1agfa
25.06.18, 11:28
Już nawet nie Orban tylko Erdogan na horyzoncie dla epigona? Najpierw miał być "tylko" Budapeszt. Przypomina to słowa "ona jest drugą Marylin Monroe, on jest drugim Bradem Pittem itd", ; ) porównując podobieństwo jakiejś osoby do wzorca. Nawet nieco naciągane, podobieństwo fizyczne, czasem przekształcające się w zachowania, czyni tylko naśladowcą. W przypadku podobieństw ludzi do znanych artystów, aktorów jest zabawną i interesującą, a nawet sympatyczną błahostką. Znamy zjazdy i konkursy sobowtórów.
W przypadku naśladownictwa politycznego, zwłaszcza stosowanego wobec złego wzorca, pokazuje małość i chorobliwe apetyty naśladowcy.
Przygnębiający, złowróżbny, ale logicznie i trafnie wywiedziony artykuł.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23591734,bosacki-erdogan-jest-wzorem-kaczynskiego-tureckie-wybory-to.html#MT