– Są tematy trudne, pan prezydent Macron powiedział, że są tematy trudne, ale co mnie bardzo ucieszyło, bo przecież ja też mam świadomość, że są tematy trudne, jak to powiedział kiedyś poeta, są w ojczyźnie rachunki krzywd – powiedział wczoraj Andrzej Duda na konferencji prasowej po szczycie NATO w Brukseli.
I wpadł w dziki śmiech.
Ano są... I to bardzo śmieszne jest.
Co zaskakujące, a może nawet po prostu przykre, prezydent rozbawił sam siebie nawiązaniem do wiersza Władysława Broniewskiego z kwietnia 1939. O tytule "Bagnet na broń". Utwór powstał z powodu żądań Hitlera wobec Polski.
No tak, to naprawdę bardzo śmieszne!
Internauci komentują występ pana prezydenta w Brukseli jednoznacznie:
"Tragedia, masakra i dramat"
"Efekt odstawienia nart"
"Zaraził się chorobą filipińską..."
"... co prawda już wygłaszając orędzie wyglądał głupio, ale tak szybko człek nie idiocieje, jak dziś widać".