Dodaj do ulubionych

Do A 74-7.....

28.05.20, 14:59
"Spokojnie, Al, wyjasnie kilka faktow, bo po tylu latach to 'polskie ' weszenie sensacji ,sledzenie po forach i dlubanie w cudzym zyciu nas juz nie bawi ,nawet nie pytamy ktore studia, jaka praca, ile zarabiaja i czyj plot ma wiekszy status....ze mamusia to dozorczyni ; a samochod to samochod , niekoniecznie status ....
kiedys moj stary wozil drabine jagiem ,no! "smirk
No widzisz....jednak mozna! Powiem ci teraz tak: jako JEDYNA z wiadomego kregu odzyskalas u mnie szacunek ( domyslasz sie chyba kiedy ), mimo wielokrotnego skakania sobie do oczu. Ja mysle - ze wina lezy po obu stronach barykady. Normalni ludzie, ktorzy maja odrobine oleju w glowie ZAWSZE potrafia sie dogadac i zakopac "topor wojenny". Wracajac do UK - moja zona wyjechala do UK wczesniej niz Ty - bo w 1972 roku a ja pierwszy raz w 1971 roku. Dziewczyny - MOJE corki - sa urodzone w UK, jako Brytyjki a tatus....jest " w piachu". Tak bywa. Ale...jezeli masz naprawde ochote na normalna rozmowe, to zapraszam na moja storne FB na "messengera" - bo z tego co sie orientuje i tak tam u mnie na storonie czasem bywasz. To moja propozycja - dyskrecja jest oczywista. Decyzja nalezy do ciebie. smirk
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Do A 74-7..... 28.05.20, 16:36
      I jeszcze odpowiem :
      Dzieki J.L. za zaproszenie ,ale musze odmowic z prostego powodu:

      1. Przy takiej roznicy pogladow pewnie ostro wzieli bysmy sie za glowy , za co bardzo dziekuje big_grin big_grin
      2. Sad murowany!!!
      3. Stary bylby zazdrosny ;-Dbig_grin)
      Pozostanmy w bezpiecznej odleglosci, per zero i kalach....

      No coz. Czlowiek do konca zycia sie uczy.....smirk
      • 1zorro-bis Re: Do A 74-7..... 28.05.20, 19:17

        al-szamanka Re: Dzis Dzien Matki w Polsce

        A ja dodam, że uważaj, bo Ci z zemsty za odrzucenie podobiznę córki tak może wymalować, w takim ałtficie i z taką reklamą, że dziewczyna będzie nieszczęśliwa, a Ty wraz z nią. I wielkie szczęście, że nie zna adresu pracy dziecka, bo wcześniej czy później miałaby konfrontację z donosem...."

        Ja rozumiem, ze przebywanie od 10-lat z niepelnosprawnymi umyslowo ludzmi musi w jakims stopniu rzutowac na psychike, ale zeby az tak??! Do tego brak chlopa, ktory wyrwal do mlodszej, ladniejszej, inteligentniejszej i bardziej wyksztalconej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka