wscieklyuklad
12.09.17, 19:30
jest prostsze, niż się może wydawać.
Za to niejakie Gosiewska walczy o kolejne miliony dla dzieci dotknięte smoleńską traumą, a wnuś walentynowicz też skasował kasiorę, by się nie traumatyzować.
Roman Giertych napisał dziś na Twitterze, że ekipa rządząca po raz kolejny odmówiła pomocy finansowej autystycznej sierocie po jednej z ofiar tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.
– „Wczoraj Jarosław Kaczyński modlił się za ofiary katastrofy, a w piątek jego ludzie przesłali mi pismo, że odmawiają renty dla autystycznej córki oficera Biura Ochrony Rządu” – napisał Giertych.
Wcześniej opisał historię swojej walki z Ministerstwem Obrony Narodowej o rentę dla tej dziewczynki. Kiedy doszło do katastrofy, miała pięć lat. – Była dzieckiem bardzo wrażliwym, nieco zamkniętym, ale rozwijającym się w granicach normy. Trudności w relacjach z otoczeniem pomagał jej pokonywać ojciec – żołnierz Biura Ochrony Rządu, który miał z córką tak dobry kontakt, że planował zakończenie wymagającej pracy w BOR, aby zająć się córką” – opisywał Giertych. Niestety, zginął w katastrofie smoleńskiej, a jego śmierć spowodowała całkowite załamanie dziecka. – „Jej stan obecny jest zgodnie z opinią biegłych stanem średniego upośledzenia spowodowanego przez autyzm, który powstał w wyniku stresu wywołanego przez śmierć ojca i pogłębianego w każdej chwili, gdy dziewczynka słyszy jakiekolwiek odniesienie do katastrofy”. Dziewczynka wymaga pomocy przy wykonywaniu codziennych, zwykłych czynności. – „Według biegłych stan dziewczynki jest taki, że musi mieć zapewnione środki do końca życia, gdyż nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować” – napisał Giertych.