wscieklyuklad
22.12.16, 19:48
Narty wciąż stoją w szafie i rdzewieją sanki,
gdzieś się skryły głęboko śniegowe bałwanki,
którym nosy z marchewki dziś wypadły z kuli.
Szary mrok zamiast śniegu ziemię nam otulił,
zima - jak od lat wielu - znów nas robi w konia
(idzie przez świat nie rączo, ale z gracją słonia).
Śmieją się w głos w Tartarze rozeźlone Harpie,
z łusek odrzeć nam przyjdzie wigilijne karpie,
uszka w barszczu nadstawią pilnie małżowiny:
Jakie wieczór przyniesie na Święta nowiny?
Gwiazdka wschodzi na niebie i palą się świeczki,
przyjdą wkrótce do żłobka bydlęta, owieczki,
a Anieli obwieszczą narodziny Pana.
Cieszy oczy dzieciaków choinka ubrana,
moc cukierków i paczki znów pełne podarków.
Czy nadejdzie czas zgody miast zginania karków?
Noc niech cicha nastanie, z czoła zniknie chmurka.
To życzenia są dla Was - całego Podwórka!