Dodaj do ulubionych

Parada mafijnych debili

16.05.20, 12:39
vod.pl/programy-onetu/onet-opinie-andrzej-stankiewicz-lukasz-schreiber-2011/tel1k5r
Obserwuj wątek
        • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 17.05.20, 20:38
          Szanowny Panie Mateuszu Morawiecki, Premierze mojego kraju. Napisał Pan, ewentualnie ktoś, kto prowadzi Pański profil na Facebooku, może jakiś dyrektor banku, że żeby być Polakiem trzeba odwiedzać groby z katastrofy smoleńskiej i czcić Jana Pawła II.
          Chyba przejdę na ty, bo tak będzie łatwiej. Właśnie odebrałeś mi obywatelstwo polskie.

          Nie odwiedziłem żadnego grobu, nie byłem na żadnej rocznicy katastrofy smoleńskiej, co nie znaczy, że nie jest dla mnie ważna, bo tam zginęli nie tylko politycy, ale po prostu ludzie. Każdy, kto umiera, jest ważny.

          Uważam jednak, że groby nie są najważniejsze, a Twoja ekipa nadal nie potrafi wyjaśnić, co tak naprawdę się stało. Przecież nie przyznacie, że to wszystko się stało po prostu z powodu waszych błędów. Musi być zamach, bo to brzmi bardziej spektakularnie.

          Na dodatek nie płakałem po śmierci Papieża Polaka. To dziwne, że tylko te dwa elementy ustaliłeś jako źródła tożsamości polskiej.

          Twój Prezes sam łaził po grobach swoich bliskich, gdy Polacy nie mogli, bo cmentarze były w większości zamknięte. Obecnie Twój Prezydent paradował bez żadnych obostrzeń w Bieszczadach, gdy policja strzelała gazem w protestujących w Warszawie. To jest ta ciągłość narodu polskiego? Nasza wspólna kwarantanna?

          Piszesz, że bez takich gestów państwo staje się grupą ludzi realizujących cele zredukowane wyłącznie do zapewnienia minimum egzystencji lub jakichś ekonomicznych interesów.

          Mateusz, weź, Twoje ekonomiczne interesy, przepisane na żonę też się jakoś w to wpisują? Załapałeś się na Antykryzysową Tarczę dla małych przedsiębiorców?

          Po czym piszesz dalej: a naród staje się tylko grupą osób posługujących się tym samym językiem. Staje się narodem bez ciągłości, bez wspólnego przywiązania do tego, co ważne, wielkie i co niesie ponadczasowe wartości.

          To ja może wymienię Ci, Mateuszu, moje wartości, który nie ograniczają się do grobów i papieża:

          1. Nie zgadzam się na pedofilię w kościele i na jego związki z państwem polskim.

          2. Nie zgadzam się na bezkarność kościoła i Twoich urzędników, którzy robią wszystko źle, jak Sasin.

          3. Nie zgadzam się na znikanie uczniów, bo nie wiem, czy wiesz, Mateuszu, ale bardzo dużo uczniów po prostu zniknęło z edukacji zdalnej.

          4. Nie zgadzam się na kompromitację Ministra Edukacji, który nic nie wie. Tak dosłownie. Nawet nie podejrzewam go o żadne złe intencje, jest po prostu niekompetentnym idiotą. I między innymi dlatego ciągle większość w tym kraju nie rozumie ważności edukacji.

          5. Nie zgadzam się na samobójstwa ludzi młodych i brak jakiejkolwiek debaty społecznej na ten temat. I chuj z pandemią, wcześniej też nie wyszło.

          6. Nie zgadzam się na przemoc wobec kobiet, dzieci, ogólnie domową, choć wiem, że uchwalono ustawę. Ale co konkretnie dzieje się dalej?

          7. Nie zgadzam się na homofobię. Nie wiem, czy wiesz, ale Polska jest homofobem Europy. Pamiętasz, jak Arcybiskup Jędraszewski uczył Cię, że homoseksualiści są tęczową zarazą? Teraz jest po prostu zaraza biologiczna, a nie ma Jędraszewskiego. Ani chłopców od Boga, Honoru i Ojczyzny, co bili homoseksualistów w Białymstoku. Jest tylko chłopiec Bosak i Korwin-Mikke, czyli taka gwardia idiotów, którzy jednak jakoś nadal utrzymują społeczne stopnie nienawiści. W sumie Tobie i twojej władzy bliskie.

          8. Nie zgadzam się na ostry cień mgły Twojego prezydenta, gdy rapuje na rzecz ochrony zdrowia, gdy wcześniej przyznał miliardy telewizji, która służy głównie kłamstwom, bo Twój Minister Zdrowia nie zrobił nic, żeby pracownicy ochrony zdrowia zostali docenieni finansowo. Klaskał.

          9. Nie zgadzam się na wybory, które nie odbyły się z powodu ich nieodbycia, bo nie rozumiesz, co to jest Konstytucja.

          10. Nie zgadzam się na niszczenie stadniny w Janowie, sądów, Trójki, wszystkiego, czego Twoja mierna władza się dotknie. Ileż można spierdolić rzeczy w Polsce? Jak bardzo można być narodowo niekompetentnym?

          Piszesz, że nie chciałbyś żyć w Polsce bez grobów i Jana Pawła II. Ja bez tego sobie akurat poradzę.

          Ale nie chcę żyć w Polsce idiotów, miernot, nie chcę żyć w Polsce nienawiści, w Polsce przemocy, w Polsce rozkradania pieniędzy publicznych, w Polsce Polskiej Fundacji Narodowej, w Polsce IPNu, w Polsce Sasina, Terleckiego i pedofilskiego kościoła.

          Jako nauczyciel i jako obywatel wierzę, że Polska i Polacy nigdy nie dadzą się zredukować do takiego poziomu.

          Pozdrawiam serdecznie,

          Paweł. Lęcki
          • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 18.05.20, 11:28

            Co oskarżona robi w kancelarii premiera? Minęły cztery lata od głosowania na dwie ręce
            Krzysztof Katka
            18 maja 2020 | 06:30

            Była posłanka Małgorzata Zwiercan ma sprawę w sądzie o przekroczenie uprawnień, co nie przeszkodziło jej w zatrudnieniu w kancelarii premiera.

            GW

            Ojtamojtam lada dzień ta sprawa o minimalnym znaczeniu społecznym się przedawni, więc o co drzeć japę?
            • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 18.05.20, 11:30
              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/98347085_10207970634099603_533707015751467008_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=RvyGLhq3FX4AX_SCm-V&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=8d4b95ac3207840c8290cd81460721d3&oe=5EE758BB

              CZłonkowie opozycji ulicznej dostają kary po 5-10 tys. zł z SSanepidu na wniosek policji, bo nie byli od siebie 2 m w miejscu publicznym

              To ile w tym miejscu publicznym stoją od siebie PiSowcy?
              Wadowice ten weekend..

              z netu.

              na moje oko jakieś 3.5 metra!
                                    • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 18.05.20, 11:57
                                      Tego geja wolstapo musiało niestety odizolować. Pod kapturem ukrył ponoć kilkadziesiąt prezerwatyw, a pod kurtką na brzuchu huge dildo.
                                      Takiemu rozpasaniu trzeba było położyć kres. Jeśli już jebać pis to bez gumek!

                                      https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/97994876_1402445909958894_8742730780859432960_o.jpg?_nc_cat=101&_nc_sid=e007fa&_nc_ohc=O-pAeeBPwE0AX_LfBbc&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=fb48520a61daf70f368dfbbd8e3c3353&oe=5EE83B95
                                            • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 18.05.20, 12:08
                                              A tu próba bicia rekordu Guinnessa. Zadanie jest następujące: zmieścić jak największą liczbę warchołów i wolstapowców na metrze kwadratowym chodnika. W tym celu wolstapowcy z tylnego rzędu napierają na poprzedników zachęcając, by ci postarali się wciągnąć brzuchy i przesunąć się jeszcze o milimetr!

                                              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/98018258_1402447626625389_2838985460104036352_o.jpg?_nc_cat=106&_nc_sid=e007fa&_nc_ohc=2EU1C8OnHQYAX8n0HpZ&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=f1081519f9aa1bd75cf7406c6f4a8bda&oe=5EE691FA
                                                  • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 18.05.20, 19:14
                                                    a komputerem siedział Dariusz Matecki, radny PiS ze Szczecina, pracownik Ministerstwa Sprawiedliwość, który był tam zatrudniony by prowadzić konta ministerstwa w mediach społecznościowych. Po krótkim śledztwie okazało się, że prowadzi on również profil facebookowy dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Znaleziono też dowody na kontakty z innymi celebrytami PiS, jak Patrykiem Jakim, Michałem Wosiem.
                                                    Ponieważ po kilku odwołaniach sprawę umorzono (ludzie Ziobro) sprawą już zainteresowały się organizacje broniące praw człowieka z zachodniej Europy i USA.

                                                    thefad.pl/aktualnosci/rasizm/
                                                  • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 19.05.20, 10:52
                                                    A tu naczelne debilę w ataku.


                                                    OKO.press

                                                    Dominika Sitnicka
                                                    19 maja 2020
                                                    Patryk Jaki o Kaziku: U źródeł problemu tej piosenki tkwi błąd rozpętany przez Platformę.

                                                    Patryk Jaki myli się dwa razy w jednej wypowiedzi. Ani Kazik nie wmawiał słuchaczom, że prezes PiS wjeżdżając na cmentarz złamał prawo. Ani wizyta Kaczyńskiego na grobie jego matki nie była uroczystością państwową. Jaki słyszał, że coś dzwoni, ale nie wie, w którym kościele.

                                                    Trwa festiwal zdumiewających reakcji obozu władzy na ocenzurowanie przez władze Trójki Listy Przebojów, w której zwyciężyła piosenka „Twój ból lepszy niż mój Kazika”.

                                                    Mateusz Morawiecki publikuje wpisy o tym, że jeżdżenie po cmentarzach w czasie epidemii zapewnia „narodowi ciągłość”, a TVP Info z kolei przy pomocy nieznanych artystów oskarża Marka Niedźwieckiego o łapówkarstwo.

                                                    W poniedziałek 18 maja podczas wywiadu w Polsat News do afery wokół piosenki Kazika i Trójki odniósł się także Patryk Jaki. Podobnie jak wcześniej Jadwiga Emilewicz, czy Piotr Gliński, potępił cenzorskie zapędy władz radia. Ale jednocześnie zaznaczył, że Kazik i jego utwór nie są do końca bez winy. Były wiceminister sprawiedliwości stwierdził, że

                                                    „U źródeł problemu tej piosenki tkwi błąd, który został rozpętany przez Platformę i część mediów liberalnych, że Jarosław Kaczyński złamał prawo w sprawie wjazdu na cmentarz”.

                                                    A następnie rozwinął swoją myśl:

                                                    „Jarosław Kaczyński miałby złamać prawo, bo takie jest przekonanie większości społeczeństwa, być może źle odbite. Przypominam państwu, że to nie jest tak, że pan prezes mógł wjechać na cmentarz, a inni nie mogli wjechać na cmentarz. Uroczystości państwowe były po prostu wyłączone z tego rozporządzenia. One odbywały się tam co roku”.
                                                    Można się śmiać z pretensji Patryka Jakiego, że piosenka Kazika jest nieprawomyślna, ale kilka stwierdzeń w jego wypowiedzi wymaga jednak wyprostowania.
                                                    Najpierw kilka faktów

                                                    Uroczystości państwowe nie były wyłączone z rozporządzenia. Zapis ustanawiający taki wyjątek po prostu nie istnieje.

                                                    Patrykowi Jakiemu chodziło zapewne o wykonywanie obowiązków służbowych, które sprawia, że nie dotyczą tego ograniczenia epidemiczne takie jak zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób. Ponieważ w katastrofie w Smoleńsku zginęły osoby pełniące ważne funkcje państwowe można uznać, że upamiętniający je wysocy funkcjonariusze państwowi robią to w ramach swoich obowiązków.

                                                    Prawdą jest to, że w poprzednich latach podobne wyprawy polityków PiS i członków rządu przybywały również na Powązki. I to nie tylko na Wojskowe Powązki, cmentarz komunalny, gdzie mieści się Pomnik Ofiar Smoleńska, ale także na Stare Powązki, znajdujące się pod opieką Parafii św. Karola Boromeusza, gdzie mieści się m.in. symboliczny grób Marii i Lecha Kaczyńskich.

                                                    Na Twitterze zdjęcia pokazywała Kancelaria Premiera.
                                                    Faktem jest, że rozporządzenia rządowe nie przesądzały o tym, że cmentarze mają być zamknięte. Wiele miast decydowało się jednak zakazać ze względów bezpieczeństwa wstępu na cmentarze komunalne, podobnie postępowali też zarządcy cmentarzy parafialnych.

                                                    W tym roku Powązki Wojskowe były otwarte, ale Stare Powązki z powodu koronawirusa zamknięto dla odwiedzających.
                                                    Limuzyną na Stare Powązki

                                                    W piątek 10 kwietnia 2020 delegacja polityków PiS 10 kwietnia urządziła uroczystości na placu Piłsudskiego w Warszawie, gdzie stoi Pomnik Ofiar Katastrofy w Smoleńsku. To było medialne wydarzenie, na miejscu pojawili się reporterzy. Poruszenie wzbudził fakt, że politycy pojawili się w dużej liczbie, nie mieli na sobie maseczek, ani rękawiczek i raczej luźno podchodzili do zachowywania odstępów.
                                                    Tego samego dnia wieńce składano także przy tablicach pamiątkowych w Sejmie. W komunikacie z 9 kwietnia Centrum Informacji Sejmu zapowiadało, że ostatnim punktem dnia będzie „Złożenie przez Marszałek Sejmu wieńca przy Pomniku Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz zapalenie zniczy na grobach Ofiar Katastrofy Smoleńskiej”. Jako miejsce oznaczono Powązki Wojskowe.

                                                    Na Powązkach Wojskowych rzeczywiście pojawiła się rządowa delegacja i złożyła wieńce przy pomniku ofiar oraz przy grobach ofiar katastrofy, które są jego integralną częścią. Wydarzenie to również było relacjonowane medialnie. Niewątpliwie była to część obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej, które miały charakter państwowy.
                                                  • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 19.05.20, 10:53
                                                    W czym zatem problem? Jarosław Kaczyński odwiedził w dalszej części dnia również Stare Powązki, które były dla odwiedzających zamknięte, a gdzie znajduje się grób jego matki oraz symboliczny grób Lecha i Marii Kaczyńskich.

                                                    Ta część wizyty nie była zapowiadana w komunikacie CIS, nie była elementem państwowych obchodów. Wydarzenie to nigdzie nie było relacjonowane, a jedyne zdjęcia wykonane zostały przez fotografów z ukrycia.

                                                    Wynika z nich, że Jarosław Kaczyński był tam jedynie w towarzystwie ochroniarzy i osób duchownych. Na zamknięty cmentarz limuzyny Kaczyńskiego wpuścił sam proboszcz parafii. Ta część wizyty Kaczyńskiego miała w oczywisty sposób osobisty wymiar.
                                                    „Gdy dzwonią najwyższe czynniki państwowe”

                                                    Patryk Jaki nie tylko błędnie przedstawia wizytę Jarosława Kaczyńskiego jako ściśle państwową. Europoseł Solidarnej Polski niesłusznie sugeruje, że w piosence Kazika chodzi o zarzut, że prezes PiS złamał prawo.

                                                    To oczywiście nieprawda. Zarzutem utworu jest to, że Kaczyński żadnych obostrzeń nie musiał łamać, bo po prostu zrobiono dla niego wyjątek. Korzystając z przywileju władzy polityk odwiedził grób swojej matki oraz symboliczny grób swojego brata i bratowej w momencie, w którym cmentarze w Polsce zostały zamknięte przed odwiedzającymi.

                                                    „Twój ból jest lepszy niż mój” dotyczy emocjonalnego ładunku tego wydarzenia.

                                                    „Wiadomości” TVP w słynnym już materiale broniącym cmentarnej wyprawy prezesa PiS jako argument podawały fakt, że Kaczyński uzyskał na wjazd zgodę zarządu cmentarza. Sugerując tym samym, że o takie pozwolenie mógł wystąpić każdy.

                                                    Jako komentarz można zacytować wypowiedź rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawskiej, który tak dziennikarzom „Faktu” tłumaczył decyzję zarządu cmentarza:

                                                    „Jeśli dzwonią najwyższe czynniki państwowe i gdy chodzi o rocznicę katastrofy smoleńskiej, trudno powiedzieć „nie””.

                                                    Biedny debil, w dodatku euroosioł. To największy obciach dla Naszey NayukochańszeY Oyczyzny!
                                                  • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 19.05.20, 10:59
                                                    A tu inne mużdżahedinię!

                                                    Błaszczak utworzył stanowisko pełnomocnika ds. kosmosu. Będzie wznosił satelity.

                                                    Błaszczak utworzył w Ministerstwie Obrony Narodowej stanowisko pełnomocnika ds. przestrzeni kosmicznej. Jak czytamy w rozporządzeniu, jednym z założeń jest przygotowanie resortu do "wynoszenia obiektów na orbity okołoziemskie"
                                                    Rozporządzenie Mariusza Błaszczaka w tej sprawie na stronie Ministerstwa Obrony Narodowej pojawiło się w poniedziałek. W dokumencie wyszczególnione zostały cele utworzenia tego stanowiska. Wymieniono m.in. "pozyskiwanie satelitarnych zobrazowań Ziemi", "obserwację, rozpoznanie i budowę świadomości sytuacyjnej w przestrzeni kosmicznej" i "wynoszenie obiektów na orbity okołoziemskie".Błaszczak utworzył stanowisko pełnomocnika ds. kosmosu

                                                    Do szczegółowych zadań pełnomocnika należy m.in. przygotowanie planu "implementacji w resorcie polityk kosmicznych NATO", reprezentowanie MON na forum międzynarodowych agencji, a także przygotowanie "dokumentów koncepcyjnych" ws. "budowy satelitarnych zdolności operacyjnych, telekomunikacji satelitarnej, obserwacji i monitorowania przestrzeni kosmicznej". Jak wynika z rozporządzenia, pełnomocnik zajmie się wynoszeniem obiektów na orbitę i będzie odpowiadał za budowę "wojskowego segmentu naziemnego". "Nadzór merytoryczny nad pracą Pełnomocnika sprawuje Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, Pan Marcin Ociepa" - czytamy w rozporządzeniu. Wiceminister Ociepa jest wiceprezesem Porozumienia Jarosława Gowina.

                                                    Gazeta.pl

                                                    Podobno na Kremlu panika!
                                                    A w Bajko-nurze pokładają się ze śmiechu.
                                                    W Houston urywają się telefony: Łiheweproblem! - wyrzucają jednym tchem przerażeni konkurencją pracownicy NASA>

                                                    Skurwiele znów stworzyły urząd jedynie po to, by kolejny mafioso i jego rodzinka mogli się obłowić w aureoli prawa.
                                                  • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 19.05.20, 11:02
                                                    https://cdn.natemat.pl/7615e58e4ae1eafe52b4a3fa2648208e,750,0,0,0.jpg

                                                    oto mafijna kretynka i artykuł temu czemuś poświęcony.

                                                    Będzie nowy prowadzący Listę Przebojów Trójki i audyt notowań z ostatnich lat
                                                    Rafał Badowski "naTemat"
                                                    19 maja 2020, 06:57

                                                    Dyrekcja radiowej Trójki zapowiedziała zlecenie audytu Listy Przebojów na przestrzeni ostatnich lat i stworzenie regulaminu audycji. Prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska podtrzymuje, że piosenka Kazika nie wygrała ostatniego głosowania. O tym, jak wygląda prawda, poinformował tymczasem dziennikarz Trójki Bartosz Gil, który był asystentem Marka Niedźwieckiego. Agnieszka Kamińska stwierdziła, że z danych zabezpieczonych przez system informatyczny wynika, że piosenka Kazika nie wygrała ostatniego notowania Listy Przebojów. – Nie ukrywam, że jestem zszokowana tymi ustaleniami i tym, do czego dotarliśmy. Te kwestie będziemy jeszcze dogłębnie wyjaśniać – zapowiedziała Agnieszka Kamińska na konferencji w siedzibie Polskiego Radia.

                                                    Zastępca dyrektora-redaktora naczelnego Programu 3 Polskiego Radia Mirosław Rogalski przekazał, że słuchacze oddają głosy poprzez specjalną stronę, na której muszą się zalogować. Głosy są zliczane automatycznie. W następnym etapie eliminowane są te głosy, co do których są wątpliwości (na przykład, gdy widać, że są generowane przez programy komputerowe).

                                                    Jak wskazał Rogalski, tym procesem zajmuje się asystent red. Marka Niedźwieckiego, który ręcznie eliminuje takie głosy. Jak stwierdził, system automatycznie zliczył 1487 głosów na utwór Bartasa Szymoniaka, 1338 - na Deep Purple, 1187 - na The Cure, a 1157 - na piosenkę Kazika. Na tym etapie moderator dokonuje selekcji głosów, szukając tych zgłoszeń, które wydają się oszukane. W przypadku ostatniego notowania ręcznie unieważniono 577 głosów oddanych na Deep Purple, 448 - na The Cure i 53 na Kazika – czytamy na stronie Polskiego Radia.
                                                    "Po operacjach moderatora Kazik został przesunięty na 1. miejsce. Szymoniak, czyli ten, który miał najwięcej głosów, spadł na 6. Największy przegrany, The Cure, spada z miejsca trzeciego aż na 25" – podano w informacji przygotowanej przez dyrekcję.

                                                    Na konferencji poinformowano, że poszukiwane są "nowe radiowe talenty", ma także pojawić się nowy prowadzący lub współprowadzący Listy Przebojów.
                                                    Jak było naprawdę z piosenką Kazika?
                                                    Tymczasem zawieszony dziennikarz Bartosz Gil napisał do dyrektora Trójki Tomasza Kowalczewskiego ws. utworu Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój", który głosami słuchaczy znalazł się na szczycie Listy Przebojów Trójki. Następnego dnia wynik głosowania słuchaczy zniknął ze strony publicznego radia, którego władze ogłosiły, że piosenka Kazika znalazła się wskutek manipulacji. Bartosz Gil został zawieszony w związku z wygraną piosenki. "Nie wydarzyło się nic wyjątkowego podczas ostatniego notowania Listy Przebojów Programu Trzeciego, które wygrał Kazik. Wyjątkowe rzeczy zaczęły się dziać dopiero tuż po nim, czyli od Pańskiego telefonu do Piotra Metza z prośbą o 'zrobienie czegoś z tym Kazikiem', a następnie po drugiej w nocy wiadomości z prośbą 'Piotrze, dopilnuj aby piosenka o ktorej rozmawialiśmy nie była na Antenie'" – napisał Bartosz Gil w liście do Kowalczewskiego.

                                                    Następnie odniósł się do rzekomo złamanego regulaminu Trójki. "List, który kazał mi Pan podpisać o unieważnieniu głosowania, a który ostatecznie podpisał i opublikował Pan sam, zaczął się od strzału w płot. To nieprawda, że został złamany regulamin. Ponieważ Lista Przebojów nie ma i nigdy nie miała żadnego regulaminu" – przypomniał Gil.

                                                    Dziennikarz odniósł się do zarzutu manipulacji przy liczeniu głosów. Wskazał, że powszechnie znaną i przyjętą w radio taktyką było nieuwzględnianie głosów oddawanych seryjnie przez boty lub słuchaczy, którzy przed danym notowaniem wielokrotnie głosowali na jedną piosenkę. Bartosz Gil podkreślił, że dyrektor Trójki wiedział o eliminowaniu fejkowych głosów i akceptował tę zasadę, czego ma dowodzić służbowa korespondencja. Przestrzegł też, co się stanie, gdy Trójka zacznie zliczać fejkowe głosy: "Usłyszy Pan również w tej audycji piosenki wykonawców, o których istnieniu Pan nigdy nie słyszał, a którzy pieczołowicie wyklikane po nocach wysokie miejsce na Liście Przebojów traktują jako znakomite narzędzie promocyjne".
                                                  • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 19.05.20, 11:25
                                                    Nowe fakty operacji "Antonow". To premier Morawiecki zlecił kupno masek, które okazały się bezużyteczne [ŚLEDZTWO "WYBORCZEJ"]

                                                    To premier Mateusz Morawiecki zlecił KGHM kupno maseczek, których certyfikaty okazały się nic niewarte. I to rząd za nie zapłaci - wynika z dokumentów, do których dotarła "Wyborcza".14 kwietnia do Polski przyleciał największy samolot świata – Antonow An-225 Mrija. Miał być wypełniony sprzętem ochrony osobistej zamówionym przez państwowe koncerny KGHM i Lotos. Maszynę na Okęciu witali premier Mateusz Morawiecki i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

                                                    GW

                                                    Przy tej okazji gratulowało i dziękowało ratlerkowi telefonu do chińskiego mafiosa.
                                                    KGHM miało wyłożyć na zakup z własnej kasy a potem otrzymać zwrot od mafii.
                                                    To tylko jeden z setek przekrętów min hałsena.
                                                  • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 21.05.20, 17:59
                                                    Produkcja przemysłowa w Polsce w kwietniu runęła. W półtora miesiąca straciliśmy siedem lat wzrostu

                                                    Iście dramatyczne dane z polskiej gospodarki pokazał w czwartek Główny Urząd Statystyczny. Produkcja przemysłowa w kwietniu w Polsce spadła aż o 24,6 proc. rok do roku i o 25,5 proc. w porównaniu z marcem br.

                                                    next.gazeta.pl/next/7,151003,25963442,koronawirusowa-recesja-cofnela-polski-przemysl-do-2013-roku.html?fbclid=IwAR230aodYZYSZBxoi29UVVsDUKX4XAPWy-ix_7A6sUSu_YuKJKLmP4fnALk

                                                    Bardzo mi przykro ale to żydolewackie oszczerstwo. Rzondam zdecydowanej reakcji min hałsena. Rzondam publicznego ośmieszenia autorów tego paszkwilu!
                                                    W dobie pandemii jesteśmy na czele krajów, które uratowały gospodarkę i WIĘKSZOŚĆ zagranicznych Przy Wódców implementowało nasze Niedoścignione Wzorce.
                                                  • wscieklyuklad Re: Parada mafijnych debili 21.05.20, 19:20
                                                    Pałkarz z Puszczy" został dyrektorem Lasów Państwowych. "To człowiek o mentalności zbira"
                                                    tok fm 21.05.2020 17:40
                                                    Brutalny pałkarz i internetowy hejter - tak nowego szefa jednej z dyrekcji Lasów Państwowych oceniają działacze ekologiczni. Pamiętają go z pacyfikacji pokojowych protestów w Puszczy Białowieskiej i nienawistnych komentarzy w mediach społecznościowych.

                                                    Łukasz Maciejunas. Nowy dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku

                                                    "Człowiek o mentalności zbira" - tak o Łukaszu Maciejunasie, nowym dyrektorze szczecineckiej dyrekcji Lasów Państwowych, mówi Michał Książek, leśnik i aktywista obozu dla Puszczy.
                                                    Kiedyś bił ekologów w puszczy, dziś "walczy" na Facebooku

                                                    W 2017 r., gdy Książek wraz z innymi aktywistami blokował wycinkę Puszczy Białowieskiej, Maciejunas był komendantem posterunku Straży Leśnej Nadleśnictwa Browsk. Strażnicy pacyfikowali protesty ekologów, wykazując się wyjątkową brutalnością.

                                                    Jednym z poszkodowanych wówczas był Łukasz Łyskawka z Poznania, którego strażnicy dopadli, gdy usiłował blokować forwardera. "Rzucono go na ziemię, strażnicy wgniatali jego twarz kolanami w glebę, dusili. Z Puszczy zabrała go karetka. Spędził kilka godzin w szpitalu. Tomografia wykazała krwiak pod skronią. Ponadto lekarz stwierdził zadrapania szyi świadczące o podduszaniu" - opisuje "Gazeta Wyborcza".

                                                    Wedle relacji ekologów Maciejunas nie tylko pozwalał na taką przemoc, ale i osobiście bił aktywistów. - Tego człowieka zapamiętałem przede wszystkich z akcji na Wilczej Trybie, która miała miejsce pod koniec sierpnia. Mimo pokojowego protestu, po interwencji straży leśnej miałem 33 krwiaki i siniaki - wspominał Książek.

                                                    - Pan Maciejunas naderwał mi torebkę stawową w palcu po wielominutowej szarpaninie i nacisku. Mimo krzyku bólu, łez i apeli w jego stronę, aby przerwał wykonywanie czynności ze względu na nielegalność działań, które blokuję, Pan Maciejunas był niewzruszony. Co więcej, uśmiechał się do mnie i zaprzeczał, aby sprawiał mi ból. Trudne wspomnienie jest nadal we mnie żywe - relacjonowała Anna Bolewska w rozmowie z "Kurierem Porannym".

                                                    Dla dopełnienia obrazu nowego dyrektora warto dodać, że jest on także aktywny w internecie. W świecie wirtualnym Maciejunas także uderza w obrońców przyrody. Jak twierdzą aktywiści, chętnie udziela się w grupach poświęconych "walce z ekoterrorystami".
                                                    Tajemnica sukcesu Maciejunasa

                                                    Czemu Maciejunas zawdzięcza swój szybki awans? Może chodzi o bogate doświadczenie zawodowe? Raczej nie. Nowy dyrektor ma zaledwie 30 lat, więc trudno wymagać od niego wyjątkowo długiego stażu pracy. Udało mu się spełnić wymogi formalne na stanowisko - skończył studia leśnicze i przepracował 9 lat w Lasach Państwowych. Jak jednak zauważa Książek, przez prawie całą karierę Maciejunas był strażnikiem leśnym, a charakter tej pracy różni się znacząco od obowiązków na stanowisku dyrektorskim.

                                                    Odwołania nowego dyrektora domagają się już parlamentarzyści związani z regionem. Posłowie Lewicy mówią, że trudno sobie wyobrazić, by ktoś taki był w stanie współpracować z ekologami czy naukowcami. Jeszcze ostrzej atakował go senator niezależny, Stanisław Gawłowski:

                                                    - To jest przykład tego, że jak dobrze służyłeś PiS-owi, to dostaniesz synekurę, stanowisko dyrektorskie. Ten człowiek nie ma kwalifikacji etycznych i moralnych, aby zajmować to stanowisko - grzmiał na konferencji relacjonowanej przez Szczecinek.naszemiasto.pl.

                                                    Anna Malinowska, rzeczniczka Lasów Państwowych na powyższe zarzuty i wątpliwości co do kompetencji Maciejunasa odpowiada, cytując Biblię:

                                                    - Panu dyrektorowi trzeba dać czas, bo "po owocach ich poznacie" - ucina. Najwyraźniej więc dotychczasowe "owoce" działalności Maciejunasa Lasom Państwowym wydają się zdrowe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka