12.02.18, 20:04
Trudno ocenić, czy to prawda. Wydaje się, że tego typu korespondencja jest weryfikowana przez odpowiednie służby przed dostarczeniem tak ważnemu adresatowi.

To wiadomości z ostatniej chwili. Całe Stany Zjednoczone zostały sparaliżowane wiadomością o tym, że przeprowadzono zamach na życie Donalda Trumpa oraz jego rodziny.

Zamachowiec próbował dokonać morderstwa pakując truciznę do koperty, która następnie została wysłana do syna prezydenta. Dlaczego nie do niego samego? Korespondencja Trumpa jest sprawdzana o wiele dokładniej. To był jedyny sposób, aby do niego trafić.

Kopertę otworzyła żona syna prezydenta, Vanessa. Nieznana substancja wybuchła chmurą pyłu, wdzierając się do płuc wszystkich obecnych w pomieszczeniu. Jasno wskazuje to na fakt, że to nie adresat miał być ofiarą, a właśnie Trump.

Na szczęście, prezydenta nie było w pobliżu. Niestety, Vanessa Trump oraz dwie inne osoby trafiły do szpitala i walczą o życie.

źródło Pikio
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Fejk? 12.02.18, 22:20
      to jakas bzdura kompletna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka