Autorytety prawne z Uniwersytetu Warszawskiego podjęły uchwałę dotyczącą poczynań władz.
Wcześniej podobną uchwałę przyjęła
Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, macierzystej uczelni prezydenta Andrzeja Dudy.
Rada Wydziału Prawa i Administracji UW przyjęła stanowczą uchwałę w sprawie zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego. Rada "wyraża głębokie zaniepokojenie z powodu podejmowanych w parlamencie i przez Prezydenta działań, które podważają konstytucyjne zasady podziału władz i legalizmu"
"Istotny sprzeciw budzą zwłaszcza": podjęcie uchwał mających na celu pozbawienie mocy prawnej uprzedniego wyboru pięciu sędziów, odmowa przyjęcia ślubowania przez prezydenta od trzech sędziów TK, niezastosowanie się Sejmu do postanowienia TK nakazującego wstrzymanie się z wyborem nowych sędziów, pospieszne przyjęcie przez prezydenta ślubowania od nowych sędziów, "niedopuszczalne zaniechanie publikacji wyroku TK", przyjęcie przez prezydenta RP z rażącym naruszeniem konstytucji funkcji sędziego poprzez ułaskawienie odpowiedzialnego w rządzie PiS za służby specjalne Mariusza Kamińskiego przed wydaniem prawomocnego wyroku.
"Jako nauczyciele akademiccy, wychowawcy kolejnych pokoleń prawników, wspólnie z reprezentantami studentów i doktorantów naszego Wydziału, stwierdzamy, że działania te są dowodem lekceważenia prawa, zachętą do jego instrumentalnego traktowania oraz przyczyniają się do obniżenia jego rangi jako źródła i gwarancji wolności obywatelskich"
Tylko kto w Prawie i Sprawiedliwości przejmuje się prawem?