wscieklyuklad 27.06.19, 20:17 Ponieważ pisonie bydło przed wyborami zarzuci Ciemny Lud plusami, inicjuję wątek poświęcony rozdawnictwa. Na początek rozdawnictwo eutanazji w męczarniach. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wscieklyuklad Re: Z plusami na You 27.06.19, 20:22 Czas na rozum plus. Tylko skąd go wytrzasnąć!? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Z plusami na You 27.06.19, 21:01 A tu przykład 10.000 plus. Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wpłacił w ubiegłym roku na pokrycie własnej kampanii samorządowej 10 tys. zł na fundusz wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. KRRiT zapewnia, że pełnienie funkcji radnego, równolegle ze sprawowaniem stanowiska Przewodniczącego KRRiT, nie stoi w sprzeczności z Konstytucją RP ani z Ustawą o Radiofonii i Telewizji. Przepisy jasno określają, że – członkowie Krajowej Rady, niezależnie od swoich poglądów, nie angażują się w jakąkolwiek działalność partyjną i nie kierują się w swojej działalności interesami politycznymi – cytuje Sonar Wyborczej. Przewodniczący od lat jest związany ze środowiskiem PiS. W KRRiT po raz pierwszy zasiadał w latach 2006-10. Obecnie to jego druga kadencja. W ubiegłym roku tłumaczył, że był na liście komitetu wyborczego PiS, ale jako kandydat niezrzeszony. Natomiast w odpowiedzi dla Sonaru zapewnił, że – Pełnienie funkcji radnego nie stoi w sprzeczności Konstytucją RP ani z Ustawą o Radiofonii i Telewizji. KRRiT przysłała nam wyjaśnienie w tej sprawie Przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski wpłacił 10 tys. zł na konto komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości wyłącznie na pokrycie kosztów własnej kampanii samorządowej. Przewodniczący KRRiT, nie będąc członkiem partii politycznej, jest radnym samorządowym od 17 lat, o czym wielokrotnie informował wybierających go posłów i senatorów. Pełnienie funkcji radnego, równolegle ze sprawowaniem stanowiska Przewodniczącego KRRiT, nie stoi w sprzeczności z Konstytucją RP ani z Ustawą o Radiofonii i Telewizji. Decyzja KRRiT o rekompensacie dla TVP Na 1,26 mld złotych rekompensaty z tytułu utraconych w latach 2018-2019 wpływów z opłat abonamentowych aż 1,12 miliarda złotych trafi do telewizji publicznej. Rekompensaty przysługują mediom publicznym ze względu na to, że niektóre grupy społeczne zostały zwolnione z abonamentu. Decyzję o takim podziale środków podejmuje zaś Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. KRRiT ukrywa raport ws. TVP Badacze mediów z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie przeanalizowali jakość mediów narodowych w 2017 roku. Ich wnioski były tak bardzo krytyczne względem TVP, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która zlecała to badanie, schowała jego wyniki i długo wstrzymywała się z ich publikacją. Badacze dosłownie rozjechali "obiektywizm" i "pluralizm" polityczny m.in. "Wiadomości" TVP. Z ich wniosków jasno wynika, że program ten jest tubą propagandową obozu rządzącego, co widać w opiniach pod poszczególnymi wydaniami "Wiadomości". Opozycja chce odpartyjnić TVP PO przygotowuje od dłuższego czasu projekt nowego prawa medialnego, a jego prezentacji można spodziewać się już podczas lipcowej konwencji programowej partii. Jednym z założeń ugrupowania jest powołanie na miejsce medialnych spółek skarbu państwa holdingu radiowo-telewizyjnego. Oprócz tego PO zakłada również zniesienie abonamentu, gdyż według danych abonament płaci jedynie co dwunaste gospodarstwo. Parta chciałaby wykorzystać więc ponad 1 mld zł dotacji budżetowej. Ugrupowanie Schetyny przerwałoby też trwającą jeszcze trzy lata kadencję KRRiT. Politykom PO zależy na tym, aby rządzący nie posiadali możliwości obsadzania w radzie swoich ludzi. Zlikwidowana zostałaby Rada Mediów Narodowych, która odpowiada obecnie za wybieranie władz spółek medialnych. Konrad Siwik 27 czerwca 2019 I co najwyżej moźecie przestępcę pocałować w dupę! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Z plusami na You 27.06.19, 21:17 Wolska rok 2023. Dobiega końca kolejna kadencja rzonduf pisonich. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Z plusami na You 27.06.19, 21:23 Łojejku, a tu likoze minus! W październiku 2017 roku podczas sejmowej debaty na temat lekarzy rezydentów z ust posłanki PiS Józefy Hrynkiewicz padł kontrowersyjny okrzyk „Niech jadą!”. Chodziło oczywiście o lekarzy rezydentów, którzy chcieli wyższych zarobków oraz większych nakładów na służbę zdrowia. No to pojechali. I to nie tylko rezydenci. Efekty są takie, że kolejne oddziały szpitalne w całej Polsce zawieszają swoją działalność w związku z brakiem lekarzy, którzy wyemigrowali na Zachód. Co robi minister zdrowia? M.in. uczestniczy w Akcie Zawierzenia Polskiej Służby Zdrowia Matce Bożej… Problemy ze skompletowaniem obsady lekarskiej mają przede wszystkim mniejsze szpitale oraz placówki z ośrodków powiatowych. Kilka dni temu media społecznościowe obiegło zdjęcie kartki wywieszonej na wejściu do szpitala w Kętrzynie, która informowała, że z powodu braku obsady lekarskiej „nocna i świąteczna pomoc lekarska jest nieczynna”. Działalność zawieszają także całe szpitalne oddziały. W ostatnim czasie tak właśnie było w szpitalu w Strzelnie (zawieszony został oddział interny), we Włocławku (chirurgia dziecięca), czy w Prudniku i Kluczborku (ginekologia i neonatologia). Za każdym razem przyczyna zawieszenia działalności danego oddziału była taka sama – niemożność skompletowania pełnej obsady lekarskiej. Powyższe nie powinno nas jednak dziwić. Emigracja polskich lekarzy na Zachód zrobiła swoje. Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w Polsce na 1 tysiąc mieszkańców przypada dziś zaledwie 2,3 lekarza. To najgorszy wynik w całej Unii Europejskiej. Dla porównania – w Austrii na 1 tysiąc mieszkańców przypada 5,1 lekarza. W Niemczech – 4,1. W Czechach ten współczynnik kształtuje się na poziomie 3,7, a na Słowacji – 3,5.Średnia dla całej UE to 3,8. Szpital Południowy na Ursynowie miesiącami może stać pusty – alarmują radni Koalicji Obywatelskiej. Placówka nie ma szans znaleźć się w sieci szpitali, ponieważ musiałaby działać od dwóch lat, a to szpitale z sieci mają pierwszeństwo przy kontraktowaniu z NFZ-u. Fundusz może nie mieć środków na jego działanie. – Takie informacje otrzymaliśmy z NFZ-u – mówi Paweł Lech – przewodniczący komisji zdrowia w Radzie Warszawy. – Mimo tego, że będzie stał gotowy szpital z zatrudnioną kadrą medyczną pacjenci dalej będą miesiącami czekali w kolejce, ażeby dostać się do szpitala, przeprowadzić zabieg medyczny. Dlatego, że NFZ nie będzie chciał dodatkowych zabiegów i procedur finansować – tłumaczy. Problem nie dotyczy tylko lekarzy, ale również pielęgniarek, gdzie jesteśmy w przededniu kadrowego armagedonu. Większość z pracujących w Polsce pielęgniarek zbliża się bowiem do osiągnięcia wieku emerytalnego lub już go osiągnęła. To oznacza, że za chwilę przestaną pracować, a na ich miejsce nie ma nowej kadry. To właśnie dlatego pod koniec maja prof. Alicja Chybicka, która kieruje leczącą chore na raka dzieci kliniką Przylądek Nadziei we Wrocławiu, stwierdziła, że z jej lecznica „stoi przed zagrożeniem zamknięcia jednego z oddziałów”. Gazeta.plus ( na szcęście!) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Z plusami na You 27.06.19, 22:59 A tu przykład kary minus bo bydlak nie krzyczało precz z polskim faszyzmem Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Z plusami na You 28.06.19, 01:01 Znowu sie ktos chce zemscic na pisiorze i zasygnalizowal a oni tacy prawi i sprawiedliwi. Nie wstyd wam "mordy zdradzieckie"? Odpowiedz Link