Dodaj do ulubionych

rady i porady...

06.12.09, 19:25
zajrzałam do archiwum, był taki wateksmile
warto go odnowić...
Obserwuj wątek
    • greis52 Osiem kroków 06.12.09, 19:27
      Garść porad przed Bożym Narodzeniemsmile
      Aby uniknąć problemów z trawieniem, nie trzeba całkowicie rezygnować ze
      świątecznych tradycyjnych przysmaków. Warto jednak zmodyfikować nieco sposób
      przygotowywania posiłków, aby świąteczne smakołyki były nie tylko smaczne, ale
      też zdrowe:
      1 Do ciast dodawaj 30 proc. mniej cukru i nie dekoruj ciast lukrem, cukrem
      pudrem ani czekoladą. Ciasto podaj na stół pokrojone na małe kawałki i zjedz nie
      więcej niż 1-2 sztuki „dla towarzystwa”.
      2 Mięso i ryby przygotuj upieczone w folii w piekarniku (bez panierki), ugotuj
      na parze lub w wodzie; używaj ziół np. oregano, pieprzu cayenne lub tymianku
      3 Przygotuj sałatki, surówki i warzywa na parze. Będą doskonałym dodatkiem do
      mięs, ale i „zapychaczem” żołądka.
      4 Próbuj wszystkiego po trochu – nie dokładaj sobie tego samego rodzaju potraw,
      których już próbowałaś i jedz małe porcje.
      5 Najadaj się do 70 proc. sytości. Zawsze pozostawiaj miejsce na coś jeszcze,
      ale nie zapełniaj go.
      6. Nie głodź się, bo gdy już zasiądziesz za stołem, głód spowoduje, że zjesz za
      dużo. Staraj się jeść 4-5 posiłków w ciągu dnia, zwłaszcza śniadanie i niezbyt
      obfity obiad. W ten sposób unikniesz wieczornego napadu głodu i zjesz mniej
      podczas świątecznej biesiady.
      7 Pij dużo niesłodzonych płynów, które na dłużej utrzymują uczucie sytości np.:
      herbaty bez cukru, wody mineralnej.
      8 Rusz się zza stołu! Półgodzinny wolny spacer to nawet 130 spalonych kcal.

      • kendo Re: Osiem kroków przy stole 06.12.09, 19:48
        a no, Greis,
        ucieklo do ahivum....

        dobre rady przy stole wigilijnym,
        sama niewiem,co wiecej wykombinowac,procz tego co moge,

        najlepiej zrobic szczuply wybor,
        nie bedzie ryzyka objedzeniawink
        • kendo Re: rady porzadkowe ekologiczne 06.12.09, 19:53
          rady i porady


          musze wytestac sofe pluszowa -bikarbonatem-
          ponoc zapach sciaga i odswieza,
          posypuje sie po poduchach,
          po odczekaniu,odkurza sie normalnie.
          • greis52 Re: rady porzadkowe ekologiczne 07.12.09, 13:00
            a co to ten "bikarbonat"
            moze jest odpowiednik u nas...
            do dywanu uzywalam Vanischa
            na tej samej psypywanej zasadzie,
            musze ppapatrzec na polki sklepowe moze
            i do tapicerki jest coś podobnego
            • kendo Re: rady porzadkowe ekologiczne 07.12.09, 20:16
              no qurcze zapomnialam jak to sie zwie po krajowemu,
              uzywa sie rowniez to do wypiekow ciast,ale nie proszek do pieczenia,
              podzwonie do siostry za tlumaczenie,jak wroci z pracywink

              ja swe dywany zlikwidowalam ze wzgledu na rostocze,
              sa tylko psiunkowe poslania,ale te piore na 60 stopni.
              • kanoka Re: rady porzadkowe ekologiczne 07.12.09, 20:25
                Pewnie chodzi o sodę
                www.ciech.com/PL/Produkty/DywizjaSodowa/Strony/SodaOczyszczona.aspx
                • greis52 Re: rady porzadkowe ekologiczne 07.12.09, 20:36
                  a może amoniak?
                  używałam kiedyś do pieczenia ciastek
                  • kendo Re: rady porzadkowe ekologiczne 07.12.09, 20:38
                    *Greis,
                    slubne mi podpowiedzialo.
                    to soda oczyszczana
                    • jaga_22 Re: rady porzadkowe ekologiczne 08.12.09, 11:53
                      Nie wiedziałam,że można użyć do tego celu,muszę wypróbować,a ile to ma tak być
                      posypane?
          • nana_c Re: rady porzadkowe ekologiczne 09.12.09, 10:10
            kendo napisała:

            > rady i porady
            >
            >
            > musze wytestac sofe pluszowa -bikarbonatem-
            > ponoc zapach sciaga i odswieza,
            > posypuje sie po poduchach,
            > po odczekaniu,odkurza sie normalnie.
            >


            Tego sie wlasnie obawiam, ze proszkiem pofajdam sobie inne sprzety plus podloge-
            dlatego zakupiony spray do tapicerek stoi i sie "marnuje", a ja przecieram
            kanapy, fotele ciepla woda z dodatkiem Vanishu- jest taki specjalny do
            tapicerek, plynne mydlo z aktywnym tlenem jakos wink

            I mam wrazenie, ze po takiej operacji, te tapicerki czystsze, niz te posypywane
            i odkurzane. Mam bowiem kota, który wyleguje sie po meblach siedzacych, i
            zwracam uwage na szczególna czystosc tych.
            • kendo Re: rady porzadkowe ekologiczne 09.12.09, 10:46
              dziewcczyny,
              jak wytestam u siebie,
              to napisze o rezultacie,
              a o posypaniu o po podlodze,to"maly pikus",bo i tak sie przeciez
              pozniej wszystko odkurza,
              tu tubylcy dostali "na mozg"ekologiczne sprzatanie i zapodaja rozne
              tipsy.....
              • nana_c Re: rady porzadkowe ekologiczne 10.12.09, 19:47
                kendo napisała:


                > tu tubylcy dostali "na mozg"ekologiczne sprzatanie i zapodaja rozne
                > tipsy.....

                Twoi "tubylcy" juz mi sa sympatyczni- ja tez nieraz sie zastanawiam, jakie
                horrendalne zmiany w samej wodzie gruntowej wywoluje samo uzywanie proszku i
                zmiekacza do prania, nie wspominajac juz o samich "psikach" na to czy owo.

                Tez jestem fanka mydla do wszystkiego, co tylko mozliwe, niestety, na kanapy nie
                starcza sad


                ... a tak juz troche nie na temat- mimo to, ekologicznie w pewnym sensie- tez
                sobie czasami mysle, jakie skutki dla równowagi w przyrodzie maja nasi zmarli,
                przed smiercia faszerowani antybiotykami, chemia.... z bateriami w rozruszniku
                serca... hm. Kremacja chyba najrozsadniejszym rozwiazaniem...
                • kendo Re: rady porzadkowe ekologiczne 11.12.09, 10:17
                  no ciesze sie Kanoko,
                  ze tez myslisz/postepujesz ekologicznie,
                  moze sie juz gdzies na Vistuli doczytalas,ze kupilam szyszki-
                  orzeszki do prania i jestem zadowolona z rezultatu,

                  a wracaja do "ekologicznego umarcia" czyli kremacji zwlok,
                  to tu juz od dawna "bebnia" ze przy kremacji uwalnia sie "trucizna"
                  z plomb amalganowych....
                  tak sobie pomyslalam,czyzby musieli wyrywac zmarlym zeby z
                  tym "wypelniaczem"?
                  o zgrozo......wink
    • greis52 Jak rozróżnić muchomora od smakowitej kani? 09.09.10, 09:37
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100909/POWIAT/970455308
      tyle ludzików sie juz podtruło ta kania,
      nawet wytrawni grzybiarze ja myla,
      ja zadnych blaszkowatych nie zbieramsmile
      z ostroznosci...
      • jaga_22 Re: Jak rozróżnić muchomora od smakowitej kani? 09.09.10, 16:18
        Sąsiadka pojechała na Mazury na grzyby,a mi przyniosła już tegoroczne,ale już pokrojone i zamrożone.
        Wolę dostać grzybki świeże,bo widzę naocznie co biorę.Jutro ugotuję zupę,może
        przeżyję.wink
        • kendo Re: Jak rozróżnić muchomora od smakowitej kani? 09.09.10, 19:57
          ciezka sprawa,bardzo sa do siebie podobne,chyba w przekroju korzonka jest leko rozowa ta trujaca odmiana,
          sam ich nie zbieram,nie czuje sie pewna ,zawsze mam kogos przy boku,kto sie na nich zna,
          a sa pyszne ....
          dobrym znakiem rozpoznawczym dla rydzow jezt ich sok "czerwony"tu niema pomylki i tez smakuja super prosto z patelni

          PS;.dzieki Grejs za wyciagniecie na swiatlo dzienne dobrego watka.kiss
          • kendo Re: tutejsza rada ksiazkowa 10.09.10, 18:25
            na zabawienie gosci przy stole,
            gdy obiad jeszcze niegotowy,

            podac dobra oliwe przyprawiona i chlebek wlasnego "chowu",
            zalozenie doradczyni ,jest takie,ze gosacie maja sobie maczac kawaleczki chleba w przyrawionej oliwie....
            no niewiem czy duzo bym tego zjadla,,moze jedna sztukewink
    • greis52 Wódka dobra na wszystko:) 15.09.10, 10:33
      russo.redblog.gazetalubuska.pl/2010/09/08/wodka-dobra-na-wszystko/#comment-1361
      • wei.wu.wei Re: Wódka dobra na wszystko:) 15.09.10, 10:43
        Obawiam się, że to nie tyle wódka pomogła co efekt przeciążenia nerwu. Coś jak olśnienie słońcem.
        • greis52 Re: Wódka dobra na wszystko:) 15.09.10, 19:10
          powiedzialabym raczej ze zaćmienie sloncasmile po wiekszej dawce


          www.joemonster.org/art/10982/20_alternatywnych_zastosowan_wodki_
          • kendo Re: Wódka dobra na wszystko:) 15.09.10, 19:28
            pamietam z dziecinsta,
            jak Tata na bol brzucha pieprzowke sobie w kieliszku robil,
            odstalo troche i wypijal,
            twierdzil,ze pomagalo.

            wiem,ze za czeste uzywanie wodki/spirytusu-ktory w niektorych kosmetykach jest,
            wysusza skore.
    • greis52 pamiętajcie karp ma ości:):) 21.12.10, 14:34
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101220/POWIAT/162845331
      Jak zabić karpia?

      Na początek pamiętajmy, aby nie męczyć ryby w wannie. Należy uśmiercić ją jak najszybciej, bowiem ryba zmęczona jest gorsza w smaku.

      - Jeśli ryba jest niewielka, ma około 2-3 kilogramów, najlepiej i najmniej boleśnie zrobimy to chwytając ją mocno za głowę lub pod skrzela i ostrym nożem energicznie przetniemy kręgosłup tuż za głową, mniej więcej na wysokości zakończenia pokryw skrzelowych - tłumaczy Wojciech Zieleniewski, ichtiolog zielonogórskiego okręgu PZW.

      W przypadku karpia oraz długich ryb, jak np. amur, szczupak, powinniśmy naciąć również kręgosłup u nasady ogona.

      Innym sposobem jest ogłuszenie tępym, zaokrąglonym narzędziem (nie tłuczkiem do schabowych!). Należy to zrobić jednym energicznym uderzeniem w miejsce tuż za głową, a następnie, przeciąć nożem kręgosłup za głową.
      • jarek_408 Re: pamiętajcie karp ma ości:):) 21.12.10, 15:13
        I po co tyle zachodu? Się kupuje filety z miruny i się smacznie je.
        • kendo Re: pamiętajcie karp ma ości:):) 21.12.10, 20:56
          usch...zawsze prosze w sklepie by mi rybke odeslali w zaswiaty,

          a w tym roku bedzie inna rybka,ta co mnie nie uczula.
          • kendo Re: rady i porady 05.01.11, 22:01
            spania z" pilotem" TV w lozkuwink
            ech,sie chyba juz nie naucze,bo wiecznie usne z kontrolka w reku,
            ustawialam dzis wszystkie kanaly...a najpier nie moglam ich przerzucacwink
            jednym slowem strasznosci...ja co taka nietechniczna,gdybm miala cmoka juz bym go odpalila,bo tak mocno sie wnerwilam sama na siebie..wrrrrrrrrrr..
            ale juz kanaly OK,wink
            dobra to ide teraz nimi "mieszacwink,moze nie usnewinkDOBRANOC
            • iryska2604 Re: rady i porady 07.01.11, 19:37
              Ja mam sypialnię całkowicie wolna od elektroniki.Tak sobie na początku załozyłam ze do spania mi nijakie ustrojstwo nie jest potrzebne bo to i zdrowiej.Przed snem obowiazkowo czytam,jak juz mam dosc to tylko wyciagam rekę,gaszę lampkę i wpadam w objecia Morfeusza....
              • kendo Re: rady i porady 07.01.11, 20:29
                *Irysko,
                tez tak mamy,i tez praktykuje czytanie przed spanioem,ale to zalezy,gdzie wtedy legnewink
                ale ja czasdami w goscinnym musze nocowac a tam stoi to ustrojstwo,
                • kendo Re: rada - koniecznie zapisac, 20.06.11, 20:29
                  no,dzis to juz calkowita "klapa"
                  poniedzialek nieciekawie zaczety,
                  zapomnialam ciasta na uroczystosc-dobrze,ze siostra mialawink
                  zapomnialam PIN do komorkisad
                  cale szczescie,ze w pudelku byla"zapiska na PUK i tak z operatorem doszlismy bym dostala nowy"kod"usch...
                  zapisujcie juz sobie kody gdzies by nie zapomniec tez gdzie z kolei sa polozonewink
                  od dzis juz bede wszystko notowac w "czarnym kajeciku" by nie zapomniec....wink
                  • greis52 Re: rada - koniecznie zapisac, 20.06.11, 21:25
                    tylko pamietaj gdzie położyłaś kajeciksmile
                    oj zdarza mi się taki pustostan...
                    • kendo Re: rada - koniecznie zapisac, 21.06.11, 10:26
                      *Greis
                      zapisalam rowniez na pudelku od komorki,mam zwyczaj go trzymac z zalaczonymi objasnieniami,
                      a kajecik zawsze na wierzchu lezy bo uzywam go do kraju z adresami i innymi zapiskamismile
                      mialam juz podobna historie,ze karteczke z informacja zapopomnialam gdzie polozylamwink
                      ech to chyba juz "starosci"wink
                      • jaga_22 Re: rada - koniecznie zapisac, 21.06.11, 13:06
                        To ja mam już same pustostanybig_grin
                        Muszę też zaprowadzić taki kajecik,bo zwykle notuję w różnych miejscach,a potem nie wiem gdzie co szukać.wink
                        • kendo Re: rada - koniecznie zapisac, 21.06.11, 17:16
                          *Jagus,
                          a najlepiej ,jak cos co ma "krotka date do zalatwienia " to na lodowe karke przyczepic magnesem,roobie takwink i jakos funkcjopnuje,po zalatwieniu sprawy kartke sciagam,bo inaczej bym i zaczela po swojemu "tapetowac cala kuchnie"wink
                          • jaga_22 Re: rada - koniecznie zapisac, 21.06.11, 22:39
                            Mam maleńki notatniczek przyklejony do lodówki,nawet nie wiem kto go przykleił,ale jeszcze nigdy nie zrobiłam żadnej notatki.big_grin
                            • kendo Re: rada - koniecznie zapisac, 22.06.11, 10:27
                              dobry pomysl Jago,
                              mam cos podobnego,(powiesilam na scianie)gdzie zapisuje rowniez jak na tablicy,pozniej mozna zmazac i co innego wpisac,
                              cykne fotke i pokaze pozniejwink
    • greis52 Re: rady i porady... 17.09.11, 08:50
      zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/56,105912,10090491,Zdrowotne_mity__A_jednak_to_prawda_.html
      trenuje marszczenie nosasmilesmile
      ale chyba wyleczę ból glowy mocna kawa...
      • jaga_22 Re: rady i porady... 17.09.11, 09:43
        Szkoda,że wczoraj o tym nie wiedziałamwink
        Dziś już nie muszę marszczyć noska.big_grin
        • kendo Re: rady i porady... 17.09.11, 10:12
          metoda moze warta sprobowania choc ekologicznasmile

          w TV widzialam ekologiczny "plyn" do czyszczenia/mycia,
          troszke wody/bikarbonatu-to proszek do pieczenia czy moze sodka?/kwasek cytrynowy-sok z cytryny,wszystko wymieszac i "obmywac" zabrudzone miejsca np.w lazienkach,
          jeszcze nie probowalam,
          a wczoraj to widzialam w TV.
          • kendo Re: rady i porady... 30.09.11, 17:18
            spec.pl/dom-i-ogrod
            tak przy okazji znalazlam ta stronke
            • kendo Re: babcine porady 23.02.12, 11:31
              *Irene,pozwolisz, ze tu skladam linka,bedzie szybko pod "reka"wink
              babcinesposoby.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?757735
              • irene.jg Re: babcine porady 23.02.12, 11:36
                Tak, tak o to właśnie chodzi smile
    • greis52 Re: rady i porady... 30.03.12, 08:09
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,11406329,Irytacja__zlosc__agresja__Co_zrobic__gdy_nas_wkurzaja_.html
      i takie rady bardzo sie przydaja...
      • kendo Re: rady i porady... 30.03.12, 11:05
        do poczytania na zas.

        a ostanio jakos mi wszystko obojetne i postanowilam sie nie "spalac niepotrzebnie"
        dlatego wczoraj np, wyszlam z jednej organizacji...
        i mam teraz glowe spokojna.
        • kendo Re: rady i porady-stare rajstopy 16.11.12, 10:17
          nadaja sie swietnie do polerowania luster i szyb,
          nie zostawiaja "klaczkow"

          mozna je rowniez pociac na paski i uzyc
          do podwiazywania kwietow w ogrodzie.
          • kendo Re: rady i porady- walizy i torebki 25.06.13, 10:47
            www.poradybabuni.com/?go=torebki_i_walizki
            teraz kiedy sezon urlopowy-wyjazdowy
            do odswierzenia i zakonserwowania naszych waliz i tobusiow...
            • slo-onko Re: rady i porady- walizy i torebki 25.06.13, 10:56
              fajna stronka,w arta zachowania.
              czy możecie mi wytlumaczyc co było powodem tego, ze sloik z dżemem truskawkowym sam z siebie wystrzelil , rozbil się na kawałki? gotowany był 4-5 dni temu,a dzisiaj z niczego denko wystrzelilo w gore i rozbryznal dżemem po całej kuchni!!! jedno co przychodzi mi do glowy do fermentacja, może nieszczelna zakretka?
              • kendo Re: rady i porady- walizy i torebki 25.06.13, 11:30
                tez tak mysle Sloo,
                ze zle sie zawekowal i gazy "podnosly dekielek"
                robiac straszny balagan w kuchni pewnie na scianach i wkolo sloika.
                • slo-onko Re: rady i porady- walizy i torebki 25.06.13, 11:47
                  az boje się myslec jak to wygląda. moja panna sprząta.
                  • kendo Re: rady i porady- walizy i torebki 25.06.13, 11:55
                    o ranyyyyyyyyyyy..wszystko sie pewnie kleji do szmatki...
                    duzo wody zejdzie
                    da sobie rade,troche praktyki nabierze na przyszlosc....
                    ze slik moze "wystrzeli" i ze duzo sprzatania po nim....
                    • jaga_22 Re: rady i porady- walizy i torebki 25.06.13, 17:30
                      Slo ,jak się pasteryzuje nie powinno się zakręcać słoików na siłę.
                      Powietrze musi wyjść ze środka,dopiero po ugotowaniu się dokręca na amen.
                      Powietrze go rozsadziło,niemożliwe żeby przez parę dni
                      dżem się popsuł.
                      • kendo Re: rady i porady- walizy i torebki 25.06.13, 19:20
                        *Jagus
                        a ja zawsze zakrecala sloiki "do konca"
                        nie znalam sposobu by po wyjeciu sloik dokrecac,
                        przecie goracy jest.
                        • jaga_22 Re: rady i porady- walizy i torebki 25.06.13, 20:34
                          Kenduś,a co śiereczki nie masz?

                          Tu jest też przepis jak pasteryzować w piekarniku.

                          www.pysznie.pl/index.php?m=porady&p1=1&p2=8
                          • kendo Re: rady i porady- walizy i torebki 26.06.13, 09:03
                            *Jagus,
                            sciereczek mam multum,

                            przyznam,ze nie wiedzialam,ze tak sie robi,
                            mama miala inne weki takie na gumki i sprezynki sie nakladalo,
                            pozniej juz w domu przy mamie mnie nie bylo,
                            wiec zawsze dokrecalam sliki do konca,(odpikac/odstukac)nigdy nie "wystrzeli"
                            • kendo Re: odnawianie bursztynowych korali 01.10.13, 19:27
                              z czasem traca blask
                              wiadomo pocimy sie/od roznych uran tez zbieraja na siebie,

                              wystarczy umyc ich w mleku,
                              by odzyskaly od nowa blask
                              • lusia_janusia Re: odnawianie bursztynowych korali 01.10.13, 20:29
                                Oj to musze swoje odzukac, nie wiem w ktorym
                                pudeleczku gdzies leza i wykapac ich w mleku.
                                • slo-onko Re: odnawianie bursztynowych korali 02.10.13, 13:37
                                  jakos nigdy się nie zlozylo zebym miała jakies biżu z bursztynu. i nie wiem dlaczego jeśli kupuje cos z kamienia naturalnego to zazwyczaj trafia mi się agat.w roznym wydaniu,ale bardzo przyciąga mnie,moze to mój kamien?
                                  jeśli chodzi o bursztyny to ciekawostka zawsze dla mnie było to,ze w tym kamieniu raczej najpierw chyba masie zatopiony jest jakiś owad. chyba,ze to jakas specjalna obrobka,tego nie wiem.
                                  kiedyś miałam pierścionek z rubinowym okiem,musialam go sprzedać. szkoda,bo dzisiaj bylby pięknym okazem,ale cos, zawsze ejst cos za cos.
                                  • kendo Re: odnawianie bursztynowych korali 02.10.13, 14:05
                                    mam bursztynowy lancuszek,rozerwalam go do wrobienia w motyla na drutach do ozdobienia chuty....
                                    inaczej lubie bardzo perly,
                                    te z morza sa drogie,
                                    ale slodkowodne ,stac mnie na korale z nich i w perscionku i wisiorku....
                                    pare tez znalazlam nad morzem,
                                    moze kiedys cos z tym zrobie??
                                    cubik zirconie/brylanciki/akvamrina mam w pierscionkach,wisiorkach,
                                    w niektorych nie chodze,ale zaczne chyba coby po proznicy nie lezaly....
                                    • slo-onko Re: odnawianie bursztynowych korali 02.10.13, 14:17
                                      oh perły, uwielbiam je i jestemw nichz akochana ! takz akochana,ze jest dla mnie obojętnym czy sa one prawdziwe,sztuczne,hodowlane czy nie hodowlane. zawsze kojarzą mi się z elegancja i subtelnoscia do malej czarnej mmmm...
                                      • lusia_janusia Re: odnawianie bursztynowych korali 02.10.13, 14:26
                                        Ja tez lubie perly, z wiosny kupilam sobie wisiorek
                                        Swarowski krysztal i teraz chce kupic kolczyki w zlocie
                                        ale w Polsce byly drogie, a tutaj zawsze zapomne skontrolowac
                                        cene.
                                        • kendo Re: odnawianie bursztynowych korali 02.10.13, 14:54
                                          juz nic nie dokupuje z bizuterii prawdziwej,
                                          macie cory to beda nosic po was,
                                          a ja? dziecie meskiego rodzaju....musze "znosic/wynosci" to co mam.....

                                          sloo,dokladnie perla tez mi sie z elegancja kojarzy.....
    • xystos Re: rady i porady..,zdrowotne 08.10.13, 08:32
      "Lekiem na raka może być tak zwana witamina B17, zwana też Amigdaliną. Jest to związek chemiczny występujący głównie w pestkach roślin owocowych. Terapie z wykorzystaniem amigdaliny traktowane są przez środowisko naukowe, jako niebezpieczna szarlataneria. Liczne dowody na to, że preparaty z witaminą B17 powodują remisję raka są rugowane z mediów.



      Przyczyny takiego stanu rzeczy są przynajmniej dwa. Pierwszy to groźba strat koncernów farmaceutycznym. Terapie antyrakowe są bardzo drogie i długotrwałe.
      Wiele osób uważa, że chemioterapia potrafi wykończyć człowieka jeszcze bardziej. Jest to jednak dochodowy biznes i chorzy na raka chętnie płacą, aby jeszcze troch ę przedłużyć sobie życie. A co jeśli mogliby się w ogóle wyleczyć?"


      zmianynaziemi.pl/wiadomosc/witamina-b17-czyli-amigdalina-zapomniane-lekarstwo-raka
      przypuszczam ze sa rowniez naturalne leki na wysokie cisnienie,choroby wiencowe
      i niektore choroby serca-leki naturalne
      ale koncerny farmaceutyczne wymogly na EU prawo ktore zabraniec bedzie sprzedazy lekow naturalnych,ma dotyczyc od 2014 roku
      a wiec pozostaje nam chemia na sile!
      • kendo Re: rady i porady..,zdrowotne 08.10.13, 09:44
        jest znany fakt,
        ze chemioterapia wyciencza zdrowe komorki,niszczac rakowe,

        znany jest fakt rowniez,
        ze koncerny farmaceutyczne nie dopuszczaja tanszych/efektowniejszych/naturalnych medycyn niszczascych raka....
        jedno jest pewne,
        ze naturanie tez kuracja trw dlugo i tez moga nastapic powroty/czy przerzuty choroby,

        naturalna medycyna na ndacisnienie,
        to stwierdzone juz :czonek/i wiele innych czynnikow co wplywa na obnizenie-odmowic sobie soli do minimum zapotrzebowania...
      • lusia_janusia Re: rady i porady..,zdrowotne 08.10.13, 09:45
        Slyszalam w TV wypowiedz jednego pracownika koncernu
        farmaceutycznego, ze jakby wypuscili leki ktore wyleczaja
        ludzi to koncerny by splajtowaly.? Bo ludzi byliby zdrowi i nie
        potrzebowali wiecej medycyny.

        I gdzie tu sprawiedliwosc? i te datki ktore zbieraja na badanie raka
        czy innych chorow, ida i sie podziewaja?.
        • kendo Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 09:54
          sluszna uwaga Lusia...
          co roku wydzwaniaja do mnie o datki na "doswiadczenia przeciw rakowe"i udoskonalanie napray wad sluchu.....

          od czasu do czasu slyszy sie,czyta sie o wielkich aferach,gdzie wlasnie za te "nasze datki" robia sobie zebrania na krysningach(rejsach)czy plazuja sie na "zlocistych plazach"
          • xystos Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 12:32
            mnie kardiolodzy i chirurdzy uratowali zycie-wiem co to wdziecznosc
            raz w roku automatyczny przelew na konto instytutu kardiologi
            w Stockholm´ie i taka sama suma na badania nad cukrzyca
            zeby kazdy dotkniety takimi chorobami raz w roku wplacil jakas
            zauwazalna sume na badania to bylo by mniej ofiar tychze chorob
            .. zreszta taka sama sume tylko ze podzielona na 12 miesiecy automatycznie
            bank przelewa na konto Djurens Rätt , dla Rädda Barnen sporadycznie gdy
            maja kampanie zbierania srodkow

            www.raddabarnen.se/stod-oss/gava/
            • lusia_janusia Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 12:46
              To dzielisz sie Xystos ze swoim na szlachetne cele.
              • kendo Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 14:23
                dobrze,jak instytuty badawcze "madrze" wykozystaja sew "dary miljonowe"
                co jakis czas pojawia sie informacja ,ze ulepszyli badania "sercowych pacjetow"
                ze inna medycyna tez skuteczna
                dla cukrzykow tez co rusz nowe wiesci daja...

                ponoc raka piersi mozna tez bez chwmi wyleczyc,
                jak sie niedawno wypowiadali eksperci,jakim tam specyfikiem,ktory dziala tylko i wylacznie na guza a nie na caly organizm
                • lusia_janusia Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 14:46
                  I co z tego, jak do specjalistow u nas kolejki i pozniej
                  jak on skieruje na nastepne skierowanie to uplynie rok,
                  i powiedza ze juz za pozno.

                  Uwazam ze w tych chorobach powinno sie prioritetowac chorych w
                  pierwszej kolejce do badan i zlecanych zabiegow.
                  • kendo Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 14:54
                    mowisz prijoritowac?
                    tak,robia to,
                    w pierwszej kolejnosci bira szweda z wysokim wyksztalceniem w wieku produkcyjnym....

                    dobrze ,ze lapownictow jeszcze tu nie jest....
                    ale jak sie slyszy od niektorych ludzi,
                    to juz opowiadaja,ze sie" daje"
                    • lusia_janusia Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 15:26
                      Oj to najgorsza zaraza szerzy sie z poza granic kraju.....
                      • kendo Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 15:34
                        ludzie beda winni sami sobie,
                        bo zaczynaja "uczyc-przyzwyczajac"
                        i wtedy tutejszy lekarz tez powie,.."lozko ma 4 nogi...."
                        • alfredka1 Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 20:18

                          Nie zawsze leczenie raka piersi wymaga chemii. W 2007 przeszłam mastektomię i przez piec lat musialam przyjmowac lek o nazwie AROMEK , przechodzic co pol roku badania przerozne... i wreszcie od listopada ub. roku lek odstawiono. Piersi nie mam /nie szkodzi smile)/ ale raka tez nie. Teraz kontrole takie same tylko nie tak czesto.
                          tem Aromek troche "narozrabial" , cisnienie mi skacze, a cale zycie nie przekraczalo 130. Moze przejdzie bo teraz to i 180 albo 80. Stad te zapasci....
                          Najwazniejsze, ze zyje, wlosy wciaz geste, humor jak zawsze dopisuje.....
                          Naukowcy specjalisci jeszcze nie doszli to przyczyny skaczacego ccisnienia po odstawieniu tego Aromka smile))
                          • alfredka1 Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 20:24

                            jeszcze slow pare na usmiech ...

                            .

                            Moja lekarka spytała, cvzy dostalam już z ZUS odszkodowanie za złamaną rękę. Nie myślałam o tym ale wzięłam odpowiednie drugi "papiery" medyczne i poszlam.

                            I dowiedziałam się, że nic mi się nie należy, bo to nie był wypadek ponieważ najpierw była zapaśc i utrata świadomości, a skutkiem złamana ręka , czyli żaden wypadek ....
                            Powinnam mieć rozszerzone ubezpieczenie .... nawet nie pytałam jakie. Pani była bardzo miła, wymieniłyśmy usmiechy i koniec.
                            • lusia_janusia Re: rady i porady..,zdrowotne 09.10.13, 22:29
                              Alfredko to kupa smiechu, w tak powaznej
                              sprawie?. Dziekuje za przypomnienia....

                              Ja tez jestem ubezpieczona i podczas wyjazdu do Egiptu
                              zachorowalam i bylam w szpitalu i po przyjezdzie do domu
                              zwrocilam sie po odszkodowanie do ubezpieczenia.

                              To przykre- przeciez zaplacilismy Ci za szpital i leczenie, to malo_
                              odpowiedzieli mi.

                              To prawda ja bym chyba do tej pory splacala ten rachunek, a ze bylam
                              juz uziemiona przez 9 dni w hotelu i nigdzie nie pojechalam bo bralam
                              antybiotyki. Nie bralo ubezpieczenie pod uwage.

                              A co do piersi Alfredko to tutaj sluzba zdrowia sama wysyla zawiadomienia
                              o mamografi i badaniach cytologicznych, tak ze nie idzie o tym zapomniec,
                              a i tez jestem pod stala kontrola lekarska i prosze jeszcze o inne dodatkowe
                              badania, jak cos mnie niepokoi, tylko ze terminy na nastepna wizyte sa dlugie.
                              • kendo Re: rady i porady..,zdrowotne 10.10.13, 09:07
                                *Alfredzia
                                ciesze sie,ze zdrowko na topie i Twoj humor rowniez sie poprawia

                                z tymi ubezpieczeniami to "studnia bez dna"
                                trzeba wiedziec,jakie trzeba skompeltowac,coby obejmowalo wszystkie "wypadki/upadki"

                                zdrowia w dalszym ciagu zycze
                                pozdrawiajac Cie i Wodnika/ Wedrowac
                                • kendo Re: rady na potwory mieszkajace z nami 20.01.14, 20:27
                                  czterykaty.pl/czterykaty/56,97463,15277920,13_potworow__z_ktorymi_mieszkasz.html
                                  lo swiecieeeeeeeeeeee..ale brzydactwa,
                                  o molach nie wiedzialam,ze tyle pokolen moze wydac w ciagu sezonu...

                                  a przed pajakiem wszystkie okna i drzwi sokiem od cytryny posmaruje....
                                  • lusia_janusia Re: rady na potwory mieszkajace z nami 20.01.14, 20:59
                                    Jakie te szkodniki wstretne w powiekszeniu.
                                • alfredka1 Re: rady i porady..,zdrowotne 20.01.14, 22:06

                                  Wodnik dzisiaj mial usuniecie zacmy, uobosze ale to byly nerwy u niego. Jutro do kontroli, oczywiscie taksowka bo Wedrowiec musialby skrobac szyby w samochodzie do poludnia smile. Na szczescie taxi podjedzie pod sama klinike. Ja jeszcze leze ale czas wstac i zajac sie domem i chorym. Joanna ma akurat w tym tygodniu mase zajec , prawie do poznego wieczora.
                                  Zajrzy napewno do Wodnika ,porozmawia z lekarka prowadzaca /wszedzie jej byli studencismile)/ i wyprawi do domu.
                                  Pozdrawiamy serdecznie i .... czekajmy na wiosne, juz niedlugo.
                                  • lusia_janusia Re: rady i porady..,zdrowotne 21.01.14, 10:33
                                    Alfredko, nie masz sie co matrwic, teraz technika jest doskonala,
                                    okulisci maja wprawe, wiec na pewno bedzie wszystko dobrze, trzymam kciuki.

                                    Zrobili cvhyba pierw na jedno oko, a pozniej beda robic na drugie?
                                    • kendo Re: rady i porady..,zdrowotne 21.01.14, 10:40
                                      ooooooooo...zycze szybkiego powrotu oczka do sprawnosci...
                                      wiem,ze bedzie dobrze,chyba ze mial cos z "ta zolta plamka w oku"
                                      to moglby byc problem,jak u sasiadki,ktora teraz u mamy soptkalam,juz dwa lata jezdzi po okulistach szukajac pomocy w poprawienu bledu...

                                      zycze wsztstkiego dobrego dla meza i dla Ciebie Alfredko,
                                      cobys miala sile nad opieka mezowska...
      • cytopharma_mexico Re: rady i porady..,zdrowotne 24.03.14, 23:47

        Wszystko do Terapii Metabolicznej witaminą B 17.

        amigdalina-b17.otwarte24.pl/
        ORYGINALNA Amigdalina B 17 bezpośrednio z lebolatorium Cyto Pharma de Mexico

        Posiadamy wszystkie niezbędne suplementy do leczenia choroby nowotworowej Terapią Metaboliczą witaminą B17.


        Amigdalina B17 zarówno w tabletkach jak i zastrzykach;
        - Amigdalina B17 500 mg,
        - Amigdalina B17 100 mg,
        - Amigdalina Krem (nowotwory skóry)
        - Amigdalina B17 w zastrzytkach, 3 gramy ( czysty ekstrakt lub proszek)
        - Preven - Ca,
        - Daily Complete multivitamina w płynie,
        - Naturalna witamina a+e w emulscji,
        - Enzymy Trzustkowe,
        - Beta Karoten,
        - Witamina B 15,
        -naturalna witamina C 1000 mg z czasowym uwalnianiem + bioflavonoidy, alfalfa, acreola, rutyna itd,
        - Graviola,
        - czysta Naturalna Chrząsta Rekina,
        - grzybek Reishi,
        - Barley Green Gras,
        oraz wiele innych suplementów do walki z chorobą nowotworową.

        Profesjonalna pomoc i doradztwo na Twoje pytania związane z leczeniem choroby nowotworowej.
        amigdalina-b17.otwarte24.pl/
        Kontakt:
        amigdalina-b17.otwarte24.pl/
        e-mail: cytopharma@op.pl
        tel: 880079893
    • slo-onko Re: rady i porady... 22.01.14, 11:21
      wczoraj po pieskowym kleksie na dywanie wykorzystalam pomysl z rad powyzej. do zmycia plamy zastosowalam plyn do mycia okien. plama znikla w oczach. wiec potwierdzam,ze dziala.
      wczoraj to byl ratunek na szybko, a za chwile ide sprobowac czy zejda starsze plamy.
      • lusia_janusia Re: rady i porady... 22.01.14, 15:07
        SLO, to rewelacja, mi "Maluszkek" kiedys tez zrobil kleksa na
        dywanie to potraktowalam plynem do naczyn i tez nie widac plamy,
        To tez zalezy z jakie typu dywanu.??
        • slo-onko Re: rady i porady... 22.01.14, 15:25
          wszystkie plyny czyszczace i myjace zawieraja srodki chemiczne. myk w tym czy zawieraja cos co moze wywabic kolor jak domestos czy ace. jesli nie to mysle,ze mozna stosowac na plamy. sprawdzaja sie lidlowskie mokre chustki,ktore stosuje sie w kuchni. ja je uzywam praktycznie do wszytskiego tylko nie scieram nimi mebli pokojowych.
          lece na zakupy do biebionki jak to moja wnusia zwykla mowic na biedronke.
          a potem do mojej 92 letniej babci z okazji dnia babci.
          • kendo Re: rady i porady... 22.01.14, 16:49
            a to juz mamy sprawdzony srodek"plamisty"....

            dzis zakupujac skafander zimowy,
            taki co jest odporny na deszcz/snieg =ma nie przemakac/i wiatru ma nie przepuszczac,
            mam go tylko w samym proszku wyprac a nie dodawac plynu do plukania....
            a futerko,ktore jest sztuczne przy kapturze tylko przeplukac w wodzie....
            • kendo Re: rady i porady... 22.01.14, 16:50
              acha,zapomnialam dopisac,ze tez te serwetki z lidla uzywam,
              fajnie sie lustra czysci,,pozniej szmatka przecieram ta od kurzy i blysk mam na scianie
              • kendo Re: rady i porady... 07.05.14, 13:15
                dobry tips wyczytalam
                *by ziarenka w tubki po papierze toaletowym wsadzac,doskonale doniczki dla kielkujacych roslinek,

                * soda oczyszczona,znamy wszystkie,
                nie tylko do wypiekow
                ale do czyszczenia plam po kawie/herbacie/doszoruje przypalone naczynia/

                *czy ktos probowal
                sokiem z cytryny czyscic piekarnik??
                • slo-onko Re: rady i porady... 07.05.14, 13:18
                  nie probowalam na piekarniku,ale wiem,ze w ten spsob odkamienia się zcajniki zwyczajne i elektryczne.
                  • lusia_janusia Re: rady i porady... 07.05.14, 14:42
                    Ja w cajniku na noc zagotuje wode i wrzuce skory z cytryny i na rano nie
                    ma sladu po osadzie bialym z kamienia.

                    A sodka czyscilam osad z kawy.
                    • kendo Re: rady i porady... 07.05.14, 14:47
                      dobrze dodac sodki troche do prania bialej poscieli,
                      bedzie bialusienka....

                      wane tez nia czyszcze,
                      • lusia_janusia Re: rady i porady... 07.05.14, 14:49
                        *Kendo dzisiaj juz mam 3 guza,

                        A o tym to nie slyszalam, ze do prania tez dobra.

                        Od rana ogladalam male psiuny jakie sliczne, ze nie moglam sie
                        napatrzec. Wczoraj wieczorem ich odrobaczali i Pam byla z nimi.
                        • kendo Re: rady i porady... 07.05.14, 14:56
                          ten tips mi powiedziala sprzedawczyni,
                          kiedy kupowalam orzechy piorace.
                          faktycznie biel sliczna...

                          do psiunow nie zagladalam wczoraj,
                          dzis pod wieczor zajze,musze oszczedzac MB
                          bo ptaki tez chce ogladac,
                          wiec do drugi dzien podgladam"rogacizne"
                          • jaga_22 Re: rady i porady... 07.05.14, 16:31
                            Do białych firan dodaję proszek do pieczenia,teraz dam sodkę.
                            • kendo Re: rady i porady... 07.05.14, 17:07
                              *Jagus,
                              jak nie mialam sodki tez dawalam proszek do pieczenia,
                              a ostanio nawet wanish
                              • slo-onko Re: rady i porady... 08.05.14, 12:03
                                a ja plukalam w ultramarynie, gdzies jakies stare zapasy się zachowaly mamie. teraz nie barwie,bo mam nowe. nie wiem czy tylko zakardowe można tak wybielac proszkiem i soda czy muślinowe, woalowe również?
                                • kendo Re: rady i porady... 08.05.14, 12:09
                                  *Sloo
                                  nie mam pojecia,
                                  na bawelnie sie dobrze sprawdza,
                                  natomiast na delikatnych to juz chyba na wlasna odpowiedzialnosc bys musiala testac na malym rozku,by nie zniszczyc calosci
                                  • slo-onko Re: rady i porady... 08.05.14, 12:14
                                    nie mam kawałeczka,bo była szyta na zamówienie. na razie sa biale wiec nie mam problemu, jak zzolkna to będę się martwic.
                                    wspomnialas o bawełnie, ja poszukuje bawelnainejs erwety/obrusu na stol,ale nie taka sztywna bawelna,ktora ciężko się prasuje. czasem widuje takie bardzo miękkie, jakby sprane serwety na stole,ale gatunkowo taka co daje się raz dwa wyprasować. nie wiem skad taka wziąć, może w sekendhendzie,ale obrus używany?nie bardzo mi pasi.
                                    • kendo Re: owoce,ktore obieramy zle 09.05.14, 11:08
                                      tu pokazane jak prawidlowo nalezy obrac,
                                      pomarancza obieram ,tak jak pokazano na grancie owoca....
                                      mittkok.expressen.se/?post_type=artikel&p=55185&preview=true
                                      trzeba zakupic granata i test przeprowadzic,
                                      ciekawe czy sie tak uda,jak pokazali..
    • slo-onko Re: rady i porady na sortowanie odpadow 17.05.14, 20:53
      temat juz byl poruszany,ale ciekawi mnie jak Wy radzicie sobie z sortowaniem smieci?
      do tej pory wrzucalam do reklamowki plastiki ,papier i szklo. wynosilam to do pojemnikow i na miejscu sortowalam. wszytsko wiec ladowalo do jendej troby.pomyslalam sobie,zeby je od razu sortowac w domu. wiec przyszlo mi na mysl,ze zakupie dwa pojemniki plastikowe takie abym mogla je usatwic w szafce obok kubelka na smieci. jak zobaczylam cene za dwa 50-70 zl to troche mi sie odechcialo inwestowac w kawalek plastiku nie majac gwarancji,ze moj pomysl sie sprawdzi. przywloklam wiec karton z pracy ustawilam go w szafce i montujac w nim dwa worki. jeden zahaczylam na jednym boku na plastiki, drugi na zahaczylam po przeciwnej stronie na kartony. chcialam wypraktykowac,ale zanim zdazylam to zrobil to pan domu jak sie nigdy do ładu nie przyklada to tym razem sie pospieszyl i moj pomysl wyrzucil na smietnik. pomyslalm,ze karton jest odpadem. wiec dzisiaj zakombinowalam kolejny karton. nie jest to do konca dobre rozwiazanie,ale sprobuje czy mi sie to sprawdzi. wygodniej jednak byloby postawic dwa osobne pojemniki.
      a jak Wy sobie z tym radzicie?
      • kendo Re: rady i porady na sortowanie odpadow 18.05.14, 09:19
        *Sloo
        tu tez sa podobne pojemniki,
        na poczatku byly drogie,kiedy wprowadzili system sortowania,
        obecnie cena nizzsza,

        tu dawali "szkielet plastykowy" na odpoady resztek jedzeniowych czyli kuchenne odpady,plus torby papierowe,ktore wlasnie w ten szkielet wkladamy i pozniej wyrzucamy do kubla,ktory kazdy dom ma wlasny i oplaca jego...

        natomiast na inne opakowania typ plastyki/szklo/papiery robne,laduje do wiaderka,ktore ma naciagnieta torbe z plastyku i tu plasykowe opakowania/siateczkowe laduja,
        szklo oddzielnie do plast torby i rowerem wywoze do glownego kontenera,
        podobnie z plastykowym /metalowym opakowaniem,

        nieraz wszystko laduje do tego wiaderka,jak niechce mi sie rowerkowac,
        w koncu place za caly wywoz smieci,wiec niech sortuja,bo maja w "smieciarni ludzi zatrudnionych"
        • lusia_janusia Re: rady i porady na sortowanie odpadow 18.05.14, 09:40
          *SLO, *Kendo,
          my tez mamy sortowanie, zywnos jak u Kendo, a ja mam w jednej torbie
          plastikowej jak Ty SLO, 2 toryby na plastiki i kartony po mleku i inne papierowe
          opakowania, gazety tez oddzielnie razemz reklamami laduja w papierowej torbie
          i poziej wyrucach do odpowiednich pojemnikow.
          Zreszta takie gruntowne sortowanie to juz mamy 5 lat.
          • kendo Re: rady i porady na sortowanie odpadow 18.05.14, 09:44
            *Lusia
            ja sie buntuje za tak wysokie ceny ,ktore placimy za wywoz smieci tych dwoch kublow co dwa tygodnie,
            powinni obnizyc ceny,ze wzgledow,ze sortuje im smieci,nawet czesc wywozac sama...
            i dlatego nieraz sie wkurzam i wszystko laduje do kubla,gdzie ma byc tylko smiec do spalenia...
          • lusia_janusia Re: *parzaca roslina* 18.05.14, 09:44
            https://i59.tinypic.com/2h4hjyp.jpg
            Jak spotkacie taka rosline to omijajcie ja z daleka, jej liscie i kwiastostan sa bardzo
            parzace i rany trudno gojace.

            Zostala sprowadzona z Rosji jako pasza dla krow, ale sie okaalo, ze krowy nie bardzo
            gustuja w jej smaku, nasiona same sie rozsiewaja przez wiatr.
            • kendo Re: *parzaca roslina* 18.05.14, 10:02
              o jeja,
              a gdziez ona w miescie sie rozsiala??
              co roku w TV,upominaja/przestrzegaja ludzi by byli ostrozn w naturze i unikali kontaktu z tym "zielskiem"
              okropne bolesne poparzenia robi....rosnie bardzo wysoko....
    • greis52 Jak przedłużyć życie kwiatów w wazonie... 19.05.14, 09:12
      deccoria.pl/warto-zobaczyc/artykuly-jak-przedluzyc-zycie-kwiatow-w-wazonie-,5,421.html#utm_source=sg&utm_medium=referral&utm_campaign=yoursinteria
      kupiłam sobie bukiet konwalii
      myślałam że pocieszę się nimi długo
      a one zaschły choć pachną nadal
      nie są już takie ładne...
      • kendo Re: Jak przedłużyć życie kwiatów w wazonie... 19.05.14, 09:18
        o fajny link kwiatkowy,

        zawsze zakupione kwiaty odcinalam na koncowkach pod bierzaca woda i wkladalam do letniej wody,
      • lusia_janusia Re: Jak przedłużyć życie kwiatów w wazonie... 19.05.14, 10:05
        *Greis, to po zerwaniu byly trzymane w chlodni,
        *Kendo juz widzialam nawet w miescie pry kanale gdzie chodze z "Maluszkiem"
        a to zdjecie z "Natur rum" masa tego uroslo.
        • kendo Re: Jak przedłużyć życie kwiatów w wazonie... 19.05.14, 10:09
          trza uwazac Lusia na Maluszka,
          coby sie nie zblizal to tego zielska...

          dziwne greis,
          ze szybko jakos zaschly w wazoniku,
          u mnie dlugo sie trzymaly zawsze...
          • kendo Re: niwelowanie zapachow z obowiu 20.05.14, 13:42
            wczoraj poczytalam taka rade,

            posiekac lawende/zmieszac z sodla oczyszczana
            wlozyc do stopki ponczochowej,ktora umiesczamy w obuwi,
            fajny sposob mozna do kozakow zimowych wykorzystac,...
    • slo-onko Re: rady i porady... 03.06.14, 18:32
      Prosze poradzcie mi czym powinnam usunac plane z bialego materialu, chyba jakis poliester,wiskoza, w kazdym razie sztyczny. Plame zrobilam tuszem od dlugopisu, wywabilam ja spirytusem salicylowym. Plama od tuszu zniknela,ale zostal zaciek. Wypralam wiec w proszku, plama jest dalej. Plame namoczylam sokiem z cytryny, potem wypralam w proszku,plama zostala. No mlzna sie zalamac, nowa sukienka,ubrana raz i moze ostatni. Ratunku wiec,moze wiecie czym te plame zlikwidowac i dlaczego zostala po spirytusie?
    • slo-onko klej po metkach 03.06.14, 18:40
      Nameczylam sie moczac,zdzierajac,myjac,szorujac. Nie wiedzialm czym to diabelstwo jsunac ze szkla i porcelany. Jak mozna cos takiego przylepiac????? Taki zajzajer trudny do zdarcia. Wyczytalam na forum,zeby posmarowac oliwa lub tlustym kremem, zostawic na jakis czasi zetrzec. Ktos inny doradzal benzyne ekstrakcyjna, w domj mielismy nafte,zeszlo nie pozostawiajac sladu ani rys.
      Jakby ktos mial takie problemy z nlwa rzecza to polecam nafte,smierdzi,ale mkzna umyc,wywietrzyc i bez meczarni.
      • jaga_22 Re: klej po metkach 03.06.14, 19:43
        Niedawno kupiłam miseczkę gospodarską z silikonu,ale metka była przyklejona
        wewnątrz.Już tyle razy myłam i ciągle niedomyta.
        Na niektórych towarach jest naklejka przeważnie na szkle czy porcelanie
        i nie wolno tego zamoczyć,bo za nic nie można tego się pozbyć.
        Trzeba podważyć paznokciem i zerwać.
        Lepiej chyba żeby kreseczka z długopisu została,to mniej by się rzucała w oczy.wink
        • lusia_janusia Re: klej po metkach 03.06.14, 21:04
          *SLO, szkoda sukienki,
          probowalas juz roznymi srodkami to podejrzewam ze plama juz sie
          zahartowala w materiale, a plynem do naczyn probowalas?.
          Ja od razu jak zauwaze to szybo to proboje sie pozbyc, ale plama '
          plamie nie rowna wiec?,,,,

          Jak masz gdzies po drodze pralnie, albo pobytaj w ktoryms butiku
          moze starsze ekspedientki doswiadczone beda wiedzialy?.
          • kendo Re: klej po metkach 04.06.14, 09:37
            wlasnie "sztuczne materialay"
            podczas odplamiania zmieniaja swa strukture koloru i jaky "rdzewialy" pod wplywem czyszczenia,
            plama moze zostac,
            bo podobna sytuacje mialam na podobnym materiale,
            broszke przypinalam,bo akurat w tym miejscu byla....
            ale kto wie,
            moze jest jakas metoda....a moze w mleku kwasnym namocz??
            tak z Lusia robimy,kiedy owocowe plamy zrobimy....
            • slo-onko Re: klej po metkach 04.06.14, 09:49
              Kendus kwaśne mleko to kwas,podobnie jak kwas z cytryny wiec wybiela plamy po owocach. pewnie material zmienil barwe,chyba oddam do czyszczenia ze szczególnym zwroceniem uwagi na te plame,bo nie wiem czym jeszcze mogłabym to wywabić, może jeszcze spr. vanishem do białych.
              • kendo Re: klej po metkach 04.06.14, 10:05
                wlasnie,
                kiedy juz kliknema na wyslij,
                przypomnial mi sie wanish do bialego,
                moze pomoze,
                zrob,jak rekalmuja,
                papke z proszku naluz na zamoczona plame i niech polezy dluzsza chwile...
                inaczej pozostaje chemiczne czyszczenie...

                powodzenia zycze.
    • slo-onko Ludwik zasluguje na NObla ! 06.06.14, 08:49
      Plama z kiecki zniknela w oczach !!!! Taki niby zwyczajny plyn do naczyc, a nadzwyczajny do plam. Udalo się, kiecuszka uratowana,nawet mogłam ja dzisiaj wlozyc!
      Plyn jest niesamowicie skuteczny, chyba zakochałam się w Ludwiku na zabójbig_grin
      • kendo Re: Ludwik zasluguje na NObla ! 06.06.14, 10:35
        *Sloo
        super,ze Lusi porada z plynem do naczyn poskutkowala,

        i kto by pomyslal,ze Ludwik taki skuteczny.....mozna go tylko faforyzowac...
        • lusia_janusia Re: Ludwik zasluguje na NObla ! 06.06.14, 23:18
          Moje wszystkie plamy po piesku, szykowaniu obiadu, i wlasnie dlugopisach,
          proboje plynem do naczy traktowac i ze skutkiem.
          • kendo Re: Ludwik zasluguje na NObla ! 07.06.14, 08:55
            w takim razie mozna odstawic Wanish do lamusa....

            choc zawsze dodaje go do prania Bobbys poscieli i slicznie wszelkie zabrudzenia schodza...
            a z plynem chyba za bardzo by sie pienilo?
            nie probowalam nigdy w maszynie go uzywac..
            • kendo Re: dzis Dzien Porad 13.06.14, 09:56
              na rzie nic do glowy mi nie przychodzi...
              • lusia_janusia Re: dzis Dzien Porad - dla Matki Natury* 13.06.14, 10:02
                Znajdź tego wieczora chwilę, by okazać wdzięczność Matce Naturze,
                a odwzajemni ci się pełnią lata.

                Przygotuj owoce symbolizujące urodzaj nadchodzącego lata: truskawki, najlepiej własnoręcznie zerwane z krzaczka. A z pozostałych czerwonych owoców (mogą być suszone): malin, truskawek i porzeczek, zrób sobie kompot lub herbatę. Usiądź z kubkiem, tak by móc patrzeć w Księżyc.

                Zagryzaj każdy łyk napoju kawałkiem truskawki i dziękuj Matce Naturze za urodzaj. Wyobrażaj sobie piękne kwiaty, drzewa pełne dorodnych owoców oraz swoje życie bogate w to, czego pragniesz. Otwórz się na to, co przyniesie lato...

                Możesz też przygotować dla siebie i najbliższych dziękczynną ucztę truskawkową na cześć Matki Natury.
                • slo-onko Re: dzis Dzien Porad - dla Matki Natury* 13.06.14, 10:05
                  och chyba robie to codziennie,podziawiam piekna nature za oknem, ciesze się z urokow wiosny i lata,zachwycam się smakiem truskawek,czyz można więcej?smile
                  • lusia_janusia Re: dzis Dzien Porad - dla Matki Natury* 13.06.14, 10:08
                    *SLO,
                    ja rowniez na spacerkach z "Maluszkiem" Charlim.
                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                    * Truskawkowa panna cotta

                     kilogram obranych truskawek  półtorej szklanki mleka  pół szklanki tłustej śmietanki  dwie łyżki syropu z agawy (do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością lub dużych supermarketach)  trzy łyżki ksylitolu  dwie-trzy łyżeczki żelatyny  kilka kropli naturalnego aromatu waniliowego

                    Połowę truskawek zmiksuj na gładko i przetrzyj przez sitko. Mleko, śmietankę i ksylitol wymieszaj w rondelku, wsyp żelatynę. Po kilku minutach znowu wymieszaj i delikatnie podgrzej, aby żelatyna się rozpuściła. Nie gotuj! Dodaj mus truskawkowy i wanilię. Lekko przestudź i rozłóż do foremek lub filiżanek. Wstaw do lodówki na 2-3 godziny. Pozostałą połowę truskawek pokrój na ćwiartki i delikatnie wymieszaj z syropem z agawy. Panna cottę wyłóż na talerzyki (foremki przed wyjęciem na chwilę zanurz w gorącej wodzie) i podawaj z truskawkami w syropie.
                    • kendo Re: dzis Dzien Porad - dla Matki Natury* 13.06.14, 11:32
                      nigdy nie smakowalam panna cotty
                      • lusia_janusia Re: dzis Dzien Porad - dla Matki Natury* 13.06.14, 11:35
                        *Kendo,
                        ja tez, ale kupowalam w proszku i robilam ubijajac proszek
                        ze smietana, i smakowalo, ale b.slodkie i zaprzestalam.

                        Moze ten robiony samemu smakuje lepiej.
                        • kendo Re: dzis Dzien Porad - dla Matki Natury* 13.06.14, 11:47
                          no wlasnie Lusia,
                          w proszku widzialam,
                          ale dla mnie chemia to "oznacza bable"

                          warto moze samemu test zrobic chociazby z polowy porcji??
                          • slo-onko Re: dzis Dzien Porad - dla Matki Natury* 13.06.14, 11:58
                            dziewczynki ja nie uznaje robienia deserow z proszku,jest mnóstwo pzrepisow na panne ,np.taki : www.kwestiasmaku.com/kuchnia_wloska/panna_cotta/panna_cotta.html
                            na pewno oniebo lepszy od prochu,poza tym można dozować cukier.
                            • kendo "odwrocic lodowke do gory nogami" 16.06.14, 09:22
                              www.aftonbladet.se/nyheter/article19043089.ab
                              gdzie najlepiej ukladac warzywa?
                              przewaznie wszyscy ukladaja je na dole w lodowce
                              a gdzie mieso,?
                              zawsze kadzione u gory,

                              ekspert mowi,ze warzywa u gory w lodowce,
                              mieso na dole w lodowkach "sarej daty",gdzie niema flektow ,ktore by regulowaly temperature,

                              * owoce:bananer/ ananas / ogorek nie powinny byc przechowywane w lodowce,
                              • slo-onko Re: "odwrocic lodowke do gory nogami" 16.06.14, 10:18
                                cos mi się tu nie zgadza, dlaczego w lodówkach i to wlasnie w jej dolnej zcesci sa szuflady na warzywa i owoce? chyba,ze mowa i innej budowie lodówki?
                                • kendo Re: "odwrocic lodowke do gory nogami" 16.06.14, 12:30
                                  *Sloo
                                  wlasnie wspominali o tych szufladach na warzywa/owoce,
                                  sa w tych nowszych modelach,gdzie juz inne chodzenie jest,
                                  tu wspominaja o tych starych modelach,
                                  choc niewiadomo,jak straych,bo nasze ktore w czwaretk wymienia na te najnowsze
                                  sa z 1985rokuwtedy kiedy wprowadzalismy sie do domu,wysluzyly sie,zwlaszcza lodowka,
                                  zamrazalka mogla by byc,
                                  ale w pakiecie bylo taniej dwie od razu zakupic,

                                  tak,ze ja mysle,ze dobrze przechowujemy swe warzywka...
                                  zobacze co w instrukcji bedzie napisane gdzie co jak przechowywac,to zapodam..
                                  • slo-onko Re: "odwrocic lodowke do gory nogami" 16.06.14, 14:59
                                    Kendus 29 letni sprzet !!! to niesamowite, nie można uwierzyć w to,ze dzisiejsze z nowozcesna technologia wytrzymują po 5 lat gora!!!!!
                                    • kendo Re: "odwrocic lodowke do gory nogami" 16.06.14, 15:18
                                      *Sloo
                                      tez sie zadziwiamy,ze tak dlugo nam sluzyly,
                                      to Husqvarna marka wszyskie "AGS
                                      zobaczymy ile te nowe wytrzymaja,jedno Samsung bedzie a lodowa i zamrazalka Elektrolux
                                      obie dobre marki...

                                      piec nam wysiadl wczesniej i kupilismy produkowany w kraju w Lodzi z ta plyta ceramiczna,na rzie dobrze "sie sprawuje"
                                      • jaga_22 Re: "odwrocic lodowke do gory nogami" 16.06.14, 19:10
                                        W lodówce mam jedną dużą szufladę na dole na warzywa.
                                        A reszta nie patrzę gdzie kładę,bo wszędzie zimno.
                                        • kendo Re:zatuszowanie zapachu po zjedzonym czosnku 01.07.14, 21:14
                                          www.expressen.se/halsoliv/alskar-du-vitlok--men-hatar-andedrakten/
                                          tyle juz tipsow podawano
                                          to dodaje i te,ktore latwo wytestac...

                                          cyt-googel tlum..
                                          Przykłady produktów, które niweluja zapach: są jabłka, sok z cytryny, zielona herbata i mleko, według nowego raportu badawczego.

                                          Jabłka, zawiera, enzymy utleniające, które sprawia, że staje się brązowy owoc, gdy wystawione na działanie powietrza. Enzym ten wprawia w ruch reakcję chemiczną, która będzie usuwać siarczki zawarte w czosnku. Polifenole, chemiczne zawarte w zielonej herbacie, działa w sposób podobny do zneutralizowania związku.
                                          • lusia_janusia Re:zatuszowanie zapachu po zjedzonym czosnku 01.07.14, 23:04
                                            *Kendo tak sobie obiecuje, ze przez caly pobyt u mamy bede konsumowala
                                            czosnej, oprocz tych dni, gdzie bede musiala zalatwiac sprawy po urzedach?.
                                            Herbata zielona mi pasuje, i moze juz papierowki u mamy tez beda dojrzale.?
                                            • slo-onko Re:zatuszowanie zapachu po zjedzonym czosnku 02.07.14, 07:38
                                              najbardziej to wietrze mieszkanie po takim czosnkowym jedzeniu. smażony, czy gotowany nie jest tak ostry w zapachu po spożyciu. a przesmazony minutke na masełku to..........sam miodzik jak dla mnie.
                                              • kendo Re:zatuszowanie zapachu po zjedzonym czosnku 02.07.14, 09:49
                                                *Sloo/Lusia,
                                                tez lubie czosnek,
                                                dodaje do wszystkiego,
                                                smazony trzeba pilnowac,bo lubi szybko sie przypalac,ale nadaje dobrego smaku potrawa,

                                                a sprobujcie dodac zabki czosnku do gotowania kartofli wraz z galazka kopru,
                                                super smak kartofla a zabki czosku musam widelcem,super smakuje.
                                                • kendo Re:zstosowanie sody 02.07.14, 14:32
                                                  * * skradlam od Jaguli troszke"

                                                  Soda – pomocnik w gotowaniu

                                                  Zamiennik drożdży

                                                  Jeśli nie mamy drożdży możemy dodać do ciasta sodę z kwaskiem cytrynowym (w proporcjach 1 część sody i 1 część kwasku).

                                                  Zamiennik proszku do pieczenia

                                                  Jeśli skończył nam się proszek do pieczenia możemy wykorzystać sodę. Mieszamy ¼ łyżeczki sody z ½ łyżeczki octu lub sokiem z cytryny i ½ szklanki mleka.

                                                  Polepsza smak ryby

                                                  Rybę moczymy w roztworze z litra wody i 2 łyżek sody. Pozostawiamy rybę w roztworze na ½ godziny, opłukujemy i osuszamy.

                                                  **** dodaje czasami jak mi sie przypomni do kalafiora/brokulow/groszku zielonego szczypte proszku do pieczenia
                                                  dla koloru i smaku...
                                                  • lusia_janusia Re:zstosowanie sody 02.07.14, 16:23
                                                    Z tym zamiennikiem proszku do pieczenia i drozdy to nie slyszalam.
                                                    Ja dzisiaj handlowalam w Lidl i zaplacilam za drozdze
                                                    i nie zabralam z tasmy, ale zadzwonilam i nastepnym razem mam sobie
                                                    je odebrac, -
                                                  • jaga_22 Re:zstosowanie sody 02.07.14, 16:57
                                                    Kenduś nie wzięłaś linka,powiem,że trochę już znam i stosuję.

                                                    deccoria.pl/warto-zobaczyc/poradniki-soda-oczyszczona-nieoceniony-pomocnik-w-kazdym-domu-,15,907.html#iwa_item=4&iwa_img=1&iwa_hash=32750&iwa_block=lifestyle
                                                  • lusia_janusia Re:zstosowanie sody 02.07.14, 17:30
                                                    *Jago,
                                                    dzieki.
                                                    W kraju sobie zakupie kilka torebek z mysla o ich wypraktykowaniu?.
                                                  • kendo Re:zstosowanie sody 02.07.14, 18:47
                                                    *Lusia,
                                                    alez gapiszon z Ciebie,
                                                    a deszcz zas nie zlapal po drodze?
                                                    tu akurat jak pancio trawe kosil rozpadalo sie,

                                                    acha,Lusia a co bedziesz proddukowac??

                                                    *Jagus,
                                                    no widzisz,
                                                    alez tez gapiszon sama jestem,
                                                    dziekuje za wklejenie...
                                                    moze jednostki,jednoskom poprzekazuja wiadomosci i metoda lancuszkowa da jakis rezultat,
                                                  • kendo Re:zstosowanie octu 04.07.14, 12:09


                                                    1 ). czyscic DVD plyty-nawolzona szmatka w occie
                                                    2). zczyscic deororant plamy-popryskac na zapocone miejsca octem,podobnie jak na plame z musztardy/keczupu/sosu pomidorowego
                                                    3). zestrze cenowe nalepy - nasaczyc papierkowa cene,pozostawic na 5 min,powinna po tym czasie dac sie zetrzec,
                                                    4). wyleczyc chore gardlo ??(ciekawe jak) -acha dodac lyzeczke octu do nawilzacza powietrz,poprawi nesze gardlo
                                                    5). przeciw mruwkom -popsikac tam gdzie sa mrowki,nie lubia tego zapachu
                                                    6). lagodzi ukaszenie po owadzie
                                                    7). pozwala lakierowi siedziec dluzej na paznokciach - przed polozeniem lakieru przetrzec paznokcia tusem zmoczonym w occie..
                                                    8). zapobiga osadzaniu sie zamarzniec na szybach samochodu -3 czesci octu + 1 czesc wody,
                                                    rozprowadzic na szybie samochodu
                                                    9). bielsze zeby i swiezy oddech (hmmmm to chyba w jakiejs mieszance i malym stezeniu) ,niestety nie napisali co i jak,tylko dwa razy w tygodniu...ech,nie odwaze sie na swe szkliwo nazebne
                                                    10). zapobiega peknieciu jaj w gotowaniu - lyzeczka octu wystarczy dodac do wody

                                                    powodzenia w walce za pomoca octu
                                                  • kendo Re:sposob na mordercze slimaki 04.07.14, 20:45

                                                    ktore tu przybyly z hiszpani,
                                                    podczas urlopowania tam szwedow
                                                    www.expressen.se/leva-och-bo/fanga-mordarsniglar--med-halp-av-en-ol-falla/
                                                    jutro robie taka pulapke,
                                                    zauwazylam ,ze tez mam je w ogrodzie a rano idac sciezka rowerowa to az obrzydzenie birze,bo pelzaja po niej fu,fuuuuuuuuu
                                                  • dorka556 Re:sposob na mordercze slimaki 04.07.14, 21:19
                                                    Też mam ochotę zrobić taką pułapkę, tylko nie wiem co włożyć do środka, by chciały tam wejść.
                                                    Co proponują w tym artykule?
                                                  • kendo Re:sposob na mordercze slimaki 05.07.14, 08:19
                                                    *Dorus,
                                                    zapomnialam napisac,ze tu rekomeduja piwo,
                                                    slubne nieraz sobie kupi,to skonstuuje taka pulapke wtedy ..
                                                  • slo-onko Re:sposob na mordercze slimaki 06.07.14, 21:15
                                                    A u Was Kendo nie zbieraja winniczkow na eksport do Francji? Chyba,ze to juz po sezonie, u nas w maju zbierali. Widzialam chmary slimakow na Pieknej Gorze i zbieraczy.
                                                    A dzialko i ogrodowe slimaki to walka z wiatrakami,co jedne sie wypleni to drugie sie legna.
                                                    Dlatego takie czynnosci, ciagla walka zse slimakami, kretami, mszycami, chorobami warzyw , owocow, robakami jakos zniecheca mnie do dzialki. Poza tym duzo pracy trzeba wlozyc i
                                                    Ieniedzy nawet na srodki,aby to wszytsko wyhodowac. Nke mowiac o czasie. Kiedy czlowiekowi brakuje czasu na zwykle czynnosci domlwe to skad tego zcasu na dzialke? Chyba ,ze przy domu to co innego,lod reka i nlisko,niewielka.
                                                  • lusia_janusia Re:sposob na mordercze slimaki 06.07.14, 22:16
                                                    *SLO,
                                                    u nas ostatnio moda na dzialki, buduja sobie altanki i tylko trawe maja,
                                                    i weekendy tam spedzaja i rozkoszuja sie zielenia.
                                                  • slo-onko Re:sposob na mordercze slimaki 07.07.14, 07:28
                                                    tez mi się podoba ,jakies krzewinki nie wymagające specjalnej pielęgnacji, iglaczki,trawka, trampolina dla dzieci, bujawka, letnia kuchnia,zyc nie umierać, luz bluz Ameryka. bo tam gdzie chaszcze, warzywa toto nie nie ....
                                                  • kendo Re:sposob na mordercze slimaki 07.07.14, 09:04
                                                    *Sloo,
                                                    widzala je tutaj nawet pelzajace na poczatku czerwca,
                                                    najwiecej w zacienionych partiach parkow/ zagajnikow
                                                    tu nie slyszalam by ktos zbieral je do "skupu"
                                                    ale pamietam jak Lusi znajoma miala je na balkonie i robila proszone kolacje "winniczkowe"
    • slo-onko pilne!!!! 07.07.14, 20:59
      Vistulanki powiedzcie czy wypada mi wnjczce pojsc na pogrzeb babci w tej sukience? Czy powinnam raczej cala czarna spodnice i cala czarna bluzke ubrac?http://i62.tinypic.com/2e0ojo2.jpg
      • kendo Re: pilne!!!! 07.07.14, 21:02
        *Sloo,
        ja bym ja wlasnie nalozyla,
        pewnie zakiet jakis ciemy tez masz to pasuje...
        • slo-onko Re: pilne!!!! 07.07.14, 21:06
          Zakiet mam i czarny sweter,ale jutro ma byc 33 stopnje na plusie wiec niczym jej nie nakryje.
          • lusia_janusia Re: pilne!!!! 07.07.14, 21:10
            SLO,
            b.ladna sukienka, mnie sie podoba i pasuje na taka okazje,
            pewnie babcia by sobie nie zyczyla, zeby tak juz na czarno sie ubrac,
            szczegolnie mlodym ludziom, wystarczy ze TY zalobe nosisz w sercu,
        • greis52 Re: pilne!!!! 07.07.14, 21:11
          też uważam że będzie dobra,
          znasz swoja rodzinę i jej podejście do żałoby,
          mnie kiedyś skrytykowała rodzina za białe dodatki
          ale pogadali i zapomnieli, uważam że ważne to co się nosi w sercu a nie na sobie
          trzymaj się dzielnie w tym trudnym dla rodziny dniu...
      • kendo Re: pilne!!!! 07.07.14, 21:12
        slo-onko napisała:

        > Vistulanki powiedzcie czy wypada mi wnjczce pojsc na pogrzeb babci w tej sukien
        > ce? Czy powinnam raczej cala czarna spodnice i cala czarna bluzke ubrac?ht
> tp://i62.tinypic.com/2e0ojo2.jpg

        *Sloo
        ja chyba jednak zakiet bym wlozyla mimo wszystko
        chyba ze masz cos ciemnego z dlugim rekawem
        bo jakos krotki rekawek bez zakietu marynarki to dziwnie mi sie wydaje na ta okolicznosc...
        • slo-onko Re: pilne!!!! 07.07.14, 21:46
          Masz racje Greis, w razie co to odpowiem,ze zaloba jest w sercu,a nie na sukience. Biore zakiet i juz.
          • greis52 Re: pilne!!!! 07.07.14, 21:59
            weź pod uwagę, że ma tez padać,
            a żakiet możesz tylko zarzucić sobie na ramiona
            w kościele czy kaplicy
            • kendo Re: pilne!!!! 08.07.14, 09:17
              *Sloo
              w zakiecie bardziej jest" podkreslona waga okolicznosci"

              kiedys nawet czytalam gdzies,
              ze na pogrzeby powiino zawsze sie zakladac sukienki lub spudnice
              nigdy spodnie-niewiem czemu tak???
    • greis52 o mieszaniu... 07.07.14, 21:13
      już tego trochę było, ale poczytać zawsze wartowink
      wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,16255032,Nie_mieszaj____nadcisnienia_z_wodka.html#MT
      • kendo Re: o mieszaniu..medycyny z zywnoscia 07.07.14, 21:43
        greis52 napisała:

        > już tego trochę było, ale poczytać zawsze wartowink
        > wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,16255032,Nie_mieszaj____nadcisnienia_z_wodka.html#MT

        o tym bigosie faktycznie nie wiedzialam....
        • kendo Re: odswierzanie odziezy/pralki/suszarki/i pranie 13.07.14, 13:46
          1).Odświeżyć ubrania z wódką
          Według kochanka trik działa w ten sam sposób, jak anty-bakteryjne strony rub i usuwa nieprzyjemny zapach. Prześlij sprayem z czystej wódki i spryskać ubranie od góry do dołu - następnie zawiesić go na wieszaku i pozostawić do wyschnięcia.
          Początkowo pachnie mocno alkoholu - ale po godzinie rozlicza zapach i czuje się świeższe. Nawet plamy znikają.
          Ale uważaj na delikatnych tkanin, takich jak jedwab - może stać się plamy

          2). Piłki tenisowe robia puchowe koce/kurtki
          Czy twoje płaskie i nudne kołdry po praniu? Suszyć je kilka piłek tenisowych i można zauważyć dużą różnicę. Pomagają wyrównać ciepło i puch koce i poduszki (działa również na kurtki!).

          widzialam nawet w Jsku sklepie specyjalne pilki,jak jeze z grubszymi kolcami,
          sama uzywam tenisowych pilek zwlaszcza w suszeniu w bebnie suszacym


          3). Czarna kawa daje lepszy czarny kolor na dżinsy
          Mają swoje ulubione czarne dżinsy zaczął tracić kolor? Używać kawy instant. Kawa zawiera substancję garbników, które barwi tkaninę i można wlać bezpośrednio do bębna.Wynik nie jest doskonały (farba tkanina jest lepszy), ale farbuje twoje dżinsy kilka odcieni więc warto spróbować.

          4). Czyszczenia pralki z octem
          Ocet jest dobry do czyszczenia, który jest dobrze dostosowany do uruchomienia pralki. Załadować maszynę z pół szklanki octu i uruchomić go do 60 stopni. Obie bakterie lime reszta zniknie. Aby utrzymać maszynę świeże - sprawiają, że raz w miesiącu.

          uzywam go do wielu rzeczy i obiadow,
          musze sprobowac do oczyszczania AGS sprzetu


          5). normalna Sól dodaje blasku
          Dodaj cztery łyżki soli do pojemnika na proszek i bawełnianych ubrań, które straciły kolor będzie bardziej genialny. Jednak to nie jest zalecana do delikatnych tkanin z jedwabiu lub wełny.

          warto wytestac przy bawelnianych topach i poscieli bawelnianej
          • kendo Re: czego nie trzymammy w lodowce 30.07.14, 18:09
            pomidory

            swieza bazylika

            ziemniaki

            cebula = nie blisko ziemniakow/suchym miejscu

            czosnek=bo zacznie kielkowac i bedzie "tocinowaty"

            chleb = przechowywac w zamrazarce i wyjmowac porcjami dla domownikow

            olej z oliwek = lepiej w ciemnym chlodnym miejscu,nie bedzie sie zbierac kondens

            kawa= traci smak i zbiera zapachy z innych produktow w lodowce,lepiej w ciemnym suchym miejscu

            miod = skrystalizuje sie w lodowce,najlepiej dobrze zakrecony w szawce..

            avocado =chyba,ze nie od razu go bedziemy jesc

            * odnosnie avocado,gdy chce by szybko mi dojzalo klade razem z jablkami w koszyczku...

            *prawda,cebule trzymalam nieraz w lodowce i sie zastanawialam co sie z na dzieje....
            teraz bedzie juz zawsze w szawce w pudeleczku oddzielnym,
            • maria88 Re: czego nie trzymammy w lodowce 31.07.14, 20:15
              Tak robię.
              • kendo Re: czego nie trzymammy w lodowce 31.07.14, 20:47
                kiedys pomidory trzymalam w lodowce,
                przeczytalam gdzies wczesniej,ze najlepiej w innym miejscu,
                faktycznie maja lepszy smak i aromat ,kiedy leza nie w lodowce..

                podobnie z jablkami,
                tez gdzie czytalam/slyszalam,ze nie powinny lezec w lodowce,
                jednak je dalej trzymam,bo takie zimne mi lepiej smakuja..
                • slo-onko Re: czego nie trzymammy w lodowce 01.08.14, 11:56
                  w lodowce staram się trzymać owoce i to latem. natomiast to,ze produkty traca smak to wiem i czuje. widocznie to chłodzenie wytraca jakies walorys makowe,pozatym wszytsko ze sobą się miesza,zapachy wchlaniaja się wzajemnie to fakt.
                  w starych czasach w pustych lodowkachw czasach kryzysu trzymalo się nawet ocet i olej,byleby ja czyms zapelnic,. dzisiaj nie ma takiej potrzeby, olej musi stać na wierzchu z innych powdow.
                  • kendo Re: czego nie trzymammy w lodowce 01.08.14, 14:05
                    i pomyslec,
                    kiedys lodowek nie bylo i jakos sie radzilo bez nich,
                    pamietam,Mama w liscie chrzanu zawijala miesko,jak wieksza ilosc kupila ,czy nie mogla dzis go np.zrobic,
                    kladla w piwncy na kamiennych schodzach,albo do garnka kamiennego...
                    jednak nasze mamy mialy sposoby ....
                    • slo-onko woda z kranu czy z butelki? 01.08.14, 14:08
                      co o tym sadzicie?
                      vitalia.pl/artykul6542_Czy-woda-z-kranu-jest-rzeczywiscie-bezpieczna.html
                      kiedyś pakowano nam do glowy ,ze kranowka zawiera szkodliwe zwazki,rdze,ble ble ble, wciskano nam kit w postaci filtrow,ktore nie filtrowaly. teraz twierdzi się,ze kranowka jest tak samo zdrowa jak mineralna ze sklepu. wiec dlaczego jej nie pijemy tylko kupujemy zgrzewkami te sklepowa wode?
                      • maria88 Re: woda z kranu czy z butelki? 01.08.14, 19:12
                        Czuję obrzydzenie do kranówki bo przecież przynajmniej w moim bloku rury są b.stare
                        i trudno mówic aby nie miały mnóstwa róznych bakterii i pierwiastków szkodliwych dla zdrowia.
                        Zródlana woda na pewno ma ich mniej.
                        • kendo Re: woda z kranu czy z butelki? 01.08.14, 19:29
                          tutaj nam mowia,
                          ze karanuwa jest OK,najczysciejsza w calej szwecji..-tak kiedys mawiano,
                          jedno jest pewne,jak jej nie przefiltruje,przez poski "Brita" to mam w filizance osad od herbaty,


                          bedac zawsze u Mamy,kupuje wode niegazowana do kawy/herbaty /obiadu,
                          rano przy myciu sie chlor czuje...zanim sie nie przyzwyczaje do tego,
                          a w soboty to najwiecej niewiem czemu,,,czyzby exktra chlorowali na weekendy??
                          • maria88 Rady na chłodne mieszkanie podczas upałow. 03.08.14, 07:11
                            Co poza wietrzeniem w nocy a zamykaniem na dzień stosujecie.
                            • jaga_22 Re: Rady na chłodne mieszkanie podczas upałow. 03.08.14, 09:47
                              Ja mam wszystko pootwierane w dzień i w nocy.Teraz mimo 35 za oknem
                              w domu przyjemny chłodek.Mam przewiew między pokojami.
                              • kendo Re: Rady na chłodne mieszkanie podczas upałow. 03.08.14, 10:43
                                rankiem zamykam okna/zacieniam zaluzja,
                                wieczorem wietrzymy i cala noc otwarte okna mamy,

                                mozna i wiatrak wlaczyc by rozbil duchote w domu,
                                ale i ja i psiun uciekamy od tego,
                                tylko pancio to znosi,

                                niewiem co mozna pozatem zrobic,
                                moze nie uzywac pieca??????????
                                albo cos z zamrazlki wyjac niech sie rozmraza,to troche chyba zimna pozostawia...??
                                • slo-onko Re: Rady na chłodne mieszkanie podczas upałow. 03.08.14, 11:16
                                  Poza sposobami o ktorych piszecie wlaczam wentylatory w obu pokojach. Daja wytchnienie. Zauwazylam,ze jjz u nas niektorzy montuja klimatyzacje. W tKie lato jak tego roku to jest to dobry sposob, a i zima mozna sie dogrzac. Nie wiem jaki jest koszt takiej domowej klimy,mysle,ze ok. 1000 zl, ja sie nie skusze, dwa mkesiace sytrzymam przy wentylatorze.
                                  • slo-onko Re: Rady na chłodne mieszkanie podczas upałow. 03.08.14, 11:27
                                    No i jeszcze chlodny prysznic co jakis czas,pomaga na krotko,ale zawsze jakls chlodzi to cialo i zimne napoje. Po kubku mrozonej kawy jest calkiem niezle. Ale jak pomysle,ze mam smazyc cos do obiadu to juz czuje skwar od kuchenki.
                                    • kendo Re: Rady na chłodne mieszkanie podczas upałow. 03.08.14, 11:47
                                      dokladnie Sloo
                                      napoje ozezwiaja nas,
                                      trzeba pamietac by je popijac,
                                      w domach starcow porozkladali slone ciasteczka /paluszki
                                      by zajadali mieszkancy a pozniej musza popijac wody by sie nie odwodnic..-dobry sposob na nich znalezli,

                                      a ta klime co wspominasz Sloo,
                                      to tu montuja niektorzy,
                                      znajomi najczesciej zima uzywaja "dogrzewajac chatke" mowia,ze oszczedzaja w ten sposob
                                      ...
                                      • alfredka1 Re: Rady na chłodne mieszkanie podczas upałow. 03.08.14, 12:18

                                        Nie ma dobrej rady, musimy przeczekać i przezyć !!
                                        wentylator cichutko miesza powietrze ale niewiele daje.
                                        Uprałam zasłony,czyste, rozciągnęłam sznurek o kuchni do pokoju i troche chłodniej. Ale juz zaraz wyschną sad
                                        • kendo Re: Rady na chłodne mieszkanie podczas upałow. 03.08.14, 12:24
                                          *Alfredko
                                          no z tymi upranymi zaslonami moze dobry pomysl,
                                          ale na dworze gorace wilgotne powietrze i w domu to bym nie dala rady,
                                          to pewnie spardza sie w suchy upalny dzien..

                                          pozdrawiam Wasz klan z Zefirkiem
                                          • kendo Re:schlodzic nadgarstki pod zimna woda 03.08.14, 12:33
                                            ulga na pare godzin,
                                            bo schlodzimy cale nasze cialo wtedy,
                                            ze zapomnialam to napisac,
                                            przeciez sobie tak robie,
                                            albo umyc wlosy,tez pomaga
                                            • kendo Porady na temat naturalnych środków czyszczących 09.08.14, 09:41
                                              ciekawe tipsy,
                                              niektore nawet nigdy bym nie wytestala,
                                              co teraz przy pierwszej okazji wytestam

                                              banany

                                              Przetrzeć wenętrzna skórka od banana na powierzchni skóry, która wymaga czyszczenia. Po zakończeniu trzeć wilgotną szmatką.

                                              Jest potasu, który jest aktywnym składnikiem w banana, potasu jest często równieżw pascie do butów.

                                              Coca-Cola:

                                              Wlać do miski klozetowej i pozwolić pozostawia na jedną godzinę, aby pozwolić kwasu z napojem działania. Wyczyścić wnętrze miski szczotka toaletowa. Ocet działa również.

                                              To różne kwasy, które działają jako środki czyszczące, jak kwas węglowy, kwas cytrynowy i kwas fosforowy.

                                              ketchup:

                                              Dobry do czyszczenia mosiądzu, miedzi i srebra. Trzeć do czyszczenia powierzchni, pozostawić i przetrzeć wilgotną ściereczką.

                                              Jest kwasu w pomidorach, który reaguje z utlenionego metalu.

                                              a to warto wytestac,mam duzo przedmiotow ze srebra

                                              majonez

                                              Idealny do usuwania plam na drewnie. Stosując materiał z małej ilości majonezu i suchym miejscu, które muszą zostać usunięte. Pozostawić na chwilę i wytrzeć pozostałości czystą szmatką. Majonez zawiera oleje i białka, które delikatnie zmniejsza zadrapania i ślady na drewnie.Drewno pęcznieje, ograniczając pęknięcia na powierzchni.

                                              nigdy bym nie pomyslala o tym,przeciez sam w sobie majonez tlusty

                                              orzechy brazylijskie

                                              Skuteczne na drewnie. Podziel orzechy na pół i pocierać powierzchnię cięcia w dużym stopniu na zarysowaniami i zadrapaniami. Oleje w aktach orzechów jako naturalny kolor, który ukrywa ślady zadrapan na drzewie.


                                              ziemniaki:
                                              przekroic ziemniaki na pół i zanurzyć strony bez skory w sody oczyszczonej. Gdy jest pokryta soda oczyszczona , pocierać ziemniakiem w mocno skorodowanych. -zardzewialy slad

                                              Kwasu szczawiowego w ziemniaku reaguje z proszkiem do pieczenia i usuwania plam rdzy.

                                              to warto wytestac


                                              grejpfruty:
                                              Usunięcia osadów kalku przez przepolowienie grejpfruta w połowie i posypac sola . Szorować powierzchnię z kamienia wapiennego i dokładnie spłukać wodą.

                                              Sól działa jak peeling, a kwas cytrynowy w aktach grejpfruta jako detergent i akumulacji skali rozkłada chemicznie.

                                              kto jaki system czyszczacy wytesta
                                              uprasza sie o opinie-dziekuje
                                              • slo-onko Re: Porady prawne 08.12.14, 08:54
                                                potrzebuje porady, pomocy lub podpowiedzi.
                                                mój tato musi zlozyc oświadczenie o odstąpieniu , zrzeczenia itp. dot.roszczenia do gospodarstwa pos woich zmatlych rodzicach. jest jeden brat,ktory mieszka na tym gospodarstwie, chce sprzedać dom i czesc ziemi. potrzebuje od rodzeństwa takich oswiadczen,aby mogl tego dokonać. chodzi "zachowek"?czy jakos to się tak nazywa, dziadkowie nie zapsiali domu nikomu,wiec sprawa jest do rozstrzygniecia przez sad. szukałam w necie jakiegoś wzorca,nie znalazłam, może ktoś z Was pisal cos podobnego i zechce mi podpowiedzieć?
                                                • dorka556 Re: Porady prawne 08.12.14, 09:11
                                                  Slo, tu masz info i wzór zrzeczenia się zachowku.
                                                  www.poradaprawna.pl/porady/jak-nalezy-napisac-pismo-o-zrzeczenie-sie-spadku-i-zachowku-kiedy-mozna-ubiegac-sie-o,122683.html
                                                  • lusia_janusia Re: Porady prawne 08.12.14, 09:22
                                                    *SLO, druki i przepisy swoja droga,
                                                    ale jak Twoj tato zrzecze sie prawa do zachowku, to nic nie dostanie od brata za rodzinny
                                                    dom jak on to sam sprzeda?, Tak to rozumuje w swietle prawa?
                                                  • slo-onko Re: Porady prawne 08.12.14, 11:46
                                                    tak Lusiu dobrze rozumiesz. mój tato nie rosci sobie praw do domu,stad taka wola zrzeczenia się,wtedy brat nie będzie go splacal.
                                                    dom niewiele wart,to lepianka sprzed wojny. co prawda w międzyczasie odnawiany,ale to żaden mur czy cegla. nie wiem czy ktokolwiek go kupi ,a jeśli to za ile. wuj chce sprzedać,by dolozyc i kupic pokoj z kuchnia w miescie.
                                                  • slo-onko Re: Porady prawne 08.12.14, 12:00
                                                    Dorka, dziekuje jesteś kochana,a ale ja jestem guła chyba jakas,bo nie widze. wzory przesledzilam wszystkie i o zrzeczeniu się do zachowku nie widzesad
                                                  • slo-onko Re: Porady prawne 08.12.14, 12:25
                                                    Cytujesurprisedświadczenie o odrzuceniu spadku może być złożone przed notariuszem lub w sądzie rejonowym, w którego okręgu znajduje się miejsce zamieszkania lub pobytu składającego oświadczenie, a także w sądzie spadku w toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku.
                                                    jednak u notariusza? jakie sa tego koszty????
                                                  • jaga_22 Re: Porady prawne 08.12.14, 13:39
                                                    forumprawne.org/prawo-spadkowe/297553-odrzucenie-spadku-jak-najtaniej.html
                                                    obywatelskieinfo.ngo.pl/x/912511;jsessionid=8E8C768C4FDA90F7A3C02B6388AC0326
                                                  • lusia_janusia Re: Porady prawne 08.12.14, 13:45
                                                    *SLO, chyba tylko nie chodzi o domu, pol biedy, jak piszesz, ala
                                                    ZIEMIA ma dzisiaj swoja wartosc na ktorej dom stoi.?
                                                  • slo-onko Re: Porady prawne 08.12.14, 14:01
                                                    dzięki Jagus. dużo mi podpowiedzials tym linkiem,. napisałam meila to 3 notariuszy,zeby zechcieli podac koszto,skoro stawka ustawowa to maks,wiec liczne na nizsze koszty niż 150 +vat.

                                                    Lusiu, tam ziemi niewiele tyle co przy domu. dziadkowie nie mieli wielkich hektarow,ale zawsze jakies "morgi"zostaly. wiesz u nas jest tak,ze jak masz swoje to nie roscisz sobie praw.w domu mieszkala najblizsza rodzina,uprawiala te ziemie,ziemia ich zywila. nie w glowie nam roszczenia,sady,majatek, bo podzielić to na te nasza wieeeeelka rodzine (rodzeństwo ojca i ich dzieci-również dziedziczą jeśli nie maja już rodzicow) tow rezultacie tyle co kot naplakal,nie oplaca się caly zachod i wojna miedzy rodzina. przez te morgi nie jedni się saduja. dawno to się powinno rozwiazac,ale to jest "najtrudniejsza" sprawa do zrobienia na już. nigdy nie ma na to czasu i odleglosc nas dzieli.
    • slo-onko testuję zamieszczenie filmiku. 08.12.14, 14:27

      jeśli się nie uda i nie będzie odbierać to proszę o wskazówki jak to powinnam zrobić.
      w tynypic jest "film video", mogę go wybrać z dysku,ale ukazuje się wprost na stronie tynypic,nie za pomocą linku do skopiowania podobnie jak zdjęcia. toteż skopiowal gorny link programu z filmem i .......... zagadka,ukaze się?
      tinypic.com/player.php?v=25swi7r%3E&s=8#.VIWmlmB0xFo
      • slo-onko Re: testuję zamieszczenie filmiku. 08.12.14, 14:28
        u mnie odbiera,a u Was?
        • kendo Re: testuję zamieszczenie filmiku. 08.12.14, 15:18
          na tematy "sadowo domkowe sie nie wypowiem,bom niobeznana"

          a filmik faktycznie sie otworzyl
          i zadziwiajace,jak opanowali do perfekcji szyk pokazowy na motocyklach,ze sie nie ponajdzali na wzajem
          • jaga_22 Re: testuję zamieszczenie filmiku. 08.12.14, 15:25
            Zgrane co do centymetra.A co do ojca Sloo, to uważam,że słusznie robi.
            • slo-onko Re: notariusz cd 09.12.14, 07:43
              odpisal mi wczoraj jeden, podal kwote 25-50 zl. znając zycie to nie będzie na pewno 25 i pewnie nie 50. zawsze konczy się wyzsza kwota,bo się okaze,ze trzeba będzie cos dopisać i suma summarum wyjdzie maks.
              stwierdziliśmy,ze niech pozostala czesc rodzeństwa zlozy, a my zlozymy po nich. bo nigdy nie wiadomo cos ie w międzyczasie wydarzy i będziemy stratni.
              • pia.ed Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 11:19
                czterykaty.pl/czterykaty/56,58140,17095370,Tak_mieszkaja_Polacy__W_bloku__kamienicy__a_nawet.html#BoxSlotIMT
                • kendo Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 11:28
                  podoba mi sie rowniez,
                  ale jak dla mnie to bym sie dusila na tych m2.
                  • pia.ed Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 11:41
                    A jakby nie bylo stac Cie na wille???
                    Wprowadzilabys sie "pod most" bo tam wiecej miejsca? wink

                    Moje mieszkanko ma 55 m kw ... i gdybym go przebudowala i urzadzila
                    tak jak te wieksze mieszkania na zdjeciach,
                    to czulabym jakbym mieszkala w 4 pokojach z kuchnia ...

                    Zreszta ... kiedy mieszkalam w Jönköping to mielismy cztery pokoje z kuchnia,
                    ale dwa pokoje w tym mieszkaniu to byly prawdziwe "klitki" ... przenaczone na pokoje dla dzieci.

                    Sypialnia byla taka sobie ... kuchnia duza, salon normalnej wielkosci,
                    lazienka mala,
                    szeroki przedpokoj z duza osobna garderoba.


                    kendo napisała:

                    > podoba mi sie rowniez,
                    > ale jak dla mnie to bym sie dusila na tych m2.

                    • pia.ed Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 11:46
                      Z tego mozna wybrac jakis pokoj i podobnie urzadzic ...
                      bo te mieszkanka projektowali architekci smile

                      PS. Czy rzeczywiscie zdazylas obejrzec wszystkie mieszkanka?
                      Mnie zajelo to prawie kwadrans, bo chiaclam sie dokladnie przypatrzec szczegolom.
                      Niezbyt podobaly mi sie niektore lazienki ... szare z jakimis bohomazami.
                      • lusia_janusia Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 11:48
                        Nie lubie glazury na scianch w jakies esy fleresy,
                        Dla mnie najladnie i zawsze swiezo w lazience wyglada jak jest jednolity
                        kolor na scianach i na podlodze.
                    • xystos Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 13:34
                      zanim w 1985 roku wprowadzilismy sie do villa to mieszkalismy w kommunalnej czworce na 92 m2 i
                      dwiema lazienkami-teraz to wlasnosciowe mieszkanie kosztujace krocie w kupnie ale za to niskiej
                      oplacie miesiecznej ..ale mimo wszystko "komuna" by mi juz niepasowala,lubie luz.


                      Pzdr.
                      • pia.ed Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 14:34
                        xystos napisał:

                        > zanim w 1985 roku wprowadzilismy sie do villa to mieszkalismy w kommunalnej czw
                        > orce na 92 m2



                        Wtedy bylo bardzo latwo o mieszkania ... niekoniecznie komunalne,
                        bo my mieszkalismy w Jönköping na osiedlu, ktore jeszcze nie bylo calkowicie oddane do uzytku, a bylo budowane przez jakiegos "prywatnego magnata budowlanego"...

                        Dwoch lazienek niestety nie mielismy, natomiast w kuchni bylo juz przygotowane miejsce na pralke, a w lazience byl szafa- suszarka, ktora przydala sie przy malym dziecku ...
                        i do suszenia naszego psa - pudla jamnikowego ...

                        W piwnicy byla olbrzymia pralnia, z maglem zimnym i goracym,
                        suszarkami roznego rodzaju,
                        a nawet kojcem dla dzieci aby dziecko nie wlazlo do pralki ...


                        Kiedy w Malmö kupilam pierwsze wlasnosciowe mieszkanie,
                        budowane w latach 60-tych trzy pokoje,
                        mialam w nim dwie lazienki, mase garderob w dwoch przedpokojach ...
                        i niestety kuchnie w ksztalcie dlugiej kiszki ...
                        Jednoczesnie balkon byl gigantyczny bo ciagnal sie przez dwa pokoje
                        i mial dwie pary drzwi.





                        >
                        • slo-onko Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 09.04.15, 13:33
                          ubiegłej wiosny ktoras z Vistulanek wkleila takie latne kompozycje kwiatowe na balko. nie wiem czy to było z zasobow prywatnych czy internetowe zdjęcia? bardzo mi się podobaly i chciałam je zachowacw pamięci na te wiosne. niestety moja pamięć jest zawodna,nie pamiętam z jakich kwiatkow skladaly się kompozycje. pomóżcie mi odnaleźć watek, probowalam poszukać czegos zwiazanegoz ogrodami i nie udało mi się.
                • lusia_janusia Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 11:31
                  *Pia, mlode pokolenie, mlode mysli i inspiracje,
                  • pia.ed Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 11:55
                    Ja osobiscie moglabym skopiowac wiekszosc tych wnetrz ...
                    oprocz antersoli,
                    bo na wchodzenie do lozka po drabinie raczej nie reflektuje.

                    Skonczylo by sie tym, ze spalabym na kocu na podlodze
                    albo na kanapie przed telewizorem wink


                    lusia_janusia napisała:
                    > *Pia, mlode pokolenie, mlode mysli i inspiracje,
                    • kendo Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 13:37
                      Pia
                      podejzewam,ze wcale bys sie nie wprowadzila w tak maly metraz mieszkania by miec takie rozwiazania..
                      ja musze miec wiecej m2 ....
                      a w sypialni na okolo lozka duzo miejsca...
                      • lusia_janusia Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 15:49
                        *Pia, to mieszkalas w ladnych mieszkaniach, ja czuje sie dobrze w moim obecnym
                        bo jest przestronne, tylko ze na parterze.
                        Ja w kuchni sama sobie kupilam maszyne do mycia naczyn, a w lazience mam pralke,
                        jak mam duzo prania to susze na dole w pralni.
                      • pia.ed Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 13.12.14, 22:02
                        Ja mam tez duzo miesca wokol mojego lozka ...
                        moge nawet naokolo niego tanczyc - w razie potrzeby wink
                        oczywiscie w dzien ...
                        bo w nocy tak jak kazdy inny spie ...
                        Mnie w zupelnosci wystarcza moje 55 kv2, i tak sie duzo nadrepcze ...


                        kendo napisała:
                        > ja musze miec wiecej m2 .... a w sypialni na okolo lozka duzo miejsca...

                        • kendo Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 14.12.14, 09:27
                          najgorrzej ze sprzataniem wielkich powierzchni domu,
                          ale jakos dajemy na razie rade...
                          • pia.ed Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 14.12.14, 10:37
                            Wydaje mi sie, ze wieksze powierzchnie sprzata sie szybciej
                            bo mniejsze mieszkania z wiadomych powodow sa bardziej zastawione ...
                            To ile macie teraz tej powierzchni?

                            kendo napisała:
                            > najgorrzej ze sprzataniem wielkich powierzchni domu,
                            > ale jakos dajemy na razie rade...
                            • slo-onko Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 14.12.14, 10:57
                              To ja dodam swoje piec groszy.
                              nowe praktyczne rozwiazania bardzo mi sie podobaja, nie koniecznie kazdy bzdet na wyposazeniu, bo sa gusta i gusciki. Poza tym kazde M duze czy male ma swoje wady i zalety. Male mieszkanie ogranicza nas w metrazu, ale niemal wszystko mamy na podoredziu. W duzym jest luz,troche trzeba sie nabiegac,ale za to jest przestrzen. U nas mieszkania spoldzielcze maja plusy i minusy, nie mamy ogrodu, placimy wysoki czynsz,ale za to jak przecieka dach to remontuja, jak zepsuja sie dzrwi wejsciowe te naprawiaja. Nie powiem,ze bezkosztowo, to wszytsko jest w czynszu,ale jednak nie musimy sie o to martwic.
                              Lubie przyslowie "jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi to co sie ma".
                              teraz Was byc moze troszke zaszokuje, moja corka kupila mieszkanie w ktorym nie ma okien, ani parapetowsmile. Za to sa dwa balkony, duzy wykusz z oknem do podlogi. bardzo pieknie wykonczone nowoczesne mieszkanie z komorka przy mieszkaniu i boksem parkingowym, blok niski z winda. Lazienka bedzie w kolorze bieli i grafitu.
                              • jaga_22 Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 14.12.14, 13:32
                                Wcale Sloo nie zszokujesz mieszkaniem,bo synowie też tak mają
                                okno od podłogi po sufit ,prawie cała ściana z wyjściem na balkon.
                                Ja tylko w sypialni nie mam okna,ale są drzwi balkonowe na mały balkon.
                                Tutaj okno akurat jest mi niepotrzebne,pokój służy tylko do spania.
                                • kendo Re: Pieknie urzadzili male mieszkania .... 14.12.14, 14:50
                                  bardzo mi sie podobaja okna od podlogi az pod sufit...

                                  *Sloo,dzieci pewnie szczesliwe,ze beda miec juz Wlasne gniazdko"
                                  • pia.ed Mieszkania ... .... ... 14.12.14, 18:06
                                    Przy Turning Torso sa budynki z calymi oszklonaymi scianami.
                                    Milo sie tam przejsc wieczorem i zobaczyc kto chodzi w kapciach,
                                    a kto boso ..

                                    www.fakt.pl/tak-mieszkaja-polscy-politycy,galeria,443054,1.html

                                    W Sopocie rodzina Tuskow mieszka na powierzchni 60 m kw....
                                    • kendo Re: Mieszkania ... .... ... 14.12.14, 18:23
                                      podoba mi sie dworek Sikorskiego i jego klimat wnetrza...
                                      • slo-onko Re: Mieszkania ... .... ... 14.12.14, 20:21
                                        Kendus, bardzo sie ciesza,a ja z nimi. zanim zobaczylam to mieszkanie to przerazala mnie perspektywa splacania kredytu. wobec tego,ze nie ma innej mozliowsci kupna mieszkania, zobaczylam to sliczne pachnace nowoscia mieszkanko i to jakie dokonuja decyzje zakupy to sama jestem w euforii. juz nie moge sie doczekac kiedy sie do niego wprowadza.

                                        a co do domow poslow to nie szokuja mnie, wiele ludzi ma takie domy. co innego dworek Sikoskiego, imponujacy. bardziej jednak szokuja mnie zarobki prezydentow miast....
                                        • lusia_janusia Re: Mieszkania ... .... ... 14.12.14, 21:08
                                          *SLO, to dopiero poczatki tej eufori, widialam wiele nowych mieszkan pustych, pozniej jak ludzie sie do nich wprowadzali i meblowali.

                                          Dobrze sie mieszka w takim swoim nowym gniazdku po swojemu urzadzonym z wlasna energia i rozwiazaniami. A szczegolnie dla mlodych ludzi.
                                      • pia.ed Re: Mieszkania ... i domy 15.12.14, 11:07
                                        Sikorski chyba kupil i wyremontowal dworek za pieniadze
                                        swojej bogatej amerykanskiej zony,
                                        bo tylko z pensji ministra (do tego uczciwego)
                                        na taka inwestycje nie byloby go stac ...
                                        Same obrazy na scianach sa warte miliony ...




                                        > podoba mi sie dworek Sikorskiego i jego klimat wnetrza...

                                        • slo-onko Re: Mieszkania ... i domy 15.12.14, 11:56
                                          pia może masz racje, a może zainwestowal swoje pienidza w dworek zamiast w obligacje jak inni? np. p.Gronkiewicz-Waltz ma lokale warte kilka mln, kilka tysięcy w obcej walucie w inwestycjach. ja mysle,ze jest to możliwe na stolku ministra, może się skredytował,ale ma z czego splacac.
                                          • pia.ed Re: Mieszkania ... i domy 15.12.14, 12:44
                                            Zaloze sie, ze mimo wielu milionow ktore rodzina Sikorskich
                                            zainwestowala w dworek, bo byl w zlym stanie kiedy go kupili,
                                            to maja jeszcze co najmniej tyle samo albo wiecej niz p.Gronkiewicz-Walz ...
                                            tylko ze nie w polskim banku wink

                                            Nikt nie inwestuje wszystkich pieniedzy w cos, co nie jest latwe do sprzedania ...
                                            chyba ze jakis rosyjski oligarcha to kupi ...
                                            Tuska na taki dworek nie stac... musi zadowolic sie ciasnym 60 m2 w Sopocie.
                                            • jaga_22 Re: Mieszkania ... i domy 15.12.14, 13:22
                                              Tak wyglądał dworek Sikorskiego.
                                              www.bryla.pl/bryla/1,85301,14334033,Zabytkowy_dwor_Sikorskich_pod_Bydgoszcza___To_byla.html
                                              https://bi.gazeta.pl/im/c5/8f/da/z14323653Q.jpg
                                              • slo-onko Re: Mieszkania ... i domy 15.12.14, 13:28
                                                ominęli temat DOTACJI Z INNYCH ZRODEL na remont zabytkowej kamienicy.
                                                • pia.ed Re: Mieszkania ... domy ... i dworki 15.12.14, 13:51
                                                  A ja bardzo sie ciesze, ze z takiego "glupiego tematu" jak przyciasne mieszkanka
                                                  rozwinela sie naprawde ciekawa dyskusja.
                                                  Jaga, dziekuje za wpis ... wlasnie o tym kiedys czytalam, tylko nie pamietalam szczegolow.
                                                  • kendo Re: Mieszkania ... domy ... i dworki 15.12.14, 14:15
                                                    *Pia,
                                                    oczywiscie,
                                                    ciesze sie i ja rowniez,bo uwielbiam ogladac zniszczenie odremontowane...
                                                    temat ciekawy jak najbardziej,
                                                    oby czas pozwoli na zglebienie tematu,
                                                    ja dzis ustresana,...
                                                    ale obiecuje uczestniczyc w temacie

                                                    mi sie marzy calkowicie ekologiczny domet,
                                                    taki nie duzy dla dwoja tylko...by bylo malo do sprzatania...
                                                  • jaga_22 Re: Mieszkania ... domy ... i dworki 15.12.14, 15:08
                                                    A ja już nie marzę o domku z ogródkiem.Jestem szczęśliwa tu gdzie jestem
                                                    i czuję się bezpiecznie.Często dzwoni siostra męża,że mąż wyjeżdża
                                                    na parę dni,a często wyjeżdża za granicę,taką ma pracę .Mają domek z ogrodzeniem,
                                                    ale wcale się nie dziwię,że ona się boi sama w nocy.
                                                  • slo-onko Re: Mieszkania ... domy ... i dworki 15.12.14, 18:58
                                                    znam kilka pan,ktore owdowialy, sprzedaly dom i kupuja male e-M. nie sa w stanie utrzymac domu. tak jak mowie i jedno i drugie ma swoje dobre i zle strony. fajnie kiedy jest rodzina wtedy jest gromadnie i wesolo,ale fajne sa tez chwile ciszy keidy zostaje sie we dwojke,tylko ptaki za oknem slychac, cisze pol i wlasne bicia serc...smile
                                                  • pia.ed Re: Mieszkania ... domy ... i dworki 15.12.14, 19:30
                                                    kendo napisała:
                                                    > ja dzis ustresana... ale obiecuje uczestniczyc w temacie

                                                    Od paru dni dziwilam sie dlaczego bez przerwy cos gotujesz.
                                                    Czyzbys znow wypuszczala sie w swiat i zostawiala meza samego,
                                                    ale z pelna zamrazarka? wink


                                                    > mi sie marzy calkowicie ekologiczny domek,
                                                    > taki nieduzy dla dwojga tylko...by bylo malo do sprzatania...


                                                    Czy wiesz, ze w "ekologicznych domkach" jest czesto "ekologiczna toaleta"?
                                                    Nie pamietam szczegolow, ale do najpraktyczniejszych nie nalezy ... uncertain
                                                    A jak sie ekologiczny domek zagraci meblami,
                                                    polozy wszedzie serwetki, podlogi pokryje dywanami
                                                    i powiesi zbierajace kurz firanki i zaslony,
                                                    to moze bedzie dalej ekologiczny,
                                                    ale roboty przy sprzataniu bedzie tyle co teraz ...

                                                  • slo-onko Re: Mieszkania ... domy ... i dworki 15.12.14, 19:49
                                                    pamietam czasy,przynajmniej u nas kiedy wieszalo sie dluuuugie firany, dwa razu szersze niz okno, do tego dluuuuuugie zaslony, a teraz wszystko jak piec minut. z korzystnym skutkiem, praktycznie przy wieszaniu i tyle kurzu nie zbiera. niektorzy nie moga zyc bez firan,ja tez nie,ale widzialam domy gdzie ich nie bylo,wisialy tylko rzymskie kolorowe rolety,kolorem dopasowane do wnetrza i calkiem calkiem wygladalo.
                                                  • kendo Re: Mieszkania ... domy ... i dworki 15.12.14, 20:38
                                                    *Sloo,
                                                    dokladnie tak napisalas,jak jest mieszkac we dwoje w domu,
                                                    ten zaczyna byz za duzy.pokoje "nieuzywane stoja" duzo sprzatania,

                                                    ma swoj urok wiosna/latem,kiedy siedzisz na altanie w ogrodzie i cieszysz sie natura,
                                                    "cos za cos",jak piszesz.

                                                    *Pia
                                                    tak juz u Lusi jestem,
                                                    odstawilam na pociag na 18:02,podjechalam do sklepu,zakupy panciowi dokupilam/zamrazalik tez zapelniony,dzis jeszcze pierogow dilepilam,

                                                    siedze teraz i odpoczywam,bylo troszke stresu..

                                                    tak tez o tej "ekologicznej toa czytalam gdzies kiedys"
                                                    ale to bym pominela,bo i tak scieki sa oczyszczane..
                                                    a serwetek/dywanow u mnie niet ze wzgledu na alergie-kuez w dywanach...
                                                    meble bym dobrala do rozmiaru pokoju/potrzeb osobistych-by bylo przestronnie
                                                  • slo-onko Re: Mieszkania ... domy ... i dworki 15.12.14, 20:54
                                                    i tak masz Kendus pieknie smile)) szczegolnie pokoik w ktorym spala Mycha i stolowy sliczny i ten z tv taki na przelocie smile przestronnie,ale nie za przestronniesmile
                                                  • kendo Re: Mieszkania ... domy ... i dworki 15.12.14, 21:02
                                                    dzieki Sloo
                                                    a wiesz coraz mniej sil do sprzatania,z mebli juz sie nic nie kupoje bo to co jest ma starczyc "do konca"
                                                    no chyba ze nowe materace do lozek,bo te juz czuc wylezale dolki,choc co pol roku odwracamy "glowe go nog i odwrotnie",takie byly instrukcje spanoa w tych lozkach....
                                                  • kendo Re: wykorzystanie fusow od kawy... 14.01.15, 16:43
                                                    1. Przejdź na lód i poślizgiem

                                                    "posolic" lodowaty chodniki z kawą. Suszone fusy zapewnia dobre rozłożenie żwiru na oblodzonej ziemi. To nie ma wpływu na środowisko i kwasu pomaga stopić lód.
                                                    2. Usuń zapachy

                                                    Osusz miski na blasze do pieczenia i umieścić w misce i umieścić w lodówce lub zamrażarce. To neutralizuje wszelkie zapachy. Również działa dobrze szafy i przyczep kempingowych, że pachnie duszno.
                                                    3. Trzymaj koty się

                                                    Czy jesteś zmęczony sąsiada kotów biegających w Twoich kwietników, kopanie i kału? Następnie posypać trochę fusów kawy i skórki pomarańczowej tam.
                                                    4. Usuń rysy w meble z drewna

                                                    Jeśli przypadkowo rysuje meble z ciemnego drewna, można użyć fusów, aby ją usunąć. Dodać gęstą papkę z niskim bagnie i łyżkę oliwy z oliwek. Następnie natrzeć go do zera. Wytrzeć do sucha.
                                                    5. Czyste trudne naczynia garnki

                                                    Trochę fusy na tkaniny może pomóc, aby usunąć brud w garnki i patelnie. Wystarczy upewnić się, aby nie używać go na ceramice lub rzeczy, które łatwo tracą kolor.
                                                    6. Usuń wszy głowy

                                                    Po kąpieli psa lub kota, wcierać 1-2 filiżanek fusy w płaszcz i dobrze spłukać. To zabija zarówno wszy i sprawia, że jedwabiste futro.
                                                    7. Nie bardziej śmierdzące ręce

                                                    Zawsze fusy w słoiku pod zlewem. Następnym razem pokroić cebulę, czosnek, ryby lub innego, którego zapach osiada w jego ręce - wziąć kilka fusy i pocierać ją w dłoniach i spłukać. Wszystko zapach z dala!
                                                    8. Weź askdammet

                                                    Jeśli zebrać popiół z kominka, to wilgotne fusy pierwszy i nie będzie miał żadnych chmury pyłu.
                                                    9. Podaj drewna "antyczny" wygląd
                                                    Jeśli chcesz dostać nowe drewna wyglądają jak antyki, możesz skorzystać z tej techniki i fusy.

                                                    10. Jasne ścieki

                                                    Z fusów kawy, bieżącą wodą i odrobiną detergentu może zarówno rozpuszczenia i czyszczenia drenażu w kuchni, jak i łazience. Najpierw wlać w misce, a następnie trzy krople do mycia naczyń i dzbanek z wrzątkiem. W łazience można po prostu przepłukać dół miskę olejową, która będzie szorować czyszczenia rur dla Ciebie.
                                                    11. Im bardziej kolorowe kwiaty

                                                    Fusy z kawy w glebie zmniejsza wartość pH i daje bardziej kolorowe kwiaty. Działa również na kwiaty w pomieszczeniach. Wtedy ma też fajną cechę, że staje się jak odświeżacz powietrza w pomieszczeniu.
                                                    12. Zwiększona Kombajny

                                                    W przeciwieństwie do robaków, nie lubię ślimaki i innych owadów, takich jak mrówki, kwas w kawie i pozostanie z dala od ziemi, jeśli jest przerywana z kawą.

                                                    www.expressen.se/leva-och-bo/kaffesump--12-saker-du-kan-gora-med-den/
                                                  • slo-onko Re: wykorzystanie fusow od kawy... 15.01.15, 14:22
                                                    wyprobuje zamazać ryse na stole,zobaczymy czy zadziała. czasami te rady sa fajne kiedy się czyta,gorzej w skutkach.
                                                  • kendo Re: wykorzystanie fusow od kawy... 15.01.15, 14:29
                                                    *Sloo,
                                                    tez mam ryse na swoich stolach w salonie,
                                                    jednak boje sie probowac,ze wzgledu,ze moze sie nie uda,
                                                    musze chyba na niewidocznym boku test zrobic...

                                                    probowalam fusy od kawy i skorka od pomaraniczy na trawnk u mamy,
                                                    by koty sobie toalete gdzie indziej zrobily,
                                                    jakos nie odnioslo to skutku...dalej zbieralam z trawnika "dekoracje" fuuuuuuu..
    • slo-onko Re: rady i porady... 16.01.15, 20:08
      "babcie" kochane poradzcie jakich argumentow uzywacie kiedy wnuczata chce zostac u babci,a z roznych przyczyn nie moze. mnie do tej pory jakos sie udaje,ale przy wyjsciu i tak jest smutek,czasem placz. dzisiaj udawalam,ze wybieram sie na noc do pracy,razem z dziadkiem. powiedzialam malej,ze przeciez nie moze tu sama zostac. ona mi na to,ze zostanie z Dejzi czyli pieskiembig_grin no to juz mi zabraklo argumentow smile
      • maria88 Re: rady i porady... 16.01.15, 20:22
        A nie mogą nacieszyc sie Babcią póki jest i zostać? Zycie płata figle.
        Moja jedna babcia umarła jak miałam 4 latka a druga mieszkała b.daleko.
        Zawsze jako dziecko zazdrosciłam tym dzieciom co miały babcie na codzień.
        • kendo Re: rady i porady... 16.01.15, 21:29
          maria88 napisała:

          > A nie mogą nacieszyc sie Babcią póki jest i zostać? Zycie płata figle.
          > Moja jedna babcia umarła jak miałam 4 latka a druga mieszkała b.daleko.
          > Zawsze jako dziecko zazdrosciłam tym dzieciom co miały babcie na codzień.

          bylam u jednej z babci dwa razy tylko,bo tez daleko miszkala,
          druga zmarla zanim sie urodzilysmy,
      • kendo Re: rady i porady... 16.01.15, 20:24
        o swiecie Sloo,
        faktycznie problem,

        * mozesz powiedziec,ze w domu czekaja na niaz zabawki ,ktore na pewno chca z nia spac..ma na pewno jakas ulubiona co spi z nia,

        *zabawki sie stesknily za nia,wiec musi wracac do nich,bo bedzie im smutno,a babcie odwiedzi znowu nastepnym razem
        • slo-onko Re: rady i porady... 16.01.15, 21:31
          Kendus takie armgumenty juz nie dzialaja,ani koty czekajace. Ona juz jest na tyle rozumna,ze tzreba podstepem,ale i one w krotce sie skoncza.
          Mario, wnusia jest niemal codziennie i jak kazde dziecko " chce u dziadkow". Zawsze tak bylo z moimi dziewczynkami i pewnie ze wszystkimi dzecmi, na razie nie ma warunkow na nocowanie. Wczoraj i dzisiaj razem wracalysmy ze zlobka,jest do wieczora poki jej rodzice skoncza parac sie z wykonczeniem mieszkania,a potrwa do konca stycznia.
          zmykam do lozka.
          do jutra.
          • kendo Re: rady i porady... 16.01.15, 21:39
            a to bym sie umowila z Wnusia tak,
            OK;bedziesz u Babci,ale kiedy przyjdzie czas to idziesz bez grymasow do swojego domu,
            "taka umowa "
            [ciwiczenie wlasnego danego slowa u malych dzieci]
          • pia.ed Re: rady i porady... 17.01.15, 01:20
            slo-onko napisała:

            ... na razie nie ma warunkow na nocowanie ...


            Przepraszam, a jakie warunki musza byc spelnione aby przenocowac male dziecko?

            • pia.ed Re: rady i porady... 17.01.15, 11:23
              Doostalam wiadomosc na poczte,
              ze slo-nko odpisala 35 minut temu,
              a ja nie widze zadnej odpowiedzi ... uncertain
              • kendo Re: rady i porady... 17.01.15, 13:52
                ja tez nie widze jej...????
                • kendo Re: sprytne mrozenie z zakretka od butelki 19.01.15, 20:14
                  www.expressen.se/leva-och-bo/husmorstips--basta-tipset-till-fryspasarna/
                  faktycznie,
                  musze test przeprowadzic,nieraz mam wszystkie "spinacze" juz zajete,a butelka plastykowa zawsze jest w domu...
                  • kendo Re:pianka do golenia 23.01.15, 09:52
                    az sie zdziwicie,co mozna nai czyscic

                    www.expressen.se/leva-och-bo/raklodder-till-stadning--detta-visste-du-inte/
                    mianowicie: lustra zaparowane/krany/farbe zmywac z rak/"naoliwic" piszczace zamki/plamy np.na dywanie,
                    • slo-onko Re:pianka do golenia 24.01.15, 15:21
                      naprawde ??????????/ to zaraz na plamie ja wyprobuje. i na kranie wyprubuje i napisze czy sie sprawdzilo. a swoja droga co w takiej paince siedzi? ona ma zmiekczyc skore,a jesli zawiera srodek wybielajacy to ja nie wiem jak to dziala na meska skore??????/
                      • lusia_janusia Re:pianka do golenia 24.01.15, 15:44
                        *Kendo, chuyna wyprobuje na swoim dywaniu, ktory mialam juz skasowac.
                        Tylko zakupie pianke do golenia, hhhii...hhiii....
                        • dorka556 Re:krem do golenia 24.01.15, 16:05
                          Z serii kosmetyków dla mężczyzn.
                          Od lat używam ich kremu po goleniu dla zmiękczenia paznokci stóp. Potem obcinam. Działa.
                          • kendo Re:krem do golenia 24.01.15, 19:40
                            oooooooo,
                            Dorka dodala jeszcze neden tips,zmiekcza paznokcie

                            ciekawe czy Sloo juz test przeprowadzila??
                            • slo-onko Re:krem do golenia 25.01.15, 19:01
                              przeprowadzilam test na baterii umywalkowej. posmarowalam, rozprowadzilam,przetarlam szmatka, efekt piorunujacy , lsniacy i czysty bez smug.
                              • kendo Re:krem do golenia 25.01.15, 19:18
                                slo-onko napisała:

                                > przeprowadzilam test na baterii umywalkowej. posmarowalam, rozprowadzilam,przet
                                > arlam szmatka, efekt piorunujacy , lsniacy i czysty bez smug.

                                wowwwwwwwwwwwww..
                                wiec mozemy juz stosowac do tego celu,
                                dzikuje Sloo za test.
                                • lusia_janusia Re:*praktyczne obieranie* 08.02.15, 09:52
                                  allas.se/basta-sattet-att-skala-ingefara/
                                  Bardzo praktycznie i wizualnie pokazane na filmikach
                                  najprostrsze sposoby obierania ingefery, krojenia cebuli,
                                  obierania pomidorow i.inne.
                                  • lusia_janusia Re:*nowe sposoby gotowania* 08.02.15, 09:59
                                    allas.se/ett-helt-nytt-satt-att-koka-pasta-pa/
                                    Mozna tez ugotowac paste(makaraon) w patelni,
                                    inne praktyczne filmiki.
                                    • kendo Re:*nowe sposoby gotowania* 08.02.15, 10:29
                                      lusia_janusia napisała:

                                      > allas.se/ett-helt-nytt-satt-att-koka-pasta-pa/
                                      > Mozna tez ugotowac paste(makaraon) w patelni,
                                      > inne praktyczne filmiki.

                                      no moze i to mniej wody i nie trzeba czekac bdlugo by sie zagotowala,
                                      ale drugi aspekt,
                                      ze trzeba stac i mieszac ja czesto coby sie nieposklejala,

                                      wole tradycyjny sposob jej gotowania.
                                      • kendo Re:stop w odplywach kranowych 11.02.15, 11:15
                                        www.expressen.se/leva-och-bo/stopp-i-avloppet-fixar-du-enkelt-med-attika/
                                        wszystkie chemiczne siordki bardzo szkodliwe dla nas,
                                        hydaulik za drogi
                                        tu prosty sposob,

                                        **zmieszac sol+soda oczyszczan,wsypac do zlewu,zalac octem
                                        *zacznie sie burzyc,odczekac chwile
                                        *zalac to wrzaca woda,
                                        'jezeli nie pomoglo "zabieg powtorzyc"
    • slo-onko poradzcie mi kochane Forumeczki co powinnam zrobic 11.04.15, 21:12
      moja mlodsza corcia chodzi z chlopakiem prawie trzy lata. nie spiesza sie do ozenku, nic na razie nie planuja. nie mieszkaja ze soba,ale sa para. rodzice chlopaka zabieraja ja czasem na koncerty, wystepy, imieniny, urodziny. my chlopaka takze jesli jest ku temu okazja. uczestniczy tez w naszych rodzinnych uroczystosciach. czasem przekazujemy sobie ciasta, taki grzecznosciowy smakolyk. czy w taiej sytuacji jaka jest ktoras strona powinna zrobic jakis krok na przod i zaprosic sie na wzajem? moze oni czekaja na zaproszenie od nas? zupelnie nie wiem jak postapic , kto piewrszy powinien wyjsc z takim zaproszeniem i czy wogole powinien wyjsc jesli nie jest to para jeszcze zareczona? czy sa jakies zasady i pierwszenstwa do takich spotkan?
      • lusia_janusia Re: poradzcie mi kochane Forumeczki co powinnam z 12.04.15, 09:10
        *SLO, jak Cie dobrze zrozumialam to chodzi Ci o rodzicow chlopaka? na zaproszenie???.

        Ja uwazam, ze jezeli sie znacie przelotnie, to przy najblizszym spotkaniu, powinas
        wyjsc z inicjatywa i spontanicznie zaprosic rodzicow chlopaka na slodki poczestunek, np, na popoludniowa kawe, na pewno znajdzie sie temat do dyskusji, to mozna liczyc, ze przyszli tesciowe pozniej w ramach rewizyty powinni Was zaprosic?.

        Albo zorganizowac jakies wspolne wyjscie do kina, czy teatru i przed pojsciem zaprosic ich na maly poczestunek, slodki, lub w formie lanczu i po przyjeciu isc na spektakl czy do kina.

        Tutaj tak niektorzy robia.
        • dorka556 Re: rodzice kontra teściowie... 12.04.15, 10:13
          Tradycja nakazuje, aby pierwsze spotkanie między rodzicami przyszłych nowożeńców odbyło się w domu panny młodej.
          Tak też było w przypadku moich synów.

          polki.pl/we-dwoje/rodzice;kontra;tesciowie;-;pierwsze;spotkanie,artykul,16276.html
          • jaga_22 Re: rodzice kontra teściowie... 12.04.15, 11:10
            Syn mieszka z dziewczyną od 5 lat ,ma swoje
            mieszkanie,ale z jej rodzicami jeszcze się nie spotkaliśmy,choć przy okazji
            świąt przekazujemy sobie przez dzieci życzenia.Syn w zeszłym roku
            dał dziewczynie pierścionek zaręczynowy na wakacjach spędzonych
            nad morzem.
            Nie czujemy na razie potrzeby spotkania.

            www.planowaniewesela.pl/warto_wiedziec/pierwsze-spotkanie-rodzicow-narzeczonych
            • maria88 Re: rodzice kontra teściowie... 12.04.15, 12:24
              Ja uważam,że skoro młodzi nie zdeklarowali Ci a w szczególności córcia,
              że chłopak zdeklarował sie ożenkiem i że ta znajomość jest na tym etapie, to
              nic bym nie robiła poprzez kontakt z jego rodzicami. Dopiero jak
              kupi Jej pierścionek zaręczynowy wtedy mozna mysleć o bliższych relacjach
              z jego rodziną.Jest tak często,że długa znajomość nie kończy sie ślubem.
              • lusia_janusia Re: rodzice kontra teściowie... 12.04.15, 13:44
                *maria.88, to prawda, dlugie chodzenie?, to zalezy na jakim etapie.

                Ja nie prosilam przyszlych tesciow corki do siebie bo dzieli nas prawie 500 km.
                Mialam natomiast okazje sie z nimi spotkac, jak bylam gosciem u corki, to wtedy ich
                zaprosilam na kawe ze slodkimi przystawkami, ale juz byli zareczeni.
                • kendo Re: rodzice kontra teściowie... 13.04.15, 09:21
                  Sło
                  nie mam pojecia,czy tu moze byc jaks regóła w pierszeństwie zaproszenia,
                  na razie sa nieoficjalna para ,wiez niezobiwiązujące zaproszenie moze dobre wrażenie zrobic,

                  a przy okazji Sło ,przekaz rodzicom moje najserdeczniejsze życzenia z okazji tak pieknej rocznicy ślubu,oby dalej żyli szczesliwie
                  Jaga dla Twoich tez zycze powodzenia wspolnego
                  • slo-onko Re: rodzice kontra teściowie... 13.04.15, 10:23
                    dziekuje Kendu, przekaze.

                    Poki co młodzi nie sa zobowiazani przyrzeczeniami czy pierścionkiem. może zaponzanie nastapi podczas oglądania mieszkania, jeśli chłopak będzie chciał abyśmy i jego rodzice spokali się na neutralnym gruncie co bardzo by mi odpowiadalo.
                    rozpytywałam wokół niektórych o moje wątpliwości, wszyscy zunali,ze przymusu nie ma. może kiedyś sytuacja zmieni się na tyle,ze bedzie to niezobowiazujace spotkanie.
    • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 10:25
      macie jakiś sposób aby ulzyc w bolu podczas chodzenia?
      • kendo Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 10:32
        Sło
        wiem,ze jest krem na stopy specyjalny,
        który lagodzi ból stóp lub lydek,mozna go kupić w aptece i drogeriach
        • dorka556 Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 10:37
          Kuzynka próbowała wszystkich domowych sposobów, wkładek itp i właśnie dowiedziałam się, że nic jej nie pomogło. Zdecydowała się na operację.
          Wszystko zależy od tego w jakim stopniu zaawansowania są haluksy.
          • lusia_janusia Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 10:47
            Tak, ale u nas ortopeda mowi, ze jak staw jest jeszcze rauchomy, to nie
            robia operacji, czekaja, az staw bedzie nieruchomy.
            • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 10:49
              wydaje mi się,ze wtdy może być zbyt pozno Lusiu. u nas robia jak jest stan zapalny w chrząstce. robia to szybko, pobyt w szpitalu to trzy dni,o trzy dni dla mnie za długo.
              mało tego , noga jest w gipsie, zwolnienie lekarskie, tygodnie rehabilitacji...
          • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 10:48
            to prawda,ze procz zabiegu swiecona woda nie pomoze adne masci,ani korektory. można zapobiegać,ale jak już sa to kaplica. moja kostka wypycha mi but, boli jak diabli. nie chce isc na zabieg,pobyt dla mnie w szpitalu jest ostatecznoscia !!! nie wyobrażam sobie tam lezec plackiem po zabiegu 48 godzin!!! moja mam maiala robione zabiegi na dwa halluksy wiec dokładnie wiem jak to wygląda.
            rozwazalam prywatnie zrobić zabieg,ale niestety koszty sa wysokie sad
            musiałabym sprobowac smarować może Butapirazolem ? jedyna masc skuteczna na receptę. może Maria bedzie wiedziała czy Butapirazol można na stopy nie tylko na korzonki?smile
            • kendo Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 10:54
              z tym problemem boryka sie juz chyba i mlodsza generacja,
              moda butow czyni,ze deformuja sie nasze stopy,
              ale coz,jak chcemy elegancko wygladac,to cierpimy,
              ja juz kompromisuje i na codzien czesciej w wygodniejszym obuwiu chodze,
              • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 11:01
                Kendus to tez jest genetyczne obciążenia i płaskostopie, rozchodzą się kostki gdzie chcą. wysoki obcas lub nieodpowiednie obuwie przyczyniają się do deformacji stopy.
                moja siostzrenica 14-kta nie zdazyla wlzoycs zpilek,biegala jako dziecko w adidasach,a haluksy mam jak dorosla kobieta.
            • pia.ed Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 12:15
              Niezbyt rozumiem ... czy "leżenie plackiem" w szpitalu jest gorsze niz "leżenie plackiem" w domu?
              Bo chyba tego nie da się uniknąć ...



              slo-onko napisała:
              > pobyt dla mnie w szpitalu jest ostatecznoscia ! nie wyobrażam sobie tam lezec plackiem po zabiegu 48 godzin!!! rozwazalam prywatnie zrobić zabieg,ale niestety koszty sa wysokie sad

              • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 12:22
                jest pi.a dla mnie jest. inny komfort, w domu lezysz sama lub wśród rodziny,a wszpitalu zależy z kim trafi Ci się lezec. wiem,ze każdy może być chorym pacjentem,ale sa pacjenci i pacjenci.
                gdyby była mozliowsc wypisania się po zabiegu do domu to już dawno bym to zrobila,ale nie ma. lekarz odpowiada za pacjenta,szybciej nie wypuści jeśli przepisy nie pozwola. jeśli sluzba zdrowia robi cos dla mnie to raczej lamac przepisów nie będę,nie będę uciekać ze szpitaka z kulasem w gipsie. wiecz cekam nowszych metod bez gipsowych. takie sa,ale za wysoka kase.
                • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 12:24
                  acha i zmuszona jesteś przez 24 godziny lezec nie ruszając się i prosić o kaczke. nie zniose tego i koniec !
                • jaga_22 Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 12:27
                  Sloo może podreperuj sama halluksa.

                  www.sklepikseniora.pl/oslona-na-halluksy-p1136.html
                  • jaga_22 Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 12:42
                    Operacja

                    www.youtube.com/watch?v=ccXlKU3mgqY
                    • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 12:52
                      Jago, dzięki za podpowiedz,zajade do apteki zobaczę czy sa takie zelowa osłonki,.zawsze myslalam,ze zamocowanie czegos ogranicza w objetosci buta,ale sprobuje co mi tam.
                      operacja odbyla się w klinice, zastosowane srubki. taka metoda kosztuje ok 5000 zl za stope. starsznie wygladalo. zabieg na halluksy przeprowadza się w znieczuleniu ogolnym . jak bedzie taka konieczność i już nie będę mogla sobie z tym poradzić to będę zmuszona to zrobić,poki co.... chodze i narzekambig_grin
                      • lusia_janusia Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 13:16
                        *Jaga, *SLO,
                        Chyba bym nie mogla pracowac jako chirurg, Obejrzalam ta operacje,
                        az bylam cala zgesiona i zesztywniala z bolu, Okropnosci.....
                        Dopiero po przejsciu znieczulenia musi bolec.?

                        Na filmie tylko wyglada pare mintu, ale chyba okolo 1 godziny taka operacja
                        trwa?.
                        • jaga_22 Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 13:20
                          Podają,że do 2 godz. ale operacja operacji nierówna.
                          • maria88 Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 21:04
                            SLO mam tak samo. To sa sprawy genetyczne i z wiekiem jest coraz gorzej.
                            Nie operowałam i nie będę bo opinii negatywnych jest wiecej a operacja i po
                            to
                            z tego co wiem to ból. Ponadto to zwyrodnienie wraca czesto po operacji.
                            Przyznam że też nie byłam systematyczna wczesniej bo ciagle mi brakowało
                            czasu dla siebie. Teraz jest trudniej ale staram się nie dopuszczcać do bólu
                            i obrzęku. Jednak gdy cos takiego sie pojawi i boli to mozńa:
                            - na noc okład z liścia kapusty potłuczonej i na wierzch skarpetka /bez ceratki/
                            - okład z liscia aloesu
                            - posmarować/wetrzeć/ maść p.bólową Voltaren że lub inną p.bólową
                            /kapusta szybciej i lepiej likwiduje obrzęk i ból/
                            Przez parę dni włóz najwygodniejsze obuwie i dobrze nosić żelki rozporowe
                            w dzień między duzym i kolejnym palcem. Jesli nie masz to jutro włóz
                            koreczek zrobione z waty. Ponadto musisz ochronić kostkę bolącą.
                            Są też Scholla specjalne żelowe ochraniacze z wycięciem w tym miejscu gdzie kostka
                            są super bo chronią przed podraznieniem. Na jutro połóż pod pończochę
                            kawałek czegoś miekkiego wata, plaster z opatrunkiem
                            żeby kostki nie urażać. Rano tez posmaruj to miejsce bolące maścią.
                            Przy haluksach powstaje plaskostopie poprzeczne. Ja mam wkladki ortopedyczne
                            które noszę w domowym obuwiu.
                            Radze kupić specjalny aparat i na noc zakładać. Mozna sie do niego przyzwyczaić.
                            Jak bedziesz nim zainteresowana to napiszę więcej. Z wiekiem jest gorzej
                            a teraz możesz jeszcze cos naprawić - koniecznie.
                            • lusia_janusia Re: rady i porady...na haluuksy 13.04.15, 22:41
                              *maria88.,dobre rady, mi otropeda tylko przypisal wkladki ortopedyczne
                              robione na miare i w sportowych budach je nosze, poniewaz duzoc chodze.
                              - dzieki za praktyczne rady,
                              ja smaruje Balsamem ze swistaka, rozgrzewa i nie czuje bolu.

                              Kolezanka miala robiona operacje tutaj i mowi, ze jest zadowolona, za rok miala
                              operacje na drugo noge,
                              • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 14.04.15, 09:52
                                Mario, aparat korekcyjny nosiłam. fajny jest kiedy kostka zaczyna się wybijać. jak już jest duza to nie cofnie się wada. ale z ta oslonka i mascia dobry pomysl. wyprobuje.
                                moja mam miała dwa zabiegi w odstępie kilku lat. odpukać, na razie wada nie wraca. jej było latwiej, jest na emeryturze to i na zwolnienie nie musi isc tylko rehabilituje się wtedy keidy ma czas. a pracujący maja wciąż jakies przeszkody.
                                • lusia_janusia Re: rady i porady...na haluuksy 14.04.15, 09:59
                                  *SLO, to prawda, w dzisiejszych czasan na rynku pracy nie jest pracy pod dostatkiem,
                                  wiec sie prioryteruje, ale o zdrowko tez trzeba dbac.?
                                  • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 15.04.15, 09:28
                                    wiem Lusiu, ale poki człowiek chodzi to jakos to znosi, jak zaczna mi tak dokuczać,ze nie ebde mogla wytrzymać lub wda się jakas krzywizna to będę musiala cos z tymz robic. wczoraj bylam w aptece i zapomniałam zapytać o osłonki,ale dzisiaj będę odbierać zamówione leki wiec wbije sobie do glowy i mam nadzieje pamietac,och ta moja sklerozabig_grin
                                    • jaga_22 Re: rady i porady...na haluuksy 15.04.15, 10:00
                                      Taki aparat teraz w telewizji reklamują.

                                      webmoneysaver.com/48/halluforte-www-ptg/
                                      • lusia_janusia Re: rady i porady...na haluuksy 15.04.15, 10:19
                                        *Jaga, widze cene obnizyli, to chodzi o wyprostowanie tego duzego palaca,
                                        i przy takiej wkladce trzeba buty miec z szerokimi noskami.
                                        Dziekuje, rozejrze sie jak bede w kraju,

                                        *SLO, przyklej sobie na karcie platniczej sciage do apteki o co masz sie zapytac.
                                        • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 15.04.15, 10:28
                                          bardzo dobry spsoob Lusiu,nie pomyslalm o tym smile
                                          coz to forum może zdzialac i dobre ludzkie radysmile
                                          z tym aparatem Lusiu nie da się chodzic w butach, takie odwodzenie stosuje się wyłącznie na noce.
                                      • slo-onko Re: rady i porady...na haluuksy 15.04.15, 10:25
                                        Jagus czy to Hallu forte czy inny aparat do korekcji nie zlikwiduje narosnietej chrząstki. skoro wycina się chrzastke za pomocą skalpela czy innej "siekierki" medycznej to jakim sposobem ta chrzastka zniknie za pomocą aparacika? aparacik ma za zadanie odwodzić paluch. jest skuteczny owszem przy malej wadzie, spowalnia proces. stosowałam taki aparat trzy lata temu przez rok co noc,nic nie pomogl, no to zarzuciłam w kat,moze blad,ale kiedy nie widać efektow leczenia to dla mnie sa to wyrzucone pieniądze. to reklama jak kazda inna. w niektórych przypadkach trzeba zastosować bardziej drastyczne metody jak zabieg chirurgiczny.
                                        • kasiakozlo Re: rady i porady...na haluuksy 24.08.15, 13:47
                                          Sło-onko a próbowałaś chociaz Hallu Forte że tak mówisz? Ja akurat mogę się wypowiedzieć na temat tego korektora bo sama go używałam. Mi bardzo pomógł. Nie mogłam chodzić przez haluksy tak mnie bolało. Nie wspomne już o tym że nie mogłam wogole kupić sobie butów bo miałam u prawej nogi taki haluks że żaden but nie pasował. Byłam już u progu wytrzymałości. Próbowałam różnych metod ale nic mi nie chciało pomóc dopiero gdy trafiłam na Hallu Forte moja sytuacja zaczeła się zmieniać. W pierwszych tygodniach z Hallu Forte pozbyłam się bólu. Później stopniowo palce u nóg zaczeły się prostować. Jestem naprawdę szczęśliwa że udało mi się trafić na ten produkt. Dlatego dziwie się zawistności ludzi którzy nigdy nie próbowali a oczerniają dla samego oczerniania.
                                          • madziak118 Re: rady i porady...na haluuksy 03.11.15, 11:43
                                            Nie wierzę w Twoją wypowiedź - nie napisałaś nawet, czy pozbyłaś się halluksa czy nie?! Ja po miesiącu stosowania Hallu Forte nie pozbyłam się halluksa, więcej - po kilku dniach znowu się powiększył, więc znowu używałam aparatu przez kilka dni - ale o tym w reklamach nie usłyszymy... Oczywiście halluks nadal jest, trochę mniejszy ale jest. I dodam, że nie miałam bardzo zniekształconego palca, przy większym nie wiem, czy wogóle by się sprawdził.

                                            A negatywne komentarze na temat Hallu Forte są szybko usuwane - spróbuj sobie dodać na jakimś 'forum' pod reklamującym 'artykułem'

                                            A Twój końcowy tekst o oczernianiu... slo-onko wyraziła tylko swoją opinie...
                                          • berenikasz Re: rady i porady...na haluuksy 18.07.16, 15:57
                                            A ja poleciła bym aparat korekcyjny polskiego producenta. nazywa się Marcin i jest to szyna zakładana na noc. po co od razu iść pod nóż, kiedy nawet nie mamy gwarancji że operacja się uda ( znam takie przypadki gdzie się nie udała ) . Wolę zapobiegać rozwojowi wady niż iść na stół operacyjny...
                                            • maria88 Re: rady i porady...na haluuksy 18.07.16, 17:18
                                              Wiadomo że zapobiegac najlepiej. ale wiem,że tego rodzaju skrzywienia kostne
                                              gdy są dziedziczne skłonnosci to cudów aparacikiem się nie zdziała.
    • slo-onko reklamacja obuwia, rzecznik praw konsumenta 15.04.15, 14:09
      zlozylam reklamacje na peknieta podeszwę w bucie . nie uznano reklamacji,wiec wysle wniosek do Rzecznika Praw KOnsumenta,zobaczymy czy uda się cos wskorac. w końcu podeszwa to nie sznurowka,ktora ma prawo pekac ot tak sobie.
      • slo-onko Re: reklamacja obuwia, rzecznik praw konsumenta 15.04.15, 14:10
        zapomniałam zapytać czy ktoś z Was miał do zcynienia z Rzecznikiem P.K.?
        • lusia_janusia Re: reklamacja obuwia, rzecznik praw konsumenta 15.04.15, 18:44
          *SLO, dla mnie to nie nowosc, bo kazda pare butow, ktora kupowalam w Polsce, nioslam do reklamacji,
          zawsze byla uznawana. Raz wlasnie przy peknietej podeszwie do dostalam zwrotu na buty.
          Peoboj papier wszystko przyjmnie prawie nic Cie nie kosztuje ew. znaczki na polecony list.

          Ja tutaj mialam problem z operatorami telefonicznymi i tez zwrocilam sie do RPK i pomogli mi na moja
          korzysc,
          Zycze powodzenia w zalatwieniu sprawy.
          • slo-onko Re: reklamacja obuwia, rzecznik praw konsumenta 16.04.15, 10:21
            biuro konsumenta czynne nawet w sobote do 17,wiec pojedziemy to zalatwic. zbyt drogie były żeby tak podarować,a przecież nie chodzi się we wszystkie sezonyw jendych i tych samych butach żeby tak zaraz pekala podeszwa. buty sa od chodzenia tez,a nie do tego żeby w nich spac.
            • lusia_janusia Re: reklamacja obuwia, rzecznik praw konsumenta 16.04.15, 10:28
              *SLO, masz racje, trzeba sie upominac o swoje prawa,
              jestem ciekawa jak Cie potraktuja tam u nich z twaja reklamacja?.
    • slo-miana cuda na kiju dla bobasów 06.05.15, 11:33
      nie wiem czy mialyscie okazje widzieć jaka moda panuje na kapanie bobasow? film na którym pokazana jest "nowa metoda" kapieli,czy lepsza?
      maluch nie protestuje,ale czy ma możliwość pofikania nozkami i raczkami jak w tardycyjnej niemowlęcej wanience? czasami te nowości sa przerazajace, popatrzcie.dzielnicarodzica.pl/33077/23/artykuly/niemowlak/zdrowie_i_pielegnacja/Kapiel_w_wiaderku
      • slo-miana Re: cuda na kiju dla bobasów 06.05.15, 11:34
        wanienka z formówką, uważam,ze to rozwiązanie jest bardzo praktyczne. bobas nie zjezdza, ma ograniczniki i pofikac sobie może,pochlapac w wodzie bardzo swobodnie.https://s10.ifotos.pl/mini/tega-baby_wwnanqs.jpg
        • pia.ed Re: cuda na kiju dla bobasów 06.05.15, 13:03
          Mnie ten kubelek bardzo sie podoba ... i to nie tylko na podroż.
          Jest szalenie praktyczny jeśli chce sie podmyć bobaska przed zmiana pieluszki na czysta ...

          Ja bralam mojego syna pod pachę i myłam pod kranem w wannie.
          Dzieki temu nie mial nigdy odparzeń mimo ze nie używałam ani pudru,
          ani oliwki do smarowania, tylko dokładnie osuszyłam ręcznikiem.

          Poruszać nóżkami i raczkami może tak samo na materacyku po kąpieli
          i wtedy nie zaleje sobie oczu, co jest nieprzyjemne dla dziecka,
          pryskającą woda w wanience.
          • slo-miana Re: cuda na kiju dla bobasów 06.05.15, 13:16
            Pia wszystko ma swoje wady i zalety. może bobasowi to pasuje, "plywa" sobie ,ale mama kapiaca niemowlę w wiaderku musi podtrzymywac glowke , wiec jak namydli i umyje dziecko? nie ma tego na filmie i trudno mi sobie wyobrazić namydlanie w wodzie ? czy poza wiadrekiem? chyba,ze ma pomoc , jedno trzyma, drugie myje to co innego. nie zawsze jest tak,ze mam ma te pomoc na czas.
            chyba jestem nie dzisiejsza.
            • pia.ed Re: cuda na kiju dla bobasów 06.05.15, 14:01
              Wychodze z założenia, ze nie wszystkie rodziny stać na kupienie takiej wanienki
              jak na zdjęciu,a w normalnej wanience funkcjonowało to w ten sposob, ze główka dziecka leżała na zwiniętym ręczniku kąpielowym i tez trzeba ja było podtrzymywać.

              Ponieważ bardzo dawno miałam niemowlę w domu, to zastanawiam się
              czy konieczne było codzienne mydlenie główki i twarzy ...
              czy nie wystarczyło przetrzeć tylko ściereczką i ew. spłukać?

              Jak dawałam sobie rade jedna ręką trzymać dziecko,
              a druga myc pod kranem wanny czy prysznicem,
              to i tu dałabym sobie rade smile

              Moje dziecko zdążyło jeszcze się wychlapać (w dużej wannie) kiedy miało kilka miesięcy...
              • lusia_janusia Re: cuda na kiju dla bobasów 06.05.15, 16:36
                *SLO-mianka, *Pia, coz to tez juz nie wymysla,
                Nie wiem jak ja bym odbierala taka kapiel z moimi dziecmi, ale zawsze co wieczor je kapalam
                o tej samej porze, bardzo lubialy, pozniej dostawaly butelke i spaly cala noc.
                • kendo Re: cuda na kiju dla bobasów 07.05.15, 08:59
                  czlek juz nie nadaza za nowosciami dla niemowlat,
                  moze i praktyczne te "cuda sa"
                  pytanie? czy wszyscy je zakupia i czy zdadza egzamin w zastosowaniu,
                  • slo-miana Re: cuda na kiju dla bobasów 07.05.15, 09:03
                    Kendus cuda cudami, ale jak maluch na początku swojej rogi życiowej ma już praktycznie wszytsko to potem jest problem co kupic w upominku? ile trzeba się naglowic co kupic,zeby było praktyczne, ladne i tanie? niby na rynku mnóstwo wszystkiego,ale jak przychodzi do kupna to robi się problem. czasami zabawaki osiagaja tak horrendalne ceny,ze włos na glowie się jeży.
                    nasz drugi bobas będzie miał wyposazenie po wnusi,wiec będzie trochę taniej nie licząc pieluch i odzywek.
                    • kendo Re: cuda na kiju dla bobasów 07.05.15, 09:14
                      *Slomko,
                      zgadzam sie w zupelnosci z tymi cenami zabawek czy nowosci dla niemowlat,
                      producent wie,ze rodzic chce jak najlepiej dla swego pierworodnego ,by mialo to co najlepsze,
                      jednak czasami sie okazuje,ze nie dotrzymuja norm bezpieczenstwa "te wszystkie nowosci"
                      zatem mysle,ze kazdy sprawdza wszystkie opinie na temat danego produktu zanim sie zdecyduje na zakup

                      slusznie Corka postepuje,,
                      nie zakupujac niektorych przedmiotow dla nastepnego niemowlecia,
                      przeciez jak nie zniszczone to mozna uzywac ponownie,
                  • lusia_janusia Re: cuda na kiju dla bobasów 07.05.15, 09:13
                    https://i59.tinypic.com/1ny06u.jpg
                    Tutaj taki wklad sie wklada i dziecko na nim lezy, mnie sie wydaje, ze z momentem jak dzieco
                    rosnie, wyjmuje sie wklad i dziecko moze swobodnie siedziec samo.
                    Ten model wydaje mi sie praktycniejszy.
                    • slo-miana Re: cuda na kiju dla bobasów 07.05.15, 09:26
                      oj tak teraz można wszystkiego się dowiedzieć wg opinii, podane sa normy dopuszczające do użytku.
                      kiedyś te 30-40 lat temu nikt nie myslal o normach,kupowalo się co było. nie było możliwości skorzystania z opinii uztytkownikow, ograniczony wybor w kolorach. jakos to wystarczylo, dzieci się wychowaly bez cudow na kuju. z drugiej strony trzeba poprawiac sobie komfort i korzystacz nowości. wszytsko ma swoje plusy i minusy.
                      • kendo Re: cuda na kiju dla bobasów 07.05.15, 09:31
                        praktycznosc sie udoskonala niemal z roku na rok,jak w komputrach czy samochodach ,
                        czlek nie nadaz z nowosciami
                        i wlasnie dobrze,ze sa teraz opinie znawcow,ktorrzy pod kazdym katem "przebadaja nowosc"

                        pamietam kiedy urodzilam swe dzicie,
                        ciezko bylo wozek kupic
                        i tak okazjonalnie Mama bedac w miescie wrocila z wozkiem dla wnuka,
                        wielka radosc byla bo kolor nam sie podobal i desajn,zreszta wtedy nie bylo wielkiego wyboru..
                        • slo-miana Re: cuda na kiju dla bobasów 07.05.15, 09:34
                          ach tak,w latach 1986 wybor marny w kolorach i tylko jeden fason,tez to przechodziłam. wszystkie bobasy jezdzily takimi samymy wozkami na "resorach",którym można było zabujać malucha.
                          dla drugiej corki w 1992 roku maz sam kupil wozek,nie dość,ze kolor miał być inny,ale,ze facetowi popiel i blekit to jeden i ten sam i przywiozl popiel zamiast niebieskiego to na dokladke taki durny był ten wozek,ze kiwac w nim nie można było.meczylam się dwa lata z wozkiem,a potem sprzedałam.
                        • lusia_janusia Re: cuda na kiju dla bobasów 07.05.15, 09:34
                          *Kendo, *SLO-mianka, i ten wozek byl trafiony, bo ja swoje
                          2 corki w nich tez wychowalam. Sprawdil sie pod kazdym wzgledem,
                          byl koloru niebieskiego.
                          • kendo Re: cuda na kiju dla bobasów 07.05.15, 10:01
                            o jeja Lusia
                            w tym wozku siostrzenice wozilas??

                            *Slomko,
                            o rany,,Corka musiala byc bardzo niezadowolona z wyboru tatusiowego..
                            ale by tak kolory pomylic?????
                            no teraz okazja do zakupu jeszcze bardzie "nowoczesniejszego"
                            • kendo Re:sprzatanie arty.zywnosciowymi 21.06.15, 10:11
                              np.
                              * przekrojony ziemniak umaczany w sodce,pocierac nim zardzewiale miejsca

                              * majonez zczysci plamy na drzewie,
                              pozostawic chwile na plamie i pozniej zetrzec sciereczka

                              * Coca-cola wlac do toalety,niech dziala z godzine,umyc szczotka i splukac...

                              * Para orzechy przekrojone na pol i przecierane po drzewie,gdzi sa rysy ,olejek w nich zawarty tuszuje je

                              * Grape owoc przekrojony na pol i w soli umaczany,pocierac zakamieniale czesci w lazienkach..splukac pozniej woda
                              • lusia_janusia Re:sprzatanie arty.zywnosciowymi 21.06.15, 10:24
                                *Kendo, slyszalam juz dawno ze coca cola jest uniwersalna, jezeli chodzi
                                o wlewanie do zatkanych zlewozmywakow,
                                Nie zalecaja czestego jej picia dla tych co maja kamienie, w przewodach moczowych, nerkach bo nie wiem czy je
                                rozpuszcza, czy powoduje ze schodza same? i czasem maga sie zatrzymac?.
                                • kendo Re:sprzatanie arty.zywnosciowymi 21.06.15, 11:36
                                  *Lusia
                                  wlasnie czasami kupuje cocacole by do zlewu wylac...pomaga
    • slo-miana dzień ojca 22.06.15, 10:22
      poradzcie proszę co kupic tacie na Dzien ojca? już wyczerpałam wszystkie pomysły. kupiłam bilety do teatru,ale dopiero na wrzesień,wiec będzie to upominkiem na jego imieniny we wrześniu. ale na jutro już nie wiem co. poradzcie proszę.
      • kendo Re: dzień ojca 22.06.15, 10:35
        o jejku Slomko?
        * a moze jakis mecz jest, to bilet na mecz zakup
        * albo do pedikurzystki czas,na pewno dobrze zrobi stopom lekki masaz i pielegnacja?
        * albo po prostu zapros do ekstra kawiarenki na kawe czy lody ??
        • slo-miana Re: dzień ojca 22.06.15, 10:39
          no cos TY Kendus, myślisz,ze dziadek 75 letni będzie zadowolony,ze musi isc do gabinetu kosmetycznego? w zyciu się tam nie wybierzesmile
          mysle,ze wykupie mu serie zabiegow fizjoterapeutycznych na nogi.
          • kendo Re: dzień ojca 22.06.15, 11:05
            slo-miana napisał(a):

            > no cos TY Kendus, myślisz,ze dziadek 75 letni będzie zadowolony,ze musi isc do
            > gabinetu kosmetycznego? w zyciu się tam nie wybierzesmile

            *Slomko,
            tu jest to rzecza normalna,np do domow starcow przyjezdzaja uczniowie z tej szkoly i robia zabiegi dla tych babciow/dziadkow co chca,bo przeciez juz maja ciezko sami zabac o swe stopy,nawet same dzidki ida do gabinety pedikurzystki..


            > mysle,ze wykupie mu serie zabiegow fizjoterapeutycznych na nogi.

            o,to tez bardzo dobry pomysl,
            na pewno z checia skorzysta,
            • slo-miana Re: dzień ojca 22.06.15, 11:23
              Kendus, zachodni staruszkowie maja inne do tego podejście. u nas staruszkowie sa na bakier z takimi zabiegami. mój tato zawsze sam dbal i dba o swoje stopy,nie wstyd potem z nim isc do lekarza czy na plaze. wogole dba o higienę i to mnie cieszy.
              • kendo Re: dzień ojca 22.06.15, 11:43
                *Slomko,
                tez milo sie czyta,ze niektorzy "dzieadkowie" dbaja o swa higiene,

                mysle,ze niektrzy/re samotni dziadkowie i babcie nie za bardzo o to dbaja,
                sadze tak, ze nieraz stojac w kolejce przy kasie przed takim klijetem,czuje sie nie za bardzo mily zapach brrrrrrrrr
                • slo-miana Re: dzień ojca 22.06.15, 12:24
                  no wlasnie, z jednej strony nie ma co się dziwic. sprawność bywa utemperowana, bole tu i tam i dziadkom nie zależy często,zapominaja się. często nie maja odpowiednich warunków sanitarnych przystosowanych do ich potrzeb i tak to jest.
                • lusia_janusia Re: dzień ojca 22.06.15, 12:27
                  *SLO-mianka, wydaje mi sie ze, tata bedzie zadowolony z takiego prezentu.

                  *Kendo to prawda, ze z higiena u starszych jet czasem na bakier, niezaleznie od kraju.
                  • kendo Re: dzień ojca 22.06.15, 13:56
                    *Lusia
                    a pamietasz, w sklepiku ,jak ludzie zwrocili kobiecie uwage by nastepnym razem sie umyla kiedy wchodzi do sklepu??
                    juz zmarla pare lat temu...okropnosci,to juz i chyba jakies "starcze lenstwo tez"?,a wiem,ze miala warunki by dbac o swa higiene
          • pia.ed Re: dzień ojca 22.06.15, 17:58
            slo-miana napisał(a):

            no cos TY Kendus, myślisz, ze dziadek 75 letni będzie zadowolony,
            ze musi isc do gabinetu kosmetycznego?



            Az musialami sie cofnac do pierwszego wpisu kendo, bo zaskoczyl mnie ten
            "gabinet kosmetyczny" ... A tu chodzi o pedicurè medyczny!
            Takie gabinety sa w Szwecji najczesciej oddzielnie, aby klienci nie czuli sie
            skrepowani obecnoscia innych osob ...

            I to prawda, ze do domow opieki regularnie przyjezdza fryzjer i pedicurzystka.
            Szczegolnie pedicure jest bardzo popularne wsrod emerytow obojga plci,
            bo zapobiega problemom ze stopami, a doswiadczona peducurzystka
            moze wczesnie wykryc zmiany u osob z cukrzyca ...


            A w ogole co to za "dziadek" w wieku 75 lat? Moj sasiad ma 72 lata,
            a bym sie chetnie na niego skusila gdyby nie mial partnerki,
            tak samo eleganckiej, zadbanej i opalonej jak on ...
            • pia.ed Jak sie wlasciwie umalowac ... 13.07.15, 10:23
              Na razie jest tylko artykul o dziewczynie ktora przeistacza sie
              z brzydkiego kaczatka w ksiezniczke!
              Potem zapowiadaja, ze mozna krok po kroku nauczyc sie jak sie robi makijaz,
              nie szukalam tego artykulu czy filmiku ...

              lula.pl/lula/1,111761,18289300,_Wygladasz_obrzydliwie____nosisz_za_duzo_tapety__.html#BoxMUImg
    • slo-miana Re: rady i porady... 17.07.15, 14:57
      kuchnia elektryczna z plyta ceramiczna czy z plyta indukcyjna? jeśli macie doświadczenie to proszę abyście się podzielily zaletami i wadami jednej i drugiej.
      • kendo Re: rady i porady... 17.07.15, 15:07
        slo-miana napisał(a):

        > kuchnia elektryczna z plyta ceramiczna czy z plyta indukcyjna? jeśli macie dośw
        > iadczenie to proszę abyście się podzielily zaletami i wadami jednej i drugiej.

        ceramiczna OK,
        inaczej bedziesz musiala wszystkie gary zmienic na zelazne przy kuchni indukcyjnej
        mamy ceramiczna z obiegiem w piekarniku i zadowolona jestem.
        • slo-miana Re: rady i porady... 18.07.15, 08:34
          wiem Kendus, juz mam 4 garnki,ktore sie nadaja. namyslalm sie nad indukcja, bo ma wiele zalet. jest oszczedna w czerpaniu energii, ma zimna plyte podczas gotowania i jeszcze cos co nie wiem jak to dziala,podobno garnki sie nie smala i nie trzeba ich szorowac. pozostaje przy piekarniku z gazem,zbyt czesto pieke wiec na tym musze zaoszczedzic. gora osobno i dol tez,wiec moge to podzielic.
          • lusia_janusia Re: rady i porady... indukcja >> 18.07.15, 09:12
            SLO-mianka, jak Ci wykipi na plyte podczas gotowania to tez przypali
            na brazowo plyte pieca i garnek od spodu, tak ze to niewielka rewelacja,
            corka tez ma i nie narzeka.
            • kendo Re: rady i porady... indukcja >> 18.07.15, 09:55
              *Slomko,
              jak bedziesz kupowac juz,to "wycygan" moze sie uda krem do czyszczenia plyty,sa to specyjalne preparaty (biale mleczko)tylko przeznaczone na te plyty,
              tu sa drogie ,mala buteleczka prawie 100;- kosztuje..
              • kendo do czego mozna piwo jeszcze zastosowac 18.07.15, 11:46
                1). podlewac trawe,(a tu chyba bardzo duzo by go trzeba bylo na moj trawnik)
                2). plukac wlosy (to zady juz wie)
                3). polerowac meble
                4). moczyc stopy 10-15 min,pozniej nalozyc lotion
                5).maseczke na twaz po zmieszaniu po 1 lyzecze :piwa/yogurtu/olivki z oliwek/migdalowy ekstrakt/1 bialko,wymieszane polozone na twarz na 15 min.(nie robilam nigdy tak,wiem,ze bialko jest dobre na twarz z widocznymi "pajaczkami")
                6).czysci zloto,zanuzyc /polukac/wypolerowac
                7). polac na ciezko odkrecajace sie zardzewiaLE SROBY
                8).
                • lusia_janusia Re: do czego mozna piwo jeszcze zastosowac 19.07.15, 10:04
                  *Kendo, tak szerokie zastosowanie, to az szkoda,
                  bo chyba najlepiej smakuje pite?. chociaz osobiscie nie jestem
                  jego smakoszem.
                  • kendo Re: do czego mozna piwo jeszcze zastosowac 19.07.15, 10:14
                    lusia_janusia napisała:

                    > *Kendo, tak szerokie zastosowanie, to az szkoda,
                    > bo chyba najlepiej smakuje pite?. chociaz osobiscie nie jestem
                    > jego smakoszem.

                    hiiiiiiiiiiiiiii,tez nie jestem zwoleniczka smaku piwa,
                    ale sotosowac je moge gdzie sie da,
                    popytam pancia ktore ,jakie z czego zrobione i zakupie,
                    albo na poczatek najtansze kupie
                    • pia.ed Do czego mozna piwo zastosowac??? 19.07.15, 13:45
                      Wracajac wczoraj ze sklepu znalazlam stojaca na murku puszke niedopitego piwa ...
                      Byla co najmniej polowa zawartosci. Dzis wyprobuje jak dziala na zardzewiale sruby,
                      a w ogole na zardzewiale metale, mam kilka takich rzeczy.

                      Mam tez kilka pusze polskiego piwa ktore przywiozlam w zeszlym roku Polski
                      a w domu nie ma chetnych do alkoholu ... To wlasne moge zastosowac
                      do "lepszych rzeczy".
                      • jaga_22 Re: Do czego mozna piwo zastosowac??? 19.07.15, 14:12
                        Na zardzewiałe śruby to coca cola W coca coli zawarty jest kwas fosforowy który tworzy rozpuszczalne sole z tlenkami żelaza,co do piwa to nie słyszałam,
                        ale też jest dodawany kwas fosforowy do zakwaszenia brzeczki lub zacieru
                        to może i odrdzewia,ale to są małe ilości.
                        • pia.ed Re: Do czego mozna piwo zastosowac??? 19.07.15, 15:10
                          Na zardzewiale sruby mam specjalny spraj z olejem ... ale chce przetestowac porade wink
                          • kendo Re: Do czego mozna piwo zastosowac??? 19.07.15, 15:29
                            no,Pia,teraz piwo juz starcilo swa moc,bo tez ma" sist för datum"
                            ciekawe czy bedzie zapach jak sie mebel wyczysci??chyba tak,bedzie "pachniec" jak w piwiarni "?

                            do wlosow sie sprawdza w kraju mieszkajac stosowalam go..
                            • lusia_janusia Re: Do czego mozna piwo zastosowac??? 19.07.15, 23:27
                              No, dluzej loki sie trzymaly i wlosy byly lsniace.
                              • kendo Re: Do czego mozna piwo zastosowac??? 20.07.15, 09:44
                                lusia_janusia napisała:

                                > No, dluzej loki sie trzymaly i wlosy byly lsniace.
                                >

                                dokladnie
                                wlosy nie mialy zapachu piwa..
                                • lusia_janusia Re: Do czego mozna piwo zastosowac??? 20.07.15, 10:11
                                  *Kendo, chyba takie nisko procentowe, tez ma jakies wlasciwosci do roznych zabiegow?.
                                  • kendo Re: Do czego mozna piwo zastosowac??? 20.07.15, 10:16
                                    *Lusia
                                    czekam az pancio otworzy puszke piwa i zastosuje troche piwa do tyczh wszystkich rad i zdam relacje..

                                    nieraz jak upalne lato bylo to napilam sie ze dwa lyki by pragnienie ukoic..pomagalo za kazdym razem.
                                    • kendo Re: Do czego jeszcze cytrusy 27.07.15, 09:55
                                      *skorka pomarancza mozna wybielac zeby,przez pocieranie,

                                      *przypalony zapach z piekarnika mozna zniwelowac zapiekajac slore pomarancza w nim

                                      *mozna tez je zagotowac w garnku,odswiezy cale pomieszcznie swym zapachem

                                      *obnizaja korestelor

                                      *dodajac przez 20 dni ususzone skorki cytrusow do herbaty/soku,pozbedziemy sie zgagi


                                      *
                                      • lusia_janusia Re: Do czego jeszcze cytrusy 27.07.15, 10:46
                                        *Kendo, niektore tipsy moge wyprobowac?. dziekuje.
                                        • kendo Re: Do czego jeszcze cytrusy 29.07.15, 14:40
                                          zgubilam o dlugim ogorku,
                                          ze mozna nim tez czyscic niektore przedmioty nawet buty,
                                          musze odszukac ten watek i wpisac,przydadza sie takie tipsy..
    • slo-miana Re: rady i porady... 04.08.15, 13:23
      wczoraj rano kiedy wsiadłam do auta poczułam smrodek, nie zbyt przyjemny, cos w rodzaju padliny. myslalamz,e to z klimatyzacji. kiedy wsiadłam po pracy i dojechałam na domowy parking pokusiłam się i otworzyłam maske samochodu żeby sprawdzić czy aby tam nie siedzi przyczyna czegos co już wanialo okropnie. otworzyłam i patrze,a tam sobie lezy padochły szczurek !! jak on się tam wgramolil i dlaczego nie wyszedł? nasze przypuszczenia sa takie,ze raz kiedy auto stało blisko śmietnika osiedlowego,a były zimne nocki to się źwierz jeden wpakował na wyzyny i tam się zakleszczył i już nie wyszedł.
      poczytałam trochę na necie o takich mało milych przypadkach. okazuje się,ze nie tylko szczurki moszczą sobie legowisko,ale kuny i węże. kuna bardzo gryzie kable,szczur tez,ale podobno najmniej. u nas na szczęście nie naroil szkod.
      • slo-miana Re: rady i porady... 04.08.15, 13:25
        zapomniałam zapytać czy komus takie cóś się przytrafilo? jeśli tak to jakie sa skuteczne sposoby na odstraszanie ? wyczytałam,ze kostki wc powieszone lub sierść kota lub piesa,ale przecież nie ebde mojego piesa obdzierać z siersci?big_grin
        • jaga_22 Re: rady i porady... 04.08.15, 13:42
          Nie stawiać samochodu obok śmietnika big_grin
        • kendo Re: rady i porady... 04.08.15, 13:45
          slo-miana napisał(a):

          > zapomniałam zapytać czy komus takie cóś się przytrafilo? jeśli tak to jakie sa
          > skuteczne sposoby na odstraszanie ? wyczytałam,ze kostki wc powieszone lub sier
          > ść kota lub piesa,ale przecież nie ebde mojego piesa obdzierać z siersci?big_grin

          hi.hiiiiiiiiiiii
          no nie obedrzesz psiunki ze skory,
          ale kawaleczek jej szmatki z legowiska uprzednio na njej lezaca,

          mielismy podobna sytuacje z Toyota,
          przy zmianie filtra powietrza,bo cos czulam,ze duszne powietrze w samochodzie,
          a zmieniamy raz albo dwa razy filter..
          co sie okazalo,ze w kanal ,ktorym powietrze wchodz,nasciagala roznego jedzenia na zapas...
          wydlubalam wszystko i od razu czysciejsze powietrze sie zrobilo..

          nic nie wieszam,
          wlozylam jesienia pare kasztanow w samochodzie kolo siedzenia,mam takie miejsce gdzie moglam umiescic pare,
          za niedlugo zmienie na nowe..a lawendowy bukiecik tez sobie ulozylam w jedna pusta przegrudke..tak dla innego zapachu w razie co..ale chyba jakis woreczek czy serduszko sobie wloze wypelnione laweda,
          • slo-miana Re: rady i porady... 05.08.15, 09:06
            Jagus no masz racje big_grin
            Kendus, ale coz to za stworzonko u Ciebie zasciagalo jedzenia? bo chyba nie napisalassmile
            • kendo Re: rady i porady... 05.08.15, 09:58
              slo-miana napisał(a):

              > Jagus no masz racje big_grin
              > Kendus, ale coz to za stworzonko u Ciebie zasciagalo jedzenia? bo chyba nie nap
              > isalassmile

              czy masz na mysli slimaki,
              ktore w tym roku bija rekory w ogrodach i wszedzie,a zbieram je w sloik i wywalam do kubla..

              albo moze myslisz o szpakach,co w zeszlym roku obskubaly mi czeresnie przez jeden wczesny porananek,a mialam je zerawc na czeresnowke ..
              • slo-miana Re: rady i porady... 05.08.15, 10:19
                to co poniżej, niepokoi mnie co to za stwór się zagniezdzilw Toyocie?big_grin
                "mielismy podobna sytuacje z Toyota,
                przy zmianie filtra powietrza,bo cos czulam,ze duszne powietrze w samochodzie,
                a zmieniamy raz albo dwa razy filter..
                co sie okazalo,ze w kanal ,ktorym powietrze wchodz,nasciagala roznego jedzenia na zapas...
                wydlubalam wszystko i od razu czysciejsze powietrze sie zrobilo.."

                [/b]
                • kendo chronimy sie przed komarami 10.08.15, 08:28
                  roslinki odstrasza komary,
                  nie trzeba tlumaczenia,
                  kazdy z nas zna te kwiatki/ziolka..

                  www.expressen.se/leva-och-bo/tradgard/plantera-dig-fri-fran-mygg--har-ar-5-vaxter-myggorna-inte-gillar/
                  • pia.ed Chronimy sie przed komarami 10.08.15, 11:10
                    Na temat lawendy ... Ta ktora rosnie u nas obficie w ogrodku ma slaby zapach,
                    a polozona w bielizniarce po kilku dniach jest calkiem "bezzapachowa" ...
                    Na szczescie w Malmö komarow nie ma!
                    • kendo Re: Chronimy sie przed komarami 10.08.15, 12:16
                      pia.ed napisała:

                      > Na temat lawendy ... Ta ktora rosnie u nas obficie w ogrodku ma slaby za
                      > pach,
                      > a polozona w bielizniarce po kilku dniach jest calkiem "bezzapachowa" ...
                      > Na szczescie w Malmö komarow nie ma!

                      lawenda trac zapach ,wylozona w szafach,
                      kupilam olejek lawendowy i od czasu do czasu "podlewam te suche kwiatki w serduszku" bo takie mam naszyte z nia,
                      moze ma za malo zyzna ziemie i zapach slaby,moje pachna w ogrodzie inntensywnie
                      • kendo Re: Co mozna w mikrofali jeszcze zrobic?? 17.08.15, 10:16
                        1.nasiona szybciej wschodza

                        podgrzac ziemie w mikrofali,nasiona szybciej wschodza w ciepej ziemi,
                        to jakos do mnie nie przemawia,zawsze mam ziemie w domu by nabrala "pokojowej tem."przed sadzeniem roslinek czy sianiu nasionek w pojemnikach

                        2.prazyc orzechy

                        ulozyc w mieseczce ztroche olejem imikrowac w 1min interwalowej,od czasu do czasu mieszajac,5 minut wystarczy w zaleznosci od orzecha

                        3.stworzyc wlasna ocieplajaca poduszeczke

                        ze starej skarpety uszyc woreczek,wypelnic ryzem/przenica(,ja pestkami za rada z Jagusiowego forum)
                        zeszyc i podgrzewac w mikro..

                        4. obrac czosnek w mikrofali

                        podgrzac zabki czosnku 15 sek.ulatwia obieranie-oczywiscie,jak potrzeba duzej ilosci,bo na jeden zabek to chyba szkoda zachodu??

                        5wycisnac sok z cytrusowych owocow.

                        ulatwi wycisniecie soku z cytrusa,kiedy go wlozymy na 5-10 sek do mikrofali
                        nawet wiecej soku sie wycisnie.

                        6.dezynfekowanie gabki do mycia naczyn

                        nie podano sekund/minut,ale ze w 99,9% zabija bakterie znajdujace sie w niej nawet bakterie koli,musi byc wilgotna przed wlozeniem
                        • slo-miana Re: Co mozna w mikrofali jeszcze zrobic?? 17.08.15, 11:39
                          oj chyba bym nie bawila się z czosnkiem,zbyt dużo pradu ciagnie mikrofala,zeby tak wszystko do niej wrzucać. sadzonek nie mam,wiec nie zależy mi na kiełkowaniu, a sok? hmmm,chyba bym nie chciała cieplego. scierki myje w zmywarce przy okazji mycia naczyn i czesto wymieniam.
                          • kendo Re: Co mozna w mikrofali jeszcze zrobic?? 17.08.15, 12:10
                            tez mi te rady jakos nie po mojej mysli,
                            dom z dwiem osobami nie musi czosnku w mikrofali lupac,
                            ja go rozgniatam dlonia i luska sama peka,co ulatwia obranie,
                            podobnie jak Ty,w zmywarce jade szmatki naczyniow i czesto wymieniam..
                            • kendo czemu nie mozna naladowac komorki??? 19.08.15, 11:00
                              tv.aftonbladet.se/abtv/articles/85474
                              a o to przyczyna,
                              no zawsze czyszcze go zewnetrznie,ale nie przyszlo mi do glowy by tam go doczyszczac,
                              zaraz pojde i sprawdze,choc laduje mi jeszcze OK:
                              • kendo Re: przeciw mrowkom maka z kukurydzy 23.08.15, 16:00
                                czesto sie slyszy/czyta o mrowkach,ktore do domow wlaza i na tarasach/altanach sie gniezdza,
                                www.expressen.se/leva-och-bo/gor-det-sjalv/skadedjur/slipp-myror--med-helt-vanliga-popcorn/
                                wyczytalam taki tips,
                                by zmielic kukurydze,ktora sie prazy i ta maka w kupcha posypac tam gdzie sa mrowki,
                                po paru dniach znikna one...
                                • kendo Re: przeciw muszkom bananowym 23.08.15, 16:02
                                  sezon na nie nastal,zyja 30 dni i czuja sie wlasnie w wysokich temperaturach najlepiej
                                  przyciagane slodkimi owocami szybko sie mnoza,
                                  by sie ich pozbyc nalezy
                                  ocet winny zmieszac z troche miodu i plynu do naczyc,
                                  wlac do spodeczka - miseczki...
                                  • pia.ed Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 28.08.15, 13:02
                                    kobieta.fakt.pl/jak-sie-ubierac-by-wysmuklic-figure-,artykuly,222203,1.html


                                    • kendo Re: Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 28.08.15, 13:48
                                      poniewaz zaliczam sie do osob niskich,
                                      wytestalam w czym wydaje sie smuklejsza "optycznie" i wyzsza..
                                      Mama nam szyla sukienki na kazda pore roku kiedy mieszkalam w kraju,
                                      kupujac nowe rzeczy zawsze kupuje "pare "by miec komplet w kolorze a nawet buty..wtedy wydluzaja super sylwetke,
                                      • slo-miana Re: Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 03.11.15, 14:50
                                        jeśli ktoś wazy ok 100 kg to nijak twiggy nie zrobi z niej żaden ubior. wystarczy,ze wlozy cos pięknego i gustownego, odrobina dobrego humoru i sliczny uśmiech na buzi , a sylwetka nie ma wtedy nic do tego.
                                        to kreatorzy mody kreauja nasze wizerunki i zbijają na tym nie zla kase. a my wierząc w idealy wpadamy w modowe sidla.
                                        • kendo Re: Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 03.11.15, 17:31
                                          sluszna racja Slomko,
                                          mozna tunki zakladac"pod bistem zmarszczone,albo sukienke do pol kolana tez w podobmym stylu....

                                          dodam,ze niektore kobiety w tym stanie popadaja w psychiczne problemy,kiedy widza "retuszowane modelki na zdjeciach"

                                          powinny wiecej programow w TV poswiecac tym psobom,nie tylko odchudzanie,ale i sposob ubrania sie..
                                          • maria88 Re: Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 03.11.15, 21:27
                                            Widz ostatnie dwa tematy w tym wątku. Figura i rada na haluksy.
                                            Odnosnie figury to każdy ma jakieś predyspozycje rodzinne
                                            - takie moje zdanie i dużo nie zmieni. Kobieta dojrzała nie
                                            powinna nadmiernie sie wychudzić bo będzie wyglądać jak własna
                                            babka. Bardziej okrągła powinna tak jak piszecie tylko starać się
                                            nosić o odpowiednie ubranie i obuwie.
                                            Odnosnie leczenia haluksów to widzę ,że ktoś tu reklamuje aparat.
                                            Taki i czy inny cudów nie zdziała o ile nie będzie się go
                                            systematycznie nosić i to w bardzo wczesnym okresie tej
                                            choroby. Potem nic nie daje. Bardziej pomocne jest stale
                                            i to na co dzień noszenie klina z silikonu lub żelki
                                            między dużym i kolejnym palcem albowiem
                                            zniekształcenia kości w tym miejscu pogłebiają się
                                            z wiekiem i osoby mają to schorzenie jako predyspozycję
                                            w rodzinie.
                                            • kendo Re: Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 04.11.15, 07:27
                                              *Maria
                                              o tym aparacie czytalam wielokrotnie,
                                              o kilonie??,dobry sposob,bo kiedys jedna babeczka na jakims forum radzila wkladac to miejsce stopy na pieta miedzy duzy paluch...
                                              chodzienie z tym kilonem to jedynie po domu,bo chyba w bucik sie nie zmiesci stopa z nim..
                                              oczywiscie tez trzeba by bylo zmienic typ obuwia,na bardziej szeroki "nosek"

                                              co do figury,
                                              to masz zupelna racje,
                                              panie w naszym wieku powinny juz "nabyc troche cialka"wyglad sie wtedy kobieco a nie sucharkowo..
                                              osobiscie mnie to nabyte cialko bardzo przeszkadza,jakos nie moge sie przyzwyczaic..choc teraz codzienne kilkakrotne spcery z psiunem sparawily,ze "co nieco jakos mi go ubylo",ku mojemu zadowoleniu,bo juz myslalam,ze spodnie,ktore zawsze zima nosze bede musiala oddac na czerwony Krzyz..teraz juz pasuja..
                                              • slo-miana Re: Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 04.11.15, 08:22
                                                otoz to macie racje, kobitka musi być apetyczna, rumiana i wygladac zdrowo. Kendus nie narzekaj na figure proszę, jestem pewna,ze nie masz nic za dużosmile
                                                moja waga z 44 kg na 66 kg moglaby wystarszyc,a mnie cieszysmile
                                                • kendo Re: Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 04.11.15, 08:45
                                                  slo-miana napisał(a):

                                                  > otoz to macie racje, kobitka musi być apetyczna, rumiana i wygladac zdrowo. Ken
                                                  > dus nie narzekaj na figure proszę, jestem pewna,ze nie masz nic za dużosmile
                                                  > moja waga z 44 kg na 66 kg moglaby wystarszyc,a mnie cieszysmile

                                                  o dziekuje Ci za pochwale,
                                                  i vice versa--ladnie wygladasz na zdjeciach z Grecji a zwlaszcza w tej sukienusi w groszki-zawsze mam slabosc do nich

                                                  pomysl ,mialaysmy ta sama wage 44 kg,
                                                  obie nabylysmy co nieco,a ze jestes wyzsza odemnie wiec naturalne,ze wiecej Ci przybylo..chic osobiscie chciala bym miec troszke mniej cialka na niektorych partiach mnie...
                                                  • maria88 Re: Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 04.11.15, 13:44
                                                    Odpowiem,że od pewnego czasu a szczegolnie teraz gdy nosi sie rajstopy to noszenie klinka
                                                    źelowego wcale mi nie przeszkadza a wręcz odwrotnie nie bolą mnie stopy.
                                                    Zapominam,juz że go noszę.. Zakładam rano na cały dzień a na noc to róznie.
                                                    Może nie leczy ,ale nie pogarsza mi sie obecnie gdy noszę ,to tez jest wazne.
                                                    Mam 167zm wzrostu w latach młodosci to wazyłam 55 kg obecnie 10 więcej
                                                    i uważam że jest okey...ale więcej to nie chcę.

                                                  • kendo Re: Jak się ubierać, by wysmuklić figurę 04.11.15, 16:19
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Odpowiem,że od pewnego czasu a szczegolnie teraz gdy nosi sie rajstopy to nosze
                                                    > nie klinka
                                                    > źelowego wcale mi nie przeszkadza a wręcz odwrotnie nie bolą mnie stopy.
                                                    > Zapominam,juz że go noszę.. Zakładam rano na cały dzień a na noc to róznie.
                                                    > Może nie leczy ,ale nie pogarsza mi sie obecnie gdy noszę ,to tez jest wazne.
                                                    > Mam 167zm wzrostu w latach młodosci to wazyłam 55 kg obecnie 10 więcej
                                                    > i uważam że jest okey...ale więcej to nie chcę.
                                                    >
                                                    >
                                                    a to swietnie,ze pomaga,
                                                    i nie robi bolu,
                                                    oczywiscie kiedy przybywa nam kg,to na stopach sie odbija...ale dzieki kilinkowi ,jak piszesz,jest OK,zycze dalszego powodzenia
                                                  • kendo Re: czyszczenie skorzanej torebki/zdzieranie tapet 13.09.16, 09:12
                                                    czyszczenie torebki
                                                    mozna wykorzystac skorke od banana,
                                                    usunz jejwewnetrznej stronywlokna,
                                                    a potempocieraja nia czyszczony przedmiot.
                                                    Potem wytrzyj papierowym recznikiem i wypoleruj

                                                    zrywanie starej tapety
                                                    by bez trudu ja usunac ze sciany,
                                                    namoczyc je letnia woda z dodatkiem plynu do mycia naczyn,
                                                    chwile odczekac i zdejmowac.
                                                  • pia.ed 10 zastosowań soli ... 19.09.16, 21:32

                                                    kobieta.gazeta.pl/kobieta/12,88991,20663318.html#BoxVidImg
                                                    .
                                                  • pia.ed Podbijam to ... 07.10.16, 20:31


                                                    Mialam kilka ciekawych rad, ale nie moglam znalezc tego tematu ...
                                                    Jedna z nich byla, aby nie trzymac szczoteczki do zebow na umywalce ...
                                                    Potem napisali, ze wlasciwie nie powinno sie trzymac szczoteczki w lazience,
                                                    ze wzgledu na unoszace sie w powietrzu bakterie kalu.
                                                    Unosza sie one na wysokosc 1,8 metra kiedy spuszczamy wode w klozecie.
                                                    Nawet jesli zamkniemy deske, to i tak beda w powietrzu ..
                                                    Jeszcze troche a przestane chodzic do lazienki ... skoro tak niebezpiecznie tongue_out
                                                  • pia.ed Ostroznie z surowym kurczakiem ..... 07.10.16, 22:48
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114885,20789940,myjesz-surowego-kurczaka-pod-kranem-to-blad-mozna-go.html#Czolka3Img
                                                  • jaga_22 Re: Ostroznie z surowym kurczakiem ..... 08.10.16, 12:29
                                                    Zawsze byłam i będę myła kurczaki pod kranem.Dla mnie to są głupoty.
                                                    Zlewozmywak też się myje.
                                                  • maria88 Re: Ostroznie z surowym kurczakiem ..... 08.10.16, 18:14
                                                    Ludzie kiedys mniej zwracali uwagę na higienę i nie chorowali na raka.
                                                    Chemia, chemia w tym co jemy i czym sprzątamy to zabójstwo.
                                                  • kendo Re: Ostroznie z surowym kurczakiem ..... 08.10.16, 19:55
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ludzie kiedys mniej zwracali uwagę na higienę i nie chorowali na raka.
                                                    > Chemia, chemia w tym co jemy i czym sprzątamy to zabójstwo.

                                                    dokladnie,
                                                    drob/trzoda jest "napedzana antybiotykami" by nie chorowala a szybciej rosla,
                                                    uprawy tez sa "zatrute" prze opryskiwanie przeciw chwastom i innym szkodnikom...
                                                  • pia.ed Re: Ostroznie z surowym kurczakiem ..... 08.10.16, 20:01
                                                    maria88 napisała:
                                                    > Ludzie kiedys mniej zwracali uwagę na higienę i nie chorowali na raka.



                                                    Moja babcia zmarla na raka zoladka w 1956 roku... i na pewno nie byla jedyna.
                                                    Starzy ludzie na zabitych deskami wsiach umierali i czasem nawet nie wiedzieli na co ...

                                                    W artykule jest mowa o salomoneli na ktora potrafi zachorowac jednoczesnie 60 osob, ktore jadly w tej samej stolowce. Salomonela nie jest grozna dla mlodych, zdrowych ludzi... natomiast dla starszych oslabionych ludzi moze sie skonczyc smiercia.

                                                    Identycznie jest z grypa, ktora dla zdrowych nie jest smiertelna, a jednak w Danii
                                                    umiera na nia 1000 osob rocznie ... choc Dania ma tylko 6 milionow mieszkancow!
                                                    To ze zadna z nas dotad nie zarazila sie salomonela, to tylko zrzadzenie losu: po prostu nie natrafilysmy na zakazonego kurczaka ...

                                                    Problemem są bakterie ... Salmonella i Campylobacter... Ta ostatnia może przyczyniać się do powstawania wrzodów układu pokarmowego, a u osób o osłabionej odporności nawet wywoływać sepsę.
                                                    Bakterie trafiają na wszystko, co zwykle znajduje się w pobliżu zlewozmywaka:
                                                    suszące się talerze, gąbki do mycia naczyń, umyte owoce czy sztućce.


                                                    .

                                                  • kendo Re: Ostroznie z surowym kurczakiem ..... 08.10.16, 19:52
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Zawsze byłam i będę myła kurczaki pod kranem.Dla mnie to są głupoty.
                                                    > Zlewozmywak też się myje.

                                                    jestem tego samego zdnaia,
                                                    zawsze po kurczaku myje dokladnie zmywak/noz...
                                                  • kendo Re: Podbijam to ... 08.10.16, 19:51
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > Mialam kilka ciekawych rad, ale nie moglam znalezc tego tematu ...
                                                    > Jedna z nich byla, aby nie trzymac szczoteczki do zebow na umywalce ...
                                                    > Potem napisali, ze wlasciwie nie powinno sie trzymac szczoteczki w lazience,
                                                    > ze wzgledu na unoszace sie w powietrzu bakterie kalu.
                                                    > Unosza sie one na wysokosc 1,8 metra kiedy spuszczamy wode w klozecie.
                                                    > Nawet jesli zamkniemy deske, to i tak beda w powietrzu ..
                                                    > Jeszcze troche a przestane chodzic do lazienki ... skoro tak niebezpiecznie tongue_out

                                                    o swiecie,
                                                    toz gdzie w koncu trzymac ta szczoteczke,
                                                    a moze w kuchni myc zeby?
                                                  • kendo Re: by lekko sie obieralo jako 08.10.16, 20:46
                                                    wiem,czasami ciezko obrac jajko ugotowane,
                                                    odchodzi z lupina czesc bialak,
                                                    rada by dodac kwasku/soku cytrynowego,


                                                    mittkok.expressen.se/artikel/darfor-ska-du-koka-agg-med-citron/
                                                  • pia.ed Re: by lekko sie obieralo jako 08.10.16, 21:09
                                                    A tu jeszcze dodali, ze jesli jajko ciezko obrac, to nalezy je ochlodzic
                                                    i odlozyc do lodowki na pare dni. Chyba dobrze zrozumialam???


                                                    Vill du vara helt på den säkra sidan – kyl ägget en stund
                                                    och använd de med några dagar på nacken.
                                                    Helt färska ägg är nämligen generellt mer svårskalade.


                                                    .
                                                  • alfredka1 Re: by lekko sie obieralo jako 08.10.16, 21:35
                                                    rozbawily mnie te wszystkie porady ...
                                                    najbezpieczniej:
                                                    nie kupować kurczakow,
                                                    nie myc zebow,kupe robic w nocy, w parku ,

                                                    Jajka po ugotowaniu wkładam do kubka, potrząsam i po wyjeciu skorka sama schodzi.
                                                    można tez polozyc je na stole i przez sciereczke /gorace!/ pare razy poturlać je
                                                  • jaga_22 Re: by lekko sie obieralo jako 08.10.16, 21:37
                                                    Jedyna pociecha,to to,że jajko jest świeże,potem błonka już tak się nie trzyma blisko jaja.Żeby obrać lekko skorupkę wystarczy włożyć jajo po ugotowaniu do zimnej wody na parę minut.
                                                    To wiem od mamy.
                                                  • pia.ed Re: by lekko sie obieralo jako 09.10.16, 11:39
                                                    jaga_22 napisała:
                                                    > Jedyna pociecha,to to,że jajko jest świeże,
                                                    potem błonka już tak się nie trzyma blisko jaja.



                                                    Czy mam to zrozumiec, ze swiezo znoszone jaja latwiej sie obieraja?
                                                    W szwedzkiem tekscie jako "swieze" uznano te dopiero co ugotowane,
                                                    i rekomendowano, aby po ugotowaniu potrzymac je pare dnie w lodowce wink

                                                    **Alfredko, tez znam rade, ze po ugotowaniu trzymac jajka w zimnej wodzie ...
                                                    ale tym ciezko obierajacym sie pomaga to "jak umarlemu kadzidlo"

                                                    U mnie ciezko obieraja sie najczesciej male jajka, ktore kupilam w sklepie po promocyjnej cenie!

                                                    .




                                                    Żeby obrać lekko skorupkę wystarczy włożyć jajo po ugotowaniu do zi
                                                    > mnej wody na parę minut.
                                                    > To wiem od mamy.
                                                    >
                                                  • jaga_22 Re: by lekko sie obieralo jako 09.10.16, 15:39
                                                    Pia świeże jajko to znaczy,że kura zniosła niedawno gdzieś do tygodnia.W chłodni jaja leżą
                                                    długo i te łatwo się obierają. Kiedyś czytałam dlaczego tak się dzieje.
                                                    O soli też mama mówiła,ale jakoś mi się nie sprawdza,może za mało daję.
                                                    Kiedy gotuję na święta i zależy mi na ładnych jajach zimna woda najlepsza i trzeba zmienić
                                                    po chwili,bo robi się ciepła.

                                                    beszamel.se.pl/jaja/obieranie-jajek-na-twardo-co-zrobic-zeby-jajka-na-twardo-latwo-sie-obieraly-ze-skorupki,16390/
                                                  • pia.ed Re: by lekko sie obieralo jako 09.10.16, 23:12
                                                    jaga_22 napisała:
                                                    > świeże jajko znaczy,że kura zniosła niedawno gdzieś do tygodnia
                                                    W chłodni jaja leżą długo i te łatwo sie obieraja.



                                                    Czyli aga ktora kupuje "jajka prosto od kury" ma problem z ich obieraniem wink
                                                    A o dodawaniu soli slyszalam, ze dosypuje sie, aby jajka nie pekaly podczas gotowania.

                                                    Potrzasanie jajkami, goracymi czy zimnymi, w garnku,
                                                    aby skorupki sie niemal zmiazdzyly,
                                                    to dla mnie zupelnie nowa informacja,
                                                    ale mysle, ze rzeczywiscie jest skuteczna ...
                                                    Przypomnialo mi sie, ze ciezko obierajace sie jajka turlalam na desce,
                                                    mocno je przyciskajac dlonia
                                                    w celu zniszczenia skorupki.


                                                    >
                                                    > beszamel.se.pl/jaja/obieranie-jajek-na-twardo-co-zrobic-zeby-jajka-na-twardo-latwo-sie-obieraly-ze-skorupki,16390/
                                                    >
                                                  • kendo Re: by lekko sie obieralo jako 09.10.16, 17:51
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > A tu jeszcze dodali, ze jesli jajko ciezko obrac, to nalezy je ochlodzic
                                                    > i odlozyc do lodowki na pare dni. Chyba dobrze zrozumialam???
                                                    >
                                                    >
                                                    > Vill du vara helt på den säkra sidan – kyl ägget en stund
                                                    > och använd de med några dagar på nacken.
                                                    > Helt färska ägg är nämligen generellt mer svårskalade.

                                                    >
                                                    > .
                                                    dobrze zrozumialas,
                                                    ale chyba tez dodac trzeba,ze walsnie dodany sok cytrynowy robi to ,"ze moga dluzej polezc w lodowce"
                                                    cytryna poprawia nawet smak jajka,jak to okreslili.
                                                  • jaga_22 Re: by lekko sie obieralo jako 09.10.16, 21:36
                                                    Po ugotowaniu i włożeniu do lodówki można jeść kilka dni.Jak ja nie lubię zimnych jajek wink
                                                    Zawsze jem świeże rano ugotowane.
                                                  • kendo Re: by lekko sie obieralo jako 10.10.16, 08:17
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Po ugotowaniu i włożeniu do lodówki można jeść kilka dni.Jak ja nie lubię zimny
                                                    > ch jajek wink
                                                    > Zawsze jem świeże rano ugotowane.
                                                    >
                                                    ja tez ni lubie zimnych,
                                                    jednak gotujac do sniadania,zawsze extra do salatki otuje i wieczorem z krewetkami jemy..
                                                  • jaga_22 Re: by lekko sie obieralo jako 10.10.16, 17:12
                                                    Pia napisała:
                                                    Przypomnialo mi sie, ze ciezko obierajace sie jajka turlalam na desce,
                                                    mocno je przyciskajac dlonia w celu zniszczenia skorupki.

                                                    W ten sposób turla się naciskając na cytrynę żeby lepiej wycisnąć sok.
                                                  • kendo Re: by lekko sie obieralo jako 11.10.16, 09:17
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Pia napisała:
                                                    > Przypomnialo mi sie, ze ciezko obierajace sie jajka turlalam na desce,
                                                    > mocno je przyciskajac dlonia w celu zniszczenia skorupki.
                                                    >
                                                    > W ten sposób turla się naciskając na cytrynę żeby lepiej wycisnąć sok.
                                                    >

                                                    i jak jeden system"turlajacy"
                                                    mozna wykorzystac do wielu rzeczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka