Dodaj do ulubionych

Kworum i inne

04.01.17, 11:55

Z netu:

SPRAWA KWORUM na Sali Kolumnowej

Pytanie czy na Sali Kolumnowej w chwili głosowania było kworum czy też nie, jest bezprzedmiotowe. Pytanie to podrzucono dziennikarzom i jest teraz „wałkowane” na wszelkie możliwe sposoby. Dyskusja zmierza do tego, by uznać głosowanie za ważne gdyby na Sali Kolumnowej było jednak kworum. Jak ostatnio o tym pisałem, o nieważności tego głosowania przesądzają inne okoliczności.

Kworum w Sejmie to nie wszystko. Ważny jest udział Posłów z wszystkich, w tym opozycyjnych, ważne jest ich prawo do zadawania pytań, zgłaszania wniosków, ważna jest absolutna jawność obrad Sejmu. Żaden z tych warunków nie był należycie spełniony podczas obrad w Sali Kolumnowej. Poza tym "zblokowano" wszystkie istniejące już wnioski razem i głosowano je w jednym głosowaniu. Dlatego uchwalenie w takich warunkach i taką metodą Ustawy Budżetowej RP jest prawnie nieważne bez względu na to co o tym mówi Pan Kaczyński. NIEWAŻNE I KONIEC.

Dzisiaj p. Czarnecki w TOK FM stwierdził, że całą winę za obecny kryzys w Sejmie ponosi Opozycja. On, tak jak wszyscy Ludzie PiS-u, myśli (albo musi udawać, że tak myśli), że jesteśmy idiotami z krótką pamięcią. Pamiętamy wszyscy, że zaraz na początku kryzysu w Sejmie Marszałek Kuchciński na spotkaniu Konwentu Seniorów był gotów na jakiś kompromis ale zakazał mu tego p. Kaczyński. Trzeba być „Obatelem” Czarneckim by potem twierdzić, że za kryzys odpowiada Opozycja.

No ale, jak pamiętamy, gdy PiS komuś coś zarzuca to sam właśnie to robi, a słowa przez nich wypowiadane mają znaczenie dokładnie odwrotne!

Wykluczenie Posła Szczerby z obrad Sejmu w sumie bez powodu było z góry zaplanowanym przez PiS posunięciem. Być może tego dnia PiS nie miał na Sali Plenarnej dostatecznie dużej liczby posłów, ale na pewno chodziło także o to, by uniknąć dyskusji, wniosków formalnych i głosowań nad budżetem z udziałem Opozycji. Pan Kaczyński sam przecież powiedział, że rządzi większość. Zapomniał o tym, że mniejszość ma prawo kontrolowania większości poprzez jawność obrad, dyskusję zgłaszanie wniosków i głosowanie. To jest istota demokracji, ale Pan Kaczyński demokrację właśnie zwalcza.

KWESTIA KWORUM czy braku tego kworum w chwili głosowania na Sali Kolumnowej nie jest w ogóle istotna. Jest tak jak powiedział b. Minister Obrony p. Bogdan Klich – obecnie Senator PO: „Klub PiS może sobie obradować nawet w stodole u p. Szyszki”. Nigdy nie będą to obrady Sejmu RP !

OBECNIE, moim skromnym zdaniem, należy bezwzględnie doprowadzić do reasumpcji głosowania nad budżetem. Może okazać się, ze PiS nie ma już bezwzględnej większości w Sejmie. Gdyby tak było Opozycja POWINNA NATYCHMIAST ZGŁOSIĆ KONSTRUKTYWNE VOTUM NIEUFNOŚCI a przedtem, choćby prowizorycznie porozumieć się w sprawie obsady przyszłego rządu.

TAK DEMOKRATYCZNIE ZAKOŃCZONE ZOSTANĄ RZĄDY tzw. „DOBREJ ZMIANY”.

NA TAKIE DZIAŁANIA OPOZYCJI CZEKA ok. 70% NARODU.



Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Kworum i inne 04.01.17, 12:09
      Rządy Prawa i Sprawiedliwości dają pretekst do krytyki. Jednak zwykle oddzielano Jarosława Kaczyńskiego od Polaków i Polski – krytykowano rząd, a nie naród i państwo. Dwóch brytyjskich politologów Sean Hanley i James Dawson na łamach prestiżowego "Foreign Policy" pisze, że to, co dzieje się z naszym systemem politycznym pod dominacją Prezesa, pokazuje, że tak naprawdę Polska nigdy nie była aż tak demokratyczna, jak się wydawało.

      http://i65.tinypic.com/35d9auh.jpg

      Wskazują, że liberalna demokracja, która jest wspólnym mianownikiem państw Unii Europejskiej, w naszym kraju nie była jeszcze wystarczająco mocno zakorzeniona. Według nich dowodzi tego skok na Trybunał Konstytucyjny, przejęcie mediów czy atak na organizacje pozarządowe.
      Autorzy opisują też Węgry i rządy Viktora Orbana. Wskazują, że w naszym kraju sytuacja jeszcze nie jest tak poważna, bo rządzący nie mają większości konstytucyjnej, którą dysponuje Fidesz. Choć to pozytywne, że jednak wprowadza się rozróżnienie między Polską a Węgrami, to jednak diagnoza dla nas jest bolesna: – Polska nigdy nie była w pełni gotowa na wejście do Unii Europejskiej.

      / źródło: na:temat /
      • sorel.lina Re: Kworum i inne 04.01.17, 12:33
        Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowało listę dla 24 Instytutów Polskich, kogo powinny one zapraszać na dyskusje, spotkania etc.
        Oto luminarze polskiej kultury wyznaczeni przez władzę smile

        http://i63.tinypic.com/ildkdy.jpg
    • 1zorro-bis Re: Kworum i inne 04.01.17, 12:09
      ...."TAK DEMOKRATYCZNIE ZAKOŃCZONE ZOSTANĄ RZĄDY tzw. „DOBREJ ZMIANY”.....smirk
      Sorell.....nie ludzmy sie, kurdupel NIGDY do tego nie dopusci.
      Najpierw musi byc polski Majdan.
    • ulisses-achaj Re: Kworum i inne 04.01.17, 12:30
      Becia Kempa (znany skądinąd wulkan intelektu) zapodała, że posłowie PiS napisali oświadczenia stwierdzające obok kogo siedzieli, co jest wystarczającym powodem do uznania legalności głosowań. To tak jakby złodziej przyłapany na gorącym uczynku napisał oświadczenie, że niczego nie ukradł i został na tej podstawie uniewinniony od wszelkich zarzutów smile "Geniusz" pisowców zaiste nieogarnionym jest smile smile
      • sorel.lina Re: Kworum i inne 04.01.17, 13:53
        Ten też p-osłuje i głosuje. Tak, jak należy.

        http://i63.tinypic.com/2ce0zeo.jpg
        • sorel.lina Re: Kworum i inne 04.01.17, 14:44
          http://i68.tinypic.com/2rhmvsz.jpg

          Dzięki czytelnikowi OKO.press wiemy, że do 2 stycznia Pałac Prezydencki nie zamówił żadnej analizy prawnej konsekwencji wydarzeń w Sejmie, bo opiera się na informacjach od Marka Kuchcińskiego. Jest w tym pewien sens - nie mając żadnej ekspertyzy, prezydent może podpisać budżet i twierdzić, że nie miał powodu mieć wątpliwości co do legalności głosowania

          Pan Przemysław z Warszawy (nazwisko do wiadomości redakcji) 18 grudnia napisał do Kancelarii Prezydenta z wnioskiem o udostępnienie informacji o podmiocie, któremu „powierzono wykonanie analizy prawnej dotyczącej wydarzeń w Sejmie RP 16 grudnia 2016 roku, w szczególności ewentualnych nieprawidłowości w prowadzeniu obrad przez marszałka Kuchcińskiego”. Wniosek uzupełnił o kilka szczegółowych pytań – m.in. o wynagrodzenie owego prawnika.
          Odpowiedź Kancelarii Prezydenta czytelnik przesłał OKO.press bez komentarza. Okazało się, że wynagrodzenia prawnik nie pobrał, bo żadnego prawnika po prostu nie było – do 2 stycznia Pałac Prezydencki nie zamówił żadnej analizy prawnej konsekwencji wydarzeń w Sejmie.

          Pod datowanym na 2 stycznia 2017 roku dokumentem podpisała się wicedyrektor Biura Prawa i Ustroju, Paulina Palka, która napisała, że „zbadanie prawnych okoliczności sprawy zostało powierzone Kancelarii Prezydenta”, a uwagi i opinie o aspektach prawnych i stanie faktycznym „są przekazywane ustnie”.

          Drugim źródłem wiedzy Kancelarii Prezydenta – o ewentualnych nieprawidłowościach w prowadzeniu obrad przez marszałka Kuchcińskiego – jest… Marek Kuchciński. Palka pisze do obywatela: „Zwrócić należy uwagę, że w systemie informacyjnym Sejmu RP dostępne są komunikaty Kancelarii Sejmu RP [podległej marszałkowi Sejmu – przyp. red.], informacje organów Sejmu RP, sprawozdanie stenograficzne, wyniki głosowań, a także uchwała Prezydium Sejmu RP [w którym większość ma PiS – przyp. red.] w sprawie wykładni art. 184 ust. 3 pkt 9 Regulaminu Sejmu RP w sprawie zmiany sposobu przeprowadzania głosowania podczas 33. posiedzenia Sejmu RP w dniu 16 grudnia 2016r.”.



          Tak marszałek Kuchciński przeprowadza głosowanie, to jest po prostu piękne! big_grin
          http://i65.tinypic.com/o8ywq0.jpg

          • 1zorro-bis Re: Kworum i inne 04.01.17, 17:12
            tak wygladaly glosowania w Sejmie PRL......smirk
        • sorel.lina Re: Kworum i inne 04.01.17, 18:20
          sorel.lina napisała:

          > Ten też p-osłuje i głosuje. Tak, jak należy.

          > http://i63.tinypic.com/2ce0zeo.jpg


          W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać jak prominentny poseł PiS, Leonard Krasulski, wypycha dziennikarkę za drzwi swojego biura.

          Film zamieściła na Twitterze Agnieszka Gozdyra z Polsat News. Jej redakcyjna koleżanka, Anna Mioduszewska, pojawiła się w elbląskim biurze posła PiS, by zadać mu pytanie o jego wykształcenie. Na filmie widać, jak poseł PiS wypycha dziennikarkę za drzwi, by uniknąć udzielenia odpowiedzi na pytanie.

          Wykształcenie posła Krasulskiego zmieniło się z kadencji na kadencję w sposób, który sugerowałby, że polityk PiS albo podróżuje w czasie, albo kłamie.

          Podczas poprzednich rządów PiS, w latach 2005-2007, Krasulski twierdził, że ma wykształcenie podstawowe. Teraz utrzymuje, że ma wykształcenie średnie, które zdobył... w 1968 roku. To o tę sprzeczność chciała zapytać dziennikarka, którą poseł PiS wypchnął za drzwi swojego biura.

          http://i65.tinypic.com/15d8ai1.jpg

          http://i68.tinypic.com/20ijio5.jpg

          W ostatnich dniach poseł Krasulski stał się obiektem zainteresowania opinii publicznej. Jak pisał Kamil Sikora, jak dotąd mało kto znał tego posła, ale jego wpływy w PiS są potężne. Odkąd Leonard Krasulski w 1989 roku pomógł Jarosławowi Kaczyńskiemu zdobyć mandat senatora, jest nie do ruszenia. I nie zaszkodzi mu też pewnie ta afera. Jak informuje "Fakt", polityk zataił, że przez lata służył w Ludowym Wojsku Polskim. Jego brygada pacyfikowała strajki na Wybrzeżu.

          /źrodło: na:temat /


        • wscieklyuklad Re: Kworum i inne 04.01.17, 21:54
          www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/pis-ma-problem-z-leonardem-krasulskim/glw9cbp?utm_source=Interakcja&utm_medium=Share&utm_campaign=BigShare

          Komentarze pod artykułem - bezcenne!
          Bo na komuchach pisięcych nie wolno zostawiać bodaj jednej suchej niteczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka