07.12.15, 15:13
Idzie wolność, sprawiedliwość i demokracja...

KOMUNIKAT KOMITETU OBRONY DEMOKRACJI

Rozpoczęły się szykany wobec inicjatorów Komitetu Obrony Demokracji (KOD). Wczoraj w godzinach wieczornych nastąpił atak hakerski na rachunki bankowe i profile internetowe, w tym na FB, Mateusza Kijowskiego, inicjatora KOD, najbardziej rozpoznawalnego jednego z liderów tej inicjatywy obywatelskiej.

Dzisiaj rano, innemu, jednemu z najbardziej energicznych i zaangażowanych liderów KOD, Andrzejowi Miszkowi, wypowiedziano ze skutkiem natychmiastowym, bez jakiekolwiek racjonalnej przyczyny, lokal najmowany do prowadzenia działalności gospodarczej.

Takie metody stosują władze autorytarne wszędzie na świecie wobec liderów i działaczy społeczeństwa obywatelskiego. Władze nie zostawiają oczywiście swoich „odcisków palców”, ale tylko naiwny może sądzić, że tego typu szykany są przypadkiem. Nie ma wątpliwości, że władza przejdzie do następnej, bardziej brutalnej formy represji.

Zdajemy sobie sprawę, że jedyną skuteczną formułą obrony naszych liderów i działaczy KOD i innych inicjatyw obywatelskich, może być ochrona przez opinię publiczną. Dlatego apelujemy do wszystkich mediów o informowanie o tych bulwersujących zdarzeniach, którymi zostali dotknięci Mateusz Kijowski i Andrzej Miszk. Apelujemy do wszystkich organizacji społecznych o wsparcie nas publicznym protestem przeciw tym represjom, bo dzisiaj doświadczają ich liderzy Komitetu Obrony Demokracji, a jutro mogą ich doświadczać wszystkie niezależne od władzy inicjatywy i organizacje obywatelskie.

Komitet Obrony Demokracji
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Metoda 07.12.15, 15:23
      Ojtamojtam od razu larum, że szykany!
      Z pewnością nie placil czynszu - to komuszy nawyk - albo demolowal pomieszczenie w wyniku nieustannych libacji - to typowe zachowanie chlopstwa popanszczyznianego w chwili migracji ze wsi do miasta.
    • sorel.lina Re: Metoda 07.12.15, 15:55
      Odpowiedź Andrzeja Miszka:

      (...) "tryb natychmiastowy" zamiast zwykłego umownego 3-miesięcznego, zaskakuje i suponuje inne motywy, niż przedstawione. Moi prawnicy już się tym zajęli.

      Jeśli ktoś myśli, że można w ten sposób mnie czy kogokolwiek z aktywistów KODu zastraszyć czy zniechęcić, to grubo się myli. Takie represje - choć nieco kłopotliwe - tylko wzmacniają determinację, a podane do publicznej wiadomości stają się iskrą społecznego ruchu oporu.

      BTW: osoby, które dysponują - lub mają wiedzę - lokalami biurowymi z częścią magazynową razem ok. 50-70 m kw na Mokotowie Górnym lub okolicy, proszę o kontakt na prive. Szukam od dziś nowego lokalu dla firmy. Na szczęście jest to jeden z kilku moich lokali w Polsce, ale w Warszawie jedyny.
      • wscieklyuklad Re: Metoda 07.12.15, 16:02
        Moje stanowisko w tej sprawie jest następujące : ten komuszy nowotwór należy bezwzględnie i jak najszybciej wyciąć ze Zdrowej Tkanki Narodu.
        • ulisses-achaj Re: Metoda 07.12.15, 16:04
          Za pół godziny wychodzę na zebranie naszego oddziału KOD....
          • sorel.lina Re: Metoda 07.12.15, 16:07
            Nie mogło być inaczej, Uli! smile
          • sorel.lina Re: Metoda 07.12.15, 16:16
            Opluwanie ludzi to też metoda... prawych i sprawiedliwych.

            http://i68.tinypic.com/oh0h2v.jpg
            • sorel.lina Re: Metoda 07.12.15, 16:29
              Obstrukcja, ignorowanie wyroków sądowych to też metoda.

              Wyrok Trybunału Konstytucyjnego obowiązuje od momentu ogłoszenia. Przyjęto, że "ogłoszeniem" jest druk sentencji w Dzienniku Ustaw. A o druku decyduje rząd.

              Trybunał uznał, że prezydent miał obowiązek odebrać niezwłocznie przyrzeczenie od trzech sędziów wybranych legalnie przez Sejm zeszłej kadencji na miejsca, które zwolniły się w listopadzie. I że łamie ustawę, odmawiając odebrania przyrzeczenia. Trybunał podkreślił, że nawet bez zaprzysiężenia przez prezydenta sędziowie są prawomocnie wybrani, bo głowa państwa nie ma żadnej roli w procedurze wyboru. Są "sędziami w pełnym znaczeniu tego słowa".

              Tymczasem prezydent czwarty dzień ignoruje wyrok Trybunału. Nie zaprzysiągł sędziów, nie odniósł się do wyroku w orędziu wygłoszonym w czwartek wieczorem.

              Marek Magierowski, rzecznik Andrzeja Dudy, tłumaczy, że prezydent zacznie analizować wyrok Trybunału, dopiero gdy zostanie on opublikowany w Dzienniku Ustaw.

              Do niezwłocznego wykonania wyroku wezwał prezydenta prezes Trybunału Andrzej Rzepliński: - Ten wyrok stwierdza, że prezydent ma obowiązek zaprzysiąc trzech sędziów wybranych prawomocnie w październiku na miejsca, które zwolniły się w listopadzie. Moim zadaniem jest doprowadzenie do tego, by prezydent niezwłocznie ich zaprzysiągł - mówił "Wyborczej".

              Przewodniczący Rady Europy Thorbjorn Jagland na internetowej stronie RE oświadczył, że wyrok TK "we wszystkich swych aspektach musi teraz zostać wprowadzony w życie". To znaczy, że Rada Europy obserwuje to, co się dzieje w Polsce wokół TK, i jest tym zaniepokojona.

              Wyrok Trybunału obowiązuje od momentu ogłoszenia. Przyjęto, że "ogłoszeniem" jest druk sentencji w Dzienniku Ustaw. O tym decyduje rząd. Nieoficjalnie wiemy, że Rządowe Centrum Legislacji (RCL) otrzymało polecenie, by wstrzymywać druk wyroku.

              Według konstytucji (art. 190 ust. 2) wyrok Trybunału musi ogłosić "niezwłocznie". Wewnętrzne zasady RCL mówią, że to maksymalnie pięć do siedmiu dni od jego wydania. Tymczasem na stronie RCL nie ustalono nawet daty granicznej opublikowania zeszłotygodniowego wyroku TK. W ten sposób rząd chce uniemożliwić jego wejście w życie. - To złamanie art. 190 konstytucji - mówi prof. Andrzej Zoll.

              Można się spodziewać, że podobnie będzie z wyrokiem, który za trzy dni Trybunał wyda w sprawie pisowskiej nowelizacji ustawy o Trybunale. Tam kluczową sprawą jest wybór nowego prezesa Trybunału. PO, a także rzecznik praw obywatelskich i pierwszy prezes Sądu Najwyższego w skargach do TK napisali, że złożenie z urzędu obecnego prezesa Andrzeja Rzeplińskiego będzie sprzeczne z konstytucją. Gdyby Trybunał podzielił ich zdanie, rząd może udaremnić wejście w życie także tego wyroku. Musiałby to robić przez trzy miesiące, bo tyle czasu dała ustawa dotychczasowemu prezesowi i wiceprezesowi do zakończenia urzędowania.

              Tymczasem wybrani przez Sejm i zaprzysiężeni przez prezydenta w nocy ze środy na czwartek sędziowie weszli następnego dnia do Trybunału w asyście BOR-u. Zapewne spodziewali się, że straż trybunalska ich nie wpuści. Problemu nie było: straż ich wpuściła, prezes Trybunału przydzielił im pokoje. Ich status nie jest jasny, więc - jak powiedział prezes Andrzej Rzepliński w sobotę "Wyborczej" - dopóki się nie wyjaśni, czy ich wybór nie nastąpił z naruszeniem prawa, nie będą mieli przydzielanych spraw. Chodzi o ochronę interesów stron, których sprawy mogliby sądzić.

              W zeszłotygodniowym wyroku Trybunał uznał, że wybór sędziów musi się odbywać na mocy ustawy, a nie regulaminu Sejmu. Tymczasem nową piątkę Sejm wybrał wyłącznie na mocy regulaminu.

              Jaki jest więc status sędziów wybranych w zeszłym tygodniu, Trybunał dopiero zbada. Platforma Obywatelska zapowiada zaskarżenie do Trybunału uchwał Sejmu.

              Być może zaskarży też uchwalenie zmiany regulaminu Sejmu, która pozwoliła mu na natychmiastowy wybór nowych sędziów
              .
              • wscieklyuklad Re: Metoda 07.12.15, 16:46
                Ochrona BOR?
                A pardasio zapomniałem, że to przeciez element rzadowej junty!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka