sorel.lina 13.12.16, 16:11 Na Piotrkowską, pod siedzibę. Do zobaczenia! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Re: No, to idę! 13.12.16, 18:03 Sorell.....idziesz na demonstracje? Bedziesz razem z UB-ekami, komunistami i zlodziejami? No bo wedlug polskich patryjotow - szczegolnie tych na emigracji - KODowcy to sami UBecy, zlodzieje i komunisci! nie wiedzialem, ze jestem w takim fajnym klubie! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: No, to idę! 13.12.16, 18:11 patrzac na te zdjecia i filmy z Polski, z dzisiejszego 13 Grudnia - to wiedze, ze same tlumy UBekow, komunistow i zlodziei sa na tych demonstracjach! A jedyni prawdziwi, polscy patrioci siedza w UK, Austrii i w Niemczech i pluja i pluja.... Czemu nie wracaja aby walczyc z tym tlumen UBekow? Do dupy - a nie partoci.... warszawa.wyborcza.pl/warszawa/14,87090,21113605.html Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: No, to idę! 13.12.16, 19:16 www.facebook.com/kodpoloniausa/videos/1314514878600909/ Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: No, to idę! 13.12.16, 19:24 wlasnie niemiecka TV w glownych wiadomosciach pokazywala te wielka, wielotysieczna UBecka demonstracje w Warszawie.... Nigdy nie przypuszczalem, ze w Polsce jest taka armia UBekow, zlodziei i komunistow, ktorzy chca obalic milosciwie panujacego kurdupla..... Odpowiedz Link
k.karen A w Warszawie... 13.12.16, 19:51 Na Placu Trzech Krzyży kupa pisowców... z przewagą kupy. Blady ze strachu kaczelnik, hymn jeno z głośników i całość nędzna jak "gwiazdozbiór" z jednym Heniem G. Aż mi się ich żal zrobiło... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: A w Łodzi 13.12.16, 21:16 Byłam, widziałam! Na własne oczy, nie z relacji różnej maści mediów. Atmosfera absolutnie pokojowa. Ani odrobiny agresji, choć wielka determinacja. Nadzieja. Dumna jestem z mojego miasta! Ten pan włożył ciemne okulary, bo jak głosi napis na jego piersi: Prawda PiS-u oślepia A brody obiecał sobie nie golić, dopóki PiS będzie rządził Odpowiedz Link
sorel.lina Re: A w Łodzi 13.12.16, 22:21 Jeszcze jedno zdjęcie, tym razem z netu: Byłam i wiem! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: A w Łodzi 13.12.16, 22:31 No proszę! Ciemny lud "prawdy" o tej "twarzy PiS-u" nie kupił?! No, coś podobnego! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: A w Krakowie 13.12.16, 23:05 "Precz z Kaczorem-Dyktatorem". W Krakowie obalono "pomnik" prezesa PiS Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: A w Warszawie 14.12.16, 00:13 Gorąca relacja naocznego świoadka z Warszawy : "Taka sytuacja. Wracam z naszej KODowskiej manifestacji pod Muzeum Narodowe. Mam w ręku kamizelki i szczekaczke. Pakuje do samochodu a przedemną stoją autokary z rożnych stron Polski, i słyszę takie słowa: " ja pierd....... Tyle kilometrów przejechałem a oni nawet ludzi nie zebrali, ta nasza Manifa to wielka kicha w porównaniu z koderami. Wiecej na kaczora nie jadę". Życzę wszystkim dobrej nocy". Mówiłem, że się przewrócą o własne nogi? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: A w Warszawie 14.12.16, 00:27 Ps. Zwieźli ich do Warszawy z całej Polski. I ilu ich tam było na Placu Trzech Krzyży? Żałosną to trąciło malizną. Te puste zupełnie przestrzenie. Wygląda na to, że nawet ich właśni wyborcy powoli zmieniają front. I nigdzie nie zauważyłem bohaterskiego prokuratora Piotrowicza W Łodzi zaczęliśmy pikietę od Preambuły Konstytucji odczytanej przez Jerzego Radziwiłłowicza. A co najbardziej mnie cieszy, to fakt, że na naszych zgromadzeniach jest coraz to więcej bardzo młodych osób. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A w Warszawie 14.12.16, 07:09 straszne..... 25.000 UBkow, zlodziei i swoloczy przeciwko odwznej, malej grupie 3.000 prawdziwych patryjotow..... Odpowiedz Link
k.karen A W POLSCE 14.12.16, 08:53 Cała Polska z was się śmieje: piotrowicze, misiewicze, kaczystowskie durne plemię! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: A w Warszawie 14.12.16, 10:21 1zorro-bis napisał: > 25.000 UBkow, zlodziei i swoloczy przeciwko odwznej, malej grupie 3.000 prawdzi > wych patryjotow..... 25 000 UBeków w samej Warszawie, a jeśli doliczyć ich tysiące w innych miastach i miasteczkach, to... zgroza ogarnia! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A w Warszawie 14.12.16, 13:29 to sie nie dziwie, ze kurdupel zaczyna sie bac! Wszedzie, w calej Polsce tlumy UBekow i zlodziei! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: A w Warszawie 14.12.16, 13:32 acha, no i swoloczy w Polsce pelno! Prawdziwi patryjoci musza za to na obcym garnuszku dupsko grzac, bo w Polsce niebezpiecznie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: A w Warszawie 14.12.16, 14:37 No skoro to klęska 4-krotnie liczebniejszej manifestacji obrońców ładu demokratycznego, to jak nazwać maleńkie stado pisięcych baranów? Jak określić ich stadne beczenie pod dyktando off-czarka bez drabinki? polityczek.pl/index.php/uncategorised/2145-blaszczak-manifestacja-kod-to-kleska-frekwencyjna Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: A w Łodzi 14.12.16, 00:09 Nie ma sprawy Fajnie było, a będzie jeszcze lepiej. Odpowiedz Link
wscieklyuklad bełkotu zdobywcy szczytu drabinki podsumka 14.12.16, 14:40 oko.press/dekret-ze-byc-milo-ladnie-nieprawdziwe-wypowiedzi-prezesa-kaczynskiego/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Piękna bredzi-tacja achtorki łani-ewskiej 14.12.16, 14:43 www.facebook.com/oko.press/videos/1808607719400770/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Pisięctwo w pigułce zawarte 14.12.16, 15:29 Autor Andrzej Saramanowicz: Stałem na rogu Kruczej i Alej Jerozolimskich, pomiędzy tzw. patriotami, i obserwowałem przechodzącą obok demonstrację KOD-u. Widziałem w niej wielu swoich znajomych. Przez chwilę miałem nawet myśl, żeby przejść przez kordon policji i wmieszać się w tłum z flagami Unii Europejskiej, ale w końcu zrezygnowałem, bo przecież w manifestacji KOD-u nie mogło mnie spotkać nic zaskakującego. Nic, czego bym nie rozumiał. A zrozumieć chciałem bardzo. Więc stałem pomiędzy tzw. patriotami, a obok mnie krzyczał mężczyzna, o którym chciałbym powiedzieć, że był w średnim wieku, ale w średnim to ja już, niestety, jestem, więc owego pana należałoby raczej klasyfikować w przedziale tzw. starców młodszych. Był zwykły do bólu, ani jakieś intelektualne ąę, ani też "pięć set plus browar", no, całkiem zwyczajny pan, taki wujek Zdzisek czy Rysiek, co to za dzieciaka człowiekowi na urodziny czekoladę z orzechami przynosił, a po latach z okrzykiem - ho, ho, wąs ci się sypnął, widzę! masz już dziewczynę? ho, ho, się czerwienisz, nie czerwień się, boś nie baba! - wciskał banknot "na drobne wydatki". I ów o wyglądzie wujka Zdziska czy Ryśka pan - obok którego postawił mnie dziś ślepy los, a zwłaszcza jeden taki komendant policji, co mi się kazał wcześniej odsunąć od kordonu ("za blisko pan stoisz funkcjonariuszy, im potencjalnie zagrażając!"), szczerze cierpiał na widok demonstrujących kodowców, ze wszech sił starając się ich jednocześnie zważyć lekce i poniżyć ciężko. Nazywał ich zatem komunistami. I ubekami. I tefałenem. I gazetą wyborczą. A także - tą ostatnią definicją rytmizując wcześniejsze obelgi - targowicą. Ale w końcu do niego dotarło, że to wszystko za mało. Więc zebrał się w sobie, by poszukać najgorszej inwektywy, jaką tylko mógł w sobie odnaleźć, a kiedy ją odnalazł, wspiął się na palce - bo był, jak wszyscy wielcy patrioci, nizołkowatego gabarytu - i ryknął nareszcie: - Elity wy! I w tym zawołaniu ujawniło się mnóstwo bólu. I resentymentu. I smutku. I płaczu też, choć wewnętrznego. Ale nie był to płacz nad Polską, o nie. To był płacz nad sobą. Że choćby nie wiem, jak głośno wyzywało się od "targowiczan" i "ludzi gorszego sortu" tych, co właśnie kroczą poprzecznie, to w głębi serca nadal męczy ten cholerny ścisk, ten kłopotliwy stan, że - niech to szlag! - oni, ci niby gorsi, tak naprawdę są w jakiś niepojęty sposób lepsi. I zawsze będą. I że tego - do kurwy nędzy! - naprawdę wybaczyć nie podobna. I wtedy zrozumiałem, o co dziś w Polsce chodzi. O Polskę oczywiście. I pięćset plus. O los dzieci i wnuków. O godność, dumę, husarskie skrzydła i pozostałe mocarstwowe trelemorele. Ale przede wszystkim - zanim to wszystko przyjdzie - chodzi o krew. Choćby z jednego rozbitego nosa, ale jednak o krew. Bo zacząć może byle ślina, ale skończyć, skończyć już może tylko krew. Jak w tym znanym francuskim przeboju: "Allons enfants de la Patrie, Le jour de gloire est arrivé. (...) Marchons! Marchons! Qu'un sang impur Abreuve nos sillons." Odpowiedz Link
wscieklyuklad Po Londynie Polonia w Chicago! 14.12.16, 15:43 progressforpoland.com/jak-kod-w-chicago-wykiwal-wrogow-demokracji/ Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 14.12.16, 18:16 "Ale nie był to płacz nad Polską, o nie. To był płacz nad sobą. Że choćby nie wiem, jak głośno wyzywało się od "targowiczan" i "ludzi gorszego sortu" tych, co właśnie kroczą poprzecznie, to w głębi serca nadal męczy ten cholerny ścisk, ten kłopotliwy stan, że - niech to szlag! - oni, ci niby gorsi, tak naprawdę są w jakiś niepojęty sposób lepsi. I zawsze będą. I że tego - do kurwy nędzy! - naprawdę wybaczyć nie podobna". Moim zdaniem bardzo dużo w tym prawdy. A żeby się o tym przekonać, wystarczy rozejrzeć się w najbliższym sąsiedztwie. I coś jeszcze: przekonałem sie w rozmowach (tak, miałem takowe ) z zawziętymi zwolennikami PiS-u, że kiedy dostrzegali, że naprawdę nie traktuję ich protekcjonalnie ani z poczuciem wyższości, nagle przestawali być radykalnie impregnowani na przekaz, który nie zgadzał się z usankcjonowana propagandowo narracją rządową i dochodziliśmy często do wspólnych wniosków, a ja przestawałem być "wrogiem". Problem polega na tym, że wielu z nich nie dostaje wiedzy i znajomości obiektywnych danych. Jeśli się im je dostarcza i daje czas na ich przemyślenie, coś w nich się zmienia i rzeczywisty dialog staje się możliwy. Myślę że taka jest większość ich wyborców. Ale ludzi o umysłowości sekciarzy nie przekona nic. A kto ma taka umysłowość? Ludzie na tyle zaburzeni, że traktują to jako "kotwicę", która jako tako trzyma ich jeszcze w rzeczywistości i daje złudne poczucie wspólnoty. Na końcu takiej drogi i tak czeka szeroko rozumiane rozczarowanie, ale ono było też dla nich punktem wyjścia. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 14.12.16, 18:24 Najnowszy przykład: dostałem mail od znajomego "z tamtej strony" politycznej barykady. Napisał że na ostatniej demonstracji KOD-u w W-wie było 5 tys. osób i dołączył do tego rozbudowany komentarz z własna analizą (KOD usycha) i prognozami przyszłości. Odpowiedziałem w ten tylko sposób, że wysłałem mu link do filmiku nakręconego z drona i poprosiłem o oszacowanie, ile osób -jego zdaniem na nim widać. Po dwóch godzinach dostałem odpowiedź: "Sorry, okłamali mnie. Na moje oko: 15-25 tysięcy". Mnie to wystarczy. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 14.12.16, 18:46 ulisses-achaj napisał: > Najnowszy przykład: dostałem mail od znajomego "z tamtej strony" politycznej ba > rykady. Napisał że na ostatniej demonstracji KOD-u w W-wie było 5 tys. osób i d > ołączył do tego rozbudowany komentarz z własna analizą (KOD usycha) i prognozam > i przyszłości. Odpowiedziałem w ten tylko sposób, że wysłałem mu link do filmik > u nakręconego z drona i poprosiłem o oszacowanie, ile osób -jego zdaniem na nim > widać. Po dwóch godzinach dostałem odpowiedź: > "Sorry, okłamali mnie. Na moje oko: 15-25 tysięcy". Mnie to wystarczy. To nie może dziwić -"prawe i sprawiedliwe" służby i media "niezależne" muszą przecież dbać o dobre samopoczucie i komfort psychiczny prezesa. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 14.12.16, 19:10 Nasza przyszłość według reżimu. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 14.12.16, 19:53 Pamiętacie aktorkę Cugier-Kotkę? bohaterkę spotów wyborczych PiS-u? Nie? To poczytajcie! "Bardzo długo żyłam z tym ciężarem, wprowadzenia ludzi w błąd, choć nie ja byłam reżyserem tego spektaklu – wyznała w wywiadzie dla Piotra Tymochowicza Anna Cugier- Kotka. Tym samym aktorka wyjaśniła, jak rzeczywiście wyglądało pobicie jej „przez bojówki z PO” - Okoliczności związane z incydentem pobicia były chyba najlepiej wyreżyserowanym aktem przez Jacka Kurskiego w stylu Big Brothera – stwierdziła. - Pamiętam dobrze ten telefon, zadzwonił (Kurski – przyp. red.) i mówi „za chwilę zadzwoni do ciebie pan z TVN, masz opowiedzieć wszystko na żywo, popłacz się tam, wzrusz się troszeczkę“. Chcąc wykonać rolę zrobiłam to możliwie najbardziej wiarygodnie, wiedziałam cały czas, że jestem przecież związana kontraktem. To powodowało, że czułam się swoistą niewolnicą PiS’u, zakładniczką Kurskiego, Kaczyńskiego i całej tej grupy – dodała. Sprawa pobicia Cugier - Kotki pojawiła się w mediach w czerwcu 2009 r. Jak wtedy relacjonowała aktorka, została zaczepiona pod swoim domem, a oprawcy mieli krzyczeć, że jest „pisowską dz…..”. - Tę sprawę trzeba wyjaśnić. Bardzo zaskakujący splot wydarzeń, dokonuje się spektakularnego aresztowania producenta spotu PiS, a aktorka, która w nim zagrała, krytykując rządzącą partię, stała się ofiarą napaści – oburzał się wtedy na łamach "Rzeczpospolitej” Jacek Kurski. Aktorka obszernie opowiedziała jak została zaangażowana w „przewrotny pomysł autorstwa Jacka Kurskiego”. Zdradziła, że PiS nie tylko zatrudnił ją do spotu reklamowego, ale również mówił jej jak ma się zachowywać, z jakimi dziennikarzami rozmawiać, jak się ubierać. - Pamiętam, że mówiłam panu Kurskiemu, że zaprasza mnie Superstacja. Na co on odpowiadał: nie, do Superstacji to nie idziesz, idziesz do Rymanowskiego. Wszystko było wyreżyserowane. Począwszy od tego jak mam się ubrać, by wyglądać jak taki przeciętny wyborca PiS, czyli żebym miała na sobie stonowane dość toporne, kolorystycznie ciuszki, nie za bardzo sexi (…)Bo tak jak przebieram się w kostium wychodząc na scenę, tak w tym momencie musiałam wyglądać i grać panią Anię, osobę prywatną stojącą po stronie PiS‘u, o czym wiedziałam tylko ja i politycy PiS – żaliła się aktorka. Jako głównych reżyserów swojej kreacji Cugier-Kotka wymieniła dr. Marka Kochana, specjalistę od marketingu politycznego, Jacka Kurskiego, Tomasza Dudzińskiego i samego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Aktorka w wywiadzie opowiedziała również, jak w zamian za zagranie w reklamówce posłowie obiecywali jej różne posady na wypadek gdyby nie mogła znaleźć sobie pracy. Jak mówiła, Tomasz Dudziński obiecał jej „etacik w PiS”, Jacek Kurski posadę w Brukseli, a Jarosław Kaczyński pracę w Telewizji Polskiej". /źrodło: Newsweek/ No i jest w TVP! Tyle, że nie aktorka, a reżyser tego marnego spektaklu. Bo ciemny lud jego bujdy kupił. Ot, taka "dobra zmiana". Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 14.12.16, 20:39 Pisięca prawda w pigułce Minister zapomniał dodać, że był to wielki frekwencyjny sukces PiS-u. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 14.12.16, 23:08 Jeszcze nie raz pomaszerujemy sobie po głównej ulicy. Ale skoro wygląda jak wygląda, to czysta przyjemność Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 14.12.16, 23:17 ulisses-achaj napisał: > Jeszcze nie raz pomaszerujemy sobie po głównej ulicy. Powinnam chyba powiedzieć "niestety", ale... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 15.12.16, 08:00 no coz....stare, znane metody. Za Stalina i Hitlera. Chlopcy - jak widac - czegos sie nauczyli..... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Pisięctwo w pigułce zawarte 15.12.16, 14:19 "I coś jeszcze: przekonałem sie w rozmowach (tak, miałem takowe smile ) z zawziętymi zwolennikami PiS-u, że kiedy dostrzegali, że naprawdę nie traktuję ich protekcjonalnie ani z poczuciem wyższości, nagle przestawali być radykalnie impregnowani na przekaz, który nie zgadzał się z usankcjonowana propagandowo narracją rządową i dochodziliśmy często do wspólnych wniosków, a ja przestawałem być "wrogiem". Problem polega na tym, że wielu z nich nie dostaje wiedzy i znajomości obiektywnych danych. Jeśli się im je dostarcza i daje czas na ich przemyślenie, coś w nich się zmienia i rzeczywisty dialog staje się możliwy. Myślę że taka jest większość ich wyborców." Uli, oczywiście, że większość wyborców PiS - oprócz sekciarzy impregnowanych na każdy argument - to normalni ludzie! Ludzie, którzy mieli dość dotychczasowych rządów, inercji, minimalizmu, także nadużyć i przekrętów PO. Ale i oni - wyborcy PiS - zaczynają dostrzegać, że zamienili siekierkę na kijek. A właściwie kij, który uderza na oślep, również i w nich. W dodatku uderza o wiele mocniej, bezwzględniej, głupiej niż się spodziewali. Zauważają - już zauważyli! - że ci "prawi i sprawiedliwi" są tak samo pazerni na władzę, bezwzględni, zakłamani jak wszyscy inni, którzy dorwą się do koryta. A przede wszystkim są o wiele groźniejsi! Dla wolności obywateli, dla demokracji... To jeszcze muszą zrozumieć. Na to jeszcze potrzebują czasu. Odpowiedz Link