Dodaj do ulubionych

Prokurator....adwokat...Sad.

05.09.15, 12:18
no coz......big_grin
Kabaretu ciag dalszy. Tylko wiatr zaczyna wiac w odwrotnym kierunku i tak by wypadal, ze to teraz ja POWINIENEM wystapic na droge sadowa.
Bo dowodow na nazywanie mnie "chamem, gnida, glizda, padalcem, alfonsem, kreatura" mam az nadto. Rowniez atakow na moja rodzine tez jest w necie pelno. Nawet kopiowac nie musze.
Natomiast ja CHETNIE usune wszelkie wpisy w necie w ktorych ja pewne damy oskarzam jakoby pracowaly jako prostytutki i ja i moja zona bawimy sie w sutenerow naganiajac im klientow.smirk
Ale......mnie jest naprawde szkoda czasu na takie pierdoly i....wspoanailomyslnie nie zaloze sparawy w Sadzie.
To tyle w temacie.
Acha. I siedziec tez nie pojde bo prokurator sprawe oddalil.
Jest tylko jeszcze kwestia uregulowania rachuneczku na prawie 1.500 Euro, ktory to pewna dama bedzie musiala zaplacic.big_grin
Obserwuj wątek
    • ulisses-achaj Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 12:39
      Czyli w Niemczech system prawny funkcjonuje identycznie jak w Polsce. Miło to słyszeć smile
      • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 12:41
        oczywiscie!smirk
        ulisses-achaj napisał:

        > Czyli w Niemczech system prawny funkcjonuje identycznie jak w Polsce. Miło to s
        > łyszeć smile
      • ulisses-achaj Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 12:43
        PS. To, że tak to się skończy było dla mnie oczywiste od samego początku. Opłaty adwokackie i ew. koszty sądowe spadają zawsze na stronę, która sprawę przegrywa. Tak to już jest. Dobrze, że nareszcie sprawa jest ostateczne wyjaśniona.
    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 12:41
      i jeszcze na zakonczenie....
      Jezeli dalej do pewnych osob nie dotarlo, ze nie nalezy granatu w krysztalowej sali odbezpieczac, to chce poinformowac ze jestem przygotowany na kazdy proces cywilny - tak prawnie jak i finansowo.
      To tyle w temacie.
      • ulisses-achaj Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 12:44
        Mam przeczucie graniczące z pewnością smile że procesu cywilnego nie będzie.. smile
    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 12:58
      i jeszcze jedno - jezeli JESZCZE raz zostane przez ktorakolwiek z dam nazwany - "chamem, gnida, glizda, padalcem, alfonsem, kreatura" to wtedy moja cierpiiwosc sie skonczy i ja wystapie na droge sadowa.
      • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 13:08
        Pozostaje jeszcze ocena moralna tej sprawy a tu Zorro wypadasz
        nie najlepiej
        • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 13:41
          powaznie? A mozesz cos blizej?smirk
          Bo to wedlug mnie to byla "mysz, ktora ryknela" I zasmiast groznie zrobilo sie smiesznie.
          Bo zamiast bandzioorow i Ukraincow byla smiesznotka....big_grin

          vidavil-125 napisał:

          > Pozostaje jeszcze ocena moralna tej sprawy a tu Zorro wypadasz
          > nie najlepiej
    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 13:47
      niestety, do pewnych dam jak widac - NIC ani to NIC nie dociera.
      Zaslepione w swojej nienawisci do Swiata i ludzi.
      Moge tylko wspolczuc.
      P.S
      Tego KABOTYNA po raz ostatni na Waszym forum toleruje.
      Teraz ja uprzedzam i nawiazuje do PROSBY Waszegoi adwokata.
    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 14:11
      czy do tych kobiet NIC nie dociera?
      Jak Boga kocham jeszcze slowo a ja nie popuszcze!
      "
      jeszcze raz KABOTYNIE Dodaj do ulubionych
      al-szamanka ? 05.09.15, 14:00
      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      ODCZEP SIE W KONCU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ODCZEP SIE W KONCU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ODCZEP SIE W KONCU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ODCZEP SIE W KONCU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ODCZEP SIE W KONCU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ODCZEP SIE W KONCU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ODCZEP SIE W KONCU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ODCZEP SIE W KONCU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • wscieklyuklad Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 14:31
        Mam nadzieję, ze teraz dasz już sobie spokój z tymi bezmózgowymi. bytami.
        1500 juro? Rany boskie! To więcej, ńiż moja miesięczna pensja.
        To ci dopiero uszczerbek dochodu.
        Z tej okazji napiję się miejscowej whisky bez lodu.
        I mam nadzieję, że nikt juź nigdy ńie odniesie się do bytów z ludzkim odniesieniem.
        Takiego czegoś już pewnie nigdy nie spotkamy.
        To COŚ nie istnieje dla nas!
        • wscieklyuklad Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 14:33
          Apropołz : gdzie byty mają D., w którą naleźy je pocałować?
          • wscieklyuklad Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 14:39
            No i naturalnie gratulacje dla Karen!
            Moja Droga, nareszcie możesz spać spokojnie a Twoi Rodzice, już nie muszą obawiać sie telefonów bytu!
            • wscieklyuklad Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 15:24
              A swoją drogą 1500 jurasów to chyba minimalna kara za skretynienia skrajne!
              • ulisses-achaj Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 16:00
                Nie znęcaj się, WU. Kompromitacja i ośmieszenie się bywają boleśniejsze od utraty pieniędzy. A jaki jest koń i tak każdy widzi.
                • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 19:42
                  ja tez tak mysle. Czas polozyc na tym gobowcu skretynienia czarny plaszczyk....smirk
                  • sza.aliczek Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 20:38
                    Przyznaję się, że naprawdę interesowała mnie ta sprawa. Znasz powód oddalenia?
                    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 05.09.15, 22:09
                      nie, nie znam. Ale moge sie domyslec. Prokuratura w Niemczech m wazniejsze sprawy niz pyskowki na polskim forum.
                      Jak w maglu....smirk#
                    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 06.09.15, 09:57
                      Szaliku....prokurator nie dopatrzyl sie ZADNYCH znamionow przestepstwa i jedynie talecil skladajacej doniesienie ze moze wystapic JEDYNIE na droge sadowa z powodztwa cywilnego.
                      Oczywiscie juz tylko i wylacznie na wlasny koszt....
                      I w ten sposob uniknalem wiezienia na lata jak niektore damy mi przepowiadaly.....big_grinbig_grin
                      A ja juz bylem codziennie spakowany.big_grin
                      No coz, tak to jest jak ktos ma blade pojecie o prawie - mimo ze niby w kancelarii adwokackiej pracowal.
                      Tylko jako kto?smirk
                      sza.aliczek napisała:

                      > Przyznaję się, że naprawdę interesowała mnie ta sprawa. Znasz powód oddalenia?
                      • hardy1 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 06.09.15, 11:47
                        Zorro, w ogóle mnie to nie interesowało. Kiedy napisałeś, że ktoś prokuratorem Cię straszy "za obraz", to wzruszyłem ramionami i tyle. To są wyobrażenia dzieciaka z piaskownicy o "podpadaniu" pod kodeks karny. Szkoda mi było czasu na śledzenie tego curiosum.

                        Natomiast ew. sprawę z powództwa cywilnego będę obserwował. Relaksacyjnie.
                    • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 06.09.15, 11:04
                      Szaliczko
                      sąd oddalił z powodu duperelnego malarstwa Zorra
                      • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 06.09.15, 12:12
                        Kicho.....czy Ty masz jakis problem psychiczny ze soba?
                        A moze zostales zarazony nieuleczalnym bakcylem z pewnego forum?
                        Jedno i drugie wymaga wízyty u.....lekarza.big_grin
                        vidavil-125 napisał:

                        > Szaliczko
                        > sąd oddalił z powodu duperelnego malarstwa Zorra
                        • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 06.09.15, 19:28
                          Zorro, tak czy inaczej panie przegrały proces przez ten duperelnie namalowany obraz.
                          Obraziłeś zespół sędziowski zmuszając ich do wikłania się w Twoją ową malowaną duperelność
                          właśnie.

                          • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 06.09.15, 21:58
                            Kicho.....masz naprawde problem psychiczny.
                            Tylko lekarz moze Ci pomoc.
                            Ja niestety nie.big_grin
                            vidavil-125 napisał:

                            > Zorro, tak czy inaczej panie przegrały proces przez ten duperelnie namalowany
                            > obraz.
                            > Obraziłeś zespół sędziowski zmuszając ich do wikłania się w Twoją ową malowaną
                            > duperelność
                            > właśnie.
                            >
                            >
                            • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 06.09.15, 22:13
                              Zorro, zostawmy moje problemy psychiczne.
                              Wyjaśnij tylko dlaczego Twój obraz nie zakwalifikował się jako dowód
                              w procesie sądowym.
                              • sorel.lina Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 00:04
                                Obraz nie zakwalifikował się jako dowód przestępstwa, bo nie zawierał treści zabronionych przez prawo. Na mój laicki, babski rozum, to proste.

                                P.S. Pozdrawiam znad ciepłego Śródziemnomorza (znowu)! smile
                                • ulisses-achaj Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 00:06
                                  Pozdrowienia Sorellino smile dla Ciebie i WU smile
                                • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 08:18
                                  sorel.lina napisała:
                                  > Obraz nie zakwalifikował się jako dowód przestępstwa, bo nie zawierał treści za
                                  > bronionych przez prawo. Na mój laicki, babski rozum, to proste.

                                  Ależ Sorelino, mnie chodzi o artystyczną kwalifikację odrzucenia. Tu sąd nie miał
                                  artystycznej litości i dlatego odrzucił.
                                  Widzisz Sorelino jest tak. Ktoś kradnie obraz z wystawy. Malarz ponosi stratę ale
                                  ma satysfakcję że jednak ktoś się połakomił. A tu sąd nawet oczu nie łakomił
                                  takim malarstwem.
                                  • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 08:59
                                    Kicho....czy do Coíebie nie dociera, ze OBRAZEK nie byl przedmiotem sprawy? Czy to takie trudne zeby zrozumiec?
                                    Pewne damy sobioe wymyslily, ze czas zmienic dwa uzywane i przerdzewiale auta na nowe. Wpadly wiec na pomysl, ze naopowiadaja bzdur adwokatowi i zarzadaja idszkodowania 30.000 Euro za poniesione straty moralne. Straty moralne - bo podobno ja od dluzszego czasu na wszystkich mozliwych forach i FB oczerniam damy tiwerdzac, ze pracuja jako prostytutki w burdelu. A poniewaz i ja i moja zona zajmujemy sie sutenerstwe ( wedlug owych panienek ) poszlo doniesienie do prokuratury i domaganie sie od adwoklata 30.000 Euro.
                                    No, i tak przy okazji zostal dolaczony jeszcze rachunek za jego usluge na okolo 1.500 Euro....big_grinbig_grinbig_grin
                                    Boze......jak trzeba byc naiwnym aby myslec, ze ja sie dam na takie cos nabrac. Adwokat (Kazdy!) napisze dokladnie to co mu klient naopowiada. Tylko....potem to trzeba niestety tak w prokuraturze jak i w sadzie udowodnic.
                                    I jednej rzeczy owe damy nie przewidzialy - pisanie glupot i pyskowek na forum i FB to jedno a dzialanie na czyjas szkode w realu to....juz jest sprawe diúzo powazniejsza.
                                    A skladanie w REALU na kogos falszywych oskarzen do prokuratury to juz jest karalne. Malo tego, prowadzenie w realu szkodliwej dzialalnosci przeciwko komus i szkodzenie w jego dzialalnosci zawodowej jest rowniez karalne.
                                    A ja mam maile z Galerii i od osob prywatnych i z fundacji, gdzie owe damy grozily powaznymi konsekwencjami wobec tychze - twierdzac, ze jestem scigany przez prokurature Niemiec, ktora prowadzi przeciwko mnie postepowanie karne....
                                    O takich drobnostkach jak oszczercze wpisy na swoim FB i telefonach do Karen juz nie wspomne.
                                    Moj adwokat mi powiedzial, ze jesli chce moge zlozyc pozew do Sadu i mam duze szanse na wygranie sprawy....smirk
                                    Tylko....czy to warto? Czy nie szkoda mi czasu? Ja na moje samochody zarabiam ciezka praca a ni wyludzaniem.
                                    A to byla proba WYLUDZENIA ode mnie forsy.
                                    Teraz Kicho do Ciebie juz dotarlo?big_grin
                                    • loczek62 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 09:13
                                      Lisie, chyba pierwszy raz przyszło mi czytać Twój tekst tak obszerny i logicznie spójny, że muszę się przyznać zgłupiałem i nie wiem jak się do tego odnieść. Ale wiem jedno, obrałeś słuszny kierunek wink
                                      • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 09:22
                                        Loczku....ja jestem z natury jajcaz. To fakt. Ale poniewaz prowadzilem z zona przez 11 lat firmy i zatrudnialem swego czasu 80 osob - potrafie byc tez i powazny i konkretny.
                                        No i oczywiscie ni dam sie byle czym zastraszyc.smirk
                                        Ale w zyciu prywatnym i na forum to wole mniej powaznie.big_grin
                                        • k.karen Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 09:27
                                          Zorro smile Proszę, żadnych więcej szczegółów dot. tej sprawy smile
                                          • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 09:41
                                            I jeszcze jedno moja pani:
                                            ....." Sie betreiben seit einiger Zeit eine Kampagne gegen unsere Mandantin als auch gegen Frau A.U, ine der Sie in übelster Weise im Internet in der Öffentlichkeit suggerieren wollen, die beiden Damen seien in dem SEXUELLEN Gewerbe tätig."smirk

                                            To przeciez pismo Waszego adwokata? Czyzby moj adwokat tez nimieckiego nie znal?smirk

                                            Wiec jeszc raz apüeluje do Was moje panie - zaprzestance Waszej dzialalnocsi bo sie naprawde w Sadzie spotkamy.
                                            • k.karen Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 09:59
                                              Zorro! Ewidentnie prowokują Cię, a najlepiej wg nich gdybyś zaczął wklejać tu korespondencję z jej/ich adwokatem. Tego nie wolno Ci zrobić.

                                              Nic już więcej nie musisz udowadniać. Konie jakie są każdy widzi, bo nie od dzisiaj to co obie robią podszyte jest kłamstwem, odwracaniem kota ogonem, hipokryzją, a najgorsze że paskudną manipulacją. Kto jeszcze nie poznał ich z tej prawdziwej strony, to wcześniej, czy później i tak tego doświadczy, jak my wszyscy.
                                              • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 10:14
                                                Coś kręcisz Zorro
                                                raz piszesz że sprawa dotyczy obrazu, a raz że pyskówek.
                                                • k.karen Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 10:21
                                                  Vidavilu, idź na kalejdoskop, tam Ci "prawdę" powiedzą. Przy okazji na pewno nie zapomną opisać Twojego wyglądu, Twoich kalesonów i wyglądu Twoich przyjaciół i znajomych.
                                                  • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 10:53
                                                    Karen
                                                    Robi się zimno, zajrzałem do szafy i są tam wyprasowane kalesony
                                                    Ja wnoszenia sprawy o kalesony nie przewiduję.

                                                    Zorro poprawił się w pisaniu – jak to było w piosence
                                                    „Nikt na świecie nie wie” że Zorro daje teksty poprawić Ewie

                                                    Karen, czytam Kalejdoskop też. Przyglądam się próbuję sklecić prowdę
                                                    co tam piszą i co tu Zorro pisze.
                                                    Teraz już jest całkiem źle na tym Kalejdoskopie bo im się zacięło i piszą:
                                                    odp....
                                                    odp...
                                                    odp...
                                                    manierę przejęto jak widać od pewnego zblondasa i nijak teraz dialogować tam



                                                • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 10:26
                                                  wiesz co Kicho? Ja myslalem, ze Ty masz minimum inteligencji i potrafisz teksty czytac. Jezeli Tobie sie nudzi i za wszelka cene szukasz rozroby - to mysle ze tutaj towarzyszy do Twoich gierek wiecej nie znajdziesz.
                                                  vidavil-125 napisał:

                                                  > Coś kręcisz Zorro
                                                  > raz piszesz że sprawa dotyczy obrazu, a raz że pyskówek.
                                              • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 10:25
                                                Karen....ja wiem!
                                                I uwazam, ze ten temat tutaj jest zakonczony.
                                                Zobaczymy jak dlugo one wytrzymaja.
                                                k.karen napisała:

                                                > Zorro! Ewidentnie prowokują Cię, a najlepiej wg nich gdybyś zaczął wklejać tu k
                                                > orespondencję z jej/ich adwokatem. Tego nie wolno Ci zrobić.
                                                >
                                                > Nic już więcej nie musisz udowadniać. Konie jakie są każdy widzi, bo nie od dzi
                                                > siaj to co obie robią podszyte jest kłamstwem, odwracaniem kota ogonem, hipokry
                                                > zją, a najgorsze że paskudną manipulacją. Kto jeszcze nie poznał ich z tej praw
                                                > dziwej strony, to wcześniej, czy później i tak tego doświadczy, jak my wszyscy.
                                    • sza.aliczek Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 11:08
                                      prowadzenie w realu szkodliwej dzialalnosci przeciwko komus i szkodzenie w jego dzialalnosci zawodowej jest rowniez karalne.
                                      A ja mam maile z Galerii i od osob prywatnych i z fundacji, gdzie owe damy grozily powaznymi konsekwencjami wobec tychze - twierdzac, ze jestem scigany przez prokurature Niemiec, ktora prowadzi przeciwko mnie postepowanie karne....
                                      ---------------

                                      Jak rzadko znajduję słuszność Twoich wpisów, tak tym razem przyznaję rację. Czym innym są pyskówki forumowe, które można uciąć jeśli tylko się chce, a czym innym straty zawodowe, np. odmowa wystawienia pracy malarskiej w galerii spowodowana czyimś oszczerstwem czy fałszywym pomówieniem. Z tego co zrozumiałam, nie prowadzono tez przeciwko Tobie żadnego postępowania karnego.
                                      Nie przypuszczam jednak, byś włóczył się po sądach, wątpliwa przyjemność ; )
                                      • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 11:51
                                        Szaliku....no pewnie ze nie! Wiesz, ja mam naprawde ciekawsze zycie na codzien niz rozroby z adwokatami i sadami. Prokuratura odmowila wszczecia postepowania przeciwko mnie z braku konkretnych dowodow i zalecono adwokatowi obu dam jedynie wystapienie na droge cywilna - jezeli maja wsytarczajace dowody przeciwko mnie ( do prowadzonej przeze mnie przeciko nim od dluzszego czasu oszczerczej kampanii) i....oczywiscie juz z powodztwa cywilnego i na wlasny koszt.
                                        Natomiast moja adwokat mi powiedzial, ze jezeli damy nie zakoncza przeciwko mnie dzialalnosci w realu
                                        ( maile, telefony do Galerii, fundacji i osob prywytnych ), to mam jak najlepsze podstawy do wystapienia przeciwko nim o "niszczenie dobrego wizerunku oraz dzialanie na szkode mojej dzialalnosci zawodowej.
                                        Mam nadziej, ze to do nich dotrze - bo to samo robily nie tylko przeciwko mnie.
                                      • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 11:52
                                        1zorro-bis 07.09.15, 08:59
                                        Kicho....czy do Coíebie nie dociera, ze OBRAZEK nie byl przedmiotem sprawy?

                                        Pieprzysz Zorro, przez miesiąc do tyłu prawie codziennie piszesz o obrazku
                                        u prokuratora. Czy to do Ciebie dociera?
                                        • sza.aliczek Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 12:18
                                          Kiszencjo.
                                          Mnie się wydaje, że obrazek był formą prześmiewczego zadośćuczynienia.
                                          Nie zaś prokuratorskim wyzwaniem.
                                          • ulisses-achaj Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 12:21
                                            W tej sprawie rzeczywiście trzeba dostrzegać prosty fakt, że obraz o którym mowa był reakcją, a w żadnym razie początkiem.
                                            • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 12:32
                                              Tak czy inaczej obrazka nie da się wyeliminować z całego "porządka obrad"

                                              obrazek był poderwaniem lawiny i poszłoooooo.
                                              • sza.aliczek Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 12:38
                                                chyba nie... chyba Twoje "bydlęcie" było jeszcze starsze.
                                                • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 12:48

                                                  sza.aliczek napisała:
                                                  > chyba nie... chyba Twoje "bydlęcie" było jeszcze starsze.


                                                  UUUUUuuuuuuuuu Ooooooooo
                                                  Szaliczko mnie tam nic po szlachectwie Ale ciebie zobowiązuje

                                                  Szaliczko, w onej tamtej sprawie bydlęcia, mógłbym złożyć Ci wyjaśnienia ale prywatnej
                                                  poczty nie prowadzę
                                                  • sza.aliczek Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 12:56
                                                    Powiem Ci na ucho, jako że ze szlachty się nie wywodzę: mnie też nie zależy : D

                                                    Czytam dziś Ciebie i kilka dni temu też coś mi wpadło. Że masz awersję do Zorra to doskonale rozumiem. Ale tylko to. Reszty nie rozumiem, to znaczy, nie rozumiem o co Ci tak naprawdę chodzi. Tylko o nudę? Nie przypuszczam niczego więcej : )

                                                    A na kanwie tego wszystkiego dwie refleksje po latach: .... jednak można się odciąć!
                                                    I że milczenie jest złotem, podobnie jak stary dobry Mickiewicz:... już był w ogródku, już witał się z gąską... : )))))))

                                                    I straszne to wszystko i śmieszne.
                                                    Amen.
                                                    : D
                                                  • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 13:01
                                                    ....."I straszne to wszystko i śmieszne.
                                                    Amen....":

                                                    DOBRE.
                                                    I to powinno ten caly temat zakonczyc.smirk
                                                  • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 13:11
                                                    Szliczko
                                                    Odpowiem Ci na roboczo bo na wnikliwą odpowiedź trzeba by przemyśleń.
                                                    Więc na roboczo: traktuję to sportowo, przyglądam się jak się strony naparzają.
                                                    Wtrącam się jak logika naparzania nie zgadza się z moją logiką kibica.
                                                    Co do Zorro to on niedorośnięty jakiś.
                                                  • ulisses-achaj Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 13:38
                                                    A Ty, Vidavilu postanowiłeś "wychować" Zorra posługując się narzędziem pedagogicznym w postaci forum GW? smile Możecie sie nie lubić, możecie nawzajem nie cenić swojego malarstwa, ale czy to co robisz, jest dowodem na to, że jesteś "dorośniętym" kibicem?? smile
                                                  • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 13:43
                                                    smirk
                                                    ulisses-achaj napisał:

                                                    > A Ty, Vidavilu postanowiłeś "wychować" Zorra posługując się narzędziem pedagogi
                                                    > cznym w postaci forum GW? smile Możecie sie nie lubić, możecie nawzajem nie cenić
                                                    > swojego malarstwa, ale czy to co robisz, jest dowodem na to, że jesteś "dorośn
                                                    > iętym" kibicem?? smile
                                                  • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 14:17
                                                    Cichym ścigałam ją lotem- Joe Alex

                                                    Ulissesie, skąd taka moja niechęć do Zorro?
                                                    To przez jego mobilność,w każdej chwili może się odwrócić i ugryźć
                                                  • ulisses-achaj Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 14:23
                                                    Vidavilu, jestem na forum od ośmiu lat. Gdyby sen z powiek spędzały mi takie możliwości, których na własnej skórze nie raz doświadczyłem, już dawno bym stąd zniknął. W tej przestrzeni nie ma żadnej gwarancji, a bywa odwrotnie: nagle "gryzie " Cię ktoś, po kim byś tego zupełnie nie oczekiwał. Selawi. smile
                                                  • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 15:47
                                                    Kicho....a Tobie malo gowna i pomyj ktore na Ciebie na wiadomym forum co chwile wylewaja? Naprawde Ci jeszcze malo? Byles tam przed chwila i.....
                                                    Szkoda gadac.
                                                    A tak naprawde to powiesz o co Ci chodzi?
                                                    Bo jatrzysz od dluzszego czasu i tu i tam....smirk
                                      • k.karen Szaliczku :) 07.09.15, 12:00
                                        Odbierz pocztę smile
                                        • sza.aliczek Re: Szaliczku :) 07.09.15, 12:16
                                          I Ty też : )))
                              • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 05:53
                                Kicho.....a ja proponuje Tobie abys sie soba zajal albo Twoim kumplem od piwa - czeskiem.
                                Moj obrazek nie byl w ogloe tematem oskarzenia przeciwko mnie.
                                Tak dla Twojej informacji.
                                Tematem oskarzenia byla podobno prowadzona przeze mnie od miesiecy kampania przeciwko pewnym damom - jakoby pracowaly jako prostytutki w burdelu.big_grin
                                I to tyle w temacie.big_grin
                                vidavil-125 napisał:

                                > Zorro, zostawmy moje problemy psychiczne.
                                > Wyjaśnij tylko dlaczego Twój obraz nie zakwalifikował się jako dowód
                                > w procesie sądowym.
    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 07.09.15, 09:35
      a ja Ciebie Aldonko po raz ostatni OSTRZEGAM - jezeli nie zaprzestaniesz uzywania wobec mnie obrazliwych slow to mimo tragedii jak Cie spotkala - spotakamy sie w Sadzie. Tylko skladajacym sprae do Sadu w sprawie cywiolnej bede tym razem ja.
      I watpie zebys wygrala.
      Wiec po raz ostatni - zaprzestaj tego typu dzialalnosci naWaszym forrum jaki FB wobec mnie i innych uczestnikow Podworka.

      Re: jeszcze raz KABOTYNIE... Dodaj do ulubionych
      al-szamanka ? 07.09.15, 09:25
      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      ... bo wyraznie nie rozumiesz niemieckiego.
      Chodzilo TYLKO I WYLACZNIE O ZAFALSZOWANIE WIZERUNKU - na obrazku z podaniem prawdziwych nazwisk - I ROZPOWSZECHNIANIE GO miedzy innymi na FB. To co NA FORUM NIGDY NIE BYLO SPRAWA.
      Jak wspomnialam, adwokat zostal poinformowany przed prawie trzema tygodniami, ze w obecnej sytuacji odstepuje od procesu cywilnego.

      A TERAZ ODCZEP SIE RAZ NA ZAWSZE!!!!!!!!!!!!

      PS. Kiszka,nie dopytuj kabotyna, bo i tak poda ci wylacznie falszywe informacje. Jak wspomniales - moralna strona tej sprawy jest dla kazdego normalnego czlowieka zrozumiala.
    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 08.09.15, 16:32
      Ty Aldonko nie skonczysz? Smierc matki Ciebie jeszcze nie otrzezwila?
      DNO.
      ....."Hmm, w kraju, w ktorym dziennikarka - wiadomo ktora - nawoluje do zbiorki trotylu z przeznaczeniem na zamach na nowo wybranego prezydenta, zadna obrzydliwosc i bezkarne barbarzynstwo nie dziwi....."
    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 09.09.15, 22:38
      ....."... bo takie męty - obojetne - prymitywne dziennikarki czy inne pustoglowia, zawsze beda nawolywaly do nieludzkich, nazistowskich metod. W normalnych krajach jest to karalne, ale w kraju, gdzie takim nizinom pozwala sie pisac i mowic, jest to nawet pochwalane przez samozwanczych inteligentnych...."
      A damulka sie jkiedys w lustro popatrzala? We lbie pusto, ze az dudni.....jak w austriackiej studni.smirk
      • 1zorro-bis Pewna damulka sie bardzo nudzi ...... 11.09.15, 12:28
        i nie moze przestac.smirk
        To ja sie grzecznie zapytam: to jak z tym prokuratorem ?
        Dupa blada, co? No, teraz trzeba sie za wlasna forse juz dalej bawic i rachunki u adwokata uregulowac....
        Ale jak cos, to ja czekam. Sady mi nie straszne.....smirk
        • wscieklyuklad Re: Pewna damulka sie bardzo nudzi ...... 11.09.15, 15:18
          Daj sobie wreszcie spokój z tymi bytami.
          Musza odreagować blamaz.
          I nie podawaj lepiej publicznie miejsc pobytu, bo znowu jakaś tam marta p. z przyjaciółmi nafajda komuś w działalność hotelarska i wpedzi w kłopoty zdrowotne
          • 1zorro-bis Re: Pewna damulka sie bardzo nudzi ...... 11.09.15, 16:24
            WU......big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin!
        • 1zorro-bis Re: Pewna damulka sie bardzo nudzi ...... 14.09.15, 08:25
          po raz ostatni - bo mi szkoda czasu - do dwoch damulek: wiecej pierdol i pisania z wami nie bedzie.
          Wasz adwokat ma dwa wyjscia - alebo was uswiadomic waszej glupoty albo oddac sprawe do do Sadu. Prokurator chyba juz wam cos uswiadomil.smirk
          Ja czekam na to drugie .smirk
          • loczek62 Re: Pewna damulka sie bardzo nudzi ...... 14.09.15, 09:28
            1zorro-bis napisał:

            > pierdol

            Lisie, ja rozumiem nerwy i zacietrzewienie, ale żeby takie wyrazy. Nie uchodzi.
            • hardy1 Re: Pewna damulka sie bardzo nudzi ...... 14.09.15, 15:35
              Pewnie brak polskich liter. Przeczytałem "pierdół".
              • 1zorro-bis Re: Pewna damulka sie bardzo nudzi ...... 15.09.15, 19:41
                dokladnier o to chodzi Hardy.
                Ale do pewnych damulek nic nie dociera.
                A niech sie dalej ze swoim "super" adwokatem bawia.
                Ja skonczylem i czekam na Sad.big_grin
                hardy1 napisał:

                > Pewnie brak polskich liter. Przeczytałem "pierdół".
          • 1zorro-bis Re: Pewna damulka sie bardzo nudzi ...... 16.09.15, 21:27
            a ja bym mimo wszystko pewnej damulce zamiast biegania na Policje, do Prokuratury uí zawracania dupy adwokatowi - proponowal wizyte u dobrego lekarza i ograniczenie lykania psychotropow.
            Lepiej sie spi i zdrowiej mysli.
            A i zycie rodzinne moze wroci.....smirk
            • 1zorro-bis Czekam na SAD..... 16.09.15, 21:32
              bo juz wiecej nie bede korespadowal z adwokatem damulki. To co mialem do powiedzenia to sie dowiedzial. A jesli sie spotkamy w Sadzie to wtedy damulka pare niespodzianek przezyje......big_grin
              Acha - no i tak´ jak juz pisalem - Rechtschutz tez mam. I to od dawna. Bo trzeba byc na kontrakty ze swirami ubezpieczonym.big_grinbig_grin
              • sorel.lina Re: Czekam na SAD..... 16.09.15, 21:37
                Zorro, daj spokój...!
                Korzystaj z uroków lata w kraju, jutro ma być 30 stopni. smile
                • vidavil-125 Re: Czekam na SAD..... 16.09.15, 21:55
                  Zorro
                  przeczytałem tam wypowiedź, dość nie jasną i pokręconą
                  z której wynika że sprawa namalowanego obrazka upadła.
                  Ale sprawa ma być tylko teraz nie wiem o co?
                  • 1zorro-bis Re: Czekam na SAD..... 17.09.15, 08:11
                    Kicho .....to pozwolisz, ze ja Tobie odpowiem.
                    Jezeli ktos ma niezrownowazona psychike to sam sie we wszystkim zaczyna gubic i na koniec sam nie wie o co mu chodzi. Nie wie czy chodzi mu o jakis tam obrazek, czy chodzi mu o forumowe pyskowki czy tez o osmieszenie samego siebie i o urazone EGO.
                    Podejzewam, ze ani prokurator ani tez adwokat tez nie wiedza o co damulce chodzi. Prokurator sprawe oddalil i zalecil, ze jezeli damulka ma jakies problemy to moze - owszem - ale wystapic TYLKO z powodztwa cywilnego. A to niestety kosztuje....A nawet jesli sie ma tzw RECHTSCHUTZ - o ktorym tak damulka sie rozpisuje - to nie oznacza to, ze firma ubezpieczeniowa bedzie finansowala kazdego rodzaju tzw. sadowe pyskowki. Nie moze byc tak, ze jezeli nos Twojego sasiada Tobie sie nie podoba i sasiad sie na Ciebie nieladnie patrzy - kierujesz od razu sprawe przeciwko niemu do Sadu i oczekujesz , ze RECHTSCHUTZ bedzie Ci Twoje widzimisie finansowal.smirk
                    Co do sprawy....otrzymalem dwa pisma od adwokata od damulki - jedno z rachunkiem na 1.500 Euro i "kincertem zyczen - odszkodowania za poniesione straty moralne " na kwote 30.000 Euro i oczywiscie z grozbami, ze zostane wezwany do prokuratury bo prokurator prowadzi przeciwko mnie sprawe. Powodem tego pisma nie byl tam jakis .....OBRAZEK a fakt, ze ja podobno prowadze od dluzszego czasu w necie oszczercza kampanie przeciwko tym dwom damulkom, jakoby one obydwie " pracowaly w seksualnym biznesie " - tak sie wyrazil adwokat damulki i to bylo JEDYNE o co w tym pismie chodzilo.big_grin
                    Oczywiscie, pismo wraz z rachunkiem odeslalem do adwokata oraz z moim komentarzem , ze to czysta bzdura.
                    Po dwoch tygodniach przyszlo kolejne pismo - tym razem juz w innym tonie i bez rachunku - gdzie pan adwokat damulki pyta sie grzecznie czy ja usunalem z netu obrazliwe oskarzenia obu damulek jakoby pracowaly w tym "seksualnym biznesie" i....jednoczesnie adwokat damulki informuje, ze prokurator sprawe odrzucil i stwierdzil, ze to nadaje sie wylacznie do tzw. powodztwa cywilnego. Oczywiscie juz na koszt damulki, o czym rowniez mnie jej adwokat poinformowal.
                    Jednoczesnie adwokat damulki spytal sie mnie czy ja moge mu udowodnic, ze owa damulka nazywala mnie w necie epitetami typu "padalec, kanalia, kabotyn, palant, glizda, skurwysyn, alfons, sutener, Polacken Pack czyli "polska holota" ).....no naprawde zabawne.
                    Odeslalem pismo z moim komentarzem, ze jezeli spotkamy sie w Sadzie to i owszem - przedstawie dowody w sprawie i przeciwko - ktorych mam az nadto - ale na pewno nie jemu jako adwokatowi strony przeciwnej.
                    I to by bylo Kicho tyle gwoli wyjasnienia.smirk
                    • vidavil-125 Re: Czekam na SAD..... 17.09.15, 10:15
                      Nie wiem jakim epitetem byłeś na Fb, jeśli byłeś to masz argument
                      Ale tu między nickami można sobie naupychać głębokich epitetów a to
                      oprócz admina nikogo nie zainteresuje.
                      • 1zorro-bis Re: Czekam na SAD..... 17.09.15, 10:25
                        masz racje. Pod warunkiem ze nie zostalo to polaczone z moim i mojej nazwiskiem rodziny.
                        No, ale u pewnej damulki na FB bylo to tez pod moim nazwiskiem publikowane. A poza tym.....nieeee. !
                        To juz w Sadzie. big_grinbig_grinvidavil-125 napisał:

                        > Nie wiem jakim epitetem byłeś na Fb, jeśli byłeś to masz argument
                        > Ale tu między nickami można sobie naupychać głębokich epitetów a to
                        > oprócz admina nikogo nie zainteresuje.
                        • 1zorro-bis Re: Czekam na SAD..... 17.09.15, 10:39
                          i jeszcze raz.....smirk
                          Ja wiem, ze pewna damulka ma doktoratz´ty z rooznych dziedzin w "malym palcu" a z prawa w szczegolnosci, wiec pozwole sobie przytoczyc fragment listu jej adwokata:
                          ....." Sie betreiben seit einiger Zeit gegen unsere Mandantin als auch gegen Frau A.U in der Sie in übelster Weise im Internet in der Öffentlichkeit suggerieren wollen, die beiden Damen seien in dem sexuellen Gewerbe tätig."
                          A teraz ja, nieduczony w j.polskim i j.niemieckim pacykarz - postaram sie damulce to przetlumaczyc. Oczywiscie nie bede tlumaczyl doslownie bo wyjdzie wtedy "Zulu-Gula polski" ale tak zeby bylo prawie doslownie.big_grin
                          A wiec: "Od jakiegos czasu prowadzi Pan przeciwko naszej klientce oraz przeciwko pani A.U. - w najohydniejszej formie w internecie oraz publicznie - kampanie, w ktorej sugeruje Pan ze obydwie Damy pracuja w SEKSUALNYM rzemiosle"....
                          I to tyle. Czyli mowiac jezykiem pacykarza - ja sugeruje ze obydwie Damy pracuja jako k.....big_grin
                          No, powiem tak - trzeba miec niezla fantazje, zeby cos takiego wymyslec.
                          I potem adwokat wylicza straty moralne obu Dam (big_grinbig_grinbig_grin) , domaga sie zlikwidowania tej wstretnej kampanii z internetu oraz domaga sie 30.000 euro za wyrzadzone ta kampania szkiody. No i dorzuca ten rachuneczek za swoja usluge na 1.500 euro.smirk
                          Niezle jaja.....Damulki w "sex biznesie"!!!smirk
                          Jezu! W tym wieku?! No, w zyciu bym czegos takiego nie wymyslil!big_grinbig_grinbig_grin
                • 1zorro-bis Re: Czekam na SAD..... 17.09.15, 07:47
                  Sorellino....korzystam! Krakow jest SUPER! Ale jak widac swiry nie odpuszczaja.big_grin
                  sorel.lina napisała:

                  > Zorro, daj spokój...!
                  > Korzystaj z uroków lata w kraju, jutro ma być 30 stopni. smile
    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 12:22
      mnie nie zabraklo.
      Patrz, zeby Tobie forsy na Twojego straczylo.
      Jak sie nie uspokoisz.
      Bo jak na razie to z prokuratorem dupa blada.big_grin
      A ja teraz czekam na Sad.....smirk

      Re: jeszcze raz KABOTYNIE Dodaj do ulubionych
      m.maska ? 12.09.15, 11:36
      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      m.maska napisała:

      >
      > Teraz on bedzie nas skarzyl: "Rufschädigung", mam nadzieje, ze nie sa to puste
      > slowa... czekam na pozew... bo takich pustych grozb ze strony wscieknietego nac
      > zytalam sie dosyc, zabawnie bylo.
      >

      a co na adwokata zabraklo?????? shock

      big_grinbig_grinbig_grin:big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • ulisses-achaj Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 13:18
        Zorro, ile razy mam Cie prosić, żebyś nie wklejał tu tego bełkotu?????
        • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 14:29
          Rządzi Zorro na Podwórku
          wpisz dowolne jest po sznurku
          zjawi się po twoim wpisie
          bardzo zdolny widzi misię
          • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 16:49
            Ciebie w zdolnosci robienia intryg i aferek - to nikt juz nie pobije....smirk
            No, moze ta szescdziesiecioletnia blondi z kotkiem....big_grin
            vidavil-125 napisał:

            > Rządzi Zorro na Podwórku
            > wpisz dowolne jest po sznurku
            > zjawi się po twoim wpisie
            > bardzo zdolny widzi misię
            • vidavil-125 Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 17:04
              Zorro
              przyjm ode mnie, powieś w kroku
              Order
              Forumowego Człowieka Roku
              • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 17:24
                Kicho....a Tobie na jaja.....Legie Honorowa.big_grin
                Za kalejdoskopowe jajcarstwo.big_grinbig_grinbig_grin
              • 1agfa Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 17:25
                Dwaj malarze.
                Jeden z pędzlem jaskrawym -
                czerwień i szafir na obrazach jego wizji krzyczy,
                drugiego pędzel barw bardziej stonowanych,
                błękit, biel i złoto dla mostów,
                zboża, światła i kwiatów słodyczy.
                Na paletach podobnie: palety to tarcze,
                pędzle niczym rapiery
                chlapią na się zażarcie.
                Ze zmieszanej farby, z chlapnięć kolorowych,
                powstaje szarobury wzorek makatkowy,
                budząc odwiecznie zapomniane chimery
                ...z mezozoicznej ery.
                Płótno, papier i deska dla farb sposobniejsze,
                pasja w obraz zwrócona -
                wszak dzieło najpiękniejsze.
                Na widok tych obrazków oczekuję szczerze
                i że tak się stanie, nadal mocno wierzę.
                smile
                • k.karen Re: Prokurator....adwokat...Sad. 13.09.15, 08:04
                  Świetnie, Agfo! smile
        • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 16:48
          smirk
          Masz racje . to belkot przegranych i osmieszonych damulek.big_grin
          ulisses-achaj napisał:

          > Zorro, ile razy mam Cie prosić, żebyś nie wklejał tu tego bełkotu?????
      • 1agfa Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 16:43
        Zorro (cześć), rzadko bywam - takie życie, co jest oczywistą oczywistością, życie głównie poza-komputerowe, ale również proszę: nie wklejaj tych tekstów. Kto jest ciekaw, sam powędruje i przeczyta.
        • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 16:49
          O.K!1agfa napisał:
          O.K!smirk

          > Zorro (cześć), rzadko bywam - takie życie, co jest oczywistą oczywistością, życ
          > ie głównie poza-komputerowe, ale również proszę: nie wklejaj tych tekstów. Kto
          > jest ciekaw, sam powędruje i przeczyta.
          • 1agfa Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 17:09
            Dziękuję, Zorro.
            • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 12.09.15, 17:24
              you´re welcome.smirk
              1agfa napisał:

              > Dziękuję, Zorro.
    • 1zorro-bis Re: Prokurator....adwokat...Sad. 15.09.15, 20:57
      ......"ja mam Rechtsschutz...."
      Tak sie zastanawiem, czy na glupote te?
      Bo ja akurat tez cos takiego mam. I to prywatny i zawodowy. I to w dof´datku od......25 lat. Bo od 25 lat zawodowy bym nam potrzebny. i korzystalem ze bßniego trzy razy. I tak dla informacji damulki: wiem jak to wyglada.
      Za pieniactwo i pyskowki tez nie chca placic......big_grinbig_grinbig_grin
      Ale, damulka musi sie jeszcz duzo nauczyc....smirk
      Tak jak z tym prokuratotem....big_grinbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka