Kandydat Duda założył kilka dni temu (nie z potrzeb kampanijnych bynajmniej) biuro pomocy prawnej "DUDAPOMOC", którym kieruje "znakomity prawnik i prawy człowiek" ( wedle Dudy) Janusz Wojciechowski.
Sędzia Wojciechowski (niegdyś członek PSL, obecnie europoseł PiS) udziela w DUDOPOMOCY porad prawnych "pokrzywdzonym przez III RP".
A oto jak pan sędzia cierpi w Brukseli z powodu uczynienia z Polski niemiecko-ruskiego kondominium oraz zniewolenia Polaków przez Unię Europejską...
"Koniec sesji europarlamentu. Do popularnego wśród polskich europosłów „baru u pani Basi” wpadł Janusz Wojciechowski – były członek PSL, a obecnie europoseł PiS i specjalista od rolnictwa. Wyraźnie zmęczony brukselską udręką, siedział wpatrzony w jeden punkt z mocno „niewyraźną” miną. Czy to pusty kieliszek po piwie wprawił go w taką zadumę? Europoseł ocknął się jednak z letargu, po chwili wychylił setkę wódki z właścicielem przy barze i wytoczył się z knajpy. Wytoczył, bo wyjściem tego na pewno nie można było nazwać.
Niestety, ciemna brukselska noc i potężne „zmęczenie” sprawiły, że polityk pomylił ulicę z chodnikiem. Drepcząc niepewnie jej środkiem, niemal czołowo zderzył się z nadjeżdżającym autobusem miejskim. Ale to nie zrobiło na nim większego wrażenia. Obszedł jeszcze kilka okolicznych knajp, ale że nie spotkał żadnego kompana do picia, to obrał kierunek na zamknięty o tej porze budynek parlamentu. Mimo zdecydowanego szturmu na szklane drzwi, te nie ustąpiły. Dopiero zdecydowana gestykulacja ochroniarza zza szyby uzmysłowiła znękanemu Wojciechowskiemu, że mimo potwornego zmęczenia musi przejść jeszcze dalej, bo o tej porze może skorzystać tylko z tylnego wejścia. Ach, jakie ciężkie jest życie chłopa w Europie! Może dobrze, że ta kadencja już się kończy?"
/źródło: Fakt.pl/
Myślę, że europoseł Wojciechowski nie będzie miał powodu narzekać. Jeśli tylko prezydentem zostanie A. Duda, na pewno załatwi mu "kadencję" w swojej kancelarii.
Dla zainteresowanych nagraniem video - link:
www.fakt.pl/europosel-janusz-wojciechowski-zakonczyl-prace-przy-kieliszku,artykuly,455926,1.html