Dodaj do ulubionych

Pogaduchy on-line II

06.10.08, 12:53
Witam wszystkich miłośników pogaduch i zapraszam do rozmowysmile
Ponieważ poprzedni wątek rozrósł się już za bardzo, zaczynamy go od
nowa. Pozdrawiamsmile)
Obserwuj wątek
      • beja_81 Re: Pogaduchy on-line II 06.10.08, 16:52
        Aga nic się nie stało, widocznie miałam nie dotrzeć do stolika,
        hehehehe i masz rację co się odwlecze to nie uciecze.
        A tak z innej beczki, to dzień pracy dobiega końca i wiecie co
        przeżyłam, ale nie wiem czy jutro dam mi któś głowy nie urwie, ale
        to bedę sie jutro martwić wink.
        --
        niech się dzieje ... smile
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 08:09
        Witam z ranasmile Za oknem jest szaro i pada. Dzisiaj przez przypadek
        miałam krótszy spacerek, bo autobus którym jechałam miał wypadek. Na
        szczęście nikomu nic się nie stało, chociaż samochód, w który
        wjechaliśmy, trochę ucierpiał. Aleco każdy z nas ma sentyment do
        starego wątku i na pewno będziemy tam od czasu do czasu zaglądać.
        Pozdrawiamsmile)
        • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 08:17
          Dzień dobrysmile)) Ja już też jestem w pracy.
          Dona, u nas jest tak samo: szaro, mglisto i mokrosad(( Jednym słowem -
          okropnie!!! Mam nadzieję, że prognozy się sprawdzą i wciągu dnia
          wyjdzie słońce, chociaż patrząc teraz przez okno ciężko w to
          uwierzyć...
          Ja idę zrobić sobie kawę na dobry dnia począteksmile)
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 08:23
            Cześć Zenkasmile Też bym chciała, żeby później wyszło słońce, bo mam
            dzisiaj po pracy sporo chodzenia i nawet wygodne buty założyłam.
            Gdzie jest ta piękna złota jesień??? U mnie rano na dobry początek
            dnia była zielona herbatka, a w pracy już jestem prawie godzinę.
            • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 08:34
              Mam nadzieję, że złota jesień czeka na weekend. W minioną niedzielę
              tak ładnie świeciło słońce, w poprzednią też. Może i w przyszłą też
              tak będzie??smile))
              Ja na 8 do pracy przychodzę rzadziej, częściej jestem od 10. Teraz u
              nas jest cicho, spokojnie i niemal pusto. Właściwe życie firmy
              rozpocznie się gdzieś tak za godzinę dlatego korzystam z uroków
              samotności aby trochę poklikaćsmile
              • dunka76 Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 08:38
                A ja bardzo źle w nocy spałam i teraz jestem nieprzytomna. Wstałam, zrobię
                obchód w Internecie i chyba znowu pójdę spać. Chyba, ze mnie gdzieś wetnie smile
                Dzień dobry smile
                --
                "I klonom ręce opadły i mnie..."
                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 08:52
                  U mnie dzisiaj niestety pracy jest sporo, ale będę tutaj oczywiście
                  zaglądaćsmile Zenka mam nadzieję, że weekend rzeczywiście będzie ładny,
                  bo znowu jadę na Mazury. Witaj Dunkasmile Kładź się, skoro jeszcze
                  możesz. Ja dłużej poleżeć bedę mogła dopiero w sobotę, a do niej
                  jeszcze daleko.
                  • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 08:57
                    Dona, do weekendu daleko ale juz dziś życzę udanego wyjazdu!!!
                    Zazdroszczę Tobie tych jezior... Ja natomiast od jakiegoś czasu dość
                    często zaglądam w "rodzinne" góry. Chyba na starość zrobiłam się
                    sentymentalnasmile)))
    • aretah Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 12:24
      Prosiłam o oddzielny wątek POgaduchy II, bo w tamtym nie mogłam się
      odnaleźc, ale coś mi się wydaje, ze z tym tez łatwo nie będzie. Nie
      nadążam z czytaniem... smile

      Siedzę w pracy i nie bardzo mogę zaglądac. No, tylko od czasu do
      czasu łamię zasadę i czytam...

      Miłej reszty dnia.

      --
      W sercu pustyni czy wśród tłumu, co za różnica? Człowiek w swej
      istocie jest wszędzie samotny.
      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 12:27
        Ja mam osobny pokój więc mogę zaglądać bez skrępowaniawink)Ech, muszę
        coś zrobić a strasznie nie mam na to ochotysad(( aż mnie odrzuca.
        Niestety jest to nieuniknione bo jeśli tego nie zrobię nie będę mógł
        zabrać się za kolejną część pracysad(( Też tak miewacie???
        • aretah Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 12:29
          Ja nie miewam. NIe mam wyjscia. Osaczona jestem i muszę pracowac. I
          nawet udawac nie mogę bo się nie da.
          Na szczęście nauczyłam się organizowac czas tak, zeby znaleź kilka
          minut dla siebe smile
          --
          W sercu pustyni czy wśród tłumu, co za różnica? Człowiek w swej
          istocie jest wszędzie samotny.
    • sekia Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 12:36
      Dzień dobry smile)

      Jakie tu zaszły zmiany smile Człowiek wyjedzie na chwilkę i nie poznaje miejsca. Na
      szczęście ludzie jak zawsze mili smile))

      Przepraszam, postaram się nadrobić zaległości w czytaniu w najbliższej wolnej
      chwili.

      Miłego dnia, niestety obowiązki wzywają smile)
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 14:24
            Cześć Kategsmile Zgadza sięsmile Teraz będziemy rozbudowywać ten wątek. Ja
            już się zresztą przyzwyczaiłamsmile Zobaczcie jak ten czas szybko leci.
            Jeszcze trochę i wtorek będzie za nami, a jutro środa i znowu środek
            tygodniasmile)
                      • beja_81 Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 20:24
                        dona_76 napisała:

                        > To super Marysmile Ja byłam u fryzjera w zeszłym tygodniu i poprawiłam sobie tą
                        > wizytą humor. I to zdecydowaniesmile

                        Kurcze ja tez chcę do fryzjera ...
                        tylko kiedy ja się wybiorę?
                        --
                        niech się dzieje ... smile
                          • beja_81 Re: Pogaduchy on-line II 07.10.08, 20:28
                            dona_76 napisała:

                            > A wiesz, że ja czekałam 1,5 miesiąca, żeby się dostać do swojej fryzjerki?
                            > Horror i rozbój w biały dzień!!! smile

                            ja to się zawsze wciskam tak z ulicy, bez umawiania wink
                            --
                            niech się dzieje ... smile
                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 07:52
                                    Witam porannie i w dodatku środowosmile Dzisiaj piękny dzień się
                                    zapowiada. Od rana świeci u mnie słoneczko. Tylko wirus mnie
                                    niestety dopadł i nie wiem co będzie z wyjazdem na Mazurysad
                                    • kokirek Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 09:04
                                      Dzień Dobry smile)
                                      Dzień rzeczywiście pięknie się zapowiada, słoneczko zagląda przez
                                      okno...
                                      A Ty Dona trzymaj się dzielnie i nie pozwól, aby jakiś tam virus
                                      pokrzyżował Twoje plany... Szybciutko do apteki po Gripex Hot
                                      Active... Pomaga smile))
                                        • sekia Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 09:30
                                          Cześć smile

                                          Ja dziś od 6 na nogach,a panów, którzy mieli sie pojawić o 7 jak nie było tak
                                          nie ma smile) I ani spać nie można pójść, ani wyjść. I jeszcze na dodatek nie ma
                                          prądu, to się nieźle zaczęło smile
                                          Dona, Kokirek, zazdroszczę słońca u mnie nie ma na nie żadnych szans sad
                                          • kokirek Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 10:21
                                            Witaj Sekia, pewnie to marne pocieszenie, ale ja dzień w dzień
                                            wstaję o 5:00, śpię 3-4 godziny na dobę i żyję... Więc nie masz
                                            najgorzej smile)) A słońce może się jeszcze pojawi... może razem z
                                            panami przyjdzie smile))
                                          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 10:56
                                            Witam wszystkich
                                            Ja też mam ciężki dzień od rana. Dopiero 11 a mnie tak wymęczył
                                            jeden klient, że w zasadzie powinienem iść do domu położyć się spać.
                                            Masakra.
                                            Słońce na chwilę się pojawiło ale też już znikło za chmurami. To
                                            będzie dłuuuugi dzień. Do domu zwinę około 22 dopiero.
                                              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 11:30
                                                Chyba będzie. Właśnie osoba, z którą pracuję od 5 lat bardzo
                                                nieładnie się do mnie odezwała. Mam taką jedną wadę: jestem
                                                straszliwie pamiętliwy i nic na to nie poradzę. Przeprosiny nie
                                                pomagają. Gdzieś w głowie mi siedzi, że ktoś tak się do mnie odezwał
                                                i już jest u mnie skreślony.
                                                • eb13 Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 12:17
                                                  Witam wszystkich smile

                                                  Tak sobie myślę, że chyba coś "siedzi w powietrzu", że wszyscy są
                                                  tacy rozdrażnieni. Co prawda mi dzisiaj jakoś w pracy zaczyna się
                                                  układać, ale wczoraj, to był istny "Sajgon". A najgorsze było to, że
                                                  na koniec pracy usłyszałam:"...to Twoja wina, że nie przypilnowałaś
                                                  kolegi, żeby zrobił raporty…" - jakbym miała na to jakiś wpływ !.
                                                  Oczywiście powiedziałam co o tym myślę, ale złość we mnie jeszcze
                                                  trochę siedzi smile

                                                  Kokirku jesteś na najlepszej drodze do pracoholizmu i nie muszę Ci
                                                  chyba mówić, czym to się może skończyć jak tego nie zmienisz -
                                                  posłuchaj dobrej rady wink

                                                  A Ty Lobuz "olej" to, są ludzie, których postępowaniem naprawdę nie
                                                  warto się przejmować.

                                                  Coś mi się wydaje, że nucenie dzisiaj tej piosenki każdemu się
                                                  przyda wink)

                                                  pl.youtube.com/watch?v=_UJIbZxQs0A&feature=related

                                                  Pozdrawiam i życzę naprawdę miłego dnia i pracy smile)
                                                  • sekia Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 13:20
                                                    Oj, widzę, że to trudna środa smile)
                                                    Panów dalej nie ma, mają być o 15 - Zobaczymy? Na szczęście wrócił prąd smile
                                                    Kokirku, Ty jesteś gorszy ode mnie smile Nie wolno tyle pracować. Łobuz wciąż mi to
                                                    powtarza i coś mi mówi, że ma racjęwink

                                                    Łobuziaku, co się stało? Mogę jakoś pomóc?

                                                    Może nam wszystkim potrzeba nieco dystansu? O i tego nam życzę smile
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 13:34
                                                    Dziękuję Sekia ale niesmile)Sam sobie z tym poradzę. Zrobiło mi się
                                                    przykro bo się takiego zachowania po tym kimś nie spodziewałem ale
                                                    to wszystko.
                                                    Co do kokirka to nie jestem pewien, ze on tyle pracujesmile)Ona
                                                    napisał, że śpi po 3-4 godziny ale czy na pewno resztę dnia spędza w
                                                    pracy??smile)
                                                  • sekia Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 13:43
                                                    Łobuziaku, uśmiechnij się smile Ludzie są jacy są i niewiele możemy na to poradzić.
                                                    A wszystko w życiu dzieje się z jakiejś przyczyny. Może wyniknie z tego coś
                                                    pozytywnego?

                                                    Co robi Kokirek, gdy nie śpi? - oto jest pytanie? smile)
                                                    Choć mnie bardziej nurtuje - jak można spać TYLKO 3 - 4 godziny? Ja mogłabym 12 smile
                                                    Dona, miałaś rację wyszło słońce!

                                                    Chyba próbuję zagłuszyć myśli, nadmiarem słów. Zdarza Wam się tak?
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 13:54
                                                    Myślę Sekia, że to kwestia przyzwyczajenia. Jeśli ktoś śpi tak mało
                                                    budzi się automatycznie i od nowa musiałby przyzwyczaić się do
                                                    dłuższego snu. Ja śpię jakieś 7 godzin i choć może nie czuję się
                                                    wyspany to nie chcę spać więcejsmile)
                                                    Pozytywnego??No nie wiem. Znam siebie i wiem, że długo nie będę z tą
                                                    osobą rozmawiał tak jak dotychczas. Nic na to nie poradzę. Ale
                                                    spoko, już mi przeszłosmile)Szkoda dnia na smutkismile)
                                                  • sekia Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 14:03
                                                    Nie jestem przekonana smile Ze mnie straszliwy śpioch i nijak nie umiem się rano
                                                    obudzić, mimo tego, że raczej wstaję o podobnej godzinie to i tak zasypiam
                                                    niemal stale smile) Może taka moja uroda smile)

                                                    Lubię ten Twój optymizm smile
                                                    Ja mam tak, że jak mnie ktoś doprowadzi do pasji to nie chce mieć z nią nic
                                                    wspólnego i wiem,że to nie jest najlepsza cecha charakteru, to jakoś nie mogę
                                                    się przełamaćsmile
                                                  • ewamag12 Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 14:07
                                                    Łobuz - powiem tak, ja też jestem osobą pamiętliwa i uparta ale
                                                    czsami warto odpuścić.
                                                    Co prawda sama od 2 lat nie mam kontaktu z koleżanka, ale mówiąc
                                                    krótko "zrobila mnie na szaro" ale tak po całości ...aczkolwiek czas
                                                    zaciera zle wspomnienia....
                                                    w każdym razie nie warto zrywać znajomościz kimś kogo się zna tak
                                                    długo - każdy moze mieć gorszy dzień....
                                                  • kateg_7 Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 15:41
                                                    Łobuz.... jak wrocławskie spotkanie?? wyszlo?? udalo sie??
                                                    ja wlasnie organizuje kolejne w-wskie spotkanko w najblizsza
                                                    sobotesmile
                                                    a co do sporów w pracy to niestety są one nieuniknione, szkoda ze
                                                    czasem zazebiaja sie sprawy zawodowe z poza-zawodowymisad
                                                    --
                                                    Oby życie - w perspektywie - okazało się udane...
                                                  • kateg_7 Re: Pogaduchy on-line II 08.10.08, 16:16
                                                    KONIECZNIE, Zapraszamy, watek pojawil sie na "Po przejsciach" i
                                                    na "RICD"smile) takze mozna tam zajrzec jakby co.

                                                    Spotkanie w sobote 11.10 godzina 19 pub TABAKA ul. Szkolna
                                                    --
                                                    Oby życie - w perspektywie - okazało się udane...
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 07:53
                                                    Witam wszystkich z ranasmile Jak jechałam do pracy, nad łąką unosiła
                                                    się mgła. Widok był przepiękny. A w parku alejki zaścielał dywan z
                                                    liści i pięknie śpiewały ptaki. To nic, że z rana jest chłodno, bo
                                                    świeci słońce, a w dodatku czwartek już mamysmile)
                                                  • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 08:50
                                                    Ja też witamsmile
                                                    Dona, u nas też ładnie ale jakby z innej bajkismile Mgła zorlała się
                                                    jak mleko i widoczność jest prawie minimalna. Z okna mieszkania
                                                    wygląda to przepięknie ale już zza szyby samochodu trochę mniej
                                                    (choć mijane lasy i łąki były naprawdę bajkowe!!). Ja do pracy
                                                    dotarłam bezpiecznie ale przerażające były komunikaty o wypadkach i
                                                    stłuczkach...
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 09:01
                                                    Witaj Zenkasmile Ale u mnie mgła była tylko dlatego, że jak jadę
                                                    autobusem, to mijam kawalek bagnistego terenu. Czasem nawet po
                                                    chodniku bażanty chodząsmile A sceneria naprawdę iście bajkowa. Cieszę
                                                    się, ze bezpiecznie dotarłaś do pracysmile)
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 09:27
                                                    Niestety nie. Przycisnęło mocniejsad I nocna randka z cieplutkim
                                                    Gripexem w łóżeczku nie pomogłasad I z planów wyjazdowych niestety
                                                    nici. Oby tylko przetrwać jakoś dzisiejszy dzień i jutrzejszy.
                                                  • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 09:34
                                                    Dziewczyno, trzeba było zostać w domu i dalej romansować z
                                                    Gripexem!!! Praca nie zając!!! Dbaj o siebie i trzymaj się ciepłosmile
                                                    Ja niestety muszę już znikać. Może zajrzę tu w ciągu dnia aby
                                                    trochę "posłuchać" co u Was słychaćwink Miłego dniasmile
                                                    Dona, ekspresem pracuj i wracaj szybko do domu!!!
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 11:59
      Witamsmile)
      Ja dopiero w biurze. Znowu zrobili mi durny egzamin i znowu go
      zdałem. Moja firma jest dziwna. Średnio raz na 2 tyg. mam jakiś
      egzamin. Pracuję tu już 4 lata ale jeszcze nie zdarzyło się, żebym
      jakiegoś nie zdałsmile)Tak się przestałem nimi przejmować, ze i uczyć
      się przestałem ale i tak ciągle zdajęsmile) Śmiesznesmile)
        • beja_81 Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 13:44
          witajcie,
          tak się przysłuchuję, a raczej tylko przyczytuję wink, u mnie nie ma
          egzaminów - w ogóle co to za pomysły, hehehe, ale za to nieźle się
          czepiają, nawet ostatnio trochę zebrałam, ale ... zawsze mam w
          głowie odpowiedź, przepraszam ja tu nowa (pół roku wink).
          --
          niech się dzieje ... smile
          • t.drk hej 09.10.08, 13:57
            a mnie też czasem szkolą w biurze i np. co pół roku jakiś egzamin..
            ja podobnie jak kolega... wszystkie egzaminy (testy), odkąd tu
            pracuje (ponad 3 lata),to zaliczyłem za pierwszym podejściem... tak
            wyszło...
            • eb13 Re: hej 09.10.08, 14:25
              Cześć "pracusiom" smile

              zdolnych kolegów mamy prawda !? wink))

              Beja, ale masz dobrze, ja niestety nie mam takiej wymówki sad(.
              Egzaminów wprawdzie też nie mam, za to ciągle coś zmieniają i są
              rozmowy kwalifikacyjne na nowe-stare (bo często tylko nazwa się
              zmienia) stanowiska. No cóż, dzięki temu nie wpadamy w rutynę i
              nudę wink))
            • ewamag12 Re: hej 09.10.08, 14:26
              mi egzaminów jako takich nie robią - dla mnie egzaminem jest każdy
              dzien pracy...z wiedzy, z orgazizacji, zkontaków z ludźmi..itp....
            • dona_76 Re: hej 09.10.08, 14:46
              T.drk to Ty naprawdę zdolny chłopak jesteśsmile Ja mam szkolenia
              zazwyczaj wyjazdowe i czasem nawet ciekawe. Pracuję tu prawie 3 lata
              i po tych imprezach wyjazdowych kierowniczka bierze mnie na dywanik
              i za każdym razem pyta, czego nowego się nauczyłam, ale na tym
              koniec. Na szczęściesmile)
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 14:32
      Coś ostatnio ciągle zmęczony jestem. Najchętniej wziąłbym z miesiąc
      wolnegosmile)Też tak macie?? Nie pytam tylko Sekii bo ją bezczynność
      zabijasmile)Z drugiej stronie na wolnym nie trzeba być bezczynnym,
      prawda??smile)
      • aga.andro Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 14:37
        Zmęczony przy takiej pogodzie jak w tej chwili?? Ja z rana nie do życia byłam,
        ale w słońcu zmartwychwstanę dosłownie big_grin Cudownie jest - może nawet humor mi
        się poprawi wink

        --
        Being Me is my area of expertise...
          • eb13 Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 15:01
            No tak, a ja dzisiaj akurat nie musiałam jechać do Wrocka i pięknej
            mgły nie widziałam - buuuuu sad((((.

            Żartowałam smile)

            Już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że największą korzyścią
            chodzenia do pracy, są poranne zjawiska atmosferyczne, których
            pewnie nie widzielibyśmy, gdyby nie konieczność
            wczesnego "spaceru" smile))
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line II 09.10.08, 14:46
          No niestety, zmęczony. W tym roku byłem tylko 6 dni nad morzem a tak
          ciągle praca. Odkąd wróciłem ze Szkocji praktycznie bez wolnego.
          Przed samym wyjazdem też nie miałem urlopu bo oszczędzałem na wyjazd
          no i się skumulowałosmile) ale to chwilowesmile)