wscieklyuklad
11.06.16, 06:29
Prowokacja! Prowokacja! I jeszcze raz - PROWOKACJA.
Wczesnym popołudniem kupuję skrzynkę piwa Hanne Ken produkcji holenderskiej, bo tak wypada, z powodu telewizyjnych reklam. Wiadomo - wieczorkiem będą haratać w gałę, a ja, jako miłośnik Szanownego Prezydenta Wciąż Jeszcze Zjednoczonej (ale już tylko na niespełna trzy tygodnie) Pana Donalda Tu134-ska, nie miałem zamiaru nawet najmniejszego bojkotować takiej okazji do mentalnego z Nim pobratania.
Siadam se przed szklanym (a raczej plazmowym) ekranem 30 cali marki SONY (lokowanie produktu - tymczasem bez prowizji, ale liczę na otrzeźwienie Japańców) już o 19.00, bo wiadomo - będzie uroczyste otwarcie, a Francuzi gdy chodzi o takie imprezki, to debeściarze.
Niestety - gadające głowy analizują kto ma szanse, a kto przyjechał tylko po to, żeby se pobiegać po murawie i pokopać rywala po kochach.
O ósmej zacząłem się niecierpliwić, bo mecz tuż tuż, a tu ciągle Mentalny Rozbiór Sytuacji.
Może przygotowali coś w tempie porównywalnym z szybkością światła i w kilka minut zaprezentują nam taki pokaz, że nam szczeny opadną? - zastanawiałem się nieśmiało licząc na szok.
No i przeżyłem szok!
I Wy pewnie też przeżyliście szok!
Na boiskową dekorację wygnano SETKI TANCEREK ubranych od Sasa po Motylki, od Lasa, po Kontur Warg Ustnych Poprzecznie Nabiodernych.
A z głośnika jakieś łamańce, z których łowię jedynie Mulę Róż!
No to mnie też Zamuliło!
A jak Prima Balerony zaczęły chaotycznie podskakiwać w rytm melodii popularnego Kankana, to zdrętwiałem i mnie we fotel wbiło!
Skąd oni wzięli tyle Panienek Lekkich Obyczajów na raz?
Czyżby Paryż był zbiorowiskiem Rozpustnic?
A jeszcze tę, czy ową pokazywano na tyle z bliska, że nie może być wątpliwości - w nocy z pewnością do setek drzwi walili napaleni kibole spragnieni wiemy czego.
Zwłaszcza, że jedyne, co wyszło w miarę synchronicznie to szpagaty!
Wstrząśnięty obejrzałem mecz myślami błądząc w zupełnie innych przestrzeniach.
Oczami wyobraźni widziałem oto setki pozwów przeciw autorowi tej skandalicznej prezentacji.
Jak on się biedaczyna z tego wywinie?
Skąd weźmie szmal na odszKODdowania?
Ile lat przyjdzie mu się babrać w tym paryskim szambie?
Sam se jest winien Artysta Od Siedmiu Kankanów!
Wstrząs był tak wielki, że nawet nie wiem jaki był wynik meczu.
Może ktoś zdradzić ten wynik?