Gość: renata34
IP: 209.179.95.*
16.07.02, 21:22
Wraca pijany mąż do domu po dwóch dniach balangi. żona, chcąc pokazać jaka to
ona jest dobra, rozbiera go i mówi:
- O, mój ty biedaku, znowu te delegacje, ależ jesteś zmęczony. Widzać ślady
szminki na torsie:
- Znowu ta ślepa sekretarka ochlapała cię winem...
Sciąga mu spodnie i widzi damskie figi. Nagle zaniemówiła, a mąż:
- No, kombinuj, mała, kombinuj