Dodaj do ulubionych

Fransuła rochałchałowane

05.05.22, 20:27
Starość to jednak straszliwa przypadłość. W tym przypadku widać jedna wyraźne cechy kumulacji. Wiek oto zsumował się z kilkudziesięcioletnim przebieraniec się w sukienkę co bez wątpienia musiało przełożyć się na rozpad osobowości, identyfikacji płci z następstwem w postaci bełkotu.
Zjawisko to jest w katabasów środowisku powszechne, gdyż nie inaczej było w trakcie i tuż po Wtaroj Wielikoj Otieczestwiennoj Wajnie gdy utworzono kanał przerzutowy do Argentyny (a jakże= Naymilejszey Oyczyzny fransuła) via Watykan, tam też schroniło się najwiecej ludobójców.
Ale by nie sięgać daleko i nie maczać jaj w takiej np, Ła Płacie by nie rzec w wodospadzie Iguasu (grozi wytrzebieniem w tym ostatnim albo odgryzieniem przez projajeczne piranie w tym pierwszym moczeniu) trzeba pochylić się nad równie uparcie z damska się noszącym Janem P II, który przecież odwiedził znanego ludobójcę-faszystę pinocheta i to w czasie, gdy to eksperymentowało ze zrzucaniem politycznych przeciwników z pokładu samolotów, że o innych formach ludobójstwa nie wspomnę. Papa z balkonu wygłosiło pochwale reżimu i zachęciło zgromadzonych katolików (pewnie w większości katolików) by odwaliło się od swego przywódcy, bo tenże - podobnie jak przedperoniści, oddał wielkie zasługi walce z lewactwem po drugiej stronie oceanu, bazując przecież na hitlerowskim doświadczeniu.
Opisane powyźej continuum uzmysławia zatem ciągłość wydarzeń wynikających z profaszystowskich ciągotek - pewnie dopiero wybór na papieski stolec ciemnoskórego praprawnuki niewolników może dać szansę zmiany orientacji tak płciowej jak i politycznej.

Mentorzy w koloratkach znad Wisły (w której jaj nie moczą - pewnie z obawy o publiczne zgorszenie, boć w rzece owej piranii nie uświadczysz co winno mnożyć odwagę w słusznym celu - niestety nawalone podlotniskowce nie uściśliło czemu takie moczenie służyć by miało, najwidoczniej bredziło pod wpływem napojów uderzających w stłuszczone muzgowie)

Fransuła kilkabtygodni czekało na rozwój wydarzeń. Pewnie jak i putler sądziło, że inwazja w trymiga unicestwi Ukrainę i wtedy będzie można jedynie wzywać do uspokojenia, stąd nie spieszyło się ani z połajanką, ani braniem którejkolwiek strony w obronę. W miarę upływu czasu dostrzegło, iż putler i jego sotnie wpisują się znakomicie w definicję faszyzmu/ludobójstwa, zatem stanęło po stronie agresora bo przecież pojawiła się szansa przyszłego przerzutu bandziorów w sam środek pampasów, gdy europejskie prawo będzie dopominać się o renowację norymberskiej sali rozpraw.

Jakaś rada?

Moźe dziadziuś powinien na ten przykład zanurzyć jaja w Tybrze?
Fale rzeki owej mogą przysłużyć się przywróceniu identyfikacji płci.
W tym wieku zakąszanie białej sukienki byłoby o wiele bardziej proste niż zakąszanie identycznego koloru rękawów pontyfikalnej szaty.
Opcja tym bardzie warta rozważenia, że w Tybrze piranie takoż nie doświadczysz.

Jedyny szkopuł to halucynacje słuchowe. fransuła słyszy bowiem szczekanie. W języku otolaryngologicznej może to wskazywać na otosklerozę. Szum w uszach -uporczywy i trudno uleczalny, to tej choroby objaw naczelny.
Tym dotkliwszy, że traci się zdolność dosłyszenia wytycznych Boga.
Obserwuj wątek
      • wscieklyuklad Re: Fransuła rochałchałowane 07.05.22, 10:50
        Jakie to jest niesamowite, że człowiek czegoś zupełnie innego szuka w necie (szczegółowej wiadomości o Bernhardzie) i przypadkowo trafia na piękny kwiatek z historii polskiej, narodowej.
        Otóż w 1986 roku Austriacy wybrali sobie na prezydenta byłego dwukrotnego sekretarza generalnego ONZ, Kurta Waldheima – oraz, jak się okazało, byłego nazistę. Wyszło na jaw, że Waldheim wstąpił po Anschlussie do partii nazistowskiej i oddziałów SA, potem w czasie wojny – kiedy rzekomo nic nie wiedział o zbrodniach hitlerowców i ich sojuszniów – był tuż przy rozstrzeliwaniach, był adiutantem i tłumaczem gen. Loehra, odpowiedzialnego za wysłanie do obozów zagłady 50 tysięcy Żydów z Salonik oraz kwaterował przy samym obozie w Jasenovacu (zarządzanym przez zbrodniarza wojennego, franciszkanina Filipovicia-Majstrovicia, który własnoręcznie podrzynał gardła kobietom, a po obozie chadzał w habicie). Skandal ten odbija się m.in. w „Heldenplatzu”, gdzie Bernhard ustami bohatera atakuje Waldheima (Waldheim nie pozostał dłużny, nazywając sztukę – której, co typowe, nie widział ani nie czytał – „wulgarną obrazą narodu austriackiego”).
        Otóż Kurt Waldheim stał się persona non grata. W USA w sensie ścisłym, po prostu wpisano go na listę podejrzanych o zbrodnie wojenne i ogłoszono, że ani on, ani jego żona nie zostaną wpuszczeni przez granicę. A w innych krajach po prostu odmawiano organizowania spotkań z głowami państwa i Waldheim, jak pisze autor artykułu, nie miał jako prezydent żadnych oficjalnych wizyt. Poza jedną.
        W 1987 roku nazistę przyjął Wielki Polak, Jan Paweł II Święty, który powiedział: „Pańska działalność zawsze była poświęcona krzewieniu pokoju między narodami.”
        Kurt Waldheim odpłacił za dowcip dowcipem, nazywając Jana Pawła II „sumieniem całego świata".

        z netu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka