no coz......

Kabaretu ciag dalszy. Tylko wiatr zaczyna wiac w odwrotnym kierunku i tak by wypadal, ze to teraz ja POWINIENEM wystapic na droge sadowa.
Bo dowodow na nazywanie mnie "chamem, gnida, glizda, padalcem, alfonsem, kreatura" mam az nadto. Rowniez atakow na moja rodzine tez jest w necie pelno. Nawet kopiowac nie musze.
Natomiast ja CHETNIE usune wszelkie wpisy w necie w ktorych ja pewne damy oskarzam jakoby pracowaly jako prostytutki i ja i moja zona bawimy sie w sutenerow naganiajac im klientow.

Ale......mnie jest naprawde szkoda czasu na takie pierdoly i....wspoanailomyslnie nie zaloze sparawy w Sadzie.
To tyle w temacie.
Acha. I siedziec tez nie pojde bo prokurator sprawe oddalil.
Jest tylko jeszcze kwestia uregulowania rachuneczku na prawie 1.500 Euro, ktory to pewna dama bedzie musiala zaplacic.