05.07.18, 12:18
http://i65.tinypic.com/othizp.jpg

Afrykański Pomór Świń (ASF). Już sama nazwa tej choroby przysparza ciarek na plecach, o czym przekonał się minister Jurgiel, który w spektakularny sposób poległ na walce z tą chorobą. Jego porażka objawiła się tym, że ASF nadal dziesiątkuje polskie hodowle trzody chlewnej (do tej pory ponad 150 ognisk) oraz dymisją Jurgiela, który sobie nie poradził z zatrzymaniem rozprzestrzeniania się choroby. Nie mniej jednak trzeba mu przyznać, że starał się jak mógł, a że umysł ma nienachalny, to efekty jego “walki” z ASF są co najmniej przerażające.

Jak rząd PiS postanowił poradzić sobie z ASF? W najgłupszy możliwy sposób. Minister Rolnictwa Krzysztof Jurgiel postanowił skupować zarażone mięso, sterylizować je, produkować z niego konserwy i sprzedawać niczemu nieświadomym ludziom! Jurgiel postanowił rozpocząć współpracę z 16 największymi zakładami przetwórstwa mięsa w Polsce. Chciał im sprzedawać zarażone ASF mięso, aby oni dalej sprzedawali je konsumentom jako pełnowartościowy produkt. Żaden z zakładów nie chciał się zgodzić na taką współpracę, bo oznaczało to dla każdego z nich (w przypadku ujawnienia takiego procederu) wizerunkowe rytualne seppuku karczochami, nie wspominając o tym, że produkcja konserw z zarażonego mięsa była zwyczajnie nielegalna. Do czasu. We wrześniu 2016 r. Jurgiel wydał rozporządzenie „w sprawie określenia sposobu postępowania z surowcami, które nie mogą być wykorzystywane do produkcji produktów mięsnych”. Z tego rozporządzenia wynika, że jeśli nie wolno było produkować jedzenia z zarażonego mięsa, to teraz już można. W tym samym czasie Jurgiel utajnił informację, które zakłady zgodziły się na przeróbkę zarażonego mięsa.
Do współpracy z rządem PiS po naciskach medialnych przyznał się potentat, Sokołów S.A.
(...)
Zamówienie złożyło wojsko i konserwy trafiły do kilku jednostek. Pewnego wieczoru kucharz w jednej z wojskowych stołówek wygadał się kolegom, że na kolację i na śniadanie poda mielonkę wieprzową z „tajnych konserw z ASF”. W jednostce wybuchł bunt. MON na pytania o sprawę zasłonił się tajemnicą państwową. Według dziennikarzy konserwy mają być przechowywane w wojskowej Agencji Rezerw Materiałowych, ale ta też milczy jak grób. Wiadomo jednak, że zamówienia liczone w tonach pasztetów, mielonek i innych konserw (ok. 11.000 kg) zamówiła podległa Patrykowi Jakiemu Służba Więzienna. Lepiej, żeby więźniowie się o tym nie dowiedzieli, bo u nich bunt może wyglądać zupełnie inaczej niż w wojsku.
Afrykański Pomór Świń, to choroba, która niszczy hodowle trzody chlewnej praktycznie już w całej Polsce, ale PiS zamiast skutecznie walczyć z chorobą przerabia zarażone ASF świnie na mielonki i wciska nieświadomym konsumentom. Za takie podejście do obywateli cały rząd PiS powinien podać się do dymisji, a jego członkowie powinni zeżreć przymusowo wszystkie wyprodukowane z chorych świń konserwy.

/źródło: wirtualnapolska/
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: !!!!!!!!! 05.07.18, 12:39
      http://i63.tinypic.com/6866no.jpg
      • 1zorro-bis Re: !!!!!!!!! 05.07.18, 12:44
        przeciez to jest DOJNA ZMIANA....big_grin
        I niestety bedzie trwac, trwac i trwac.....smirk
    • wscieklyuklad Re: !!!!!!!!! 05.07.18, 15:20
      Spoko, spoko. Niech przechowują. Będzie w sam raz na Pedigree power dla ratlerka i pozostałego bydła, gdy wylądują za kratkami!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka