Dodaj do ulubionych

Femma fatale 3

14.10.18, 19:16
"Od czasu do czasu trafi się ktoś taki cyniczny jak ona i zagra na moich emocjach."

STOP.

Gdybyś pisał o osobie, której my nie znamy, to mógłbyś pisać.
Natomiast my wiemy o kim piszesz, bo to jest osoba z tego forum.
Pisanie o kimś, że jest cyniczny jest obrażaniem tej osoby.
Rozumiem zdenerwowanie, bo też nie raz po d*** dostałem, ale sprawy prywatne załatwiajmy na PW, a nie publicznie.

Wątek Femma fatale 2 został przeze mnie usunięty ze względu na zbyt dużą ilość nienawiści jaka się tam pojawiła.
Obserwuj wątek
      • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 14.10.18, 20:20
        Przypomniałeś mi jak kiedyś w okolicach matury, nasza ambitna polonistka, cisnęła nas pytaniami z literatury światowej. Siedziałem wtedy w ławce z kumplem, który był demonem mat-fiz, za to humanistycznie - obrazem nędzy i rozpaczy.

        No i któregoś dnia na lekcji, pada pytanie chyba do 'Pani bovary', jeśli dobrze kojarzę:

        - No to Ciećwierz, jakbyś scharakteryzował kobietę fatalną

        Wiedziałem, po prostu wiedziałem, że będzie jazda, więc dokonywałem cudów ekwilibrystyki, by nie parsknąć śmiechem, nim Ciećwierz podjął jeszcze nierówną walkę z tym wyzwaniem. Kątem oka zauważyłem, że pobliscy kumple wiązali z Ciećwierzem podobne nadzieje. I nie zawiedliśmy się. Po trwającej wieczność chwili, Ciećwierz ze wzrokiem wbitym w leżący przed nim kajet, wydusił z siebie:

        - Nooo to chyba taka niezbyt ładna, raczej

        Pamiętam, że zgotowaliśmy Ciećwierzowi niemal owację na stojąco, za to polonistka po dojściu do siebie rzekła, że w obliczu tak szlachetnej prostoty Ciećwierza umysłu, nie czuje się nawet na siłach wbić mu gola.

        Ehh młodość smile
            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Homme fatal 14.10.18, 21:05
              Aktualnie nie przychodzi mi do głowy ale cos se przypomnę. Za to na SłS w ostatnim poście morcika opisałam fajną sytuację którą miałam z fachowcem... strasznie śmieszne to było, ale nie wiem czy udało mi się to oddać słowem pisanym… zajrzyj big_grin
              • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 14.10.18, 21:13
                Wodzisz mnie na pokuszenie, bo w ramach miesiąca ascezy, obiecałem sobie tam nie włazić .. Może jak się pośpią wszyscy, by mnie nikt nie nakrył wink

                A na wymianę, mam jeszcze taką (trochę zbereźna, ale już po uszatku).
                Fizyka, jakaś 2 czy 3 klasa. Fizyczka lekko uroczystym tonem oznajmia:

                - No kochani, to dziś zaczynamy nowy dział - astronomię. Czy ktoś z Was wie, co to są czarne dziury ?

                Ostatnia ławka, chóralnym, nie pozostawiajacym złudzeń co do kontekstu, basem:

                - No jasssssssne !!
                wink
                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Homme fatal 14.10.18, 21:30
                    Bo zaczęło się że Mortek mnie zapraszał na piwo, ja powiedziałam że nie mogę bo "odbieram" dziś kuchnie i Uny powiedział że jestem odważna jak biorę "fachowców" no i napisałam im jaki mi się śmieszny fachowiec przy tej kuchni trafił:

                    "...Trafiłam na śmiesznego gostka z który miał dziwną przypadłość: rozmawiamy: normalny, kontaktowy, mimika twarzy w normie...
                    Ja mówię: To by pan te szafki powiesił...
                    on się zmienia na twarzy (cały jakby sztywnieje, zmienia się na twarzy, wzrok nieobecny, i recytuje głosem terminatora: "CENNIK: ZAWIESZENIE SZAFEK 120"

                    jak tu: youtu.be/I-9dthiJw-Q

                    Ja zdębiałam co mu się stało. Patrzę na niego, on jak gdyby nigdy nic wrócił do siebie, stoi, uśmiecha się.
                    ja: ok, ok dobra... A tu by trzeba było kontakt dorobić..
                    On (normalnym głosem): kupić pani ten kontakt, czy pani ma? ja: kupić.
                    Koleś sztywnieje, wzrok nieobecny, sztucznym głosem recytuje:
                    "CENNIK: ZAKUP KONTAKTU 20. JEDEN PUNKT KONTAKTOWY 60 ZŁ".
                    Ja nie wytrzymałam i dostałam ataku śmiechu, a kolo jakby się ze snu obudził, zdziwiony: powiedziałem cos śmiesznego?
                    Ja: nie, nic, nic (i się chichram ale walczę żeby nie, bo on zaniepokojony).

                    Dalej, ja: tu by pan dorobił taka osłonę żeby zasłonić pralkę.
                    Koleś (normalnym głosem): woli pani drzwiczki po prostu do szafki dołączyć czy całą szafkę dobudować?
                    ja: drzwiczki bo pewnie będzie taniej...
                    Koleś (znowu dostaje ataku, sztywnieje, wzrok nieobecny, recytuje cennik głosem w stylu "I will be back", ja próbuję się nie śmiać...

                    Rozeszliśmy się w zgodzie, mnie trochę przepona bolała od śmiechu a on pewnie opowiadał potem w domu jak to trafił na jakąś świruskę...
                    Ale mówię wam ta jego "przemiana" była po prostu niesamowita, w jednej sekundzie normalny kolo, w drugiej terminator...
                    Profesjonalista mi się trafił! big_grin big_grin big_grin
                    • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 14.10.18, 22:04
                      Hehehe, niezłe smile Pewnie chłop dopiero co po szkoleniu sprzedażowym był i co prawda wrył na blachę cały cennik, ale śmiertelnie się bał pomylić. I tak lepszy taki, od tych majstrów co to 'dogadamy się, będzie pani zadowolona'
                      I nigdy nie wiedzą ile robota będzie kosztowała, choć twierdzą, że od 40 lat to robią.

                      > Profesjonalista mi się trafił!

                      A holajzę miał ? Bo może droselklapa tandetnie blindowana i ryksztosuje ? wink
                      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Homme fatal 14.10.18, 22:24
                        Ni wim co ty do mnie GrubyWazon godosz? czy ty mnie obrażasz czy się oświdczasz? tongue_out big_grin big_grin big_grin

                        No to przeklejam z SŁS kolejne moje przeżycie z fachowcem:
                        Koleś miał przyjść do podłączenia kuchenki. Zbigniew. Nie byliśmy zgadani co do ceny, więc jak przyszedł na górę i powiedział swoją (z kosmosu) to ja powiedziałam żeby trochę taniej może...
                        Koleś w tym momencie nic nie powiedział tylko... zerwał się do biegu!

                        Wypadł z kuchni, pokonał w trzech susach przedpokój i wybiegł...
                        Ja za nim!

                        Dobiegam do schodów, a on już majaczy na dole, znaczy że zbiegł na pełnym biegu, więc krzyczę w dół (bo byłam trochę zdesperowana):
                        Panie Zbigniewie! Wracaj pan!!!

                        A on odkrzykuje:
                        Nie wrócę ci ja już nigdy do ciebie, waćpanna!!!!

                        na to wychodzi z pokoju mój zaspany nastoletni wtedy syn i mówi:
                        …"I KAAMEERA, STOP!"

                        … Mało się nie posiusiałam ze śmiechu wtedy, jak sobie wyobraziłam tą scenę, serio, serio!
                        • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 14.10.18, 22:46
                          Aaahahaha dałaś ognia, Butośka smile Piękne smile Ale - bez urazy - powierzanie kontaktów z fachowcami, to proszenie się o kłopoty. W najlepszym razie koszt wzrośnie o 1/3, a w najgorszym robotę rozgrzebią albo spartolą i znikną, bo wcześniej zdążą zainkasować 3/4 forsy jako zaliczka za materiały.

                          Ale sama akcja - place lizać ! smile
                        • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 14.10.18, 22:50
                          > Ni wim co ty do mnie GrubyWazon godosz? czy ty mnie obrażasz czy się oświdczasz?

                          Hehehe zostawię Cię na pastwę romantycznych spekulacji. Damy to podobno uwielbiają wink

                          A co do meritum, to pewnie była kajla na uberlaufie i dlatego nieudychtowany pufer trzeba lochbajtel kryptować
                          wiersze.doktorzy.pl/slusarz.htm
                        • autoteliczna Re: Homme fatal 15.10.18, 09:55
                          bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

                          > Ni wim co ty do mnie GrubyWazon godosz? czy ty mnie obrażasz czy się oświdczasz
                          > ? tongue_out big_grin big_grin big_grin
                          >
                          >
                          Hehehe smile
                          Buncik,
                          1,5 roku SŁSa czytasz i nie wiesz, że Gubiś tak do każdej...? wink

                          Oj, Gubek, Gubek... wink
                          Asceza Cię nie zmienia wink

                          Nie żebym była przeciw - to tak jakby co wink
                • autoteliczna Re: Homme fatal 15.10.18, 09:50
                  gyubal_wahazar napisał:

                  > Wodzisz mnie na pokuszenie, bo w ramach miesiąca ascezy, obiecałem sobie tam ni
                  > e włazić .. Może jak się pośpią wszyscy, by mnie nikt nie nakrył wink
                  >

                  No to chodźżesz już, no... wink
                  Obiecuję, że nie będę dokuczać. wink
                  A zresztą wiesz, że moje prztyczki to jak najsłodsza pieszczota wink



                  • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 15.10.18, 13:10
                    Hehehe smile No ok, ale czekaj Autoś. Najprzód muszę wewnętrznom walkę stoczyć, z mymi niezłomnymi zasadami.
                    Bo inaczej we własnych oczach wyjdę na mientkom fajkę. A to oznacza, że z kwadrans może się zejść.

                    No chyba, że tam pod pedosiowym trepem dziatki łkają, albo niewiasty szlochają, bo chłop najprzód zbrzuchacił, a potem wyszedł w kapciach po fajki i od pół roku nie wraca wink
                    • autoteliczna Re: Homme fatal 15.10.18, 13:41
                      Tocz walkę, tocz... Ja nie będę przeszkadzać, a tylko pokibicuję z całą swoją wrażliwością na trudy wojowników... wink
                      Jakbyś się nią zmęczył, to wiesz, gdzie ukojenia szukać... wink

                      A dziatki łkają...
                      Nie rozumiem wprawdzie, co tam pod zasmarkananymi nosami brzęczą, ale to nie zmienia faktu, że jakiś płacz jest. I jak żyć, panie premierze, jak żyć? wink
        • karolivia Re: Homme fatal 14.10.18, 21:54
          Ja mam akurat głęboką awersję do nauczycieli i całego systemu szkolnictwa w Polsce.
          Czasy takich pedagogów, jak Twoja polonistka minęły razem z gumą balonową Donald i ciągutkami.
          Ale historia świetnasmile
          • dolores2222 Re: Homme fatal 14.10.18, 22:02
            O przepraszam, moja Młoda ma świetną historyczkę. Babka ze stażem ale jeszcze jej się chce. smile
            Taki cytacik:
            - A jak to było z wybuchem II wojny światowej?
            - No ten, no Hitler wybuchł w Polsce nie?
            I taki:
            - Skąd się brali królowie, kiedy skończyła się dziedziczność tronu?
            - No z wolnej erekcji!
            I taki:
            - Dlaczego królowa Jadwiga została błogosławioną?
            - Przez tego dzikusa z Litwy.

            Pani ma ogromne poczucie humoru i często jej kąśliwe ale życzliwe odpowiedzi Młoda sobie notuje. Ale nie przytoczę, z wiadomych względów. smile
            • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 14.10.18, 22:13
              Hehehe dobre smile Ten z wolną erekcją chyba starszy ode mnie, ale i tak świetnie się czytało. A z notowaniem powiedzonek nauczycielki, miałem identyczną akcję. Kajet liczył 100 paredziesiąt cytatów i zwał się 'Złote myśli Baśki'.
              Początkowo sam go prowadziłem, po czym zrobił taką furorę, że cytaty przynosili mi goście z innych klas, których kompletnie nie znałem. Wyświechtany był niemiłosiernie, ale traktowaliśmy go jak relikwię wink

              A z historyjek, jeszcze jedna mi się kojarzy. Opisałem ją nawet kiedyś, ale że było tego na ponad ekran, to nie chce mi się pisać od nowa. Może znajdę, to wkleję
              • dolores2222 Re: Homme fatal 14.10.18, 22:16
                Z wolną erekcją to było naprawdę. Tzn. gostek się nie połapał, że zamienił literkę. Klasa ryczy, pani siedzi i robi miny, żeby nie ryknąć, a w końcu stwierdziła coś na kształt: No cóż, głodnemu...
                I te wielkie zdziwione oczy Nieświadomego big_grin
                  • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 14.10.18, 22:30
                    Połowa średniej, Technika Cyfrowa czy jakoś tak. Gość - ksywa Cekaem - bo b szybko mówił, każe wyjąć kartki bo będzie zapowiadana wcześniej kartkówka. My - stare już konie i zaprawione w bojach z ambitnymi sorami :

                    - Kartkówka ?! Jaka kartkówka ?! Eeeee tam, nie robimy żadnej kartkówki !
                    - Proszę wyciagamy karteczki ...
                    - Sorze, nie dalej jak miesiąc temu była jakaś
                    - Nie było, macie mało stopni i właśnie dlatego dziś musimy zrobić
                    - Była !
                    - Nie było
                    - Nie u sora, ale była !
                    - No dobrze, koniec żartów. Proszę wyjąć karteczki, ale jeśli ktoś nie chce to nie musi, mogę od razu dwóję wpisać
                    - A kto powiedział że ktoś nie chce ?! Ustalaliśmy tylko fakty ...

                    Od dobrych 2 lat wiedziałem że wybór tej średniej to był strzał w 10-tkę, tyle że 2 tarcze obok. I tyleż pojęcia miałem o przedmiocie cotygodniowych pogadanek z 'cyfry'. Każdy dostał po 1 pytaniu na jakimś małym karteluszku. Za tydzień, Cekaem czyta wyniki : 3+, 3-, 4-, 3 ... Dochodzi do mnie, robi pauzę i :

                    - A Tobie stawiam dwóję z wykrzyknikiem i nie oddam Ci Twojej kartki
                    - A dlaczego, sorze ?!
                    - Bo jak od 12 lat uczę w szkole, czegoś takiego jeszcze nie widziałem
                    - Ale to jest moja kartka, wszyscy dostali swoje z powrotem i ja też chcę
                    - Nie, ja ją sobie zostawię

                    W klasie (same samce) ferment :

                    - Sorze, sor mu odda kartkę. Ja mogę sorowi oddać swoją. Mi nie zależy
                    - Ja też !
                    - I ja !
                    - Sor weźmie sobie moją - fajna z 4-ką minus !

                    Po chwili wszyscy chcą już przehandlować swoje kartki za 1 moją, równocześnie przekrzykują się pytając mnie co tam takiego nasmarowałem. Ja, że nic, zwykła odpowiedź. Cekaem dzielnie próbuje opanować sytuację, ale po chwili przekrzykuje go już z pół klasy, każdy dorzucając coś do zdania poprzednika :

                    - No dobrze, wracamy do lekcji ...
                    - To niesprawiedliwe !
                    - Hańbaaaaaa !
                    - To jest jego własna kartka !
                    - ....z jego zeszytu !
                    - .... co mu mama kupiła !
                    - ... za ciężko zarobione pieniądze !
                    - ... na taśmie w fabryce traktorów !

                    Cekaem swym cyfrowym tenorkiem intonuje bez przekonania kilka sztuk 'Cisza, cisza !' lecz po chwili kapituluje :

                    - No dobrze, dam Ci Twoją kartkówkę, ale tylko na chwilę. Potem zaraz mi zwrócisz
                    - Ale jak oddam sorowi, to też tylko na chwilę, a potem sor odda mi ją na dłużej ?
                    - Ehhhhh ... no masz już tą kartkę .. Otwieramy zeszyty !

                    W chwili kiedy Cekaem oddawał mi moją kartkówkę z 10 chłopa tłoczyło się koło mojej ławki czekając na podanie kartki jak na komunię. Cekaem wyciągnął do mnie rękę z kartką, a ja z należnym namaszczeniem, patrząc mu prosto w oczy, najwolniej jak tylko umiałem, wstałem wyciągając rękę jakbym odbierał conajmniej Virtuti Militari.

                    Po dopełnieniu aktu przejęcia kartki, wyprostowałem się jak struna, strzeliłem obcasami juniorek, zasalutowałem i energicznie kiwnąłem głową przy akompaniamencie ogólnego rechotu i kładzenia się krzyżem na podłodze przez kolegę Okunia.

                    Bezbronny Cekaem wiedział, że już nic nie może zrobić i pogodził się z rolą niemego świadka dramatu. Pozbierany z krzyża Okuń pierwsze co zrobił to bez zbędnych wstępów wyrwał mi kartkę i - nim zdążyłem zaprotestować - zaczął czytać cedząc słowo po słowie z rytualnym patosem jak manifest komunistyczny conajmniej :

                    - 'Co to jest nibyrezonans magnetyczny ?'

                    Tu, mrużąc oczy, z oskarżycielskim w nich wyrzutem, zlustrował stojących dokoła

                    - 'Nibyrezonans magnetyczny .........kojarzy mi się ..........z nibyrezonansem'

                    Zrobił pauzę, wywinął dolną wargę dorzucając do tego podniesiony kciuk co w połączeniu z majestatycznym kiwaniem głową wyrażać miało głęboki szacunek dla profesjonalizmu autora. Nieśpiesznie, w pełnej napięciu ciszy wydeklamował kolejne objawienie :

                    -'Nibyrezonans .......kojarzy mi się .......z rezonansem'

                    Tu dotychczasowy repertuar środków ekspresji uzupełnił głębokim spojrzeniem w oczy każdemu ze zgromadzonych celem weryfikacji okazywania czci należnej samorodnemu geniuszowi autora. Konsylium zgodnie przybrało ten sam namaszczony wyraz oblicz i powoli, w pełnej akceptacji kiwało głowami

                    - ' A rezonans .............z niczym mi się nie kojarzy'

                    W tym momencie pociągnął kilkakrotnie nosem, złapał mnie za łeb i - mimo że czując co się święci wykręcałem się ile wlezie - złożył mi na czole soczystego całusa.

                    Reszta na szczęście ograniczyła się do uściśnięcia oburącz prawicy z towarzyszeniem strzału juniorkami i salutem.

                    Kartkówka w trakcie lekcji okrążyła wszystkie ławki przekazywana niczym relikwia : odbierający wystawiał złączone - jakby przed chwilą zaczerpnął w nie wody z wiadra - dłonie, po czym składał je do siebie i przyciskał do piersi pochylając się przy tym nieznacznie i zamykając na chwilę oczy.

                    Pod koniec lekcji, Cekaem dał kolejny dowód naiwnej wiary w nasze tzw (hehe) dobre intencje, zgłaszając Okuniowi oczekiwanie zwrotu kartkówki.

                    Dziecko znałoby z góry odpowiedź po góra 2 z nami lekcjach, ale nie Cekaem po prawie semestrze. Dowiedział się więc, że ten dał ją Pindorowi.

                    Pindor początkowo odniósł się do sugestii Okunia z pewną rezerwą, pytając Cekaema ‘kim jest ten kolo ?!’ - wskazując na Okunia - bo pierwszy raz go widzi, co miało o tyle oparcie w faktach, że Pindor zaszczycał nas swą obecnością dość rzadko, co już samo w sobie nadawało tym chwilom walor pewnej wyjątkowości.

                    Po chwili jednak, akcentując swoją otwartość w obszarze tolerancji stwierdził, że musi sprawdzić gdzie ją podział. Wybebeszył więc swój kultowy - pamiętający czasy tow Wiesława - wojskowy plecaczek, pozwalając nam kontentować się takimi rarytasami jak opakowanie po Sportach, zestaw do robienia skrętów z conajmniej tygodniowym zapasem niezbędnych surowców i noszące ślady intensywnej eksploatacji 2 pełne talie.

                    Kiedy dochodząc do resztek 2-go śniadania z zeszłego tygodnia, rozległ się przy okazji znajomy kojący dźwięk szkła, Cekaem pospiesznie zrezygnował z wysiłków Pindora, co ten przyjął z niejakim rozczarowaniem dokumentując ten fakt melancholijnym westchnieniem.

                    Na przerwie ustaliliśmy kto ma w domu klaser.
                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Homme fatal 14.10.18, 22:51
                  To historyjka ze stajni mojego synka:
                  wtedy był w którejś z pierwszych grup przedszkola.
                  pani kazała dzieciom powiedzieć gdzie pracuje mama.
                  Ja wtedy pracowałam w takiej agencji rządowej rolnej wypłacaliśmy dopłaty unijne, ale kubuś tego nie rozumiał, tata powiedział mu że mama pracuje cyt. "tam przy czymś w rolnictwie".

                  Kuba w głowie chyba zamienił rolnictwo na krówki, bo jak pani spytała co mama robi to powiedział że "coś z krówkami"... pani się zdziwiła i zapytała" "znaczy doi krówki?" na co kuba z ulgą: "no tak!".

                  Pani to trochę dało do myślenia bo mieszkaliśmy w środku wawy, ale dobra. Jak go przyprowadziłam następnego dnia do przedszkola rano to tylko zagadała do mnie, jak ja do tej pracy jeżdżę bo przecież te mleczarnie to chyba daleko od warszawy usytuowane? big_grin

                  Ja zrobiłam wielkie oczy, ale że się do roboty spieszyłam, to nie podjęłam tematu.

                  tego dnia dzieci rysowały obrazki pt. "co robi mama w pracy"...
                  Obrazki podpisane imieniem i nazwiskiem dziecka powieszono w korytarzu przedszkola.
                  I co tam było? Nietrudno się domyśleć! Były tam mamy w biurach elegancko ubrane, niektóre w sklepie, inne w szkole jako panie nauczycielki...
                  A na kuby rysunku... UŚMIECHNIĘTA PANI DOIŁA KRÓWKĘ! big_grin

                  Miesiąc to wisiało - a jak się na mnie inni rodzice dziwnie patrzyli! tongue_out
                  big_grin big_grin big_grin
            • karolivia Re: Homme fatal 15.10.18, 18:00
              Ale jakiego światła? Co tu świecić? Pewno bym parę śmiesznych historii wyciągnęła z mroków niepamięci. Tyle, że część jak się działa to wtedy aż tak śmieszna się nie wydawała. Takie małe tragedie. Ja wiem, że niektórzy pedagodzy są świetni, ale szkoła, generalnie, to system opresyjny. Masz się podporządkować, albo zginiesz.Masz przestać samodzielnie myśleć. Masz szanować nauczyciela za to, że jest, a nie za to kim jest.
              Ja rozumiem, że młodzież trudna, nauczyciele źle wynagradzani, obrażani przez uczniów i rodziców. Tylko czemu na to pozwalamy??? My jako społeczeństwo. Przecież nauczyciele to ludzie, którzy w ciągu doby często spędzają z naszymi dziećmi więcej czasu niż my sami.

              No ostatnio mnie szkoła nie śmieszywink, fakt. I nie opisze "akcji" z reala. Sorry. Bo potem skojarzysz z tym co w TV zobaczysz i przestanę być anonimowa wink. A lubię swój nick.
              • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 15.10.18, 18:13
                Toś Ty telewizyjna celebryśka ? wink Fiu-fiuu-fiuuu, no nie w kij dmuchał. Ale i tak luz, bo tv ogladam od wielkiego dzwonu, więc Cię nie rozpoznam. Od chyba 2 mcy, jedyne co widziałem, to naszych w siatkę.

                Co do opresyjności szkoły, w pełni się zgadzam, ale winiłbym polityków i ich odwieczne ciągoty do prania mózgów dzieciakom.
                Nauczyciele myślę, że podobnie jak uczniowie są ofiarami tego systemu, musząc wypisywać tony nikomu do niczego nie potrzebnych raportów, statystyk itp bzdetów, za tak żenujące pieniądze, że nie wiem skąd mają co do garka wrzucić
                  • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 15.10.18, 18:32
                    Z tego co nieraz słyszałem, średnio 4-5h dziennie są w szkole, potem ze 2h sprawdzają w domu klasówki, jakieś tam rady pedagogiczne, szkolenia, wywiadówki, więc w efekcie dniówka wypada niewiele mniej niż 8h, a wyciągają 2-2.5k netto.
                    Jedyny plus to ferie i wakacje ale w połowie sierpnia muszą już być w szkole
                    • strike1965 Re: Homme fatal 15.10.18, 19:00
                      Mam inne wieści. Ci ze stazem do 4k dociagaja. Smieszy mnie to ze musza się doksztalcac. Przecież klepia co roku to samo. A jak wychowują to widać po młodzieży. Szkola moin zdaniem to kokejny system do naprawy. Mój kolega anglik ma pensum 38godzin i nie narzeka. Moim zdaniem system szkilnictwa to atrapa. Piszę z komorki więc nieskladnie. Sorry.
                      • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 15.10.18, 19:39
                        4 netto ? Jeśli tak, to krzywdy nie ma. Fakt, z tym dokształtem to lipa, bo w końcu na poziomie podstawówki czy średniej, wiedza się tak nie zmienia. Składnie Ci idzie, luz smile

                          • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 15.10.18, 19:52
                            Drobiazg smile Jak chcesz, rzuć jakiś dowcip o babkach, albo wklej o nich mema w moim wątku. Jest tam instrukcja co i jak klikać, krok po kroku. Krzycz, jakbyś sie gdzie zgubił
                        • tomekzgor Re: Homme fatal 15.10.18, 22:27
                          gyubal_wahazar napisał:

                          > 4 netto ? Jeśli tak, to krzywdy nie ma.

                          Mam w dosyć bliskiej rodzinie nauczycielkę, która też jest zdania że tak ogólnie z nauczycielami nie jest najlepiej. Ale finansowo krzywda raczej jest. Tzw. mediana początkujacego nauczyciela to ok. 2400 (brutto) a nauczyciela z najwyższym stopniem awnasu - ok. 4000 (też brutto) i wyżej nie podskoczy. To są dane GUS-owskie. I może tu leży problem - raczej nie jest to zachęta dla ludzi którzy mogliby być naprawdę dobrymi nauczycielami i wychowawcami.
                          • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 15.10.18, 22:35
                            No dokładnie takie wrażenie miałem. Może Jarek miał na myśli akademickich, bo tym łatwiej dorobić korkami albo godzinami w prywatnych szkołach. Jasne, że to jest chyba najważniejsza przyczyna, bo powoduje selekcję negatywną. Na nauczyciela idą Ci którzy już nie mają gdzie indziej. A kolejna, to rosnąca ilość kretyńskich raportów i statystyk, o której wspominałem
                  • karolivia Re: Homme fatal 15.10.18, 18:56
                    strike1965 napisał(a):

                    > A to przepraszam ale się nie zgadzam. Nauczyciele mają pensum 18 godzin. Pensję
                    > niezłą. Znam ludzi harujacych za 2100 brutto.

                    Ci "ludzie" to by zwariowali w szkole od nadmiaru bodźców po tygodniu. Na hali produkcyjnej jakby był taki hałas, jak na przerwie w szkole podstawowej, a robotnicy by nie mieli słuchawek to by wszedł PIP i zamknął fabrykę za nieludzkie warunki pracy. wink
                        • to_ja_pisze Re: Homme fatal 15.10.18, 19:53
                          Ok, ale to są przerwy na których zwykle nauczyciele są w pokoju nauczycielskim.
                          Słuchawki może i są w rozporządzeniach lub innych aktach prawnych jednak zwykle na przeciętnej produkcji gdzie jest głośno, ale nie walą młotem pneumatyczym to są dostępne tylko zatyczki do uszu, Zresztą to jest najmniejszy problem na halach produkcyjnych bo są kwestie trujących oparów i zwykle niedostosowania temperatury do środowiska pracy. Nie ma porównania do tego jak pracują nauczyciele.
                          • karolivia Re: Homme fatal 15.10.18, 21:11
                            smile to mi pachnie socjalizmem.... wink
                            Ja nie mówię, że robotnik na hali ma łatwą i lekką pracę. Absolutnie. I napisałam, że nie lubię szkoły jako instytucji i że przerażająca część nauczycieli najnormalniej w świecie powinna pracować gdzie indziej, w miejscu w którym ich zachowania byłby mniej szkodliwe. Może na hali produkcyjnej, może w muzeum, nie wiem.
                            Ale uważam też, że pisanie, " że mają 18 godzin, wakacje i jęczą, a robotnik na hali to dopiero ma ciężko" to nadużycie i populizm.
                            Sorry
                            Robotnika od biedy zastąpi jakiś robot, jak robotnik nie będzie chciał pracować. A kto zastąpi nauczyciela w szkole?
                            Ostatnio boleśnie zderzyłam się z system edukacji, po raz kolejny, ale zawsze mam na koniec taką refleksję, że miedzy innymi ten brak kasy i brak szacunku dla ich pracy powoduje to , że idą do tego zawodu tacy ludzie, a nie inni.
                            A to są ludzie którzy kształtują wasze dzieci i mają na nie duży wpływ.
                            • to_ja_pisze Re: Homme fatal 15.10.18, 21:45
                              No i to jest istota sprawy, że bycie nauczycielem to jest ważna rola i jak ktoś to robi dobrze to powinien być szanowany, ale nie jest tak, że przerwy są tak szkodliwe dla zdrowia. Nie socjalizmem, a realizmem. Wiem jak się pracuje na produkcji, a jak ludzie pracują w biurach, szkołach. To są dwa różne światy.
                              • strike1965 Re: Homme fatal 15.10.18, 21:51
                                Nie wiem do czego pijesz ale na produkcji i w biurach różnie się pracuje. Podobnie jak górnik na kneflu nie robi praktycznie nic a dniówka leci.
                                Każdy zawód jest wart szacunku. Nauczyciele się zdecydowanie przeceniają. Byłem uczniem to wiem. Wychowanie to fikcja. Podobnie jak resocjalizacja w więzieniu.
                • karolivia Re: Homme fatal 15.10.18, 18:50
                  gyubal_wahazar napisał:

                  > Toś Ty telewizyjna celebryśka ? wink Fiu-fiuu-fiuuu, no nie w kij dmuchał.

                  Ta. Taka Jak Manson celebrytka wink.

                  > Co do opresyjności szkoły, w pełni się zgadzam, ale winiłbym polityków i ich od
                  > wieczne ciągoty do prania mózgów dzieciakom.
                  > Nauczyciele myślę, że podobnie jak uczniowie są ofiarami tego systemu, musząc w
                  > ypisywać tony nikomu do niczego nie potrzebnych raportów, statystyk itp bzdetów
                  > , za tak żenujące pieniądze, że nie wiem skąd mają co do garka wrzucić

                  Dobra, skoro wszyscy jesteśmy ofiarami systemu to może zmieńmy system? Ty nie musisz w pracy papierów wypisywać? Ja muszę (nie jestem nauczycielem)
                  Co do kasy to się zgadzam, też uważam że mało zarabiają i że za dużo większą kasę by mnie nikt nie zmusił do tej pracy.
                  • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 15.10.18, 19:43
                    > Dobra, skoro wszyscy jesteśmy ofiarami systemu to może zmieńmy system?

                    Czyli zmieńmy ekipę u żłoba, bo inaczej się nie da. Dla mnie git, ale obawiam sie że jak zaczniemy o polityce, to wypłoszymy całe towarzystwo. Kiedyś coś wrzuciłem tu o polityce i gdyby Dolorka się nie odezwała, to na 1 pościaku by się skończyło. A przy okazji, dopiero co skończyłem się wątek na forumie Polityka i Gospodarka i mało do wirtualnego mordobicia nie doszło wink Tak że ten
                    • karolivia Re: Homme fatal 15.10.18, 21:14
                      Nie EKIPE tylko systemwink, Jestem za anarachią, chyba że będziesz władcą, tyle że trochę lepszym niż twój nick, to wtedy za monarchią wink


                      gyubal_wahazar napisał:

                      > > Dobra, skoro wszyscy jesteśmy ofiarami systemu to może zmieńmy system?
                      >
                      > Czyli zmieńmy ekipę u żłoba, bo inaczej się nie da. \
                      • gyubal_wahazar Re: Homme fatal 15.10.18, 22:30
                        W średniej też byłem za anarchią, ale kaman, duzi jesteśmy, więc nie czarujmy się. Anarchia to tylko stan przejściowy, póki ten kto ma w łapie wojsko, nie złapie wszystkiego za buzię.

                        > chyba że będziesz władcą, tyle że trochę lepszym niż twój nick, to wtedy za monarchią wink

                        Hehe smile No gdyby mój nick miał tak mądrą nickównę, na pełno byłby lepszym władcą
                      • kevinjohnmalcolm Re: Homme fatal 16.10.18, 19:13
                        karolivia napisała:

                        > Nie EKIPE tylko systemwink,

                        Właśnie w tym problem - ogromna większość ludzi KOCHA socjalizm i nie pozwoli na zmianę systemu. Państwo ma rozdawać, państwo ma decydować za obywatela, inaczej obywatel nie będzie się czuł bezpieczny!
          • kevinjohnmalcolm Re: Homme fatal 14.10.18, 22:24
            karolivia napisała:
            > Ja mam akurat głęboką awersję do nauczycieli i całego systemu szkolnictwa w Polsce.

            Witaj w klubie!
            Szkoła to największa strata czasu w życiu, a jeżeli chodzi o nauczycieli, to co najmniej połowie wydałbym zakaz zbliżania się do szkoły na odległość mniejszą niż 100 metrów.
    • strike1965 Re: Femma fatale 3 14.10.18, 21:07
      Rzeczywiście emocji dużo. Osoba jest z tego forum ale czy dzięki temu znana ?.
      Ja mogę powiedzieć, że mi znana bo znana z życia.
      Forum jest z natury rzeczy powierzchowne więc jeśli komuś zależy jedynie na opinii na forum
      to daje do myślenia.
      Akceptuję decyzję Admina. Sam nim bywam czasami smile

      • dolores2222 Re: Femma fatale 3 14.10.18, 21:29
        Obiecałam sobie, że nic nie napiszę, ale to przechodzi ludzkie pojęcie. sad
        Znana z życia, tzn. z wymiany kilkunastu wiadomości w ciągu 3 dni? Bez dzięki Bogu spotkania w cztery oczy?
        Znana na tyle, by ją dręczyć przez kolejne dni?
        Powierzchowna znajomość na forum mojej osoby jest znacznie większa niż twoja dogłębna.
        Bo to co tu piszę, czasem emocjonalnie, ale tak jak czuję.
        I jak zapewne zauważyłeś, nie wszyscy mnie tu lubią. Więc odpada twoja teza, że zależy mi na opinii.
        To Admin ocenił, kto tu obraża, a kto jedynie przytacza rzeczowe argumenty.
        Jeśli nadal nie dotarło, co zrobiłeś, to tym bardziej:
        jak szczere były twoje przeprosiny i wyciągnięta dłoń?
        Przykro mi, że nie potrafisz odpuścić.
        Ja wyciągnęłam wnioski i postaram się nigdy nie popełnić podobnego błędu.
        Ty spróbuj zrozumieć, że jeśli kobieta mówi: NIE to oznacza to ni mniej ni więcej tylko: NIE.
        I dotyczy to zarówno znajomości wirtualnej jak i realnej.
        • to_ja_pisze Re: Femma fatale 3 14.10.18, 21:57
          Wiesz co Dorcia to jest w ogóle ciekawy temat bo ogólnie to niektórym się wydaje, że kobieta nie może odrzucić czyichś zalotów albo dojść do wniosku, że jednak Pan nie odpowiada. Jakby nie można było po prostu przyjąć tego do wiadomości.
          Takie życie, najlepiej jak się ludzie zejdą i razem chcą i może powstać coś trwałego, ale nic na siłę nie ma sensu.
          Ogólnie to szczęścia coś nie masz jak widzę, możemy sobie łapki podać wink
        • strike1965 Re: Femma fatale 3 15.10.18, 17:36
          Sorry. Piszesz to jedynie na pokaz Twoich forumowiczów. Cóż ja? Nie będę bił dalej bezsensownej piany. Mógłbym jedynie umieścić Twoje smsy które pisałaś po kilku godzinach znajomości. Nie pozwalasz. I słusznie bo by Cię skompromitowaly. Wyciągnąłem do Ciebie rękę. Odrzucilas. Z mojej strony EOT.
      • tapatik Re: Femma fatale 3 16.10.18, 20:44
        strike1965 napisał(a):

        > Rzeczywiście emocji dużo. Osoba jest z tego forum ale czy dzięki temu znana ?.

        A skąd wiesz, że nie znana? Mi się zdarzyło spotkać kilka osób z tego forum, już nie mówiąc o nieaktywnym już forum "O randkach z internetu", gdzie jak raz dziewczyna zrobiła urodziny i zaprosiła forumowe bractwo, to przylazło 60 sztuk (słownie: sześćdziesiąt).

        Poza tym wystarczy, że jest na tym forum i w związku z tym może czytać niepochlebne opinie na swój temat. Tymczasem w opisie forum jest wyraźnie napisane, aby nie atakować innych uczestników forum.

        > Forum jest z natury rzeczy powierzchowne więc jeśli komuś zależy jedynie
        > na opinii na forum to daje do myślenia.

        Nie podobają mi się Twoje manipulacje.

        > Akceptuję decyzję Admina. Sam nim bywam czasami smile

        WIĘC ODPUŚĆ
      • karolivia Re: Femma fatale 3 14.10.18, 21:44
        bo " jest to piękny świat"....
        Dawno w piwnicy nie byłam, śpiewają to jeszcze na koniec ? Ktoś był?

        marcepanka313 napisała:

        > "unikaj głośnych i napastliwych,
        > unikaj głośnych są udręką ducha.....
        > ..... Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają...."
        >
        > Czasem po prostu wystarczy odpuścić.
                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Femma fatale 3 15.10.18, 22:52
                    W tym wieku? To śmieszne, słowa to puste wydmuszki, wszystko można powiedzieć... naprawdę, w wieku 40+ to rozsądni ludzie już tylko w czyny wierzą... smile
                    Tak, i wierzę jeszcze że mówienie o wielkich uczuciach w momencie, kiedy o nich jeszcze nie może być mowy jest krzywdzeniem drugiej osoby, ale siebie też... bo w ERZE WIELKIEJ DEWALUACJI najgorsze, co możemy sobie jeszcze zrobić, to zdewaluować najmocniejsze słowa, jakie wymyślono na wyrażenie prawdziwych uczuć...
                    Tak jak w hameryce, co chwila: "love you!"
                    - masz piękną sukienke, "love you!"
                    - jesteś taka ładna "love you!"
                    - obroniłaś mnie przed złymi koleżankami "love you!"
                    - masz fajną fryzurę "love you!"
                    To smutne i przerażające jak dewaluujemy zwroty, których powinniśmy używać ostrożnie, z rozwagą, jak najdroższych klejnotów, wkładając w to duszę - tylko do tych "najukochańszych" naszych ludzi.
                    • strike1965 Re: Femma fatale 3 16.10.18, 17:44
                      Dobrze napisałaś. 👍. Zgadzam się w stu procentach. Zdarza się jednak że ludzie +40 są tak spragnieni uczuć że łapią się czegokolwiek. Ze szkodą dla siebie. Ich wina ale ja to rozumiem. Ważne by uczyć się na błędach i wpaść w zgorzknienie i chęć rewanżu na innych. Ja jestem pełen zrozumienia dla ludzkich potrzeb i dlatego wpadłem w pułapkę. Ważne by nie przenosić to na inne relacje.
                      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Femma fatale 3 16.10.18, 19:23
                        strike1965 napisał(a):

                        >Zdarza się jednak że ludzie +40 są tak spragnieni uczuć że łapią się czegokolwiek. Ze szkodą dla siebie.
                        >I ch wina ale ja to rozumiem.
                        >
                        To prawda. Tęsknimy żeby jeszcze pokochać z wzajemnością, często chcemy za szybko, jesteśmy niecierpliwi. A czasem godzimy się na cokolwiek, bo boimy sie, że nic lepszego się nie trafi. Jest to duży problem ludzi "z odzysku"... albo rzucamy się w wir "zaliczania" co chwila zmieniamy partnerów, albo jak najszybciej chcemy być w nowym "stałym" związku, mało ważne jakim...
                        Eeehhh, trzeba tu rozwagi, spokoju wewnętrznego, dystansu, rozsądku, a czasem silnego kręgosłupa moralnego wink...
                          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Femma fatale 3 16.10.18, 19:45
                            No ja też się uczę smile Bo to nie jest tak, że jak się zna teorie, to już wszystko prosto i jasno... wdrożyć praktycznie - to jest sztuka! smile
                            Tak pomyślałam, że może skorzystam z Twego doświadczenia życiowego, bo chyba masz parę lat więcej smile... Na forum "Samotni - łączmy się" opisałam swoją zagwozdkę, może napiszesz co sądzisz?
                            link:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,12359,166935298,166935298,niby_fajny_a_moj_instynkt_mowi_RUN_.html

                            Pod postem moje komentarze jeszcze lepiej naświetlają sytuację... jakby Ci się chciało zerknąć, podzielić się swoim odczuciem?
                            • gyubal_wahazar Re: Femma fatale 3 16.10.18, 20:14
                              Sorry Buntoś, wiem że to do Jarka, ale podkorciło mnie i się wbiłem. Na moje, Romeo rokuje i ma mnóstwo atutów, tylko pytanie, czy to jego 'mam nadzieję że okażesz się na tyle mądra byśmy mogli być razem' to pojedyńczy, nieudany dowcip, czy on tak serio myśli. Bo jeśli serio, to dla mnie typ jest poniżej.

                              Potestuj go, czy ma jakieś ciągoty do manipulacji. Jeśli dasz radę mu je wybić z głowy i będziesz dla niego #1 nawet przed Bodhi Dharmą wink i wyjazdami do Tajlandii, to go bierz. A jak nie, to bierz tego byta. A tutejszy on może (SŁS / Nieśmiałki / Kobieta / RiCD) czy z jakiejś randkowni ? wink Tak tylko pytam, jak nie chcesz, nie odpowiadaj wink
                              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Femma fatale 3 16.10.18, 20:37
                                gyubal_wahazar napisał:

                                >tylko pytanie, czy to jego 'mam nadzieję że ok
                                > ażesz się na tyle mądra byśmy mogli być razem' to pojedyńczy, nieudany dowcip,
                                > czy on tak serio myśli. Bo jeśli serio, to dla mnie typ jest poniżej.
                                >
                                No z tym poniżej to nie wiem czemu? Czy nie jest tak, ze każdy marzy aby być z kimś, kto zachwyci go min. intelektualnie? ja jestem dość mądra (w porównaniu z tłem), ale on jest naprawdę mądry i dopuszczam myśl że może chciałby spotkać kogoś (jeszczewink) mądrzejszego... smile
                                Niestety bardzo manipuluje, prawie na każdym kroku, nawet jak teoretycznie nie ma potrzeby... myślę że to taka "zabawa u mózgowców"... wykorzystują mniej lub bardziej swój intelekt do tego, by wszystko było IDEALNIE jak chcą... a ja mam tego pecha, że jestem za mądra żeby manipulacji nie widzieć i żeby mnie nie drażniła i za głupia, żeby mnie to nie męczyło i żebym z chęcią zagrała w jego grę.
                                • gyubal_wahazar Re: Femma fatale 3 16.10.18, 20:59
                                  > No z tym poniżej to nie wiem czemu?

                                  No proszę Cię. Przecież gdybyś widziała taką scenę z boku, to czyste jak łza sieroty byłoby, że typ jest snobem, manipulantem, albo kombinacją ww

                                  > Czy nie jest tak, ze każdy marzy aby być z kimś, kto zachwyci go min. intelektualnie?

                                  U Was nie wiem jak to jest, ale faceci są prości. Niechby panna była niebrzydka, kobieca, (no wiem jak ckliwie to brzmi, ale nie mam nic lepszego), o dobrym sercu i wystarczy. Jasne, że trudno by była głupia, ale na moje średnie rozgarnięcie spokojnie wystarcza.

                                  > ale on jest naprawdę mądry i dopuszczam myśl że może chciałby spotkać kogoś (jeszczewink) mądrzejszego... smile

                                  Nie znam gościa, więc trudno mi wyrokować, ale chętnie się założę, że damski intelekt raczej nie łapie się do top 3 oczekiwań statystycznego faceta. Jeśli więc gość go tak eksponuje, to może chce po prostu pogwiazdorzyć, jaki to on nie wyrafinowany ?

                                  > Niestety bardzo manipuluje, prawie na każdym kroku, nawet jak teoretycznie nie ma potrzeby...

                                  No to niżej wacka. Bierz byta. Serio, snobizm to choroba umysłowa. Pisałaś że kiedyś żdziebko narwana byłaś. Jeśli tak, to snob obudzi w Tobie te uśpione demony i możecie kiedyś odegrać dom latających sztyletów wink

                                  > myślę że to taka "zabawa u mózgowców"

                                  Nie, to cholerne manipulanctwo jest. Zabaw na czachę jest tona: szachy, brydż, poker, go i cała fura z jego branży (IT)
                                  Jeśli więc daje Ci odczuć, że w czymś jesteś od niego gorsza, to kopnąłbym frajera w dupe. Nie trawię takich łajz

                                  > wykorzystują mniej lub bardziej swój intelekt do tego, by wszystko było IDEALNIE jak chcą

                                  Nie. Ci którzy tak robią to czuby. Dwóch najwiekszych bystrzaków których w życiu spotkałem, byli tak ujmujący że 5 złych bym nie dał że reprezentują sobą to, co faktycznie reprezentowali. I wizawi - iluś poniewierających ludźmi bufonów okazywało sie tchórzami i dyletantami. Nie daj sobie ożenić kitu, że ponieważ koleś wygląda na bystrzaka, to daje mu prawo stawiać sie powyżej innych

                                  > a ja mam tego pecha, że jestem za mądra żeby manipulacji nie widzieć i żeby mnie nie drażniła i za głupia, żeby mnie to nie męczyło i żebym z chęcią zagrała w jego grę.

                                  No. Zuch !! Nie pozwól sobą manipulować. Zrób mu taki sajgon, by popękały weki w piwnicy, jebnij drzwiami i wyjdź.
                                  Na 90% po 3 dniach przyśle Ci patyka i czekoladki z przeprosinami. To mięczaki są i tylko taki język rozumieją.

                                  Jak mówią dzieci: nie daj się skocić i będzie dobrze smile
                                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Femma fatale 3 16.10.18, 21:35
                                    gyubal_wahazar napisał:
                                    > Przecież gdybyś widziała taką scenę z boku, to czyste jak łza si
                                    > eroty byłoby, że typ jest snobem, manipulantem, albo kombinacją ww
                                    > TAK WIEM CZŁOWIEKOWI TRUDNO BYĆ PROROKIEM WE WŁASNYM DOMU. DLATEGO PRZYSZŁAM NA FORUM ;p
                                    > >
                                    > U Was nie wiem jak to jest, ale faceci są prości. Niechby panna była niebrzydka
                                    > , kobieca, o dobrym sercu i wystarczy. Jasne, że trudno by była głupia, ale na moje średnie rozgarni
                                    > ęcie spokojnie wystarcza.
                                    > NO ON MĄDROŚCIĄ NIE NAZYWA PRAWDZIWEJ MĄDROŚCI TYLKO SYTUACJĘ GDY ZAWSZE SIĘ Z NIM ZGADZAM. ZGADZAM SIĘ - JESTEM MĄDRA... TO TAKIE FRUSTRUJĄCE. JUŻ NIE MÓWIĄC ŻE OŻYWIA WE MNIE BUNT I CZASEM NIE ZGADZAM SIĘ NIE DALTEGO ŻE SIĘ NIE ZGADZAM, ALE ABY NI BYĆ TAKA BEZWOLNA WOBEC NIEGO...
                                    >
                                    Jeśli wię
                                    > c gość go tak eksponuje, to może chce po prostu pogwiazdorzyć, jaki to on nie w
                                    > yrafinowany ?
                                    > ON ZAŁOŻYŁ ŻE JEST MĄDRY, WIĘC CHCE ABYM JA TEŻ BYŁA CZYT. TAŃCZYŁA JAK MI ZAGRA

                                    >
                                    > No to niżej wacka. Bierz byta.
                                    > BYTU SIĘ NIE DA WZIĄĆ. ON MUSI SAM SIE DAĆ. A NIE DA SIE, BO NIE WIE ŻE JEST LUBYM BYTEM. I SIĘ NIE DOWIE. POJEBANE, MÓWIŁAM.
                                    >
                                    > Nie, to cholerne manipulanctwo jest. > Jeśli więc daje Ci odczuć, że w czymś jesteś od niego gorsza, to kopnąłbym fraj
                                    > era w dupe. Nie trawię takich łajz
                                    > JEST PROTEKCJONALNY. TO BARDZO BOLI MĄDRE KOBIETY - PROTEKCJONALNOŚĆ MĘŻCZYZNY. JESLI ODPOWIEM NA ZADANE PYTANIE NIE TAK JAK SOBIE ŻYCZY, PRZYJMUJE "ŻYCZLIWY" UŚMIECH I ŁAGODNYM TONEM JAK DO DEBILA MÓWI: ZASTAMÓW SIĘ NAD TYM JESZCZE RAZ. PODDAJE W WĄTPLIWOŚC MOJE ODCZUCIA PRAWDY I FAŁSZU.

                                    > > wykorzystują mniej lub bardziej swój intelekt do tego, by wszystko było I
                                    > DEALNIE jak chcą
                                    >
                                    > Nie daj sobie ożenić kitu, że ponieważ ko
                                    > leś wygląda na bystrzaka, to daje mu prawo stawiać sie powyżej innych
                                    > TAK. CZASEM UDAJE MI SIĘ GO ZBIĆ Z TROPU I WIDZĘ TO W JEGO OCZACH, TĄ NIEPEWNOŚĆ SWOJEJ MOCY … WIDZĘ WTEDY ŻE TO TYLKO CIENKA FASADA, A NIE OSOBOWOŚĆ.
                                    > > a ja mam tego pecha, że jestem za mądra żeby manipulacji nie widzieć i że
                                    > by mnie nie drażniła i za głupia, żeby mnie to nie męczyło i żebym z chęcią zag
                                    > rała w jego grę.
                                    >
                                    > No. Zuch !! Nie pozwól sobą manipulować. Zrób mu taki sajgon, by popękały weki
                                    > w piwnicy, jebnij drzwiami i wyjdź.> NIEE. JA NIE ROBIE AWANTUR. NIE MAM TEGO W NATURZE. KTOŚ MOŻE SKAKAĆ I WRZESZCZEĆ, A JA, JESLI NIE DA SIĘ POROZMAWIAĆ, PO PROSTU BEZ SŁOWA WYCHODZĘ. NIE ZNIŻAM SIE DOJAKICHŚ AKTÓW BEZSILNOŚCI.

                                    > i będzie dobrze smile
                                    NIE BĘDZIE. WSZYSCY NA FORUM TO MÓWIĄ wink

                                    DZIĘĘEKI GRUBY ZA TAK GRUNTOWNĄ ANALIZE I WSPARCIE, TO DLA MNIE WIELE ZNACZY smile
                                    • gyubal_wahazar Re: Femma fatale 3 16.10.18, 22:10
                                      > TAK WIEM CZŁOWIEKOWI TRUDNO BYĆ PROROKIEM WE WŁASNYM DOMU. DLATEGO PRZYSZŁAM NA FORUM ;p

                                      Dzięki za zaufanie, a poza tym wymagało to odwagi. W końcu to najintymniejsze sprawy, a nie wiedziałaś na kogo trafisz.
                                      I nawet pomimo anonimowości, gdybyś trafiła źle, to by zabolało

                                      > NO ON MĄDROŚCIĄ NIE NAZYWA PRAWDZIWEJ MĄDROŚCI TYLKO SYTUACJĘ GDY ZAWSZE SIĘ Z NIM ZGADZAM. ZGADZAM SIĘ - JESTEM MĄDRA...

                                      Potrzeba mu wpatrzonej w niego jak w obraz syreny, która będzie mu składać hołdy ? Jakieś kompleksy z dzieciństwa ?
                                      Kumple na podwórku go poniewierali, czy eksia rzuciła go dla wielkiego mistrza zen ? wink

                                      > TO TAKIE FRUSTRUJĄCE. JUŻ NIE MÓWIĄC ŻE OŻYWIA WE MNIE BUNT I CZASEM NIE ZGADZAM SIĘ NIE DALTEGO ŻE SIĘ NIE ZGADZAM, ALE ABY NI BYĆ TAKA BEZWOLNA WOBEC NIEGO...

                                      Jeśli go przy tym naprawdę bardzo kochasz, to faktycznie jest problem. Ale jeśli trochę mniej, to wyrzekanie się siebie, byle dopieścić jego wiecznie niedopieszczone ego, to chyba ślepa uliczka ?

                                      > > BYTU SIĘ NIE DA WZIĄĆ. ON MUSI SAM SIE DAĆ. A NIE DA SIE, BO NIE WIE ŻE JEST LUBYM BYTEM. I SIĘ NIE DOWIE. POJEBANE, MÓWIŁAM

                                      Nie takie rzeczy ze szwagrem w wojsku wink Z którego byt foruma ? Przyrzekam nie wysłać nawet kropki, póki sie nie zgodzisz, ale poniucham tylko czy jest do wyjęcia i czy to nie jakiś kolejny cwaniaczek. Po co masz sie niepewnością mordować ?

                                      > ON ZAŁOŻYŁ ŻE JEST MĄDRY, WIĘC CHCE ABYM JA TEŻ BYŁA CZYT. TAŃCZYŁA JAK MI ZAGRA

                                      Nie wiem jak definiujesz mądrość. Bo wg mojej książki, nie może być mądrym snob czy manipulant. Zresztą jeśli choć troszkę kojarzysz pisma buddyjskie, to doskonale wiesz, że koleś jest kiepską imitacją tej filozofii. Jak nie umie się wyleczyć z ww wad, to żadne siedzenie po nocach w zazenie mu nie pomoże. Żal.pl - jak mówią dzieci

                                      > TAK. CZASEM UDAJE MI SIĘ GO ZBIĆ Z TROPU I WIDZĘ TO W JEGO OCZACH, TĄ NIEPEWNOŚĆ SWOJEJ MOCY … WIDZĘ WTEDY ŻE TO TYLKO CIENKA FASADA, A NIE OSOBOWOŚĆ.

                                      No widzisz ? To bida jest. Jeśli ma dobre serce, to może uda Ci się go jakoś zresocjalizować, ale mocno bym się na to nie napalał

                                      > JESLI NIE DA SIĘ POROZMAWIAĆ, PO PROSTU BEZ SŁOWA WYCHODZĘ. NIE ZNIŻAM SIE DOJAKICHŚ AKTÓW BEZSILNOŚCI

                                      To chwali Ci sie, masz klasę. Ja nie mam tyle odporności nerwowej i jak mi raz puszczą zwieracze, to już jadę do oporu
                                      Dobrze że góra raz na parę lat smile

                                      > i będzie dobrze smile
                                      >> NIE BĘDZIE. WSZYSCY NA FORUM TO MÓWIĄ wink

                                      Hmmmm no po prawdzie, to też mi sie nie wydaje, ale jeśli gościa kochasz to daj mu może jeszcze ostatnią szansę, jeśli mogę coś nieśmiało

                                      > DZIĘĘEKI GRUBY ZA TAK GRUNTOWNĄ ANALIZE I WSPARCIE, TO DLA MNIE WIELE ZNACZY smile

                                      Nie ma o czym gadać, Buntoś. Tez miałem przejścia, choć to Twoje obecne, to z całym szacunkiem - bułka z masłem.
                                      Poradzisz sobie, bystra dziołcha jesteś ! smile

                                      Jakby co to krzycz, będziem kombinować. Aa no i mów z którego forum jest byt. Nicka nie musisz podawać, połapię się wink
                                      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Femma fatale 3 16.10.18, 22:26
                                        No co ty z tym kochasz, kochasz. My się dopiero 1,5 mies znamy, ja nie jestem podlotkiem żeby szafować uczuciami lub słowami o uczuciach. O zakochaniu to mogę mówić tylko w kategorii mojego lubego bytu, zresztą już pisałam na SŁS że to miłość platoniczna, bo czyż można kogoś kochać nie wiedząc jak wygląda, pachnie, smakuje… w realu po prostu próbuję sobie ułożyć życie. A że na dłuższą metę to niezła uczuciowa schizofrenia, to za te 3 tyg będę musiała podjąć radykalne kroki i któreś uciąć, bo się zamęczę. Dzięki, Gruby ! big_grin
                                        • gyubal_wahazar Re: Femma fatale 3 16.10.18, 23:46
                                          > No co ty z tym kochasz, kochasz. My się dopiero 1,5 mies znamy, ja nie jestem podlotkiem żeby szafować uczuciami lub słowami o uczuciach

                                          No kurde, jak nie jesteś w nim po uszy rozmiłowana, to gdzie problem ? Z buta frajera i 'neeext !' wink
                                          Fajna babka jesteś, poukładana i wrażliwa, więc parę miesięcy góra i znajdziesz fajnego Romea

                                          > O zakochaniu to mogę mówić tylko w kategorii mojego lubego bytu, zresztą już pisałam na SŁS że to miłość platoniczna, bo czyż można kogoś kochać nie wiedząc jak wygląda, pachnie, smakuje… w realu po prostu próbuję sobie ułożyć życie

                                          To robimy tak: wyniucham co on za jeden i pod byle pretekstem wyciągnę go na piwsko, a przypadkowo Ty sie napatoczysz, git ? wink Tylko zejdzie się trochę, więc to piwsko to najwcześniej w okolicach świąt

                                          > A że na dłuższą metę to niezła uczuciowa schizofrenia, to za te 3 tyg będę musiała podjąć radykalne kroki i któreś uciąć, bo się zamęczę.

                                          Spokojnie. Za 3 tygodnie nikt kity nie odwinie. Spokojnie sobie płyń z prądem i za 2.5 mca okaże się czy z bytem się uda smile

                                          > Dzięki, Gruby ! big_grin

                                          Ojtam, luz wink
                                        • margott_2 Re: Femma fatale 3 18.10.18, 17:32
                                          Powinnaś poznać ten byt(o ile istnieje). Zupełnie inaczej pisze się nawet na forum z kimś kogo znasz, widziałaś i wiesz, że nie zmyśla. Nie pozbędziesz się go z głowy, łatwiej urwać kontakt z realnym.wink
                                          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Femma fatale 3 18.10.18, 23:59
                                            margott_2 napisała:

                                            > Powinnaś poznać ten byt(o ile istnieje). Zupełnie inaczej pisze się nawet na fo
                                            > rum z kimś kogo znasz, widziałaś i wiesz, że nie zmyśla. Nie pozbędziesz się go
                                            > z głowy, łatwiej urwać kontakt z realnym.wink

                                            A pewnie. Zrobiłam dużo w tym kierunku. Tak się skubany dobrze bawi w wirtualu że wcale się nie kwapi poznać realną babkę. haha, co zrobisz, nic nie zrobisz, z debilem tongue_out
                                    • karolivia Re: Femma fatale 3 16.10.18, 22:24
                                      OJP ( sorry)
                                      Weź Ty sobie to wydrukuj co napisałaś i nie odbieraj telefonu od socjopaty, bo na pewno będzie dzwonił, jak mu znikniesz z pola widzenia ( psycho i socjopaci tak maja)

                                      wpisz sobie w google "uciekać do przodu", kiedyś taki blog był, dawno temu, a teraz to takie hasło-symbol przy wychodzeniu z toksycznych związków.
                            • karolivia Re: Femma fatale 3 16.10.18, 22:18
                              Ja też przeczytałam. Nie wszystko, ale większość. Nie znam człowieka. Ale...

                              1. Skoro Ci instynkt mówi wiej to wiej.
                              2. Jak nie wierzysz we własny instynkt i masz ochotę sprawdzić czy z tej mąki będzie chleb ( moim zdaniem nie i ja bym zwiała) to spróbuj być sobą ( bo piszesz, że próbujesz się dostosować do niego, co ma sens, na pierwszej randce, ale traci sens po pierwszym seksie wink
                              3. Mnie nie niepokoi to, że on nie ma problemów, raczej to że ma gdzieś Twoje, a ma gdzieś bo jest maksymalnym egocentrykiem i egoistą, nawet jak Ci herbatę robi, albo bo jest na duchowo wyższym poziomie niż reszta świata. Nieważne w sumie czemu, ważne że ma je gdzieś
                              4. NIe bywasz smutna? albo wkurzona? I co wtedy slyszysz? Jak jesteś smutna, zebyś nie przesadzała, jak jesteś wkurzona zebys nie histeryzowała?
                              5. Dobry seks- super, ale z sypialni trzeba w końcu wyjść.
                              6. To że nie ma znajomych to też nie jest dziwne, skoro wszyscy ludzie na ziemi sa głupsi od niego i mają "takie przyziemne problemy" jak sraczka kotawink. Chciałabyś mieć taką koleżankę jak on? Raczej nie.
                              7. Na pewno masz jakieś przyjaciólki. Znają go? Jak nie , to najwyższa pora, żeby poznały.

                              NIe wiem czy tak o nim piszesz, czy on taki jest, ale wiesz, najfajniej jest żyć z kimś kto jest Twoim przyjacielem, chociaż bardzo ekscytujący seks można też mieć z wrogiem.
                              • gyubal_wahazar Re: Femma fatale 3 16.10.18, 22:32
                                > próbujesz się dostosować do niego, co ma sens, na pierwszej randce, ale traci sens po pierwszym seksie wink

                                Hehehe, a ja myślałem, że tylko faceci tak kombinują wink To forum, to kopalnia złota jednak jest wink
                                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Femma fatale 3 16.10.18, 22:44

                                  > > próbujesz się dostosować do niego, co ma sens, na pierwszej randce, ale t
                                  > raci sens po pierwszym seksie wink
                                  >
                                  łeee tam. Wzajemne dostosowywanie się do siebie nigdy nie traci sensu, a już na pewno nie po pierwszym seksie, który zazwyczaj jest najsłabszy tongue_out
                                  Ludzie chcący być w związkach muszą się do siebie TROCHE dostosowywać, oczywiście granica jest w punkcie pozostawania pełnią siebie smile
                                  • karolivia Re: Femma fatale 3 17.10.18, 22:12
                                    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:



                                    > Ludzie chcący być w związkach muszą się do siebie TROCHE dostosowywać, oczywiśc
                                    > ie granica jest w punkcie pozostawania pełnią siebie smile

                                    Racja. W nawiązaniu do tego co pisałaś w swoim wątku, to już trochę więcej niż TROCHĘ się dostosowałaś ( moim zdaniem), ale rozumiem,że moja granica jest gdzie indziej niż Twoja i przyjmuję to do wiadomości.
                                    Fajna i mądra z Ciebie babka i pewno wiesz co robisz.
                                    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Femma fatale 3 18.10.18, 12:18
                                      karolivia napisała:

                                      > już trochę więcej niż
                                      > TROCHĘ się dostosowałaś ( moim zdaniem),
                                      >
                                      Tak starałam sie go zrozumieć i akceptować dziwactwa, bo ma też plusy. Spore. Opisałam konkretny problem (negatyw) dlatego wyszło wszystko na nie, a przecież kompletnego idioty bym pod uwagę nie brała, mam mózg (chyba wink) i ogólnie (czasem zbyt) wysoką samoocenę.
                                      Ale nie będę Was już dręczyć tym tematem smile
                                • karolivia Re: Femma fatale 3 17.10.18, 22:07
                                  gyubal_wahazar napisał:

                                  > > próbujesz się dostosować do niego, co ma sens, na pierwszej randce, ale t
                                  > raci sens po pierwszym seksie wink
                                  >
                                  > Hehehe, a ja myślałem, że tylko faceci tak kombinują wink To forum, to kopalnia z
                                  > łota jednak jest wink


                                  Nic nie kombinuje właśnie. Osobiście wyznaje, zasadę że jak z kimś idę do łózka to muszę go lubić i wiązać z nim jakieś "nadzieje". Skoro tak, skoro chce z tym kimś iść kawałek przez życie razem to jak mogę udawać kogoś kim nie jestem? Jaki ma sens udawanie czegoś?
                                  A że na pierwszej randce nie do końca jestem sobą? wink No cóż.... Po co tak potencjalnego kandydata od razu płoszyć... wink
                                  • gyubal_wahazar Re: Femma fatale 3 18.10.18, 18:41
                                    > Skoro tak, skoro chce z tym kimś iść kawałek przez życie razem to jak mogę udawać kogoś kim nie jestem?

                                    Słuszne to i zbawienne, ale to co nasze płci różni, to horyzont inwestycyjny wink. Na moje, Wy niemal od początku patrzycie w przyszłość. My z kolei - na najbliższą noc, a potem 'siezobaczy' wink. Stąd u Was to strategia, a u nas - taktyka

                                    > A że na pierwszej randce nie do końca jestem sobą? wink No cóż.... Po co tak potencjalnego kandydata od razu płoszyć... wink

                                    Hehe, gdzie tu jest guzik LikeIt ? wink Z wyjątkiem jakichś totalnych narcyzów, chyba wszyscy choć trochę chcą się przypodobać (aka dobrze wypaść). Tylko trzeba to umiejętnie rozgrywać, bo jak się obiekt westchnień połapie, to skutek może być odwrotny
                            • heniek.8 Re: Femma fatale 3 16.10.18, 22:23
                              bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:


                              > link:
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,12359,166935298,166935298,niby_fajny_a_moj_instynkt_mowi_RUN_.html
                              >
                              > Pod postem moje komentarze jeszcze lepiej naświetlają sytuację... jakby Ci się
                              > chciało zerknąć, podzielić się swoim odczuciem?

                              expectations:
                              gość siedzi w pozycji lotosu i pije herbatkę, ma na koncie kasę do końca życia

                              reality:
                              kończy się hajs od ostatniej naiwnej, trzeba zarzucić sieci na nową rybkę smile