrzymuję swoją opinię. Córka naniosła - uzupełniła zwykłą mapkę o najważniejsze informacje. I to się liczy. Odrzuciła nadmiar niepotrzebnych informacji smile
        • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 22.10.14, 23:42
          "Ceterum censeo Carthaginem delendam esse"

          Katon dopiął swego. Kartagina została zrównana z ziemią, uroczyście i rytualnie przeklęta, jej gleba posypana solą, by nie rodziła nigdy więcej.
          Ale ziemia jest silniejsza - nie przestała rodzić, choć ze świetnego miasta pozostało tylko tak niewiele...

          http://i57.tinypic.com/hw0dqc.jpg akropol kartagiński - Byrsa

          http://i57.tinypic.com/357in15.jpg urządzenia portowe

          http://i59.tinypic.com/11cfh8o.jpg nekropola w Utyce

          http://i57.tinypic.com/2m45e9w.jpg resztki dziedzińca domowego

          http://i60.tinypic.com/10hq0pg.jpg tofet - ołtarze ofiarne


          • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 00:01
            Nie mam szczególnej sympatii dla Kartagińczyków. Odrzuca mnie ich forma kultu - ofiary ludzkie, ofiary z dzieci wrzucanych do płonacej paszczy Melkarta - Pana Miasta...
            To religia kananejska, fenicka, zmodyfikowana i przeniesiona na grunt afrykański. Choć przecież taki był wówczas świat - bezwzględny jak przyroda - gdzie umiera ktoś (coś), by mógł żyć ktoś (coś)...
            Melkart - melekh kart - pan miasta i jego małżonka Asztarte. Dziwne, że bogini miłości, pożadania jest zarazem boginią wojny, przemocy i śmierci. Jakoś nie mogę pogodzić się z tezą filozofów antycznych (i nie tylko), że miłość ociera się o śmierć... Amor i morte. Przepraszam za lingwistyczny wtręt.
            • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 00:08
              Kartagina, Kart-Hadaszt - po fenicku "Nowe Miasto". Kolonia tyryjska, która oderwała się od metropolii i wybiła na niepodległość. Mało tego! Zapanowała nad zachodnim Śródziemnomorzem i założyła tam własne kolonie: Cartagenę, Massalię i wiele innych.
              • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 08:51
                Magonidzi, po nich Barkasowie - dumne punickie rody. Ich było Mediterranium, ich była Afryka, ich była Hiszpania i handel srebrem, cyną, od nich zależała produkcja brązu - podstawa ówczesnej gospodarki. Malchus, Magon, Hamilkar, Hazdrubal, Hannibal...
                pozostawili swoje ślady (geny?) w całej zachodniej Europie, aż...zetknęli się z Rzymem, republiką silną, prężną, witalną - na tamte czasy - nowoczesną.
                I ulegli.
                Przyszedł rok 146 p.n.e. Kartagina stała się zgliszczami. Czy to był jej koniec? Nie!
                Na jej ziemi powstała rzymska Colonia Iunonia, potem Prowincia Africa - spichlerz Rzymu.
                Jeszcze później ziemia żywej chrześcijańskiej myśli, podbijana przez germańskich Wandalów, greko-rzymskich Bizantyjczyków, wreszcie... wynarodowiana, zislamizowana przez arabskich najeźdźców. Jednak nigdy niepozbawiona swej odrębności...
                • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 08:52
                  Fenicka księżniczka, Elissa, dopływa do libijskich brzegów. Uciekła przed bratem, Pigmalionem, królem Tyru, który kazał zabić jej męża, Acherbasa. ( to ten sam Pigmalion, ktory zakochał się w rzeźbie - ożywionej przez Afrodytę - Galatei ).
                  Elissa prosi Hiarbasa, władcę Numidii, o skrawek ziemi, jaki da się opasać skórą wołu.
                  Sprytna kobieta! Toż to kapłanka Ela (El-iszsza). Tnie wołową skórę na wąskie paski i opasuje nimi... wzgórze! Odtąd zwać sie ono będzie Byrsa - "skóra wołowa" i stanie się akropolem Kartaginy. Tyle legenda.
                  Ale "byrsa" znaczy skóra wołowa tylko po grecku, po fenicku zaś - zamek, twierdza.

                  Tragiczne były losy Elissy, nazwanej przez miejscową ludność Dydoną - "Wędrowniczką".
                  A winny temu jest... Homer! I Wergiliusz.
                  Otóż utrzymują oni, że zakochana w uciekinierze trojańskim, Eneaszu, Dydona, rzuciła się w ogień ofiarny, gdy jej ukochany - z rozkazu Zeusa - musiał ją opuścić, by stać się protoplastą Rzymian.
                  Straszliwa zapowiedź spełniła się wieki później, gdy Rzymianie obrócili w popiół miasto Elissy-Dydony...
                  • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 08:55
                    Wielkość Kartaginy przeminęła, ale jej potomkowie wciąż tworzą dzieła podobne dziełom swych przodków... dzieła zwykłe, codzienne, domowe...

                    http://i61.tinypic.com/2zebe6q.jpg

                    http://i58.tinypic.com/2w3qi53.jpg
                    • k.karen Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 10:40
                      Sorellino smile
                      Pochłaniam Twoje opowieści z podróży jak najlepszą powieść i czekam niecierpliwie na dalszy ciąg smile
                      • 1zorro-bis Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 12:09
                        Sorellino, czekam az skoncze robic licencje na jacht ( na zaglowke juz mam ) i wtedy moze jakis jachcik wypozycze ( ostatnio to modne przeciez wypozyczanie ) i sobie z zona wokol wysp greckich poplywamy.....big_grin
                        #No bo kupowac i ciagnac taki kawal to bez sensu....big_grin
                        • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 12:16
                          Po Saharze też można sobie "popływać"! Na "okręcie pustyni" - wielbłądzie (wynajętym, kupować nie trzeba).
                          • 1zorro-bis Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 12:26
                            big_grinbig_grinbig_grin@
                            sorel.lina napisała:

                            > Po Saharze też można sobie "popływać"! Na "okręcie pustyni" - wielbłądzie (wyna
                            > jętym, kupować nie trzeba).
                          • 1agfa Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 16:51
                            Sorellino smile "pływanie" na wielbłądzie! smile To jak w czasie sztormu, a już na pewno w czasie dużej fali. Czytam (i oglądam) z zajęciem, bo bardzo ciekawie opowiadasz i z wrażliwością naocznego świadka. Tak się opowiada opowieść, kiedy wędruje się w spokoju i z przyjemnością. Fotki też przybliżają bardziej niż jakikolwiek przewodnik miejsca w których byłaś.
                            Czytam dalej smile

                            sorel.lina napisała:

                            > Po Saharze też można sobie "popływać"! Na "okręcie pustyni" - wielbłądzie (wyna
                            > jętym, kupować nie trzeba).
                            • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 18:34
                              Witaj, Agfo! smile
                              "Pływanie" na wielbłądzie to była naprawdę przyjemność! Delikatne kołysanie, ciepły - acz nie gorący - powiew pustynnego wiatru, cudne barwy Sahary w zachodzącym słońcu...
                              Pustynia zawsze mnie fascynowała, miała jakąś siłę przyciągania... jak morze, boć to ocean piasku przecież... i ta cisza... niepowtarzalna, nie do odtworzenia nigdzie poza pustynią...
                              A w nocy... Kto nie widział nocnego nieba nad pustynią, nie ma pojęcia o pięknie gwiazd!
                              • 1zorro-bis Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 19:05
                                wiesz co Sorellino? Dzisiaj za doplata bym na taka wycieczke nie pojechal.smirk Lubie jak moja glowa siedzi na moim karku.big_grin
                                I z dusza na ramieniu jade z zona do Egiptu w Styczniu na ....14 dni!
                                7 dni na Nilu i 7 dni nad Morzem czerwonym.
                                Wrocimy?smirk
                                • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 19:18
                                  1zorro-bis napisał:

                                  > wiesz co Sorellino? Dzisiaj za doplata bym na taka wycieczke nie pojechal. Lu
                                  > bie jak moja glowa siedzi na moim karku.


                                  Rozumiem. My na szczęście zdążyliśmy w ostatniej chwili przed "arabską wiosną".

                                  > 14 dni!
                                  > 7 dni na Nilu i 7 dni nad Morzem czerwonym.


                                  To dokładnie tak, jak zrobiliśmy my! Ale ja na punkcie Egiptu mam bzika.
                                  I jeszcze na punkcie Izraela. Niestety tego ostatniego marzenia nie zdążyłam zrealizować i nie wiem, czy i kiedy tam pojadę, bo - tak jak Ty - boję się o swoją głowę i swoj kark...
                      • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 12:49
                        Po zburzeniu Kartaginy Rzymianie usadowili się w Afryce na dobre. Pozostali tam przez blisko 500 lat, rozwijali rolnictwo, wznosili miasta, a w nich wille i inne budowle, podobne do tych w Rzymie.
                        Na przykład w Thysdrus, dziś noszącym arabską nazwę: El Jem. Tunezyjskie Koloseum jest młodsze od rzymskiego (bo zbudowane w III wieku n.e.), ale lepiej od niego zachowane.

                        http://i58.tinypic.com/6qcokj.jpg

                        http://i57.tinypic.com/ek4voi.jpg

                        To trzecie pod względem wielkości Koloseum na świecie. Musiałyśmy tam z córką wejść!

                        http://i62.tinypic.com/p5828.jpg http://i60.tinypic.com/2nk8g0h.jpg


                        Było Thysdrus najpierw punickie, potem rzymskie, berberyjskie, wreszcie arabskie. I właśnie w tym mieście Berberowie zbuntowali się przeciwko Arabom - w 689 roku n.e. wzniecili tu antyarabskie powstanie...
                        • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 13:58
                          Na ogół myśli się o Tunezji jako o kraju arabskim. Tymczasem tylko częściowo odpowiada to prawdzie. Większość Tunezyjczyków to potomkowie starożytnych Numidów - ludów berberyjskich, nie mająch nic wspólnego z Arabami. Dziś łączy ich z nimi religia - islam, ale Berberowie nie zatracili poczucia swojej odrębności etnicznej i kulturowej. Berberami - zniekształacając łacińskie słowo "barbarus" - nazwali ich właśnie Arabowie, którzy w VII wieku podbili ich kraj. Berberowie samych siebie nazywają "Mazigen, Amazigh", co znaczy "ludzie wolni". To zamiłowanie do wolności i życia na swój sposób zachowali mimo formalnej przynależności do arabskiego państwa tunezyjskiego, libijskiego czy algierskiego, nawet czadyjskiego. Berberyjska tradycja nakazuje szacunek dla kobiet, monogamię, przyznaje kobietom prawo współdecydowania i sprawach rodziny i nie każe im zakrywać twarzy, natomiast robią to... mężczyźni! smile
                          Oczywiście tylko ze względów praktycznych, a mianowicie dla ochrony przed wiatrem i burzami piaskowymi w czasie wędrówek po pustyni.
                          Berberowie, a zwłaszcza berberyjscy Kabylowie, mają opinię pracowitych, obowiązkowych. solidnych i punktualnych, które to cechy raczej nie są przypisywane Arabom.
                          I ciekawostka: Isabelle Adjani i Zinedine Zidane to Berberowie! smile
                          • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 14:14
                            http://i61.tinypic.com/2l8wy1g.jpg berberyjska wioska na Saharze

                            http://i61.tinypic.com/fp7ed0.jpg starożytny berberyjski grobowiec

                            http://i58.tinypic.com/xbldgh.jpg berberyjska maska rytualna
                            • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 16:39
                              Ruszamy w interior!
                              http://i57.tinypic.com/sg72j9.jpg

                              Towarzyszy nam pustynny sokół smile
                              http://i57.tinypic.com/vifxxj.jpg

                              • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 17:01
                                http://i57.tinypic.com/talj0m.jpg

                                http://i60.tinypic.com/15wkncl.jpg

                                Czy znalazłyśmy się na księżycu? Ależ skąd! Składamy wizytę... troglodytom!
                                To nie żart, w Tunezji naprawdę są "jaskiniowcy". Berberyjscy półkoczownicy, drążący sobie w skałach mieszkania, gdzie spędzają sezon, w którym nie wypasa się stad.

                                http://i58.tinypic.com/8y9bab.jpg

                                Są bardzo gościnni, chętnie zapraszają do swoich domostw, częstują mocną, diabelnie słodką, miętową herbatą i daktylami. Taki zestaw podobno najlepiej gasi pragnienie w pustynnym upale, zaspokajając zarazem głód.

                                Przysiadłyśmy przed wejściem na wykutej w skale ławeczce, a ta pani zaraz zaprosi nas do środka

                                http://i59.tinypic.com/2444bhg.jpg
                                • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 17:14
                                  http://i61.tinypic.com/14nd24m.jpg Jaskiniowa kuchnia...

                                  http://i57.tinypic.com/ddnfrm.jpg... salonik...

                                  http://i60.tinypic.com/2wns3r9.jpg i sypialnia
                                  z całkiem wygodnym łóżeczkiem. smile

                                  A tu wypieka się chleb
                                  http://i60.tinypic.com/2i232h1.jpg

                                  Wreszcie - obdarowane pajdami pysznego chleba - opuszczamy gościnnych jaskiniowców...
                          • hardy1 Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 21:19
                            Czytam, oglądam, nowych rzeczy o niedalekim, a tak odległym kulturowo świecie się dowiaduję.
                            Zaskoczyła mnie informacja, że u Berberów praktykowana jest monogamia.

                            Czekam na dalsze, Sorellino smile
                            • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 21:53
                              hardy1 napisał:

                              > Zaskoczyła mnie informacja, że u Berberów praktykowana jest monogamia.


                              Od kilkudziesięciu już lat w całej Tunezji poligamia nie tylko nie jest praktykowana - jest prawnie zakazana! Mimo, że to też kraj muzułmański przecież. Może przyczyniła się do tego tradycja berberyjska? smile

                              Dobry wieczór, Hardy! smile
                              • hardy1 Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 22:19
                                Dobry wieczór, Sorellino smile
                                Faktycznie, Tunezja to jednak trochę inna kultura, niż arabska. Troszkę bliższa naszej?
                                • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 22:21
                                  O, tak! Na pewno. Moim zdaniem, to najbardziej zeuropeizowany spośród muzulmańskich krajów.
                              • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 22:20
                                Po pożegnaniu z "troglodytami", opuściłyśmy Matmatę, by jeszcze bardziej zagłębić się w tunezyjski interior.
                                Szott el-Dżerid, ogromne słone jezioro pośrodku pustyni. Jezioro, którego latem prawie nie ma, bo w 50 stopniowym upale w dzień i temperaturze bliskiej zera nocą (klimat pustynny!) niemal całkiem wysycha, pozostawiając tylko dziwne solne formacje i słone kałuże. Ale te kałuże przybierają w saharyjskim słońcu zaskakujące barwy: turkusowe, żółte, pomarańczowe, różowe, liliowe...

                                http://i61.tinypic.com/255q8fb.jpg

                                http://i59.tinypic.com/14bkv3c.jpg

                                http://i61.tinypic.com/2ia777a.jpg
                                • hardy1 Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 22:34
                                  Odpada. Nie popływam w takim jeziorze uncertain smile
                                • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 22:38
                                  Gdy się chce naprawdę poznać i zrozumieć jakiś kraj, trzeba zobaczyć jak żyje jego prowincja.
                                  A po tunezyjskiej wsi najlepiej podróżować na osiołku, tak jak to robią autochtoni.

                                  Usiadłam więc sobie na osiołku, za autochtonem, a za nami z gracją stąpał "okręt pustyni" smile

                                  http://i57.tinypic.com/j9q2pf.jpg

                                  Osły bywają uparte jak... osły! Nie zawsze chcą iść tam, gdzie chce jeździec i co wtedy zrobić?... Ano...
                                  "Rób jak uczył mądry Ali-bej, żeby na tym świecie żyło ci się lżej:
                                  osła kijem na próżno byś tłukł, mów doń czule i czule go pieść,
                                  boże broń, żebyś osła bił, sam już chyba wtedy worki nieś! "


                                  http://i59.tinypic.com/2jeyzqx.jpg
                                  • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 22:44
                                    Wsi spokojna, wsi wesoła...
                                    Tunezyjska sielanka: domki ciasne, ale własne

                                    http://i58.tinypic.com/zugt4k.jpg

                                    http://i58.tinypic.com/1z2lwsn.jpg

                                    http://i57.tinypic.com/bdponl.jpg
                                    • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 22:59
                                      No i ta rozbuchana zieloność oaz!

                                      http://i59.tinypic.com/2n22nwg.jpg

                                      http://i60.tinypic.com/28umr2d.jpg

                                      http://i58.tinypic.com/5uha9g.jpg

                                      Jest tu też "folklor" dla turystów. "Egzotyka" komercyjna. Cóż miejscowi muszą z czegoś żyć!

                                      http://i59.tinypic.com/20jkawm.jpg Zaklinacze węży...

                                      http://i62.tinypic.com/2w2hdlt.jpg...i innych pustynnych stworzeń

                                      http://i59.tinypic.com/6qcrpz.jpg poganiacze odświętnie przybranych wielbłądów...
                                      A nawet mini-muzeum flory saharyjskiej, z czasów gdy nie była jeszcze pustynią, a kwitnącą sawanną. Te kości zwierząt mają - bagatela! - jakieś 8000 lat!

                                      http://i57.tinypic.com/2me3gk.jpg
                                      • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 23:57
                                        Errata: chodziło o muzeum fauny oczywiście.
                                        • hardy1 Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 08:17
                                          ... ale widzę też marsjańską, niebiań... niebieską roślinkę smile
                                          • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 13:30
                                            Arabska Tunezja też jest warta zainteresowania.
                                            Choćby Kairuan. Jedno z czterech najważniejszych, najświętszych miast islamu, plasuje się zaraz po Mekkce, Medynie i Jerozolimie.
                                            Kairuan - po arabsku: "obóz nomadów", miasto-kolebka tunezyjskiego i w ogóle północnoafrykańskiego islamu. Najpierw był twierdzą-strażnicą szlaku karawan, mającą ich bronić przed atakami Berberów. Później - w IX wieku - awansował i kwitł jako stolica państwa Aghlabidów, był ośrodkiem naukowym świata arabskiego. Istniała tu sławna szkoła medyczna i filozoficzna i centrum religijne - święte miasto islamu, jakim Kairuan pozostał do dziś. Do meczetu w Kairuanie - podobnie jak do Mekki - ściągają corocznie pielgrzymki wiernych mahometan.

                                            Droga do meczetu z VII w. n.e. - celu pielgrzymek prowadzi przez muzułmański cmentarz
                                            http://i62.tinypic.com/mmu93m.jpg

                                            Potężny minaret, z którego muezzin 5 razy dziennie wzywa wiernych na modlitwy
                                            http://i57.tinypic.com/2aio39u.jpg

                                            Schody do Allaha...
                                            http://i58.tinypic.com/2gtyn7o.jpg

                                            Dziedziniec meczetu, na który - to rzadkość w krajach islamu - można wejść w swobodnym, europejskim stroju
                                            http://i62.tinypic.com/2i9t9wk.jpg

                                            • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 13:49
                                              Sidi Bu-Said. miasteczko w pobliży Kartaginy. Arabskie, śliczne, biało-niebieskie, tak jakby egejskie.

                                              http://i58.tinypic.com/iemmc5.jpg

                                              Tylko te dywany - w Egei ich nie uświadczysz. I te wykusze okienne. Niegdyś pozwalały kobietom z haremu oglądać życie miasta tak, by one same nie były widzialne dla obcych, męskich oczu.
                                              http://i61.tinypic.com/xpzhfl.jpg
                                              Dziś to tylko malowniczy element architekturalny...
                                            • hardy1 Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 13:55
                                              Ho ho, faktycznie to rzadkość. Pierwszy raz widzę fotkę kobiety na dziedzińcu meczetu w tak "swobodnym" stroju. Nawet bez nakrycia głowy.
                                              To potwierdzenie, że islam w Tunezji nie jest... ortodoksyjny? Są różne wyznanie islamu, podobnie jak w chrześcijaństwie.
                                              • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 16:11
                                                Sahara... okręty pustyni... beduini... romantyzm egzotycznej przygody...
                                                Sahara - jak twierdzą uczeni - kolebka wszystkich kultur Pólnocnej Afryki i Bliskiego Wschodu.
                                                Sahara - szlaki handlu złotem, kością słoniową, hebanem, niewolnikami... źródło bogactw Wschodu, w tym Starożytnego Egiptu, Fenicji, Kartaginy i... Grecji i Rzymu.

                                                Przystanek w Kaphsie. Od niej wzięła nazwę prehistoryczna kultura kapska - daleko poprzedzająca neolit, matka kultur berberyjskich, matecznik kromaniończyka, przodka wszystkich ludów europejskich i tzw. kaukaskich.

                                                Karawana zaraz wyruszy...

                                                http://i61.tinypic.com/161c9zk.jpg

                                                http://i57.tinypic.com/2d6mtf9.jpg
                                                • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 16:24
                                                  Na dwa dni opuszczamy nasz świat, wkraczamy w świat arabskich władców pustyni...


                                                  http://i58.tinypic.com/106mqae.jpg

                                                  http://i57.tinypic.com/10ru6vb.jpg


                                                  Córka chętnie wciela się na chwilę w rolę zakwefionej Arabki smile
                                                  http://i59.tinypic.com/34fir7p.jpg
                                                  • 1zorro-bis Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 16:44
                                                    Sorellino, pozwolisz ze zapytam - pewne kobitki twierdza, ze to sa baaaaaaardzo stare zdjecia. Wiec zapytuje - czy z czasow I-szej wojny swiatowej, czy II-giej?
                                                    Bo jesli chodzi o II-ga to nie widze zadnych chlopakow na fotkach z Afrika Korps.....big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 16:53
                                                    Noo... są z okresu wojen punickich. big_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 19:02
                                                    to antyczne!big_grin
                                                    sorel.lina napisała:

                                                    > Noo... są z okresu wojen punickich. big_grin
                                                  • k.karen Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 20:30
                                                    1zorro-bis napisał:

                                                    > to antyczne!big_grin
                                                    > sorel.lina napisała:
                                                    >
                                                    > > Noo... są z okresu wojen punickich. big_grin


                                                    I dlatego są takie drogocenne big_grin
                                                  • hardy1 Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 21:34
                                                    To dość mło0de. Myślałem, że jeszcze z okresu tych gęsi, co to Rzym... wink
                                                • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 16:37
                                                  Nocleg w oazie. Drugi dzień na Saharze i.. zmiana kostiumów na berberyjskie smile

                                                  http://i62.tinypic.com/fzbwc6.jpg

                                                  http://i61.tinypic.com/28kit8l.jpg

                                                  O zachodzie słońca serdeczne pożegnanie z naszym berberyjskim przewodnikiem...
                                                  http://i58.tinypic.com/hwekbs.jpg

                                                  http://i58.tinypic.com/23ht6bt.jpg kolacja w oazie...

                                                  i nocna wizyta na hotelowym basenie
                                                  http://i62.tinypic.com/302oyrp.jpg
                                                  Kąpać się w nocy, w oazie na pustyni - to jest to!!! smile
                                                  • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 17:22
                                                    Na zakończenie saharyjskiej przygody czekają nas jeszcze odwiedziny Centre Culturel et d'Animation Folklorique w Douaz.

                                                    Wita nas "duch pustyni", strażnik wrót
                                                    http://i57.tinypic.com/24nk0t0.jpg

                                                    ale za wrotami czekają łagodne tunezyjskie prządki owczej, koziej i wielbłądziej wełny
                                                    http://i61.tinypic.com/33vku2h.jpg

                                                    http://i62.tinypic.com/qq1iqe.jpg muzycy...

                                                    http://i57.tinypic.com/nmc77r.jpg tancerze...

                                                    http://i60.tinypic.com/adpav8.jpg coś specjalnie dla panów

                                                    na koniec wspólna zabawa po tunezyjsku! smile
                                                    http://i58.tinypic.com/25uh552.jpg
                                                  • sorel.lina Re: Moje Śródziemnomorze IV. 24.10.14, 17:34
                                                    Czas żegnać się z Tunezją. Ostatni rzut oka z hotelowego tarasu na morze

                                                    http://i62.tinypic.com/205cfwn.jpg

                                                    Przed wyjazdem trzeba jeszcze przysiąść w medinie starej Soussy

                                                    http://i60.tinypic.com/14scsnm.jpg

                                                    Miałaś rację, córeczko: dałyśmy radę! Allah jest wielki. smile
                                    • hardy1 Re: Moje Śródziemnomorze IV. 23.10.14, 23:10
                                      Tak, był czas, kiedy Sahara tętniła życiem, płynęły rzeki...
                                      Ale wolę jednak dzisiejsze czasy. Wtenczas w miejscu, gdzie teraz jestem, ledwie ustępował lodowiec... a ja lubię ciepło smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka