Dodaj do ulubionych

Jak nie kijem

06.02.15, 20:31
to "Efką"!
Hameryka wysławszy na szrot do Naszey Ukochaney Oyczyzny mocno już pordzewiałe F czternastki, futurystycznie zbadały teren przyszłych militarnych działań na scenie tzw. wojennego teatru.
Poleci sobie taki "spatyniały" naddźwiękowiec, pomacha skrzydełkami "Niedźwiedziom" Putina a siedzący za sterami tegoż niewątpliwy Kałmuk, popuści w opinający mu szczelnie pupeńkę skafander antygrawitacyjny i jak niepyszny pofrunie ku Uralowi.
świat jednak kroczy z postępem, a wyrazem jego bywa nadawanie cyfr kolejnych nowych spostrzeżeniom.
Aby więc pokazać umiłowanie własne do postępu, a jednocześnie wrzucić granat-niewybuch do Jewropejskiego ogródka, Szanowny Pan Prezydent Barack O. wezwał do Gabinetu Owalnego, pamietającego jeszcze świeżo ekscesy poprzednika z pewną z pochodzenia Polką, po czym walnął między oczy tychże pytaniem bezpośrednim w stylu, jakiego nie powstydziłby się sam czempion W. Kliczko, Ukrainiec do szpiku kości.
Pytanie o jakim mowa brzmiało następująco: powiedzcie no psory, jakie jest wasze zdanie odnośnie Dablju Dablju, nie "Busza" wszakże, a Putina?
- Wygląda na słabego emocjonalnie - zagaił jakiś hard-warczyk (czyli zwolennik wojny totalnej)
Barack O. uśmiechnął się na te słowa, jako że tok debaty zmierzał ku z góry narzuconemu celowi - ugruntowaniu przekonania, że mamy tu do czynienia z grupą schorzeń z kręgu litery "F" w ujęciu Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych w wydaniu dziesiątym.
F-14 w klasyfikacje tejże, to ośmieszające potęgę tego Wielkiego Narodu: zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem kokainy, zatem schorzenie, które bardziej pasowałoby do decydenta przejmującego szrot, niż do Prezydenta Wielkiej Rusi.
Analizując zachowanie, wypowiedzi a także sposób poruszania się Dablju Dablju P. z łatwością można by zakwalifikować przypadłość do F-ek niższego rzędu (otępienie Alc-hajmeryczne - Putin jednak chyba nie pije na umór) . Celniejszą wydawałaby się diagnoza F05 - majaczenie nie wywołane alkoholem i innymi substancjami psychoaktywnymi, jednak przesunięcie liczebnika do przedziału pierwszodziesiętnego dowodziłoby regresu anamnestyka różnicowego, a nie potęgi diagnosty ostatecznego.
Po długiej naradzie ustalono, że najodpowiedniejszym dla Dablju schorzeniem będzie zespół Aspergera, określony przez MSKCiPZ rewizja dziesiąta zlepkiem F84.5!
F84 (ale już bez tej połówki - gdyż Szanowny Pan Prezydent nie pije) to CAŁOŚCIOWE zaburzenia rozwojowe.
F70 sugerowałoby lekkie upośledzenie umysłowe (a Faktyczne jest przecież ciężkie, zaś zamykające rozdział F99 skupia w sobie dolegliwości określane jako zaburzenia psychiczne inaczej nie określone.
Sugerując syndrom aspergeliczny (mocno kojarzący się z Aspergillus fumigatus leżącym u podłoża tzw. Klątwy Tu-ten-ham-ona) dokonano zabiegu genialnego!
Dano bowiem do zrozumienia, iż jakkolwiek jednostka dotknięta schorzeniem unika alkoholu w klasycznej postaci, to może odrywać się od rzeczywistości spożywając grzybki halucynogenne, co czynią ją z jednej strony z siebie autentycznie zadowoloną, ale z drugiej niepodatną na wpływy zewnętrzne.
Tu jednak natrafiamy na szkopuł genezę swą mający być może w hamerykańskiej zachowawczości dyplomatycznej: tak nagmatwać, żeby nawet Jaś Fasola się nie kapnął.
No bo popatrzmy na kolejne "F"ki.
Czemu nie postawić np. na F93-94 czyli zaburzenia emocjonalne rozpoczynające się zazwyczaj w dzieciństwie, lub zaburzenia funkcjonowania społecznego rozpoczynające się zwykle w dzieciństwie lub wieku młodzieńczym?
Albo F95 + TIKI! Któż z nas nie zna głupawych min Dablju Dablju P.?
Skoro aspergiloza ma swe korzenie w okresie ciąży (jak zasugerowano w raporcie) to F93/4 byłoby wersją optymalną!

Już wiem!
Hamerykanie pozostawili sobie szansę dalszej sugestii postępu. Pozostało im kilkanaście jednostek "F", którymi niewątpliwie uszczęśliwią kolejne pokolenia Kosmosu.
Tymczasem zasper"grilowawszy " Szanownego Pana Prezydenta Rosji, wystawili na ostrzał biedna Janielcię Mer-Koeln i biednego Franciszka Holenderskiego.
Co może z aspergilozy tejże wyniknąć (a świadczyła o tym wyraźnie buziuchna Janielci ukazana medialnie w przerwie spotkania w sześcioro ocząt) inny grzyb - atomowy.
Asperger pewnie w grobie się nad tym kretyństwem przewraca.

Wściekły Układ mówi jak jest!
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka