Dodaj do ulubionych

buc kłamczuszek

03.05.20, 11:30
PIOTR PACEWICZ MIŁADA JĘDRYSIK 1 MAJA 2020

Nie doliczyli Mazowsza, ubyło zakażonych. Majówkowy fake news ministerstwa.

podanych o 13.00 informacji ministerstwa zdrowia wynikałoby, że pierwszy raz od początku epidemii wyzdrowiało więcej osób niż się zaraziło. Ta przełomowa wiadomość, której wypatrują analitycy, okazała się jednak fake newsem bo ministerstwo postanowiło odsapnąć w czasie majówki. Na świecie tragiczny rekord w Rosji

Ministerstwo zdrowia ogłosiło, że na czas majówki będzie dawało tylko jeden komunikat o nowych zakażeniach, tak jak robiło w czasie świąt wielkanocnych. Pomysł zaskakujący, bo wydawałoby się, że służby informujące o epidemii powinny pracować pełną parą, poza tym zmiana rytmu mogła deformować dzisiejsze dane, które są bardzo dobre.

Ministerstwo nie powinno podważać swej własnej wiarygodności, zwłaszcza, że stanęła ona pod znakiem zapytania po zaangażowaniu ministra Szumowskiego w przekonywanie opinii publicznej, że wybory korespondencyjne, w których armia listonoszy ma dotrzeć do 30 mln ludzi, a kilkaset tysięcy osób będzie pracować w komisjach wyborczych, nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego.

1 maja o 13.00 podano, że nowych przypadków zakażeń jest 228, co jest najlepszym wynikiem od początku kwietnia.

Jest, a właściwie byłoby. Podejrzenia OKO.press potwierdziły się od razu: przechodząc na majówkowy tryb ministerstwo nie doliczyło zakażeń z Mazowsza, co sprawia, że rekord 228 zapewne nie jest rekordem.

Tak czy inaczej, skazani jesteśmy na takie 1-majowe podsumowanie:

zakażonych od początku epidemii Polek i Polaków – 13 105;
z tego zmarło 651 osób;
a wyzdrowiało 3 491;
choruje 8 963, z tego hospitalizowanych jest 2 789 osób, a stan 160 (wg rzadko aktualizowanych danych na portalu worldometer) jest ciężki lub krytyczny.
Ozdrowieńcy górą, po raz pierwszy… ale to niestety fake news
W oficjalnym zestawieniu ukryta jest pozytywna informacja, którą wychwyciły niektóre media. W porównaniu z komunikatem z 30 kwietnia:

wyzdrowiało 255 osób, czyli minimalnie więcej niż 228 nowych przypadków zakażenia. Zdarzyłoby się to po raz pierwszy od początku epidemii i mogłoby oznaczać początek odwracania tendencji wzrostu liczby aktywnych przypadków.
Ta dobra wiadomość jest niestety majówkowym fake newsem.

Na stronie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie pojawiła się 1 maja informacja z godz. 16:00, że wszystkich zakażeń w województwie jest 2 477, z tego 25 w ostatniej dobie. Jeśli są to brakujące dane w raporcie ministerstwa zdrowia, to wszystkich nowych zakażeń w Polsce byłoby 253, czyli wciąż o dwa mniej niż osób, które wyzdrowiały. Ale jest bardzo prawdopodobne, że zamykając rachunek o 13:00 ministerstwo pominęło także popołudniowe informacje z innych stacji.

To trochę tak, jakby choremu na COVID-19 w czasie majówki mierzono temperaturę tylko raz dziennie, bo personel nie może aż tyle pracować.
Wysoki odsetek zgonów, zbyt wysoki
Na wykresie poniżej widać, że kolor zielony – oznaczający liczbę ozdrowieńców – staje się coraz bardziej widoczny. Niestety, także czarny kolor oznaczający zgony, które stanowią w tej chwili już 5,0 proc. liczby osób zakażonych.
To wysoki odsetek. W krajach drugiej fali epidemii udział zgonów w ogólnej liczbie zakażonych wynosi na ogół mniej:

w Czechach – 3,1 proc.;
Austrii – 3,8 proc.;
Portugalii – 4,0 proc.;
Litwie – 3,2.
Wszystkie te kraje testują jednak na znacznie większą skalę niż Polska: Czechy – dwa i pół raza więcej testów na milion mieszkańców, Austria – trzy razy, Portugalia – cztery razy, a Litwa, która jest jedną z rekordzistek w UE – ponad pięć razy.

To oznacza, że szybciej wychwytują osoby zagrożone i mają czas na reakcję medyczną.
Gorzej ze śmiertelnością jest w za to:

w Rumunii (minimalnie) – 5,8 proc. zgonów wśród zakażonych, a przede wszystkim
na Węgrzech – aż 11, 3 proc.
Przypadek węgierski może wynikać z tego, że obecnie umierają osoby, które zachorowały dwa-trzy tygodnie temu, kiedy Węgry robiły znacznie mniej testów niż obecnie (7,9 tys. na milion) i jeszcze mniej niż Polska. Może być również tak, że za sprawą silnej politycznej kontroli obiegu informacji liczba zakażeń jest zaniżana, a trudniej ukrywać przypadki śmierci.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka